Dodaj do ulubionych

Dylemat mieszkaniowy :)

22.07.09, 13:51
Wyobraźcie sobie, że chcecie kupić 3 pokojowe mieszkanie, w niskim
bloku. Szukacie, szukacie i nic nie możecie znaleźć. Nagle
dostajecie 3 oferty:
Oferta nr 1 - niski blok, tak jak chcieliście, 61m. ale mieszkanie
do całkowitego remontu, (dla wyobrażenia - na ścianach boazeria smile),
cena 225tys., z dużym potencjałem, pięknie ustawienie pokoi
Oferta nr 2 - niestety wysoki blok, 4 piętro, ale mieszkanie 12m.
większe od pierwszego - 73m, w stanie podwyższonym, czyli takim, że
można się wprowadzić i na razie sobie mieszkać, cena 245tys.,
również duży potencjał
Oferta nr 3 - znowu wysoki blok, 1 piętro, 69m., stan bardzo wysoki
(wszystko nowiusieńkie, robione pod sprzedaż), bardzo komfortowe, z
klimą, wysokiej jakości sprzętem (kuchenka, lodówka, zmywarka,
wideofon itd.), cena 280tys., ale - bardzo nie podoba Wam się salon,
jest ciemny, wciśnięty jakby w kąt budynku, widoku nie ma żadnego -
tzn. jest na ścianę budynku
Które mieszkanie wybieracie? smile))
Obserwuj wątek
    • mniemanologia Re: Dylemat mieszkaniowy :) 22.07.09, 13:52
      Czekaj.... to było w jakimś dowcipie...


      Aaaa! Tak!



      To, gdzie sasiadka ma największy cycki smile
      • atenette Re: Dylemat mieszkaniowy :) 22.07.09, 14:18
        Hehe a co mi tam z cycków, to może - tam gdzie listonosz
        najprzystojniejszy wink
    • lacitadelle Re: Dylemat mieszkaniowy :) 22.07.09, 13:53
      oferta nr 3 odpada od razu ze względu na ten salon, do pozostałych 2 mam pytania
      dodatkowe: co z lokalizacją i czy to w wysokim budownictwie jest w bloku z płyty
      z działającym zsypem?
      • lady_nina Re: Dylemat mieszkaniowy :) 22.07.09, 14:07
        dokladnie tak jak lacitadelle, rozwazalabym tylko opcje 1 lub 2.
        sprzety, wyposazenie zuzyja sie za pare lat, wystroj sie opatrzy i
        bedziesz zmieniac i tak. Fatalny salon zostanie i bedzie cie wkurzal.

        co do pozostalych opcji - wzielabym pod uwage lokalizacje,
        sasiedztwa, bliskosc parkow - innej zieleni, komunikacje miejska,
        latwosc dojazdu, odleglosc do miejsca pracy, poziom halasu,
        naslonecznienie mieszkania, w przypadku dzieciakow - szkoly,
        przedszkola.
        • atenette Re: Dylemat mieszkaniowy :) 22.07.09, 14:15
          Wszystkie mieszkania w tej samej, ładnej okolicy. Wszystkie - duża
          płyta niestety (również to w niskim bloku). Pierwsze mieszkanie to
          3piętro bez windy, reszta z windą. Zsyp w drugim i trzecim
          działający.
          • atenette Re: Dylemat mieszkaniowy :) 22.07.09, 14:17
            I jeszcze - drugie również całe pewnie zmienie, bo mi się styl nie
            podoba, ale nie muszę tego robić od razu. W trzecim również niestety
            nie odpowiada mi styl, jedyny plus to duży komfort wyposażenia.
          • ola_motocyklistka Re: Dylemat mieszkaniowy :) 22.07.09, 14:18
            Oferta nr 2. U mnie zadecydowałaby winda
          • mustardseed Re: Dylemat mieszkaniowy :) 22.07.09, 14:18
            3 piętro bez windy dyskwalifikuje mieszkanie nr 1.
            Zsyp to niestety duży minus obojga.
            Nr 3 odpada w przedbiegach skoro ustawienie niefajne.
            Nr 2 wyłania sie jako lider smile
          • lacitadelle Re: Dylemat mieszkaniowy :) 22.07.09, 14:18
            > 3piętro bez windy, reszta z windą. Zsyp w drugim

            ja bloków ze zsypem nawet nie rozważałam - nie potrafię koegzystować z
            karaluchami, czy choćby tylko z groźbą takich współlokatorów.

            Mieszkam w płycie, na 4. bez windy, ale tak chciałam - brak sąsiadów na górze
            nie do przecenienia, no i przymusowo codziennie uprawiam sport - dla mnie to
            zaleta smile
            • atenette Re: Dylemat mieszkaniowy :) 22.07.09, 14:21
              Mieszkałam na tym osiedlu jako dziecko i mieszkaja tu moi rodzice i
              znajomi - nikt nie ma problemów z robactwem ze zsypu, co nie znaczy
              oczywiscie, ze takie problemy nie moga sie pojawic uncertain ble
              • lady_nina Re: Dylemat mieszkaniowy :) 22.07.09, 14:36
                wybralabym 2.
                na +: winda, niewielka roznica w cenie, a dodatkowe m2, z remontem
                mozesz chwile poczekac badz rozlozyc w czasie.
                zsyp na -, ale jak wspomnialas - robactwo nie musi sie pojawic,
                skoro dotad nie bylo takich problemow.
      • anusia1912 Re: Dylemat mieszkaniowy :) 22.07.09, 19:22
        Wybrałabym PIERWSZEsmile
      • attiya Re: Dylemat mieszkaniowy :) 23.07.09, 14:26
        2
        ewentulanie 3 jesli można salon przerobic
    • dido_dido Re: Dylemat mieszkaniowy :) 22.07.09, 14:18
      Wybrałabym 1 lub 2.

      Za różnicę w cenie można spokojnie mieszkanie doprowadzić do
      odpowiedniego wyglądu i to dokłądnie takiego jak Ci pasuje.
      A otoczenie, ustawienie pokoi masz gratis.
    • shellerka Re: Dylemat mieszkaniowy :) 22.07.09, 14:26
      drugiesmile
    • bez27 Re: Dylemat mieszkaniowy :) 22.07.09, 14:29
      3 piętro bez windy odpada!!
      ciemny salon z widokiem na ścianę budynku także!
      wybrałabym 2 opcję : 73 m, winda (!)podstawa; za jakiś czas można
      zmieniać wystrój
    • m_o_k_o Re: Dylemat mieszkaniowy :) 22.07.09, 14:30
      Te, które m.in spełnia takie kryteria:
      - sąsiedztwo
      - połozenie (czy blisko komunikacji miejskiej, szkół, przedszkoli)
      - dzielnica
      - możliwość finansowa (ile trzeba władować w remont)
    • iwoniaw Nr 2 bo: 22.07.09, 14:32
      - największe
      - ładny układ pokoi
      - można mieszkać już
      - WINDA

      Zsyp dla mnie byłby plusem. Całe niemal życie mieszkałam w blokach z zsypem i
      _nigdy_ nie mieliśmy robactwa, za to śmieci można wyrzucić w kapciach o dowolnej
      porze i pogodzie, nawet mając gromadę dzieci pod opieką, których nie chce ci się
      ubierać wink. Za to teraz muszę latać do śmietnika i albo zabierać równocześnie
      dzieci, albo czekać, aż mąż wróci, albo nie zapomnieć wręczyć mu smieci, jak
      wychodzi (nie zawsze już są). W dodatku niektórzy ludzie mają manię trzymania
      swoich śmieci przed wyniesieniem przed drzwiami na klatce i to jest dopiero
      masakra (kiedyś założyłam o tym nawet wątek i okazuje się, że praktyka ma
      zwolenniczki także na ematce...)

      Mieszkanie z widokiem na ścianę budynku odpuściłabym sobie bez względu na
      standard (standard i w innych możesz sobie z czasem podnieść), bez windy też nie
      jest tak lekko, zwłaszcza z wózkiem, zakupami, dla starszych osób...
      • zuzanna56 1 22.07.09, 18:50
        Ja bym kupiła nr 1 bo
        chcieliście niski blok
        można zrobić remont i mieszkać po swojemu

        My tak zrobiliśmy dwa razy, raz dawno temu kupując mieszkanie
        dwupokojowe, po jakimś czasie drugie trzypokojowe, każde do remontu,
        każde w niskim bloku. Nam remonty nie przeszkadzały, zrobiliśmy
        wszystko tak jak mieliśmy ochotę, nowe futryny, drzwi, okna, no
        wszystko. Tylko że chyba czasy były inne, bo te mieszkania zyskiwały
        na wartości, sprzedaliśmy każde bez problemu i potem kupiliśmy dom.
        Teraz mieszkania w wielkiej płycie chyba bym nie kupiła.
    • jkk74 Re: Dylemat mieszkaniowy :) 22.07.09, 18:56
      1 - spełnia warunki ogólnoblokowe, a poza tym lubię na nowo robić mieszkanko pod
      siebie.
      no ale to moje zdanie smile
    • sir.vimes pierwsze mieszkanie 22.07.09, 19:04
      a co do tych remontów - czyjeś kafelki i czyjeś podłogi dobrane pod cudzy gust
      znudzą ci się szybko i i tak będziesz chciała remontować.
      • sir.vimes Re: pierwsze mieszkanie 22.07.09, 19:05
        gdyby nie zsyp to można by drugie rozważać ale tak.. dyskwalifikacjasmile
    • figrut Re: Dylemat mieszkaniowy :) 22.07.09, 19:20
      To do remontu. Lubię mieć wszystko po swojemu, a tam jest możliwość aby zrobić
      właśnie po swojemu bez niszczenia tego, co jest nowe i dobre, ale nie do końca
      po mojej myśli. To mieszkanie jest najtańsze, więc to, czego nie wydacie na
      nowe, wydacie na remont pod swoje własne potrzeby.
    • przeciwcialo Re: Dylemat mieszkaniowy :) 22.07.09, 19:26
      A ile pokio jest ma tych metrach i ile ludzi tam bedzie mieszkac.
      Wstepnie optuje za mieszkaniem nr.2.
    • krysiastach Re: Dylemat mieszkaniowy :) 22.07.09, 19:37
      Ja wybrałabym mieszkanie nr 2 z powodu: większego metrażu, stanu do
      zamieszkania i windy. Mieliśmy podobne dylematy przy wyborze naszego
      pierwszego mieszkania i wybraliśmy mimo wszystko wieżowiec, bo samo
      mieszkanie miało fajny klimat i nadawało się praktycznie do
      zamieszkania od już. Dla mnie osobiście ważne też było to, że
      wejście było bezschodowe i była winda. Mieszkanie kupowaliśmy
      jeszcze przed ślubem i wiedzieliśmy, że prędzej czy później pojawią
      się dzieci - wizja wnoszenia na trzecie piętro bez windy wózka z
      dzieckiem zdecydowanie mnie odstraszyła. Podobny problem byłby z
      wnoszeniem rowerów czy jakichkoliwek mebli. Miszkaliśmy w tym
      wieżowcu kilka lat i złego słowa nie dam powiedzieć smile Natomiast nie
      mieliśmy w środku zsypu, więc odnośnie tego się nie wypowiem.
      • sir.vimes Re: Dylemat mieszkaniowy :) 22.07.09, 19:53
        Ja nosiłam dziecko więc problemu wózka nie miałam. Wózka używał mąż i nosił bez
        trudu. Tam gdzie teraz mieszkam nie ma windy i rodzice zostawiają wózki w sieni.
        No, ale to jest porządna sień gdzie kilka wózków się zmieści i co ważne nikt ich
        nie ukradnie.

        Podobny problem byłby z
        > wnoszeniem rowerów czy jakichkoliwek mebli.

        Rower całe życie (tzn. od jakiegoś 9 roku życia) nosiłam na 3 , potem 4 piętro,
        teraz przypinam pod kamienicą i rzucam nań folię. Rower taki, ze nikt go nie
        ukradnie, chyba, ze na złomsmile
        Nigdy mi to specjalnym problemem się nie zdawało. Zatem brak windy nie wydaje mi
        się straszny - bywa kłopotliwy raz na ruski rok gdy się kupuje mniejsze meble
        (bo większe rzeczy wnosi przecież dostawca) lub gdy ktoś z rodziny sobie coś
        połamie.

        Natomiast miałam "przyjemność" mieszkać w domu ze zsypem i to jest makabra.
        Totalna makabra. Nie tylko przyciąga karaluchy ale generuje swoisty "zapach" na
        całą klatkę. Bardzo, bardzo nie polecam.
    • paszczakowna1 Re: Dylemat mieszkaniowy :) 22.07.09, 19:49
      Ad mieszkanie 2 - co to znaczy 'wysoki blok' i jak on wygląda? Prawidłowość jest
      taka, że aktywność żuli w bloku koreluje dodatnio z liczbą pięter, więc w
      wyborze należałoby rozważyć starannie wygląd klatki schodowej i wind.

      Jeśli ten aspekt OK, to mieszkanie nr 2. 12 m więcej piechotą nie chodzi, a
      różnica w cenie żadna, jeśli stan dużo lepszy. No i winda. Zsyp nie problem
      (jeśli szeroki i drożny). Kiedyś tez myślałam, że zsyp sprzyja robakom, ale to
      był zbieg okoliczności - robaki niewątpliwie wynikały z działalności własnej
      mieszkanki.
    • adaria38 Re: Dylemat mieszkaniowy :) 22.07.09, 21:31
      kurcze, gdzie sa takie tanie mieszkania?
    • insomnia0 225 tys za 61 m???????73 m za 245? 22.07.09, 21:45
      kupiłabym wszytskie za taką cene!!!
      • adaria38 Re: 225 tys za 61 m???????73 m za 245? 22.07.09, 21:49
        no właśnie... u mnie za tyle to kawalerkę można co najwyżej...
    • atenette Re: Dylemat mieszkaniowy :) 22.07.09, 22:21
      Opole smile. Mieszkanie nr 1 - 4 piętra, mieszkanie numer 2 - 11!!!!,
      numer 3 - 9. Znaleźliśmy jeszcze jedno, identyczne jak numer 2, ale
      w stanie jak numer 1, czyli 73m, 255tys, stan do remontu, ale 3
      piętro w 6 piętrowym bloku.
    • jowita771 Re: Dylemat mieszkaniowy :) 23.07.09, 01:32
      Jak dla mnie tylko mieszkanie nr 1. Za nic nie chciałabym mieszkać w wieżowcu.
    • cynamonowa.panna Re: Dylemat mieszkaniowy :) 23.07.09, 01:54
      ja bym wzięła 1 i remontowała
      chyba, że masz problem z chodzeniem albo musisz wnosić wózek/rower
      • may-xi Re: Dylemat mieszkaniowy :) 23.07.09, 09:11
        żadne.. Szukałabym dalejwink
        • kajak75 Re: Dylemat mieszkaniowy :) 23.07.09, 10:31
          Mimo wszystko optowalbym za drugim.
          20 tys - tyle pewnie wlozycie w remont. Bedziecie mieli w domu tak jak chcecie,
          ale o 12 m2 mniej.
          A co do ssypow. W bloku moich rodzicow zostaly one zamkniete. smieci znosi do
          pomieszczenia, ktore bylo na koncu zzsypu. Nie bylo problemu z podjeciem takiej
          decyzji.
    • bri Re: Dylemat mieszkaniowy :) 23.07.09, 11:11
      A co z lokalizacją? Tak samo dobra w każdym przypadku?
    • alinawk Re: Dylemat mieszkaniowy :) 23.07.09, 11:15
    • alinawk Re: Dylemat mieszkaniowy :) 23.07.09, 11:19
      Bierz to z klimą! Na te upały jak znalazł! Ja juz sobie
      postanowiłam, że na przyszły rok coś muszę wykominować, na moim
      zakichanym poddaszu aktualnie zdycham z gorąca, boze co bym dała za
      klimę...

      • rebeka79 Re: Dylemat mieszkaniowy :) 23.07.09, 12:02
        Kupiłabym nr. 2 zdecydowanie.Trzecie piętro bez windy to koszmar!!!Też od roku
        mieszkam w wieżowcu i nie mogę narzekaćsmileKlatka czysta, spokojna ,zero
        lumpówsmileKiedyś natomiast mieszkałam w niskim bloku ,gdzie sąsiedztwo było o
        wieeele gorsze..
    • lacitadelle wnioski 23.07.09, 12:05
      jedni nie lubią wchodzić po schodach, a inni boją się karaluchów, więc
      mieszkanie trzeba wybierać po prostu pod siebie smile
    • wredziunia Re: Dylemat mieszkaniowy :) 23.07.09, 13:33
      Zdecydowanie nr 1, mieszkałam w wieżowcu ze zsypem i nigdy więcej. Po za tym
      pisałaś, że mieszkanie ma ładny układ, czasem dobry rozkład pomieszczeń więcej
      wart niż parę metrów więcej. Ewentualnie szukałabym dalej, w niskim bloku tylko
      niższe piętra.
    • butelnia Re: Dylemat mieszkaniowy :) 23.07.09, 13:55
      wziełabym pierwsze,ale chyba wolałabym poszukać mieszkania w
      kamienicy(chociaż nie wiem,nigdy nie mieszkałam,ale jakoś lepiej mi
      sie kojarzy)smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka