lipsmacker
06.06.09, 08:59
W zasadzie juz sama znam odpowiedz na wlasny dylemat ale ciekawi
mnie jak to widzicie:
Pojawil sie niedawno nowy kierunek studiow podyplomowych - jak dla
mnie wymarzony, ciekawy, wiazacy sie z moimi planami na przyszlosc,
ale i kierunek i plany takie bardziej hobbystyczne niz zarobkowe. 2
semestry, na drugim koncu Polski, trzeba tam spedzic weekend 8 x na
semestr czyli co drugi weekend.
Gdyby toczylo sie to wraz z rokiem akademickim to by nie bylo
klopotu, ale nastepny nabor dopiero na marzec 2010, a ja planuje
zajscie w ciaze z kolejnym dzieckiem (3cim) i ta ciaza to dla mnie
ostatni dzwonek bo mam 36 lat, a 3cie dziecko chce BARDZO. Z tym ze
jak teraz nie pojde na te studia to juz pewnie nigdy, starsze dzieci
juz na tym etapie ze mogliby zostawac z mezem co 2gi weekend ale
noworodka dlugo nie zostawie.