ciotka.stefana
16.03.06, 09:28
Taka sprawa:
Od prawie roku spotykam się z facetem, od miesiąca mieszkamy razem (
wcześniej pomieszkiwałam u niego od kilku miesięcy)Mówił o rodzinie, dziecku
itp. Zastanawiał się nad kupnem większego mieszkania ( oboje mamy po
kawalerce), chciał zmienić samochód na większy, rodzinny.
Ale od jakiegoś czasu coś się zmieniło. Stwierdził, ze narazie nie zmieni
mieszkania, bo mieścimy się w tym, które jest, a jak będzie dziecko, to
pomyslimy. Co do samochodu, ostatnio za namową mamusi zdecydował sie na kupno
małego, bo teraz wystarczy, a jak będzie dziecko, to kupi większy. Dziwne to
dla mnie trochę, bo między nami nic się nie zmieniło, kochamy się,
dogadujemy,jego rodzice mnie akceptują itp.
Zastanawiam się, czy może on juz nie traktuje związku poważnie, skąd ta
zmiana? A może ma rację, a ja przesadzam?