Chyba los ze mnie zakpił

Po długich rozmowach zaplanowaliśmy z meżem, że
postaramy się o drugie dziecko. Starania miały ruszyć koło wrzesnia. Za radą
gina odstawiłam pigułki,żeby organizm się oczyścił(podobno potrzeba min. pół
roku).W tym czasie miałam też uporać się ze sporą nadżerką, zrobić prawo jazdy
itd. no i wczoraj pękła nam gumka

To pierwszy cykl po odstawieniu tabletek,
więc pewnie w organiźmie burza

Wiem,ze to nie dramat, ale jakoś mi źle

Musiałam sie trochę wygadać.
ps. znacie nazwę testu ciążowego, który daje wynik już 7 dni po zapłodnieniu?