aniazwarszawy
15.03.09, 19:21
To będzie długie, ale muszę dość dokładnie opisać abyście mogły mi
dobrze poradzić, niestety nie mogę liczyć ani na mamę , ani nia
siostrę w tej sprawie.
Mam 21 lat, byłam 5 lat w związku, została wyznaczona data ślubu,
ale wszystko sie rozpadło, bo sie zakochałam w innym. Inny jest
wspaniałym mężczyzną, dojrzałym, rozumiejącym mnie, czułym, ale też
starszym ode mnie o 17 lat i.... majacym 5 letnie dziecko. Z matką
dziecka nigdy nie mieszkał, nie mieli ślubu. Z dzieckiem widuje się
co weekend i czasami w tygodniu, ja nie uczestniczę w tych wizytach,
spacerach, nawet jak jest zaproszony do rodziny na imprezy typu
rocznice czy imieniny, kiedy idzie dziecko z nim ja nie idę. \on
mówi, ze boi się jaki wpływ na jego relacje z dzieckiem będzie miała
wiadomosć o nowym zwiazku no i też boi sie czy matka dziecka nie
będzie robiła wstrętów przy kontaktach. |Ale ja, mimo wszystko tak
dluzej nie mogę. Powiedzcie mi czy takie relacje maja szanse na
dłuzą metę?