kropkacom
18.07.09, 08:45
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6835236,Antyaborcyjnych_zdjec_pilnuja_ochroniarze.html
Rozumiem że mają ideę, że w około pełno drastyczności i już mało kto bawi się
w niedomówienia ale dla mnie to przesada. Przesada nawet nie w samych
zdjęciach (za dużo w życiu widziałam żeby mnie to szokowało) ale w miejscu i
sposobie ich eksponowania. Może dla kogoś to ma sens że małe dziecko trzeba
indoktrynować od małego? Dla mnie nie ma. Nie mówię mu o aborcji ani "za" ani
"przeciw". Przechodząc obok tych plakatów trzeba jednak coś powiedzieć ...