Dodaj do ulubionych

mąż starszy o 60 lat

16.06.09, 14:14
www.plotek.pl/plotek/1,78649,6723389,85_letni_aktor_wzial_slub_z_25_latka.html


Życzę im szczęścia oczywiście.. ale hardkor jest i tak, co? wink
Obserwuj wątek
    • oldrena1 Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:20
      Jest takie odchylenie... Gerontofilia się nazywa.
    • kropkacom Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:21
      Kochają się to w czym problem? Jak sobie przeczytałam komentarze pod artykułem
      to mi momentami szczęka opadała. A na miejscu Łapickiego to bym "podziękowała"
      mediom za robienie sensacji.
      • iwles Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:25

        najśmieszniejsze, że to obrączka tak wszystkich
        zbulwersowała smile
        gdyby w dalszym ciągu zyli sobi na kocia łapę nikomu by
        nie "przeszkadzało" smile
      • morgen_stern Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:25
        A czego się spodziewałaś po komentarzach na plotku, wersalu?
        I pobierając się chyba zdawali sobie sprawę, że to będzie szeroko komentowane?
        No chyba że w twojej okolicy małżeństwa z taką różnicą wieku zdarzają wyjątkowo
        często i to dla ciebie nie pierwszyzna.

        Ja kojarzę takie tylko dwa - Anna Nicole Smith ze swoim miliarderem i para z
        przystanku Alaska tongue_out
        • angazetka Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:28
          U pary z Przystanku Alaska róznica wieku aż taka nie była (o ile
          mówimy o tych z baru)? Raptem jakieś 40...
          • morgen_stern Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:29
            Eee, wydaje mi się, że była taka sama - ona miała chyba ze 20, on 80. ciągle
            powtarzał, że wszyscy w jego rodzinie byli długowieczni wink
            • angazetka Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:32
              No jak na 80-latka to jakiś cholernie dobrze zakonserwowany
              był... wink Nie dałabym mu więcej niż 60.
    • marzeka1 Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:21
      Na zdjęciu, które widziałam, on z nią nie wygląda nawet jak dziadek z wnuczką, a
      z prawnuczką.Wolę jednak sobie wyobrażać, że to tzw. białe małżeństwo.
    • angazetka Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:23
      Hardkor. I jakoś trudno wierzyć w szczerość uczuć.
      • kropkacom Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:24
        > jakoś trudno wierzyć w szczerość uczuć.

        A Łapicki to milioner?
        • morgen_stern Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:27
          > A Łapicki to milioner?

          O, przepraszam, dobre nazwisko i koneksje to tez niezła inwestycja, zwłaszcza
          dla młodej dziewczyny, która chce zaistnieć w świecie kultury i show-biznesu.
          • iwles Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:29

            Morgen
            sugerujesz, że to ona mu się oświadczyła ? wink
          • angazetka Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:29
            Otóż to. A on ma opiekunkę, i to na własność.
            No chyba że to szczere i głębokie uczucie...
            • morgen_stern Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:30
              Opiekunka opiekunką, ale wszyscy kumple w jego wieku pękną z zazdrości wink nie do
              przebicia wink
              • kotbehemot6 Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:31
                za wielu tych kumpli to juz nie ma. Ciekawam wesela.........
                • morgen_stern Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:34
                  Nie mówię tylko o znajomych w jego wieku, ale wszyscy starsi panowie z "branży"
                  chętnie pokazaliby się z młoda panienką u boku wink

                  Żeby nie było - nie wątpię, że może ich łączyć szczere uczucie, ale ono jest
                  jednak oparte na nieco innych zasadach, choćby się nie wiem jak zapierali. Nie
                  oznacza, że to jest złe czy nienormalne, ale zdecydowanie inne. I cholernie
                  trudne, więc niczego nie zazdroszczę, jakby co wink
                  • kotbehemot6 Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:37
                    Założe się,ze starszy pan jest nieco próżny-jak to aktor- i potrzebuje na
                    codzień wyrazów uwielbienia i pewnie to dziecko mu to daje. A ona jakaś tam
                    pięnością nie jest a tu nagle sam Łapicki_WOW-w sumie kupa śmiechu....umieram z
                    ciekawości jak na to zareagowali rodzice tego dziecka, którzy teoretycznie
                    powinni byc w wieku rodziców Pana Mlodego a są wieku jego
                    wnucząt.smile)))))))))))))))))))))))))))))))
                    • kotbehemot6 Upadek Wielkeigo Aktora 16.06.09, 14:38
                      Upadek Wielkiego Aktora- przykro mi ale w moich oczach się totalnie ośmieszył.
                      Szkoda.
                • lady_nina Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:39
                  kotbehemot6 napisała:

                  > za wielu tych kumpli to juz nie ma.

                  Okrutna jestes wink
                  ale w sumie jak nie kumple, to nawet wnuki mu moga laski pozazdroscic
                • delecta Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 21:43
                  kotbehemot6 napisała:
                  > za wielu tych kumpli to juz nie ma.

                  Rozśmieszyłaś mnie: - chociaż to wcale nie powinno być śmieszne, że
                  ludzie umierają.

                  >Ciekawam wesela.........

                  Dobrze, że nie nocy poślubnejsmile

              • przeciwcialo Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 15:02
                O ile kumple w jego wieku jeszcze żyja.
    • kotbehemot6 Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:24
      Z całym szacunkiem dla Pna Łapickiego ale...chyba juz ma pewne problemy z
      psychika. Młoda nieźle się ustawiła, bedzie miała nośne nazwisko. Wspólczuje
      teściom w Pana Łapickiego pewnie w wieku wnuków Pana Młodego
      • oli.nek Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:39
        wszystko, co sie takiego dzieje na naszym podworku szokuje, oburza, obrzydza.
        amerykanie robia z tego szow i ciesza sie zyciem - patrz Hugh Hefner i jego
        kochanki. ludzie go szanuja i zazdrosza, ze tak zyje.
        • kotbehemot6 Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:41
          jest różnica miedzy Hugh Hefnerem a Wielkim Łapą. jest różnica miedzy Wielkim
          Aktorem a Pornobiznesem.
          • kropkacom Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:42
            Ale co on może że się zakochał? Nawet ślubu do Gali nie sprzedał smile
            • angazetka Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:44
              Kropka, nigdy nie wiadomo, może będzie reportaż z podrózy
              poslubnej... smile
            • kotbehemot6 Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:46
              Nie watpię,że się zakochał, dziewczę mu kadziło, to sie zakochał.
              Co do Gali
              1. MOże nie wiedział,że można sprzedać
              2 Zachował resztki starej klasy??????
              • kropkacom Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:48
                > Nie watpię,że się zakochał, dziewczę mu kadziło, to sie zakochał.

                Jesteś gospodynią w ich domu że tak wszystko wiesz? smile
                • kotbehemot6 Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:50
                  jak rozumiem sprzatasz u nich,ze wiesz lepiej????????
                  • kropkacom Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:52
                    Domniemanie niewinności... Jak ludzie się pobierają to raczej zawsze myślę że z
                    miłości no chyba że wiem coś więcej.
                    • kotbehemot6 Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:55
                      to z pewnością miłość, tylko taka trochę......wypaczona......
                      • kropkacom Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:56
                        Może każda jest wypaczona.
                        • morgen_stern Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:59
                          Ustalmy jedno - żadna z nas nie wie, co ich tak naprawdę łączy i kto kocha
                          bardziej wink chodzi mi tylko o to, że nie wierzę w to, że taki związek może być
                          czysto partnerski.
                          Przy takiej różnicy wieku, przepaści pokoleniowej, kompletnie odmiennym bagażu
                          doświadczeń itd. to musi funkcjonować na innych zasadach, Inaczej się nie da po
                          prostu.
                        • kotbehemot6 Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 15:00
                          Oczywiście to nie to nie moja sprawa,ale ...niesmaczy mnie to. Nie widze
                          żadnego, absolutnie żadnego poziomu na którym mogliby się spotkac straszy pan i
                          w sumie jeszcze dziecko. Może klocki im kupić??? Mówienie o trwałym związku
                          chyba jest nie na miejscu. Chociaz słowa "az do śmierci" w yakim związku
                          nabierają całkiem innego, nieco bliższego realizcji wydźwieku.
                          Błeeeeeee
                          • iwles Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 15:05


                            > słowa "az do śmierci" w yakim związku
                            > nabierają całkiem innego, nieco bliższego realizcji wydźwieku.
                            > Błeeeeeee


                            tak samo za "błeeeeeeee" i niesmaczne uznałabys małżeństwo zawarte z
                            kimś ciężko chorym ?
                            Wydźwięk przysięgi zupełnie ten sam.
                            • kotbehemot6 Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 15:12
                              Słusznie. Porównanie trafne. Ale i tak nikt mnie nie przekona,ze starzec z osobą
                              na starcie życiowym mogą pokonać przepaść wieku, kultury, doświadczeń, .......do
                              tego stopnia zeby stac sie małżeństwem.
                              Wyobrac sobie swoja córke w ramonach pana nad grobem. Nie chcuiąłbym tego dla
                              niej. Ale myślę,ze moja córa nie jest głupia dzierlatka i nie poleci ani na
                              nazwisko, ani na pieniadze ani nie potzrebuje opiki straszego faceta
          • angazetka Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:43
            Poza tym - nawet jesli (w co wątpię) całe USA szanuje Hefnera za
            jego styl życia, to czy ma to być jakiś wyznacznik dla nas? Z jakiej
            niby paki?
        • kropkacom Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:41
          W Polsce po 70 to już nie uchodzi panie. Do kościółka i na ławkę do parku smile
          • morgen_stern Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:49
            Kropka, nie kumasz, że tu nie chodzi o to, że 80-letni pan się żeni? Zawsze
            kibicuję starszym parom. Chodzi o tę nieszczęsną, gigantyczną różnicę wieku,
            która sprawia, że to małżeństwo jawi się raczej jako groteska, niż związek.. Nie
            kupuję tego i już.

            Podobne zjawisko występuje w świecie homoseksualnym - popularne są związki
            starszych panów z młodymi chłopcami oraz dojrzałych kobiet z młodymi
            dziewczynami. I sorry, ale w 90% to jest czysty układ (choć na ogół nienazwany)
            - ja ci daję opiekę, wsparcie finansowe i inne, a ty mi świeżość, seks, zastrzyk
            młodości.
            Tak samo to działa w światku heteroseksualnym i to od wieków, więc nie ma się co
            dziwić.
            • morgen_stern Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:51
              P.S. Co do związków homo - oczywiście nie wykluczam występowania uczucia, bo ono
              często jest (na ogół dziwnym trafem silniejsze od tej starszej "strony"), ale to
              nie jest partnerski związek i już.
        • morgen_stern Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:44
          Jakoś nie zauważyłam w Stanach powszechnej tolerancji i zrozumienia, kiedy
          26-letnia Anna Nicole Smith hajtała się z 89-letnim miliarderem.. Owszem, było
          show, ale przyjaznego wydźwięku to raczej nie miało, sorry.
          • oli.nek Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:49
            ale gdyby Holly hajtnela sie z Hefem pewnie wszyscy przyszli by na slub i im
            gratulowali. wlasciwie to nie wiem od czego to zalezy...
            • bi_scotti Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 15:06
              Ciekawe czy beda dzieci ...
              Mialam na studiach kolezanke, ktora w wieku 22 lat wyszla za maz za
              profesora (nas akurat nie uczyl!) w wieku chyba 74 czy 75. Synek
              urodzil sie chyba po 2 latach malzenstwa, szczesliwy tatus zszedl z
              tego swiata gdy maly mial niecale 3 latka. I taki to byl "happy
              end" sad
              Mlodym panstwu Lapickim nalezy zyczyc jak najwiecej WSPOLNEGO CZASU,
              nic innego pewnie nie potrzebuja az tak bardzo smile
              • kotbehemot6 Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 15:14
                a był przy poczęciu. U nas był podobny przypadek,ale właśnie okoliczności
                poczęcia były tajemnica poliszynela.
                • bi_scotti Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 15:29
                  kotbehemot6 napisała:

                  > a był przy poczęciu. U nas był podobny przypadek,ale właśnie
                  okoliczności
                  > poczęcia były tajemnica poliszynela.

                  Z pelnym szacunkiem dla mojej kolezanki, Ona byla z tych "niewinnych
                  lelyj" wiec mam pelne prawo oczekiwac, ze staruszek maz i ojciec byl
                  kreatorem synka na 100%. Szkoda tylko wlasnie tego, ze nie mogli ze
                  soba byc dluzej - to jest jakas forma krzywdy dla dziecka, mimo
                  wszystko...
          • luska_s Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 16:51
            > Jakoś nie zauważyłam w Stanach powszechnej tolerancji i
            zrozumienia, kiedy
            > 26-letnia Anna Nicole Smith hajtała się z 89-letnim miliarderem..
            Owszem, było
            > show, ale przyjaznego wydźwięku to raczej nie miało, sorry.


            i to jest dla mnie argument, że dziewczyna nie zrobiła tego dla
            kasy, ale z miłości. Moim zdaniem wymagało to jednak odwagi, więcej
            jej to małżeństwo przysporzy wrogów niż dobrych układów.
        • mallina Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 15:52
          kto zazdrosci Hefnerowi i kto go szanuje za styl zycia? znow bez przesady.
          wiekszosc to chyba czuje politowanie patrzac na staruszka w pizamie z sztucznymi
          cycatkami chcacymi sie wylansowac u jego boku.
          czego Hefnerowi zazdroscic?samotnosci?
      • joanna35 Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 15:16
        Z całym szacunkiem dla pana Łapickiego, ale ja to się właśnie młodej
        dziwię. Ustawienie sie pod nazwisko li tylko? To już pod kasę jestem
        w stanie zrozumieć. Jessuuu, ograniczona jestem strasznie, bo
        jeszcze w przyjaźń między osobami z tak dużą róznicą wieku jestem w
        stanie uwierzyć, ale w miłośćjakoś nie bardzo. No, ale ja
        pracowałam w szpitalu to sie napatrzyłam, więc może dlatego...
    • przeciwcialo Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 14:59
      Jak dla mnie to ciut niezdrowe.
      Fuj....
      • bsl Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 15:01
        no ja osobiscie tez jakos tak opornie na spanie obok dziadka smile
        • kropkacom Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 15:13
          Koło Seana Connery też (79 lat)? smile
          • bsl Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 15:15
            oczywiscie ze tez
    • kammik Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 15:16
      Och, oczywiście, że to miłość - chyba nie wyobrażasz sobie, że się staruszek z
      rozsądku ożenił? smile
    • wieczna-gosia Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 15:22
      dziewczyna chciala zobaczyc jak to jest byc zona legendy smile a nastepnie wdowa po
      legendzie i spadkobierczynia smile i strzeli dwie biografie i interesik bedzie sie
      krecil smile
      • bi_scotti Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 15:26
        wieczna-gosia napisała:

        > dziewczyna chciala zobaczyc jak to jest byc zona legendy smile a
        nastepnie wdowa p
        > o
        > legendzie i spadkobierczynia smile i strzeli dwie biografie i
        interesik bedzie sie
        > krecil smile

        W sumie jesli uda Jej sie napisac rownie dobra ksiazke jak "Krol
        Lear nie zyje" Bojarskiej o Lomnickim, to tylko my (czytelnicy)
        mozemy na tym zwiazku skorzystac wink Nalezy wiec spokojnie czekac na
        rozwoj wypadkow ...
        wink
    • triss_merigold6 Prawdziwe równouprawnienie 16.06.09, 15:38
      Prawdziwe równouprawnienie będzie wtedy kiedy kobieta lat 85 będzie
      z równym niezachwianym optymizmem twierdzić, że 25-latek ożenił się
      z nią ze szczerej miłości.
      • aluc Re: Prawdziwe równouprawnienie 16.06.09, 16:51
        prawdziwe równouprawnienie to będzie wtedy, kiedy
        dwudziestopięciolatek będzie mógł zrobić dziecko
        osiemdzieięciopięciolatce, odwołując się jedynie do swej jurności

        znaczy w przybliżeniu nigdy
        • nangaparbat3 Re: Prawdziwe równouprawnienie 16.06.09, 18:30
          Miałabyś racje, gdyby w małżenstwie chodziło zawsze i wyłącznie o rozmnozenie. Sie.
          • aluc Re: Prawdziwe równouprawnienie 17.06.09, 09:02
            ależ zdaję sobie sprawozdanie, że nie chodzi

            jednakowoż związek w jedną stronę może mieć jeszcze jakieś
            uzasadnienie biologiczne, a tzw. miłość do nawet potencjalnego dawcy
            genów jest w narodzie dość powszechna

            związek w drugą stronę uzasadnienia biologiocznego nie ma żadnego,
            zatem ergo musi być to miłość w stanie czystym wink
            • aluc Re: Prawdziwe równouprawnienie 17.06.09, 09:06
              a tak w ogóle to wcale mnie ta plotkanie ekscytuje, a dziewczynie
              rzeczywicie przyjemnie z oczu patrzy i jakoś mi nie wygląda na
              oszustkę matrymonialną i łowczynię sławy oraz spadków
    • syriana Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 15:54
      dla obojga może to być strzałem w dziesiątkę na tym etapie życia

      dziewczę obcuje z legendą, w której być może z racji jego dokonań jest nawet
      mocno zadurzona i gotowa robić za chodniczek (a w dłuższej perspektywie za
      strażniczkę spuścizny hehe), on też spełniony bo widzi jej uwielbienie i ma
      złudzenie bycia młodszym

      na krótki czas bardzo satysfakcjonujący układ, rozwojowy w żadnym wypadku
    • nangaparbat3 Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 15:59
      A mnie się ta dziewczyna na zdjeciu podoba - mam wrazenie, ze dobrze jej z oczu
      patrzy i że szczerze sie zakochała.
      To co pisze Triss o rownouprawnieniu to sama prawda - ale jeszcze poza tym sie
      zdarza, ze ktos kogoś pokocha.
      Najbardziej nietereotypowa miłośc jaka moglam z (bardzo) bliska obserwowac to z
      roznicą 23 na jej korzyśc. Od tamtej pory wiem, ze wszystko jest możliwe.
    • gacusia1 Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 16:03
      To obrzydliwe,powinno byc prawnie zakazane .-DDDDD Fuj!!!!!!!!!!
      Czyzby w gre wchodzila kasa????
      • bi_scotti Milosniczki kryminalow .... 16.06.09, 16:38
        ... zapewne znaja nazwisko Raymon Chandler. W 1924 roku ozenil sie z
        Pearl Cecily cos-tam-cos-tam, ktora byla od Niego 18 lat starsza.
        Gdy zmarla, chcial dwa razy popelnic samobojstwo, bo jak napisal do
        przyjaciela "zgaslo slonce jego zycia" i w koncu w niecale 2 lata po
        Jej smierci w koncu faktycznie umarl, bo nie mogl bez Niej zyc.
        Czy Ashton Kutcher nie jest zakochany w Demi Moore? Kto wie...
        Nie jestem jednak pewna czy to akurat oblicze rownouprawnienia
        nalezy propagowac i wspierac wink
    • aluc Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 16:44
      brat mojego dziadka mając 68 lat ożenił się z osiemnastolatką - żyli
      razem ponad 20 lat, doczekali się trojga dzieci, w dodatku pamiętam go
      jako zdecydowanie bardziej żywotnego i energicznego od swojej żony - a
      pamiętam go już z okresu, kiedy był mniej więcej w wieku Łapickiego
      • joanna35 Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 18:45
        Aluc, ale mimo wszystko to nie jest standard. Wierzę, ze można być
        młodym duchem bardziej niż inni w dojrzałym wieku , ale biologia
        rządzi się swoimi prawami, niestety.
        • aluc Re: mąż starszy o 60 lat 17.06.09, 09:04
          a czy ja mówię, że standard? mówię jedynie, że nie wybałuszam gał, bo
          miałam taki związek w rodzinie i nie powodował on wybałuszania gał
          przez nikogo
    • emigrantka34 Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 18:14
      bardzo dobrze. popieram.
    • mamamonika A jaka różnica jest akceptowalna? 16.06.09, 18:20
      60 lat to conajmniej 2 pokolenia. Trudno mi uwierzyć, ze ta relacja
      będzie stricte małżeńska. Kiedyś były takie małżeństwa, ale
      mocno ... komercyjne. To od razu jest też w taki deseń odbierane, a
      jak jest naprawdę i co oni oboje każde z osobna z tego mają - ich
      sprawa.
      Na pewno sporo komplikacji rodzinnych w przypadku pana młodego tongue_out.

      A wracając do mojego pytania - jaka róznica maksymalnie wydaje sie
      wam "zdrowa" i rokuje, że ludzie sie "normalnie" w sobie zakochali?
      Ja strzelam, ze maks. 25 lat. Chociaż jak miałam 25, w życiu bym nie
      spojrzała na 50-latka. Teraz zresztą też nie tongue_out
      • joanna35 Re: A jaka różnica jest akceptowalna? 16.06.09, 18:38
        To chyba nie o różnicę wieku samą w sobie tu chodzi co o oczekiwania
        wobec wybranka/wybranki i możliwość ich zaspokojenia. Szczerze
        wątpię, żeby dla 25 latki atrakcyjne na dłuższą metę były pobyty w
        szpitalu, pielęgnowanie męża w chorobie, wspomaganie w tych
        aspektach życia, które naznaczone są przez starość.
      • maracja Re: A jaka różnica jest akceptowalna? 16.06.09, 18:38
        mamamonika napisała:


        >
        > A wracając do mojego pytania - jaka róznica maksymalnie wydaje sie
        > wam "zdrowa" i rokuje, że ludzie sie "normalnie" w sobie zakochali?
        > Ja strzelam, ze maks. 25 lat. Chociaż jak miałam 25, w życiu bym

        ============
        Dziesięc lat.
        To maksimum.

        Jako dziecko i nastolatka byłam wielokrotnie molestowana przez starszych gości.
        Dla mnie stary facet jest zły... do dziś.
        Młodszy o więcej niż 10 lat ?.. czułabym się smieciem.
        • agacz2905 Re: A jaka różnica jest akceptowalna? 16.06.09, 21:18
          A ja mam męża starszego 13 lat, jesteśmy 10 lat po ślubie i obecnie
          mamy 35 i 48 lat. Jakoś na co dzień nie myślę o naszych metrykach.
          Pewnie jest to tak, że ile ludzi, tyle ich historii...
      • angazetka Re: A jaka różnica jest akceptowalna? 17.06.09, 10:07
        Wydaje mi się, że taką granicą jest różnica jednego pokolenia.
        Związki wychodzące ponad nią są jednak postrzegane przez większość
        jako dziwne.
        BTW ja nie jestem w stanie wyobrazić sobie związku z 85-latkiem
        (jestem niemal rówieśniczką żony Łapickiego). Z 40-latkiem może, ale
        też niekoniecznie.
    • jowita771 Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 18:33
      Może jestem idealistką, ale potrafię sobie wyobrazić, że są w sobie zakochani.
      Może dlatego, że potrafię sobie również wyobrazić siebie zakochaną w mężczyźnie
      w tym wieku.
      • maracja Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 18:46
        jowita771 napisał:

        > Może jestem idealistką, ale potrafię sobie wyobrazić, że są w sobie zakochani.
        > Może dlatego, że potrafię sobie również wyobrazić siebie zakochaną w mężczyźnie
        > w tym wieku.

        -------------

        Głebokie wyrazy współczucia...
        • jowita771 Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 18:51
          Tylko tyle? A czego mi tak głęboko współczujesz?
          • maracja Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 19:11
            Współczuję Ci tego, że mogłabyś się zakochać w kimś 60 lat starszym. Dla mnie
            nie jest to zdrowe... wybacz.
            To dewiacja lub wyrachowanie,
            • bi_scotti Starszego pana ksiazka do poczytania :) 16.06.09, 20:31
              Nie wiem czy byla tlumaczona na polski ale bylaby moze wlasciwym
              prezentem slubnym dla mlodej pary z tego watku, hmmm....
              www.fantasticfiction.co.uk/d/kirk-douglas/last-tango-in-brooklyn.htm
            • iwles Re: mąż starszy o 60 lat 17.06.09, 08:30

              Dla ciebie dewiacją jest różnica 60 lat, dla kogoś innego - różnica
              10 lat, a jeszcze dla kogoś innego chora jest sytuacja, że żona jest
              starsza od męża.
              Ile ludzi - tyle opinii, ale żeby od razu używać słowa "dewiacja"?
              To chyba przesada.....
    • lola211 Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 20:47
      Malzenstwo wcale nie musi byc zawarte z milosci i jesli tak sie na
      to spojrzy, to i zdziwienie mija.
      Powody moga byc rozne i nic w tym nagannego.

      Mlodzi tez z roznych przyczyn zawieraja formalnie zwiazki i jakos
      nikt az tak sie tym nie ekscytuje.

      • atena12345 Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 22:12
        słuchajcie dziewczyny: d..a nie mydło to sie nie wytrze, więc te
        parę, a w najgorszym wypadku parenaście lat dziewczynka wytrzymasmile
    • shellerka Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 22:13
      byl czas, ze zakochana bylam do szalenstwa w mezczyznie starszym odemnie o 25
      lat. i kazdy z gory zakladal ze poprostu lece na pieniadze.
      naprawde miłość nie zna granic (straszny banał, ale prawdziwy) i uważam że
      jesteście niesmaczne dyskutujac o pobudkach którymi kierowała się ta para. nic
      wam do tego, a juz obrażanie zarónwo p. Łapickiego, jak i jego żony jest poniżej
      wszelkiej krytyki i świadczy tylko i wyłącznie o waszej klasie.
      • balbinka01 Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 22:45
        25 lat różnicy a 80 to wielka różnicawink))))) wręcz gigantyczna...
        nie wyobrażam sobie normalności w takim związku...
        • shellerka Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 22:55
          normalnosci??? !!!
          dla kazdego co innego jest ta normalnoscia. dla jednego bedzie to rozliczanie
          sie z mezem za wakacje, dla innego dyskusje do rana o wspolnej pasji.
          a juz zarzut, jakoby nie uprawiali seksu, bo to NIEWYOBRAŻALNE jest dla mnie
          wogóle... ech...
          ja sobie nie wyobrażam jak większość z małżeństw które widuje może ze sobą
          współżyć - ona zaniedbana, on burak...
          • atena12345 shellerka 17.06.09, 07:59
            shellerka napisała:

            > ja sobie nie wyobrażam jak większość z małżeństw które widuje może
            ze sobą
            > współżyć - ona zaniedbana, on burak...

            Ty to masz klase, niekogo nie obrażasz co?
            Ale cóż, klasy nie nabiera się czytając "Dobre wnętrze"...
        • shellerka Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 22:56
          normalnosci??? !!!
          dla kazdego co innego jest ta normalnoscia. dla jednego bedzie to rozliczanie
          sie z mezem za wakacje, dla innego dyskusje do rana o wspolnej pasji.
          a juz zarzut, jakoby nie uprawiali seksu, bo to NIEWYOBRAŻALNE jest dla mnie
          wogóle... ech...
          ja sobie nie wyobrażam jak większość z małżeństw które widuje może ze sobą
          współżyć - ona zaniedbana, on burak... i co?
          i co wy sie tak nagle przejmujecie, ze białe czy niebiałe małżeństwo. wątpię czy
          dla większości z tych oburzonych seks stanowi priorytet w związku.
          • balbinka01 Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 23:06
            normalności na wielu płaszczyznach a nie na jednej czy dwóch...
            Jednak 80 lat to przepaść czy tego chcesz czy nie... uważam, że nie
            da się tego pogodzić... i nikt mnie nie przekona, że jest
            inaczej...Można być przyjaciółmi (mój nie-mąż ma przyjaciela w wieku
            80-ciu lat), ale miłość partnerska to jednak nieco inna sprawa...
            • mallina Re: mąż starszy o 60 lat 17.06.09, 00:41
              co ty z tymi 80latami roznicy?
              ona ma 25 on 85, gdzie tam widzisz 80 lat roznicy?
              • balbinka01 Re: mąż starszy o 60 lat 17.06.09, 09:57
                przepraszam - 60 - ale w tym przypadku nie ma to żadnego znaczenia
                czy mówimy o różnicy 80-ciu czy 60-ciu lat...
    • inguszetia_2006 Re: mąż starszy o 60 lat 16.06.09, 23:13
      Witam,
      Niech będą szczęśliwi.
      Współczuję tylko, że wszyscy się na nich rzucą i popsują im to
      szczęście, będą porównywać, pisać i mówić o geriatrii,o wyrachowaniu
      etc. Już mi ich żal. Szczególnie dziewczyny. Jej będzie trudniej, bo
      jemu nikt nie podskoczy. Ona dostanie po d..ie. To jej koleżanki
      będą szeptać, że jest pielęgniarką i opiekunką starca. Na przekór
      więc, trzymam za nich kciuki;-D
      Pzdr.
      Inguszetia
      • joanna35 Re: mąż starszy o 60 lat 17.06.09, 08:14
        inguszetia_2006 napisała:

        > Witam,
        > Niech będą szczęśliwi.
        I niewiele osób w tym wątku życzy im inaczej, o ile w ogóle jakaś.

        > będą szeptać, że jest pielęgniarką i opiekunką starca
        A nie jest tak, albo nie będzie w najbliższej przyszłości?

        > jemu nikt nie podskoczy.
        Owszem, jemu nikt nie podskoczy, ale jeżeli za jakiś czas okaże się,
        że dziewczę( z róznych względów) sytuacja przerosła i wymelduje się
        z układu to on zostanie sam na pogorzelisku ostatniej miłości życia.
        Mnie jest jego żal.
        Ale pomijając czarne scenariusze też trzymam za nich kciuki. Czy
        ktoś wie jaka jest sytuacja rodzinna pana Łapickiego - miał już
        kiedyś jakąś żonę, dzieci?
        • iwles Re: mąż starszy o 60 lat 17.06.09, 08:25



          > Czy
          > ktoś wie jaka jest sytuacja rodzinna pana Łapickiego - miał już
          > kiedyś jakąś żonę, dzieci?


          pytasz poważnie ?
          • joanna35 Re: mąż starszy o 60 lat 17.06.09, 08:37
            Wiem, kim jest Andrzej Łapicki, ale znajomość jego życia prywatnego
            chyba nie jest obowiązkowa?
            A pytanie zadałam z rozpędu, w kontekscie tego co napisałam w
            poprzednim poście - dobrze jest mieć jakąś rodzinę i oparcie w niej -
            tylko tyle.
        • joanna35 Re: mąż starszy o 60 lat 17.06.09, 08:26
          Czy
          > ktoś wie jaka jest sytuacja rodzinna pana Łapickiego - miał już
          > kiedyś jakąś żonę, dzieci?
          Już wiem.
        • lola211 Re: mąż starszy o 60 lat 17.06.09, 12:04
          sytuacja przerosła i wymelduje się
          > z układu to on zostanie sam na pogorzelisku ostatniej miłości
          życia.

          No i nawet jesli to co z tego? Przezyje cos, co zdarza sie tylko
          nielicznym 85 latkom.Warto chocby trwalo krótko.
          • joanna35 Re: mąż starszy o 60 lat 17.06.09, 13:25
            > No i nawet jesli to co z tego? Przezyje cos, co zdarza sie tylko
            > nielicznym 85 latkom.Warto chocby trwalo krótko.
            Lola, pewnie masz rację, ale ja wobec mocno starszych ludzi mam to
            samo co wobec dzieci - chce ich chronić.
            • lola211 Re: mąż starszy o 60 lat 17.06.09, 13:42
              >chce ich chronić

              Nie kazda starsza osoba tej ochrony potrzebuje, nie kazdy jest
              zniedołezniały , obarczony demencja czy co tam jeszcze zaawansowany
              wiek przynosi.
              Ilu ludzi , tyle przypadków.
    • broceliande Re: mąż starszy o 60 lat 17.06.09, 10:55
      Jakby do mnie miał mówić tym swoim głosem... Chyba też bym za niego
      wyszła.
      • aluc Re: mąż starszy o 60 lat 17.06.09, 11:00
        ale po co od razu slub? kupienie kompletu kronik filmowych taniej
        wyjdzie wink
        • broceliande Re: mąż starszy o 60 lat 17.06.09, 11:03
          aluc napisała:

          > ale po co od razu slub? kupienie kompletu kronik filmowych taniej
          > wyjdzie wink

          Żeby to było do MNIE. Chętnie wyszłabym za Piotra Fronczewskiego,
          Krzysztofa Kowalewskiego a nawet za Roberta Górskiegosmile
      • kropkacom Re: mąż starszy o 60 lat 17.06.09, 11:02
        > Jakby do mnie miał mówić tym swoim głosem...

        smile Tez lubię ten głos.

        W tym (za przeproszeniem) popieprzonym kraju nic nie można zrobić ze swoim
        prywatnym życiem żeby ci ktoś się nie przy.... Oboje są dorośli i wiedzą co robią.
      • alinawk Re: mąż starszy o 60 lat 17.06.09, 11:04
        broceliande napisała:

        > Jakby do mnie miał mówić tym swoim głosem...

        Nooooooo...Zgadzam się, głos to on miał zabójczy...Mogliby puscić w
        telewizji jakieś powtórki sztuk z jego udziałem, chętnie bym
        obejrzała, zamiast tych bzdetów.
    • siasiuszek Re: mąż starszy o 60 lat 19.06.09, 12:13
      ale mogą mieć jeszcze dzieci wink
      www.pudelek.pl/artykul/17944/lapicki_moze_jeszcze_miec_dzieci/
    • smerfetka8801 Re: mąż starszy o 60 lat 19.06.09, 12:56
      toż to już niemal nekrofilia tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka