Dodaj do ulubionych

Wynajem a zwierzaki

28.02.23, 22:45
W wielu ogłoszeniach o wynajem mieszkania jest stanowczo zaznaczone, że bez zwierząt. Czy wynajelybyscie osobie z psem i kotem? Czy taka osoba ma szansę na wynajęcie mieszkania? Tak się zastanawiam, bo u mnie największą demolka była po rodzinie z małym dzieckiem, dawno temu to było, ale boleśnie zapamiętałam.
Obserwuj wątek
    • sophia.87 Re: Wynajem a zwierzaki 28.02.23, 22:51
      Tak, lubię zwierzaki, więc nie miałabym nic przeciwko ich obecności.
    • angazetka Re: Wynajem a zwierzaki 28.02.23, 22:58
      Nam ktoś wynajmuje... wink
    • turbinkamalinka Re: Wynajem a zwierzaki 28.02.23, 23:03
      Nam facet wynajmuje. Mamy dziecko, psa i 2 króliki smile
    • majenkirr Re: Wynajem a zwierzaki 28.02.23, 23:05
      Na szczęście etap wynajmowania mamy już za sobą. Teraz nie wynajęłabym ani ze zwierzakiem, ani z dzieckiem, ani w ogóle nikomu. Tak nam dali do wiwatu nasi najemcy wink.
      • milin94 Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 08:42
        majenkirr napisała:

        > Na szczęście etap wynajmowania mamy już za sobą. Teraz nie wynajęłabym ani ze z
        > wierzakiem, ani z dzieckiem, ani w ogóle nikomu. Tak nam dali do wiwatu nasi na
        > jemcy wink.
        >
        O, to tak jak my. Mieszkanie stoi od roku puste, udostępniam tylko okazjonalnie, nieodpłatnie rodzinie. Po ostatnim lokatorze, który miał kotecka musiałam kłaść nowe panele w salonie, wymieniać okno i lodówkę. O drobiazgach typu wynajęcie firmy sprzątającej i malowaniu ścian nie wspomnę. Nie wynajmę już nigdy nikomu, nie ma mowy. Na szczęście mieszkanie bez grosza kredytu.
    • 71tosia Re: Wynajem a zwierzaki 28.02.23, 23:12
      Nie mam problemu z tym (najemca ma kotkę)
    • vessss Re: Wynajem a zwierzaki 28.02.23, 23:17
      Tak, wynajmuję parze z psem.
    • koronka2012 Re: Wynajem a zwierzaki 28.02.23, 23:18
      Ja nie, miałam złe doświadczenia, kiedy pani lokatorka bez mojej wiedzy wzięła sobie szczeniaka, dla którego czasu specjalnie nie miała, a plamy na wykładzinie po szczynach przykryła dywanikiem…

      Ja wiem że nie każdy właściciel zwierząt jest walnięty ale wolę nie ryzykować. Poza tym alergeny utrzymują się bardzo długo po wyprowadzce i nie sposób nic z tym zrobić.
      • mamkotanagoracymdachu Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 12:37
        koronka2012 napisała:

        > Ja nie, miałam złe doświadczenia, kiedy pani lokatorka bez mojej wiedzy wzięła
        > sobie szczeniaka


        Ty żartujesz? Miała Cię pytać o zgodę?
        • imponderabilia22 Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 14:10
          mamkotanagoracymdachu napisała:

          > koronka2012 napisała:
          >
          > > Ja nie, miałam złe doświadczenia, kiedy pani lokatorka bez mojej wiedzy w
          > zięła
          > > sobie szczeniaka
          >
          >
          > Ty żartujesz? Miała Cię pytać o zgodę?


          Chyba ty żartujesz. Szczeniaczka to niech sobie bierze ''na swoje''.
    • engine8t Re: Wynajem a zwierzaki 28.02.23, 23:20
      Nope , Nie , never.
    • magda.z.bagien Re: Wynajem a zwierzaki 28.02.23, 23:23
      Pies albo świnka morska może być, ale kot nie.
      • barbibarbi Re: Wynajem a zwierzaki 28.02.23, 23:29
        Czemu kot nie?
        • nieeznaajoomaa Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 07:38
          Właśnie, koty to samo dobro
        • laura.palmer Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 08:12
          Pewnie dlatego, że smród kociego moczu bardzo ciężko usunąć.
          • ayelen40 Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 08:14
            No i alergeny z sierści.
            • magda.z.bagien Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 08:22
              Widziałam jak kot załatwił meble w wynajętym mieszkaniu. Alergeny to też jest argument i dotyczy wszystkich futrzaków.
              • nieeznaajoomaa Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 12:53
                Dlatego kotu się kupuje odpowiedni drapak
              • nieeznaajoomaa Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 12:54
                A jak się coś zniszczy, to się za to płaci, niezależnie od tego, czy zrobiło się to samemu czy też zrobił to kot, pies, dziecko, kochanek czy pijany kolega
          • nieeznaajoomaa Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 12:52
            Między innymi dlatego koty się kastruje...
      • hanusinamama Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 12:28
        Myśmy kupili mieszkanie od kolesia który miał ratlerka czy coś sarenkopodobnego. Wszystkie rogi ścian i drzwi były obgryzione. Ja byłam w szoku ze tak mały pies moze takie zniszczenia poczynić.
        Miałam kota w mieszkaniu, mam w domu i nawet 1/10 zniszczen jak tam
      • klaramara33 Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 14:48
        magda.z.bagien napisała:

        > Pies albo świnka morska może być, ale kot nie.
        A świnki siki są bardzo trudne do zmycia. Mi jeszcze gdzieniegdzie białe planki zostały po nich.
        • magda.z.bagien Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 15:08
          Śwince można zawęzić terytorium, kota raczej trudno trzymać w zamkniętym wybiegu.
        • magda.z.bagien Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 15:09
          Ale zgodzę się, zwierzęta są kłopotliwe i gdybym miała komuś wynajmować to najlepiej bez zwierząt.
          • nieeznaajoomaa Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 17:12
            Ludzie też są kłopotliwi
            • magda.z.bagien Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 17:17
              To nie wynajmuj
    • kocynder Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 07:42
      Absolutnie nie, jak jestem miłośniczką zwierząt. Ani z kotem, ani z psem, ani z dzieckiem - choć z różnych powodów. Z kotem i psem - ze względu na niemożność kontroli jak właściciele wychowali zwierzę (miałam znajomą, u której kocur lał gdzie popadło, miał kuwetę, ale nie korzystał w wiadomym celu. Sikał na fotelach, kanapach, "dwójkę" najchętniej w przedpokoju, często na zostawione tam buty). [nie umiem wstawić ikony "rzyg"]. Z psem może być podobnie, plus uciążliwość dla sąsiadów, jeśli się trafi "wyjec". Zaś hasło "małe dziecko" powoduje de facto nieusuwalność lokatora, niezależnie od płacenia przez niego rachunków bądź nie. Więc niestety, ale nie.
      • ajaksiowa Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 07:48
        Wynajmujesz bez dziecka ale w każdej chwili może być ciąża i dziecko😜marzy mi się wynajem dostosowany do opiekunów zwierząt😍
        • kocynder Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 08:07
          Wiesz, mi się marzy, żeby wszyscy potencjalni lokatorzy byli uczciwi i żeby można było wynająć po prostu "jak leci" bez cudowania, zabezpieczania itd. Ale życie jest życiem - mam w rodzinie taki przypadek, że się dziewczyna przez cztery lata "bujała" z babą - zlitowała się nad mamuśką, ta po dwóch czy trzech miesiącach przestała płacić, wyrokami sądowymi przyznającymi jej rację moja krewna mogła sobie WC wytapetować... Pomogło dopiero, gdy do tegoż mieszkania "wprowadziła" trzech bykowatych panów zaciągających "ze wschodnia" - jakoś wówczas mamuśka w dwa dni znalazła inne lokum! No, ale to jest kompletnie poza prawem działanie... Gdyby była możliwość ściągnięcia kosztów remontu za to zdemoluje zwierzak (np zaszczana przez kiciusia wykładzina, podrapane/pogryzione przez piesia drzwi) - to jasne, czemu nie?
          No, ale w warunkach prawnych jakie mamy - wolałabym, żeby stało puste niż kopać się z wynajmem.
          • hanusinamama Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 08:19
            A to ktoś broni brać kaucje? Masz w umowie, ze za zniszczenia ( w tym przez zwierzaka) potrącasz z kaucji
            Z resztą się zgadzam. Prawo wynajmu tak koniec końców najbardziej szkodzi najemcom. Brakuje mieszkań a ceny tych które są są wysokie.
            Ja mam bardzo wysoką kaucje, własnie ze względu na strach ze nie będą płacić. Gdybym w łatwy sposób się mogła pozbyć wynajmującego, który nie płaci - kaucja byłaby niższa i zakładała tylko ewentualne straty czy zniszczenia
            • ayelen40 Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 08:22
              A jak zniszczenia idą w tysiące?
              • hanusinamama Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 12:31
                NO też nie mowię o kaucji wysokości 600 zł.
            • kocynder Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 08:33
              Ok, tylko jak kaucja (nawet wysoka) ratuje przed mamuśką, która nie płaci? Bo nie i już. A wywalić nie możesz, bo małe dzieciątko. Albo jeśli kiciuś zaleje parkiet w kilku miejscach i musisz wymienić całą podłogę? To są grube pieniądze i żadna kaucja tego nie pokryje.
              Z tym, że co do reszty masz rację.
              • hanusinamama Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 12:31
                Ja mam spore mieszkanie i bardzo wysoką kaucje. Myśle, ze to moze mnie chroni przed takimi oszustami. jak ktoś na starcie musi wyskoczyć z kaucją dość konkretną.
                Ale tez pisze, ze to jest ze szkodą dla wynajmujących.
                • kocynder Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 12:53
                  Owszem, wysoka kaucja przynajmniej częściowo chroni przed takimi oszustami, bo trzeba by na wstępie wyskoczyć z grubszej kasy, a to się nie każdemu widzi...
                  Ale, jak piszesz, to jest konkretna szkoda dla uczciwych wynajmujących, bo mogą być gotowi na płacenie regularnych rachunków, ale jednak nie na jednorazowy wyrzut dużej forsy "na kaucję". Owszem, kaucję mogą odzyskać przy opuszczaniu mieszkania, ale po pierwsze i tak im to dużą kwotę "zamraża" na teraz, a po drugie - przy zapieprzającej inflacji dzisiejsza wysoka kaucja za dwa lata może się okazać warta tyle co paczka papierosów... wink Oczywiście to przerysowanie, ale zakładam inteligencję czytającej. smile
                  Do tego wyobraź sobie, że masz w mieszkaniu położony parkiet. Obecnie to koszt około 150 zł za metr. Mieszkanie, załóżmy 60m2, minus łazienka, kuchnia, korytarz... Powiedzmy 40 m2 parkietu. To koszt około 6 000. Jeśli kiciuś zaszcza w kilku miejscach - masz całość do wymiany. Nie wierzę w kaucję sześć tysięcy. A ten koszt wymiany to wcale nie jest wyliczenie "z górką", raczej wręcz odwrotnie. Podobnie z mamuśką z dzieckiem - oczywiście wysoka kaucja część nieuczciwych odstraszy. I możesz mi wierzyć, że wspomniana krewna wydała na czynsz itd przez te cztery lata (!) kiedy babsko mieszkało za free znacznie więcej niż najwyższa kaucja, i to pomimo wyroku sądu orzekającego, że ma rację...
    • atenette Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 07:58
      Ja wynajęłam Pani z dwiema córkami, psem i kotem i wspominam bardzo dobrze. smile
    • anilorak174 Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 07:59
      Ja bym wynajęła.
    • agdzieztam Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 08:08
      Ja wynajęłam parze, dwie dziewczyny, z psem i kotem. Teraz doszedł drugi pies. Wszystkie zwierzaki uratowane. Dziewczyny płacą regularnie, zgłaszają problemy jak coś.
    • hanusinamama Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 08:09
      Aktualnie jedni wynajmujący mają 2 dzieci i kota. Ale ja sama od zawsze mam koty wiec dla mnie mieć kota to jak mieć lodówkę smile
    • kanna Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 08:12
      Jakbym miała mieszkanie na wynajem, to bym na podłodze walnęła kafelki. Po całości.
      I na zwierzaczki będzie ok, i na dzieciary...
      • ajaksiowa Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 09:11
        kanna napisała:

        > Jakbym miała mieszkanie na wynajem, to bym na podłodze walnęła kafelki. Po cało
        > ści.
        > I na zwierzaczki będzie ok, i na dzieciary...
        >
        Też bym tak zrobiła,a co z tapicerką narażoną na podrapanie?...jeszcze się zastanawiam..🤔
        • ayelen40 Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 09:26
          A musi się wynajmować umeblowane?
        • 7katipo Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 14:01
          Też kafelki 😛
        • hanusinamama Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 14:44
          Ja mam kanapę odporną na drapanie i łatwą do czyszczenia.
      • maleficent6 Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 14:26
        Moje własne, osobiste dziecko "poodbijało" mi kafelki we własnej, osobistej kuchni. Nie były to tanie kafelki. Chyba nie ma rozwiązania idealnego.
    • better.call.kim Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 08:24
      Tak, jesteśmy zwierzolubni, więc nie mamy nic przeciwko zwierzakom. Nasi poprzedni lokatorzy mieli kota.

      Zresztą gdyby się działo coś nie tak (np. pies zostawiany na cały dzień), to inni lokatorzy z tej samej klatki nam doniosą.
    • sueellen Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 08:30
      W Polsce w ogóle bym nie wynajęła. Chyba że firmie jako mieszkanie pracownicze w którym byłaby ciągła rotacja osób ( a więc musiałoby być regularnie czyszczone, usterki naprawiane itd).
    • default Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 08:52
      Właśnie ostatnio dowiedziałam się przypadkiem, że moja lokatorka wzięła jakiś czas temu psa ze schroniska. Mi to nie przeszkadza, ale trochę się zdziwiłam, że nie poinformowała mnie, że ma taki zamiar. Bo do tej pory to pytała nawet o takie pierdoły typu: czy mogę wynieść niepotrzebną szafke do piwnicy.
    • dni_minione Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 09:15
      Tak, ale na podstawie zwierzaka odsiałabym potencjalnych pasożytów. Podejrzane są czułały, shitzu i inne pieski kanapowe, w których lubuje się patola. Zwłaszcza w komplecie z bąbelkiem. Chętnie wynajęłabym natomiast właścicielowi dużego, dobrze wychowanego psa, bo dobrze rokuje jako osoba rozsądna i wypłacalna.
      • barbibarbi Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 09:44
        A mnie się wydawało odwrotnie, duże i agresywne rasy to patola.
        • dni_minione Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 09:53
          O agresywnych nic nie wspominałam, umiem poznać dobrze ułożonego psa (tez mam psisko po szkoleniach).
          No i tak, takie ostre rasy typu pitbull w połączeniu z umięśnionym panem i panią z warami tez mi się z patolą kojarzą, ale nie to miałam na myśli.
        • kocynder Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 09:55
          Bo przy dużym psie clou stanowi "dobrze wychowanego". Na marginesie - dotyczy to nie tylko psów dużych ale w ogóle wszystkich, niezależnie od rasy czy gabarytów. Dobrze ułożony i wychowany malutki foxterier - świadczy o zdecydowanie silnej woli właściciela, a rozdziamgotany, lękliwy czy rzucający się (niewątpliwie spory) owczarek niemiecki - o tym, że właściciel nad nim nie panuje. Więc gdyby kierować się psami - to nie rasą czy wielkością a ułożeniem, panowaniem przez właściciela nad pupilem i zachowaniem tegoż pupila. smile
      • hanusinamama Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 14:46
        Patrząc jakie psy (wilkości małego konia) mieli sąsiedzi w kamienicy obok...Ale to moze taka specyfika Sterego Polesia
    • hrabina_niczyja Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 09:40
      Wynajmuje dziewczynie z psem. Na kota bym się nie zgodziła. Dość wiele kanap widziałam porozrywanych pazurami. Ale w moim mieszkaniu mieszkałam i ja z psem, więc dopóki nie zrobię remontu niech mieszka. Później już się na zwierzęta nie zgodzę, choć sama wprowadziłam psa do świeżo wyremontowanego domu. No, ale mój pies to mój.
      • dni_minione Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 10:35
        Hrabina, wy już mieszkacie w domu twojego chłopa? Chyba mnie ominął wątek przeprowadzkowy sad
        • hrabina_niczyja Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 10:38
          Tak, już od jesieni. Nie było wątku 😀
          • dni_minione Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 10:43
            Super, pewnie zupełnie nowa jakość życia?
    • barattolina Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 09:56
      My wynajmujemy.
      Wcześniej parze z dwoma kotami, a teraz parze z dużym psem.
    • palacinka2020 Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 12:14
      Nie. Niestety. Sama mam kota, ale nie wynajelabym mieszkania osobie z dziecmi ani zwierzetami.
    • 1matka-polka Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 12:18
      Wynajmuję tylko studentom i mlodym, pracujacym, pojedynczym osobom bez zwierząt. Mam mieszkania podzielone na pokoje i one tworza taki niby akademik, niby hotel robotniczy...
    • 7katipo Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 12:42
      Pies moich najemców wyżarł kawałek drzwi balkonowych.
      • 1matka-polka Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 13:50
        Kot moich dawnych najemcow "zjadł" dwie plastikowe klamki od okien. Ale trzeba przyznac, ze nie sikal po kątach.
        • banicazarbuzem Re: Wynajem a zwierzaki 01.03.23, 15:13
          Kocham zwierzęta i sama je mam. Ale nigdy nie zgodzę się wynająć mieszkania komuś ze zwierzętami.
          Raz wynajmowaliśmy.
          Skala zniszczeń była bardzo duża, lokatorka nie widziała problemu.
          Konsekwencje wyciągnelismye, szkody naprawiliśmy sami i powiedzieliśmy nigdy więcej zwierząt

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka