Dodaj do ulubionych

strój na wesele po raz n-ty :)

14.03.09, 20:15
w kwietniu idę na wesele do swojej kochanej kuzynki i planowałam założyć na
nie sukienkę, dosyć skąpą zresztą. jednak jestem strasznym zmarźluchem i
myślę, że moze być mi w niej za zimno. wymyśliłam więc pewną alternatywę. mam
bardzo elegancką, szarą, satynową ołówkową spódnicę, do tego założyłabym
czarną jedwabną bluzkę z żabotem (również błyszczącą) i szare/srebrne buty na
mega wysokim obcasie, których jeszcze nie mam, ale widziałam je w sklepie.
spróbujcie wyobrazić sobie taki zestaw; mozna w tym pójść na wesele?
Obserwuj wątek
    • sofi84 Re: strój na wesele po raz n-ty :) 14.03.09, 20:27
      po pierwsze nie ma czegość takiego jak kolor ołówkowy tylko grafitowy
      a iść możesz i w worku chociaż właściwie nie musisz go szukać


      hmmmm czy ja sie czepiam?
      • setia Re: strój na wesele po raz n-ty :) 14.03.09, 20:38
        hem, ołówkowy to jest krój nie kolor, a poza tym może tak coś ad rem ?
    • somebody1234 Re: strój na wesele po raz n-ty :) 14.03.09, 21:06
      Hej
      JA tez jestem wlasnie w temacie weselnymsmile Mysle ze mozesz załozyc takowy
      zestaw, czemu niesmile
      Myśle ze lepiej to niż jakąś koszmarną weselną kieckę z tiulami itp...a tak
      mysle ze bedzie elegancko i z klasa
      • cudko1 somebody:) 14.03.09, 21:08
        somebody jaaaaakkkkk Twoooooooooooooje buuuuuuuuuuty????????????????
        • somebody1234 Re: somebody:) 14.03.09, 21:10
          a cudko1smile)))) buty zostają...za to kieckę kupiłam inną...teraz myślę ze bedzie
          oksmile
          www.taranko.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=46&Itemid=63#
          to kiecka
          • somebody1234 Re: somebody:) 14.03.09, 21:12
            o nie wiem jak sie u ciebie otwiera ale u mnie cala stronka...to właśnie ta
            stronka kiecka ostatnia (nr 26) na samym dole, w czarne kwiaty
            • cudko1 Re: somebody:) 15.03.09, 09:27
              no mysle ze bedzie lepiej, ale ta pierwsz kiecka.... boska. mozna
              przez neta kupować??
              • somebody1234 cudko1 15.03.09, 09:36
                No nie wiem chyba przez neta nie...ja w sklepie wypatrzyłam pomierzyłam i
                kupiłam...sukienkę widziałam wcześniej parę razy ale jakoś takoś...i któregoś
                razu przymierzyłam i fajna kurde...nie przekombinowana
          • majmajka Re: somebody:) 15.03.09, 08:14
            Ja bym te pierwsza zalozyla. Cudo. A w ogole dzieki za stronke, ale niechcacy podsunelas mi pomysly, bo sama mam problem. Szukam czegos. Gdybys miala jakies inne fajne strony podrzuc, proszesmile. Chetnie poprzegladamsmile.
            • somebody1234 majmajka 15.03.09, 09:16
              No ta pierwsza też fajnasmile ale zupełnie nie mój kolor smile stronki inne?
              spróbuj pooglądać stronki jakiś firm odziezowych ...
          • kali_pso No nie wiem:) 15.03.09, 09:30


            Kiecka super- ale jak wspomnę te szkaradne, toporne buty to mnie
            trzęsiewinkP Zobacz jakie subtelne połączenie jest na tym zdjęciu-
            sukienka wymaga lekkich, jasnych bucików a nie pantofli babciwinkp
            Zmasakrujesz te sukienkę, ale mam nadzieję, że przynajmniej bawić
            się będziesz dobrze..smile
            • somebody1234 kali_pso:) 15.03.09, 09:34
              No dobra dobra...pomyślę nad butamismile
              Bo kiecka boskasmile
              • kali_pso Re: kali_pso:) 15.03.09, 13:39

                > Bo kiecka boskasmile


                Z tym się zgadzam w pełnismile
                A nad butami się zastanów, czy nie warto zainwestować w jakies jasne
                na niewielkim obcasie, które później wiosna i latem mogłabyś nosić.
          • franczii Re: somebody:) 15.03.09, 13:47
            bardzo ladna koktajlowa sukienka, bardziej sie nadaje na letnie weselne
            przyjecie niz poprzednia choc tamta tez sliczna ale na codzien
    • deela Re: strój na wesele po raz n-ty :) 14.03.09, 21:12
      jesu czy zyjemy w czasach kiedy zadna baba nie potrafi sie ubrac na glupie
      wesele bez konsultacji na pieciu forach?
      nie no to juz zalosne zaczyna byc
      • somebody1234 deela 14.03.09, 21:13
        oj tam załosnesmile jak nie pasi to nie zabieraj głosu i już...nikt cie nie zmusza
        do siedzenia na forum i zabierania głosu
        • deela Re: deela 14.03.09, 21:34
          spoko
          jakos sie przemagam, nie martw sie
    • buzka25 Re: strój na wesele po raz n-ty :) 14.03.09, 21:17
      ja tez ide w kwietniu na wesele,i zakładam na siebie: czarne spodnie ze srebrna
      nitką, fioletowa satynowa bluzkę bez rekawów ze stójką wiązaną na baku, i czarne
      satynowe bolerko, czarne czółenka ze srebrna klamrą, czarna torebka, wiadomo
      płaszczyk, zapewne bedzie jeszcze chlodnawo.za to moj mąz stwierdził ze typowego
      garniaka nie załozy, do marynarki dokupił tylko spodnie w kantke, z "innej
      parafii", w koncu marynarke zalozy tylko do koscioła, a pozniej juz nie, wiec
      sie tym nieprzejmuje, nie to co my kobitkiwink
    • azi322 Re: strój na wesele po raz n-ty :) 14.03.09, 21:52
      Jasne że można tylko trochę w tańcu nie wygodnie będzie ci w spódnicy ołówkowej...
      • kol.3 Re: strój na wesele po raz n-ty :) 15.03.09, 07:54
        Dokładnie, to samo mi przyszło do głowy. W spódnicy ołówkowej nie
        pohasasz. Nadaje się do biura, ale w ogóle bardzo lubię ten krój,
        elegancki jest.
    • madameblanka Re: strój na wesele po raz n-ty :) 15.03.09, 10:34
      uwielbiam spódnice, sukienki ołówkowe ale jak dziewczyny wyżej napisały - nie
      będzie cio wygodnie na weselu. Chyba z e jest w restauracji i jest sztywna
      atmosfera.
      na allegro wybór jest niezły, może to nie twój gust ale gościu ma w ofercie
      jeszcze inne sukienki:

      www.allegro.pl/item575572596_k_a_m_e_l_i_a_krotka_rozmiary_34do52_tu_rozm42.html


      ~~~~~~
      Gdyby słowa były mostem bałabym się po nim chodzić.
    • setia Re: strój na wesele po raz n-ty :) 15.03.09, 11:02
      słusznie mówicie; przymierzyłam i to jednak nie jest dobry pomysł na wesele (w
      sumie do pracy też bym się tak nie ubrała). na dodatek kolorystyka strasznie
      ponurzasta.
      a wygląda to tak:
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d760632bb5d462c9.html
      i ja w tym:
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/89a84e1ce7fc8701.html
      a sukienkę juz mam; na ramiączka, odcinaną pod biustem, długość do kolan. pewnie
      założę jakiś żakiet do niej, może bolerko i już.
      • clio_1 Re: strój na wesele po raz n-ty :) 15.03.09, 12:03
        strasznie ponure, jak sama zauważyłaś. Mnie się podobają te sukienki taranko,
        popatrz może też w monnari
      • somebody1234 setia:) 15.03.09, 12:37
        No smutny faktycznie ten zestawiksmile chociaż fajne w nim wyglądaszwink
      • kali_pso Re: strój na wesele po raz n-ty :) 15.03.09, 13:34


        Nie, to nie zestaw weselny, ale swoją drogą super w nim wyglądaszsmile
      • majmajka Re: strój na wesele po raz n-ty :) 15.03.09, 14:33
        Na wesele nie.... A Ty, bestia jestes! Niecierpie lasek bez brzuchawink.
      • deela Re: strój na wesele po raz n-ty :) 15.03.09, 14:59
        o wow
        najpiew zapytalas na forum a potem przymierzylas i obejrzals sie w lustrze
        poleglam
        dobijcie mnie
      • yenna_m Re: strój na wesele po raz n-ty :) 15.03.09, 15:17
        no nie jest to stroj wieczorowy

        matko, jaka Ty masz figurrrrrę smile
        • somebody1234 Re: strój na wesele po raz n-ty :) 15.03.09, 16:00
          nie no setia juz wcześniej mierzyła... ale żeby nam kopary poopadały jaką ma
          figurę to nam zdjęcia przysłała że niby kreacja na wesele wink
          • setia Re: strój na wesele po raz n-ty :) 15.03.09, 17:33
            he, he, miło mi słyszeć te komplementy pod adresem mojej figury smile a
            spodziewałam się raczej gromów, że gdzie taki tłusty tyłek pakować w błyszcząca
            spódnicę (tyłek faktycznie po zimie jest do poprawki wink
            deela; szczerze Ci powiem, że nie przymierzałam wcześniej tego zestawu, bo chora
            jestem i nie chciało mi się wczoraj palcem ruszać. a pomysł fotografowania się
            przyszedł mi do głowy dzisiaj, kiedy poczułam przypływ sił. daj sobie kochana
            spokój z obmyślaniem teorii spiskowych, bo nie mam sił i ochoty na riposty smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka