Domy dziecka

28.05.09, 08:33
Czy wiecie coś na temat funkcjonowania tych domów?... Generalnie
chodzi mi o to czy wszystko co ktoś da jest należycie spożytkowane
(mam bardzo dużo ciuszków i zabawek, dobrej firmy, niezniszczonych
po moim synku; chciałabym komuś je dać, kto faktycznie ich
potrzebuje i będzie używał, a nie wyrzuci). Jeśli ktokolwiek
orientuje się w temacie proszę o odzew.
    • paolka_82 Re: Domy dziecka 28.05.09, 08:49
      Tez chciałam oddać ubranka po moich dzieciakach, skontaktowałam sie z domem
      małego dziecka w w-wie ale akurat mieli remont i nie mieli miejsca na
      przechowywanie. Skontaktowałam się z Lublinem- jak wyczytała w necie miał to byc
      dom małego dziecka, ale okazało sie ze to normalny Dom dziecka. Rozmawiałam z
      miłą panią która powiedziała że co prawda nie potrzebuja takich małych ubranek,
      ale maja stały kontakt ze swoimi podopiecznymi, no i te dziewczyny urodziły
      dzieci ale maja fatalna syt materialną, wiec umówiłyśmy sie że ja wysyłam rzeczy
      na adres domu dziecka a oni je przekażą dziewczynom. Wysłałam dwa wielgachne
      kartony, Dostałam telefon od tej pani że rzeczy dotarły i ze sie przydały,
      dzieczyny je sporzytkowały dla swoich dzieci.
      Natomiast jak zapytałam o rzeczy wieksze-takie na 10-14 lat( tez takich sporo
      posiadam w bdb stanie) to odmówiła, powiedziała ze maja sponsorów i ubranek im
      nie brakuje, problem wiekszy jest z art. szkolnymi. tego niestety sama w
      nadmiarze nie posiadam.
      Duzo zalezy od tego a jakim domem dziecka sie skontaktujemy, ale duża część z
      nich nie ma problemów z ubrankami, ale z brakuje im zeszytów itp. rzeczy.
      Jesli masz małe ubranka to próbuj sie kontaktowac raczej z domami małego
      dziecka-taka moja sugestia.
    • mama_kotula Re: Domy dziecka 28.05.09, 08:55
      Ja bym celowała raczej w domy samotnej matki, tam przeważnie miewają braki w ubraniach i zabawkach.
      • paolka_82 Re: Domy dziecka 28.05.09, 09:20
        mama_kotula napisała:

        > Ja bym celowała raczej w domy samotnej matki, tam przeważnie miewają braki w ub
        > raniach i zabawkach.
        >
        ....o to to... kurdę. że na to nie wpadłam, uparłam się na dom dziecka, a
        faktycznie domy samotnej matki nie mająż chyba wsparcia finansowego.
        • aluc Re: Domy dziecka 28.05.09, 09:23
          domy samotnej matki akurat są niedofinansowane w takim samym stopniu
          jak domy dziecka, ale domy dziecka zabawki mają

          najlepiej po prostu podzwonić - również po ośrodkach opieki
          społecznej, ośrodkach dla uchodźców etc.
    • mniemanologia Re: Domy dziecka 28.05.09, 10:09
      Moja koleżanka pracowała w domu dziecka w Warszawie. I tak - jedyne,
      co dzieciom brakowało, to zeszyty i kartki papieru, ryzy całe,
      normalne, do rysowania, dużo szło tego.
      Ubrania - były, buty - też. Zabawki - też.
    • ollele Re: Domy dziecka 28.05.09, 10:18
      sugeruję poszukać domu dziecka gdzieś w jakiejś niedużej miejscowości, takiego
      zapomnianego, który nie ma siły przebicia i sponsorów. do takiego właśnie
      wysłaliśmy zabawki uzbierane na ślubie, dzieci były zadowolone. i takie domy są
      najbardziej potrzebujące. te w w-wie i innych dużych miastach przeważnie mają
      wszystkiego pod dostatkiem, poza miłością sad
      • pudelek09 Re: Domy dziecka 28.05.09, 18:42
        Ja zawozilam kilka razy do domu samotnej matki,we Wroclawiu-
        zabawki,ubranka dzieciece,po sobie.Bylo tego kilka wielkich
        workow.Poprostu siadlam przebralam rzeczy w ktorych juz nie chodzimy
        a sa w dobrym stanie,popralam,posegregowalam-
        dzieci,dorosli,zabawki,buty i juz.Dziewczyny powiedzialy,ze sa
        bardzo wdzieczne i wszystko sie przyda.
    • mruwa9 Re: Domy dziecka 29.05.09, 00:25
      a szpital pediatryczny w okolicy jest? Albo rodzinny dom dziecka?
      Szpitale w ogole nie kupuja ani ubranek, ani zabawek, jesli cos
      jeszcze tam sie znajduje, to najczesciej przyniesione przez personel
      po wlasnych dzieciach, albo z zapasow sprzed kilkudziesieciu
      lat...Do szpitali czesto przywozi dzieci policja ( dzieci zbierane z
      melin czy zaniedbane) i tych dzieci naprawde nie ma w co przebrac.
      Ja generalnie jestem bardzo przeciwna klasycznym domom dziecka,
      najgorszej alternatywie sprawowania opieki nad dziecmi, jesli
      wspierac- to rodzinne domy dziecka.
    • nadzieja1122 Re: Domy dziecka 29.05.09, 10:13
      Ubranka wanienki i nne tego typu rzeczy dla dzieci do roku to wiem że się przyda
      w IPO w otwocku ul. batorego.
Pełna wersja