anechca
14.06.09, 19:24
Ja wiem, ze to tematyka inna, ale tez spodziewam sie dziecka i
chcialabym tutaj upchnac swoje emocje i obawy.
Otoz, moj partner czasem dziwnie sie zachowuje. Ostatnio coraz
czesciej lekcewazaco podchodzi do naszego zwiazku i dzieci. Dodam,
ze z przyczyn nie od nas zaleznych nie mozemy ze soba mieszkac do
nastepnego roku. On ma bardzo trudna sytuacje zwiazana z pobytem w
UK i....i tu wszystko sie zaczyna. Spotyka sie z kolegami w pubach,
bo twierdzi, ze tylko oni nie zameczaja go pytaniami zwiazanymi ze
sprawa wizowa...ale.....ostatnio powiedzial, ze jet w pubie z
kumplami a gdy uslyszalam glos dziewczyny, to powiedzial, ze to
laska kumpla. Rozmawial bardzo blisko tych osob, wiec wszyscy
slyszeli z kim rozmawia, ec moze to byla prawda. Ale gdy mu
powiedzialam, ze przyjade, ze chcialabym tez ich poznac, to
powiedzial, ze mam sie nie wyglupiac i za 15 minut bedzie u mnie.
Sa tez jego wypady do innych miast, gdzie spotyka sie niby tylko ze
swoimi znajomymi plci meskiej, ale nigdy nie chce mnie brac,
tlumaczac, ze nie bede miala co robic wsrod samych samcow.
Moze wyolbrzymiam, ale czy to moze byc objaw zdrady badz tez checi
niewinnego flirtu z innymi kobietami?? A moze to tylko moje hormony
i widze za duzo??