Dodaj do ulubionych

Milionerzy - kompromitacja

31.05.09, 07:15
Jak w tytule. Czy oglądałyście wczoraj milionerów? konkretnie mam na myśli
występ Pani profesor od angielskiego. Fakt, nie każdy jest omnibusem, ale żeby
aż tak się zbłaźnić? Nawet prowadzący drwił z "trudności" pytań i nie wierzył
że ktoś może NIE WIEDzIEĆ a jednak... W czym rzecz? Jeżeli pani faktycznie
jest inteligentna inaczej to po jaką cholerę bierze udział w teleturnieju?
Zwłaszcza że jest w pewnym sensie (wszak jest nauczycielką) osoba publiczna w
lokalnym środowisku. Oj będą uczniowie mieli używanie... A z drugiej strony
totalny brak wiedzy ogólnej, niezdolność logicznego myślenia , brak oczytania
nie stawia pedagogów w dobrym świetle. Pewnie że nie uogólniam że wszyscy sa
tacy, ale wierzcie mi trochę znam to środowisko (10 lat pracy - nie jestem
nauczycielem) ) zdarzaja się i takie kwiatki, co to oprócz swojej wąskiej
działki nie maja pojęcia dosŁownie o niczym. Żal mi dzieci, bo niejednokrotnie
takie panie profesor decydują czy uczeń dostanie promocję czy nie. Dla mnie żenada
Obserwuj wątek
    • kol.3 Re: Milionerzy - kompromitacja 31.05.09, 07:29
      Ona chyba była po UJ.
    • dzika41 Re: Milionerzy - kompromitacja 31.05.09, 08:26
      Wczorajszy odcinek Milionerów to była całkowita i totalna kompromitacja.
      Po kolei jedna gwiazda przebijała drugą uncertain
    • denea Re: Milionerzy - kompromitacja 31.05.09, 08:35
      Nie oglądałam. A czego na przykład nie wiedziała, jakie były
      pytania ?
      • bytom6 Re: Milionerzy - kompromitacja 31.05.09, 08:46
        coś o mielonce ponoć było...;]
      • ala_bama1 Re: Milionerzy - kompromitacja 31.05.09, 08:57
        pytanie: Inaczej rodaczka
        a) rąbanka b) siekanka c) krajanka d)mielonka
        Pani na to: "Nie mam pojęcia. Jestem wegetarianką nie jem mięsa" (obstawiała
        mielonkę)
        Padla na Safonie i wyspie Lesbos, ale było więcej takich kwiatków...
        publiczność miała niezły ubaw zwłaszcza z błyskotliwych komentarzy i wywodów.
        • denea Re: Milionerzy - kompromitacja 31.05.09, 09:08
          No tak...
          • sarah_black38 Re: Milionerzy - kompromitacja 31.05.09, 09:48
            Dawno nie oglądałam tego teleturnieju, ale wiem, że siedząc w domu w
            fotelu przed TV ma się inne odczucia niż przed kamerami i
            świadomością,że oglądają ciebie miliony. Jednych stres mobilizuje do
            wysiłku intelektualnego, innych zupełnie deprymuje.W tym
            teleturnieju często lepiej wypadali zwykli ludzie niż wykształceni,
            na jakiś tam stanowiskach. W dużej mierze zależy to właśnie od
            odporności na stres.
            • aandzia43 Re: Milionerzy - kompromitacja 31.05.09, 10:26
              Jednych stres mobilizuje do
              > wysiłku intelektualnego, innych zupełnie deprymuje.W tym
              > teleturnieju często lepiej wypadali zwykli ludzie niż
              wykształceni,
              > na jakiś tam stanowiskach. W dużej mierze zależy to właśnie od
              > odporności na stres.

              I to mnie dziwi. Bo przecież ludzie "na stanowiskach", wykształceni,
              są przyzwyczajeni do wypowiadania się przed dużą grupą. Czasem
              bardzo dużą grupą. Stresują się, i owszem, ale takie wystąpienia są
              dla nich codziennością. Nawet bardezo oczytany spawacz-erudyta
              wydaje się więc mieć mniejsze szanse od tępawej nauczycielki z
              wąziutkimi horyzontami. Ale widocznie czasem czysta wiedza spawacza
              wygrywa z obyciem (i niczym więcej) nauczycielki. Nie wiem, tak
              sobie tylko gdybam, w żadnym teleturnieju nigdy nie brałam udziału.
              Ale wyobrażam sobie, że stres musi być ogromny.
              • aurita Re: Milionerzy - kompromitacja 02.06.09, 09:02
                > I to mnie dziwi. Bo przecież ludzie "na stanowiskach", wykształceni,
                > są przyzwyczajeni do wypowiadania się przed dużą grupą.


                noooooooooo wezmy takiego informtyka np. zazwyczaj to tacy wygaani ludzie....
    • gosia673 Re: Milionerzy - kompromitacja 31.05.09, 09:42
      oglądałam...i szlag mnie przez ową Panią trafiał...przełączyłam,bo
      nie mogłam patrzećuncertain
    • umasumak nie oglądalam, ale sądząc po pytaniu o krajankę 31.05.09, 10:00
      jestem pewna, że trema ją zjadła. Potem się zdenerwowała jeszcze bardziej i po
      ptakach. Naprawdę niektórym ludziom stres robi sito z mózgu.
    • nombrilek Re: Milionerzy - kompromitacja 31.05.09, 11:40
      Nie oglądalam, ale uwazam ze zle oceniasz nie znajac osoby.
      Moze ta pani jest madra inteligentna i oczytana, a stres zwlascza
      wystapienie w telewizji robi swoje i mozna miec czarna dziure przed
      oczami i nie wiedziec jak sie nazywa.
      Wystapienie w telewizji nie zdarza sie czesto wiec moze pani
      profesor nie wiedziala ze tak zareaguje
    • nangaparbat3 nie rozumiem 31.05.09, 15:53
      Dałyscie jeden jedyny przyklad z rodaczka-rabanka-mielonką - rety, nawet
      powtorzyc nie umiem, chociaz nie jestem wegetarianką.

      No i przede wszystkim stres naprawde wiele potrafi. W obie strony. U jednych na
      plus, u innych na minus, a u jeszcze innych (to ja) nigdy nie wiadomo, jak
      padnie. I to jest dopiero kłopot.
    • eilian Re: Milionerzy - kompromitacja 31.05.09, 16:17
      wiesz, ja w stresie nie mogłam kiedyś policzyć 10x10... Raz jeden mi się coś
      takiego zdarzyło, ale od tej pory już rozumiem takie sytuacje, choć faktycznie,
      w TV ogląda się to fatalnie.
    • mag_may Re: Milionerzy - kompromitacja 31.05.09, 18:29
      O ile jeszcze to zastanawianie się nad pytaniem o rodaczkę możnaby
      jakoś usprawiedliwić, bo babka była jakaś zakręcona i mało
      inteligentna po prostu i moim zdaniem poszła nie w tę stronę w swoim
      rozumowaniu (pytanie było sformułowane: "Nasza rodaczka to: itd." -
      i ona się na głos siebie pytała: "Ale jaka rodaczka?"- czyli jakby w
      ogóle nie rozumiała pytania), do tego stres, nerwy itd.
      Natomiast pytanie o Safonę i Lesbos i jej odpowiedź - Kreta - to
      żenada kompletna, zwłaszcza, że babka jest anglistką i uczy
      kilkanaście lat już w szkole. Po prostu taka niewiedza u filologa,
      człowieka o wykształceniu humanistycznym razi bardzo, chociaż jest
      to wiedza na poziomie 1. klasy szkoły średniej, (przynajmniej sprzed
      reformy), więc tak naprawdę każdy, kto kończył szkołę średnią,
      powinien znać odpowiedź i imho żaden stres tego nie tłumaczy, to
      zwykłe ignoranctwo.
      • maroco1977 Re: Milionerzy - kompromitacja 31.05.09, 18:32
        A ja obstawiam stres, kiedys mialam pewna rzecz do przedstawienia przed wieksza
        liczba ludzi i nagle dostalam czzarnej dziury.Nie wiedzialam zupelnie nic.Kuzwa
        zapomnialam jak sie nazywamsad wyszlam do toalety, uspokoilam sie poszlo, ale od
        tamtej pory wiem, ze stres potrafi zrobic swoje.
        • ikasa222 ona uczyla 01.06.09, 16:32
          angieskiego, a nie byla p. profesor!!!!

          Poza tym facet po niej, co to nawet nie wygral 1.000zł tez niezle
          sie zblaznil, ale oczywiscie od kobiet wymga sie wiecej, no bo jak..
          • angazetka Re: ona uczyla 01.06.09, 16:35
            O nauczycielce w liceum też się mówi grzeczniościowo "pani profesor".
            • bsl Re: ona uczyla 01.06.09, 16:49
              no i od lat mnie zastanawia z jakiej racji pani prof. ??
              • majenkir Re: ona uczyla 01.06.09, 16:59
                To tak jak kazdego lek.med. tytuluje sie "Panem Doktorem"... wink
                • bsl Re: ona uczyla 01.06.09, 17:05
                  w mojej szkole, dawno temu nawet panie od nauki zawodu ( panie po
                  liceum ) kazały mówic do siebie "pani prof." a biada tej która
                  wyskoczyla z pania instruktorką wink
    • deela Re: Milionerzy - kompromitacja 01.06.09, 17:16
      widzialam
      na jej miejscu bym chyba przestala sie przyznawac do wyksztalcenia SREDNIEGO
      Safona z Krety
      żałosne
      • nangaparbat3 Re: Milionerzy - kompromitacja 01.06.09, 17:43
        Ojejku, po prostu jest hetero do szpiku kosci i ostatniej szarej komorki.
        • deela Re: Milionerzy - kompromitacja 01.06.09, 20:36
          i w dodatku nie je miesa :o
    • mrowkojad2 Re: Milionerzy - kompromitacja 01.06.09, 19:45
      Ja to oglądałam, to było straszne, też pomyślałam, że uczniowie będą
      nieźle po niej jechać. Poza tym ona do tego wszystkiego idiotycznie
      się zachowywała: bużka w ciup, jakieś stękania, dziwne miny.
      Rozumiem, mogła byc zdenerwowana, choć w sumie nie powinna, bo jako
      nauczycielkoa codziennie występuje przed sporym audytorium, ale ona
      właściwie na żadne pytanie nie znała odpowiedzi, wykorzystała koła i
      na Safonie odpadła.
      A ten nażelowany po niej też był żenujący - przedstawił się jako
      kreatywny, z polotem, miałam wrażenie, że znalazł się tam, żeby
      jakiś potencjalny pracodawca go zauważył. Chyba nawet do tysiaka nie
      dojechał.
      • nomya Re: Milionerzy - kompromitacja 02.06.09, 11:45
        Nie dojechał. Wykorzystał 2 koła ratunkowe na dwóch pierwszych pytaniach i
        popłynął big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka