beacia09
09.05.09, 12:06
Dziewczyny, proszę Was przywróćcie mnie do porządku i pomórzcie zapanować nad nerwami. Mam dziecko w pierwszej klasie, psycholog ma podejrzenia o ADHD, ma problem z koncentracją. Od początku: czasami przy odrabianiu lekcji radzi sobie z wszystkim, raz dwa i zadanie zrobione ale moim problemem jest to, gdy sobie nie radzi a zdarza się to dość często wybucham krzykiem, ze dwa razy zdarzyło mi się powiedzieć "tumanie" zacznij myśleć bo zaraz szlak mnie trafi...Jesteś głupia czy mądra itp. Po awanturze wychodzę do pokoju, cholernie żaluję, ryczę z pezradności, potem wracam żeby ja przeprosić...co ze mnie za matka?!

(( Kocham corke nad życie ale to ja mam problem bo jako matk POWINNAM miec choć troszkę cierpliwości zwłaszcza, że dziecko z adhd potrzebuje wyrozumiałości...Jak mam sobie z tym poradzić?