dzidaa
10.03.09, 13:43
mam chyba obsesje na punkcie L, upatrzyły sobie wybitnie nasze samochody i
parkują tam koperty.A na zwrócenie uwagi reagują różnie od: *już odjezdźam* do
*i co mi zrobisz i tak bede tu parkowac*.W sumie nie miałabym nic przeciwko
temu, gdyby nie fakt ze mam wgniecony i porysowany przez L samochód.Dodam ze
to osiedle domków jednorodzinnych a droga była współfinansowana przez
mieszkańców, więc raczej nie jest drogą publiczną....machnąć ręką i niech nerw
tłucze czy da sie cos zrobic....