Dodaj do ulubionych

Małe tłuściochy

31.07.09, 19:18
Właśnie siedzę sobie nad morzem, no może nie w tej chwili i poraża mnie to co
widzę !!!! Cale tabuny małych zapasionych dzieci, nastolatków. Nie zdawałam
sobie sprawy ze skali tego problemu.... ale rozglądając się po plaży szczupłe
dzieci to zdecydowana mniejszość. Noż kurka wodna, jak można doprowadzać
dzieci do takiego stanu. Dziewczynka ok 10 -12 lat wielki opasły brzuszysko
zwisający na majtki, niemowlak zapasiony w wózku z paczką chipsów na
zakąskę.... wrrr. Dosłownie nóż mi się w kieszeni otwiera. I tak się
zastanawiam czy to tylko specyfika miejsca czy aż tak jest źle.
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Małe tłuściochy 31.07.09, 19:24
      Widziałam wczoraj 10-latka, zapasionego na maksa- z colą i chipsami- wyglądał
      koszmarnie, a obok siedziała zapasiona babcia. Najgorsze, że on nie był trochę
      gruby, był zatłuszczony. W sumie biedny dzieciak.
    • kropkacom Re: Małe tłuściochy 31.07.09, 19:34
      Z racji że teraz często jestem na basenie stwierdzam że więcej jest zapasionych
      dorosłych kobiet i mężczyzn niż takowych dzieci. Ja widzę raczej względnie chude
      dzieci z tymi złymi chipsami i colą. smile
      • bweiher Re: Małe tłuściochy 31.07.09, 19:41
        Moja siostra ma córkę 15 lat i syna 13. Córka chuda tak że aż
        brzydko,kości wystające,zero dupy,zero cycka(ja w jej wieku już
        miałam takie dość pokaźne).Syn może nie jest tłuściochem ale ma
        bebzon taki jak ja w 5 miesiacu ciazy miałam.Jest gruby.Oboje na
        tej samej kuchni oboje uwielbiają wszelkie chipsy i czekoladki.Od
        czego to zależne? Nie wiem.Tym bardziej że ani w naszej rodzinie
        ani w rodzinie szwagra nie ma tłuściochów.
      • anmala Re: Małe tłuściochy 31.07.09, 19:49
        Do tej pory tez głównie widziałam zapasionych dorosłych, ale tutaj to już nie ma
        różnicy zapasiona mamusia, tatuś i stadko małych zapasionych dzieci albo
        młodzieży. Zasadniczo wszystko jest dla ludzi, ale nie wszyscy znają umiar.....
    • figrut Re: Małe tłuściochy 31.07.09, 19:49
      Jak wyskoczę nad morze, to sobie zobaczę ile prawdy jest w tym widoku "tabunów
      zapasionych dzieci". W moim miasteczku takowe występują, ale jest ich bardzo
      mało (na mojej długiej ulicy pełnej dzieci, tylko jedna dziewczynka). W drodze
      do szkoły też nie idą tabuny zapasionych dzieci (na Szkolnej mieszkam), a raczej
      jakiś tam mały procent.
      • atena12345 Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 21:51
        mnóstwo dzieciaków u nas po podwórku biega, ale zapasiona tylko
        jedna dziewczynka.... gdzie te tłuściochy? częściej widze utuczone
        dorosłe osoby smile zresztą sama szczupła nie jestem, ale walczę,
        walcze ...
    • triss_merigold6 Re: Małe tłuściochy 31.07.09, 19:53
      Mam identyczne tegoroczne obserwacje znad morza. Bardzo dużo grubych
      dzieci, takich bezkształtnie grubych a nie po prostu dobrze
      zbudowanych. Ale zwykle cała rodzina wokół takich dzieci jest gruba.
    • super-mikunia Re: Małe tłuściochy 31.07.09, 20:04
      Może trafiłaś na taką kolonie gdzie dzieci mają się odchudzić wink
      Takie kolonie to już przecież nie wymysł współczesnych czasów, kiedy
      jeździłam na kolonie to już głośno się zrobiło o nich. Pytanie czy
      wzrosła skala tego problemu czy ludzie bardziej zaczeli zwracać
      uwagę na to co jedzą i jak wyglądają wink
      • hanna26 Re: Małe tłuściochy 31.07.09, 21:08
        Moim zdaniem to sprawa pewnych indywidualnych skłonności.
        Mam troje dzieci w wieku 6 lat, 4 i 1 rok. My z mężem - raczej
        szczupli, dwie starsze - szczupaki, a nawet zdaniem niektórych
        chudzielce. Natomiast najmłodsza roczniaczka - grubasek. Wszyscy na
        tej samej kuchni, cola i chipsy baardzo rzadko, a najmłodsza wcale.
        Fakt, że najmłodsza żarłok, ale średnia jest identycznym żarłokiem, a
        jest chuda. I nie mówcie, że za mało ruchu, bo wszystkie trzy to
        istne żywe srebra.
    • rita75 Znak naszych czasów 31.07.09, 21:04
      Nie ma się czemu dziwowac...kiedyś oznaką biedy byla chudosc, teraz
      nadmierna tusza.
      • figrut Re: Znak naszych czasów 31.07.09, 21:09
        > Nie ma się czemu dziwowac...kiedyś oznaką biedy byla chudosc, teraz
        > nadmierna tusza.
        Chyba odwrotnie. Dzieci w biednych rodzinach nie mają na co dzień chipsów i masy
        słodyczy, a także nie wyjeżdżają na nadmorskie wakacje. Wakacje spędzają w domu
        lub u rodziny. Nie siedzą non stop przed komputerem (jeśli go mają, to jeden na
        całą rodzinę do podziału), nie mają najnowszych gier. Biegają po dworze wraz z
        innymi biedniejszymi dziećmi, albo w wakacje pracują. Mają masę ruchu.
        • rita75 Re: Znak naszych czasów 31.07.09, 21:14
          Otylosc to nie tylo chipsy. To tansze jedzenie- tluste wedliny- do
          15 zl za kilogram, parowki, wyroby seropodobne, tluszcze trans.
          • figrut Re: Znak naszych czasów 31.07.09, 21:20
            No, ale nawet te tańsze i tłuste wędliny kładziesz zwykle na chleb, a chleb jak
            chleb, wszędzie podobny ( z białego chleba specjalnie się nie tyje). Biednych
            nie stać na 20 deko nawet taniej wędliny położonej na jeden kawałek chleba. Te
            20 deko pójdzie na kolację dla pięcioosobowej rodziny (jeśli nie większej).
            Parówek też biedni kilogramami nie wcinają, a wyroby seropodobne ilością
            tłuszczu od sera niewiele się różnią - nie w takim stopniu, aby otyłość wywołać
            plasterkiem czy dwoma na kromce chleba.
            • rita75 Re: Znak naszych czasów 31.07.09, 21:25
              Ja nie mowie o nedzy, ja mowie o biedzie.
            • anmala Re: Znak naszych czasów 31.07.09, 21:26
              Co do białego chleba to się nie zgodzę. Jest w nim bardzo mało błonnika, za dużo
              polepszaczy i innych dodatków teoretycznie zdrowych. Poza tym białego pieczywa
              jest człowiek w stanie zjeść więcej niż ciemnego pełnoziarnistego.
            • triss_merigold6 Re: Znak naszych czasów 31.07.09, 21:26
              Proszę Cię... słodycze i napoje gazowane są identycznie nawykowo
              kupowane jak fajki i tani alkohol. Miałam okazję oglądać
              zaopatrzenie w obwoźnych sklepikach na popegeerowskich terenach,
              niewiele produktów zostałoby zakwalifikowanych jak zdrowe i
              pełnowartościowe odżywczo.
              • figrut Re: Znak naszych czasów 31.07.09, 22:13
                Triss, mieszkam w takim "wiejskim" miasteczku, gdzie większość ludzi których tu
                widuję jest raczej z całej gminy, a nie z tego miasteczka. Te gminne wioski to
                po części byłe PGR. Ludzie przyjeżdżają z tych wiosek na zakupy do regionalnego
                marketu i Biedronki. Ich zakupy widzę w koszykach. Są to zwykle zgrzewki wody
                gazowanej (latem), mąka, cukier, drożdże, owoce które w ich wiejskich sklepikach
                są drogie, towar z lady chłodniczej z przeceny (tu jak leci i co jest dostępne),
                kartony jogurtów, cola za grosze, koncentraty pomidorowe, margaryna do pieczenia
                w dużych ilościach, "mleczne śmietankowe" czyli tzw. tłuszcz mleczny z mniejszą
                zawartoscią tłuszczu niż masło - to schodzi w dużych ilościach. Mało kiedy
                widuje się w tych wózkach kilka, czy kilkanaście batonów, paczek chipsów czy
                kremów czekoladowych. Z pieczywa chleb, ten zwykły biały.
                Widzę też co kupują ci lepiej sytuowani mieszkańcy miasteczka - bułki z wypieku,
                krem czekoladowy do pieczywa, masło "osełka", masa słodyczy różnego rodzaju,
                jogurty, dżemy, ciasta gotowe (które mają w sobie tłuszczu od cholery i trochę).
                Sklepiki objazdowe w po pegeerowskich wioskach to już raczej relikt przeszłości.
                Dzieci z byłych pegeerów nie jeżdżą masowo nad morze. Najzwyczajniej w świecie
                ich na to nie stać. Nad morze jeżdżą ci lepiej i dobrze sytuowani ( w takiej
                dużej masie).
            • kawka74 Re: Znak naszych czasów 31.07.09, 21:27
              Od chlebka się tyje, i to całkiem gracko, tak jak i od makaronów, pierogów i
              ziemniaków.
        • triss_merigold6 Re: Znak naszych czasów 31.07.09, 21:24
          Spójrz na sztandarowe pod tym względem Stany Zjednoczone - otyli są
          głównie biedni, bo dobre jakościowo jedzenie jest droższe. Czipsy,
          pizze, McSyf, chemiczne soki, mleko, pomidory świeże 2 lata są
          tanie.
          W Polsce bieda = spożywanie potraw mącznych, najtańszego oleju,
          ziemniaków. Te wszystkie kluchy, pierogi, placki, zapiekanki mają po
          prostu zapchać. Nie wymyślam sobie, są badania oparte na wywiadach.
          • anulka.p Re: Znak naszych czasów 31.07.09, 22:33
            .>Te wszystkie kluchy, pierogi, placki, zapiekanki mają po
            prostu zapchać.

            Teoretycznie tak, ale przecież od lat wielu wielu Polacy z luboscią
            żywią się kluchami, pierogami, plackami, sosami zawiesitymi, itp. No
            a teraz rzeczywiście więcej tych otyłych dzieciaków. Ja myślę jdnak,
            ze to od fastfoodu, jedzeniowego syfu - batony, chipsy, jakieś
            dziwne cukierki, te wszystkie mleczne monte itp. Zapijane colą czy
            innym gazowanym lub przełlodzonym badziewiem.
            • hanna26 Re: Znak naszych czasów 01.08.09, 09:57
              Otyłość jest problemem większości Amerykanów, taka jest prawda. Z
              tego wynikałoby, że Stany Zjednoczone to jeden z najbiedniejszych
              krajów świata...wink
              Zapewne wielu z Was się nie zgodzi, ale ja uważam, że problem złego
              odżywiania ma niewiele wspólnego z ilością pieniędzy w portfelu.
              Świadome odżywianie lub pójście na łatwiznę dotyczy zarówno biednych,
              jak i bogatych. Po prostu na rynku mamy teraz ogromne ilości tanich
              słodyczy i do tego ogromne ilości reklam tych słodyczy.
              Widziałyście te paniusie w telewizyjnych reklamach, które dziecku na
              drugie śniadanie proponują kupować batony, knopersy, "kanapki
              mleczne" i inne cuda? "Ale ja i tak wiem, jak dużo robi w szkole"...
              Dlatego zamiast grahamki z masłem, wędliną, sałatą i ogórkiem
              kiszonym kupuje mu batona.
              • lola211 Re: Znak naszych czasów 01.08.09, 10:22
                To jest pokłosie obfitosci dostepnego jedzenia plus zbyt malo
                aktywnosci fizycznej.Banal, ale prawdziwy.
                Do tego dochodza nawyki zywieniowe w rodzinie- duzo miesa,
                zawiesiste sosy, wieprzowina glownie.Przetworzone najtansze
                jedzenie, ktore Polacy kupuja, bo na to ich stac.
                Co do chipsow, slodyczy- niektorzy moga je jesc bezkarnie(jesli
                chodzi o tycie), inni nie powinni wcale.
                Jedzenie to jedno, ale drugie to siedzacy tryb zycia - wiekszosc
                dzieci w wieku szkolnym z racji nadmiaru obowiazkow ruchu zazywa
                tylko na w-fie.Siedza godzinami w szkole, potem przy odrabianiu
                lekcji.Latem jeszcze spedza czas na podworku, ale co z sezonem
                jesienno-zimowym? Zreszta- jak dziecko ma byc aktywne, jesli rodzice
                glownie spedzaja czas na kanapie?

                • 18_lipcowa1 Re: Znak naszych czasów 01.08.09, 18:16
                  - wiekszosc
                  > dzieci w wieku szkolnym z racji nadmiaru obowiazkow ruchu zazywa
                  > tylko na w-fie.



                  ze jak?
                  juz w moich licealnych czasach polowa mojej klasy albo uciekala z
                  wf, albo byla wiecznie niedysponowana albo miala lewe zwolnienie z
                  wf na caly rok...
                  >
                  • lola211 Re: Znak naszych czasów 01.08.09, 19:37
                    Mam na mysli podstawowke- za wczesnie jeszcze na takie zagrywki.
          • paszczakowna1 Re: Znak naszych czasów 01.08.09, 12:54
            > Spójrz na sztandarowe pod tym względem Stany Zjednoczone - otyli są
            > głównie biedni, bo dobre jakościowo jedzenie jest droższe.

            Nie, Triss, oni nie dlatego są otyli. Mieszkałam kiedyś w Mississippi (to
            najbiedniejszy stan USA), i napatrzyłam się, jakie zakupy tam ludzie robią w
            tanim supermarkecie. Owoce, warzywa, mięso (no to co, że kurczak, kurczaki też
            dla ludzi, a indyki zdrowsze, i też tanie), naturalny nabiał wcale nie są tam
            drogie (zwłaszcza import z Meksyku). Znacznie tańsze od gotowych dań i słodyczy.
            Ale tubylcy ich nie kupują, jak ktoś kupuje, to na ogół widać, że świeży
            imigrant. A dlaczego nie kupują? Bo nie umieją gotować. Ani oni, ani nawet ich
            rodzice. Tam rośnie teraz trzecie (albo miejscami i czwarte) pokolenie ludzi,
            którzy nie gotują. (Chyba że hobbiści albo tacy w stałym kontakcie z zagranicą.)
            Jedyny kraj, gdzie akademiki projektuje się bez kuchni.

            I faktycznie, dobre jakościowo gotowe jedzenie jest drogie. Więc
            biedniejsi skazani są na chłam.
          • ma.pi Re: Znak naszych czasów 02.08.09, 02:55
            triss_merigold6 napisała:

            > Spójrz na sztandarowe pod tym względem Stany Zjednoczone - otyli

            > głównie biedni, bo dobre jakościowo jedzenie jest droższe. Czipsy,
            > pizze, McSyf, chemiczne soki, mleko, pomidory świeże 2 lata są
            > tanie.

            Aby nakarmic moja 5 osobowa rodzine w McDonaldzie czy KFC lub pizza,
            musze wydac ze 40 dolarow. Aby ugotowac obiad typu miso, ziemniaki
            surowka musze wydac 15 dolarow. A na zupe jarzynowa jeszcze mniej.

            Takze to tylko mit, ze smieciowe zarcie jest tanie. :o)

            A co zlego w mleku??
        • kali_pso Re: Znak naszych czasów 01.08.09, 10:19


          Zgadzam się z Tobą.
          Dzieci z naprawdę biednych rodzin grube nie są.
          Bo co z tego, że kartofle tuczą, jak się je raz dziennie?winkp
    • kawka74 Re: Małe tłuściochy 31.07.09, 21:16
      Podobne obserwacje mam ze szkoły i z tegorocznych wakacji - coraz więcej
      zapasionych, nieruchawych dzieci i nastolatków. Acz trudno się temu dziwić,
      kiedy się zobaczy ich posiłek.
      Dorosłych też jest sporo, fakt, że zwykle stanowią z otyłymi dziećmi jedną familię.
      • kali_pso Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 10:17

        Hmmm..no ja tabunów nad morzem nie widziałam, a lubię sobie
        popatrzećwink ale w jednym zgoda- jak już dzieciak gruby to gruby
        naprawdę. Nie "lepiej wyglądający"- właśnie "spasiony". I to jest
        przerażające, kiedy widzi się takiego 10-latka. Co będzie za 5,10
        lat?
        • cleo1976 Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 10:31
          Zatłuszczone, zapasione dzieci to dla mnie okropny widok. Sama mam
          dwójkę, córka 9 lat wręcz chuda, syn 3 lata szczupły, no i
          moja "biedna" teściowa jest załamana, że dzieci tak wyglądają. Dla
          niej i jej teścia liczy się tylko tłuste żarcie i tak też spaśli
          mojego męża i jego syna z pierwszego małżeństwa. Jak tylko mąż
          zamieszkał ze mną to wprowadziłam radykalne zmiany w jego
          jadłospisie i bez problemu schudł ponad 10 kg. Oburzona teściowa
          natychmiast zaczęła podtykać mu tłuste kąski bo źle wygląda. Nosz do
          jasnej ciasnej masakra.
          • aurita Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 17:32
            > Zatłuszczone, zapasione dzieci to dla mnie okropny widok.

            > niej i jej teścia liczy się tylko tłuste żarcie i tak też spaśli
            > mojego męża

            dzieci zazwyczaj pasa rodzice ale twoj maz to sie sam spasl, chyba ze jest
            nieletni. Swoja droga widok nagiego spasionego faceta cie nie odrzuca?

            sorry ale nie moglam sie powstrzymac, otylosc to powazna choroba a nie problem
            wygladu, ktorego ocena jest subiektywna
    • sionasble Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 14:49
      w dużej mierze otyłość jest spadkiem po problemie społecznym teraźniejszości - po sztucznym karmieniu noworodków i dokarmianiu ich oraz dopajaniu wszelkiego rodzaju glukozami i herbatkami.

      dzieci karmione piersią rzadziej miewają tego typu problemy (rzadziej z tendencją do bardzo rzadko).

      problem jest poważny ponieważ matki podając dziecku mleko modyfikowane nie robią bilansu energetycznego (bo nie umieją - bo i skąd mają umieć) a i mleko jest zawsze tak samo kaloryczne (w odróżnieniu od mleka matki, którego kaloryczność zmienia się w ciągu dnia).

      ciąg dalszy tego problemu to siatki centylowe. powstają one w oparciu o badania przesiewowe i nie uwzględniają sposobu podawania pokarmu. w związku z tym matki karmiące piersią mają wrażenie, że ich dzieci przybierają zbyt mało (co oczywiście rzadko jest prawdą lecz niestety w konfrontacji ze średnią zawyżoną przez sztucznie karmione maluchy wydaje się być oczywistością) i zaczynają swoje pociech dokarmiać sztucznie (mimo, że oczywiście nie ma takiej potrzeby) i koło się zamyka (siatka centylowa rośnie).

      jaki z tego morał ?

      dane takie jak siatki centylowe nie powinny być powszechnie dostępne (przeciętny obywatel nie jest w stanie tych danych poprawnie zinterpretować) lub do tworzenia siatek centylowych wzorcowych powinny być brane pod uwagę tylko wyniki dzieci karmionych naturalnie.

      co do chipsów - nasz 3 letni potforkuritas czasem podjada i chipsy i krakersy i pizze i czekoladę i żelki i inne dziwadła popijając je również colą (jak jej się uda zwędzić smile z kubka taty lub tata się zlituje i wleje jej 2 łyki) i jakoś żyje mając normalną wagę (dużą ale normalną) i normalną budowę ciała (też dużą w kierunku do b. dużą) oraz zdrowe zęby. więc chipsów od czasu do czasu bym nie demonizował ...
      • aurita Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 17:39
        > problem jest poważny ponieważ matki podając dziecku mleko modyfikowane nie
        robią bilansu energetycznego (bo nie umieją - bo i skąd mają umieć) a i mleko
        jest zawsze tak samo kaloryczne (w odróżnieniu od mleka matki, którego
        kaloryczność zmienia się w ciągu dnia).

        z tego co mowisz to latwiej jest zrobic bilans energetyczny mleka
        modyfikowanego. Dzieci na cycku sa zazwyczaj grubsze niz te karmione mieszanka i
        po przejsciu na "normalne: jedzenie chudna. Moja akurat byla wyjatkiem ale to
        juz inna bajka

        > co do chipsów - nasz 3 letni potforkuritas czasem podjada i chipsy i krakersy i
        > pizze i czekoladę i żelki i inne dziwadła popijając je również colą
        wiesz nie jestem purystka i wiem ze moje dziecko nie zawsze je zdrowe rzeczy ale
        po kie licho matki daja 3 latkom cole?
        • figrut Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 17:43
          >Dzieci na cycku sa zazwyczaj grubsze niz te karmione mieszanka <
          To statystyka, czy Twoje własne obserwacje ?
          • fabryka.lodow.napatyku Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 18:04
            W Ameryce, w Mcdonaldach przesiaduje zazwyczaj nizsza klasa srednia i biedota
            Ludzie wyksztalceni, zajmujacy jakies wyzsze stanowiska, zazwyczaj posiadaja
            wiedze na temat zdrowego jedzenia i kase na to.
            Na lancze chodza zazwyczaj do restauracji.

            W Polsce "dobrobyt" istnieje zaledwie pare lat, za moich czasow otyle dziecko
            czy nastolatka, to byly wyjatki.
            Na ostatniej wizycie wlasnie otylosc dzieci plus takich 10-13 latek rzucila mi
            sie w oczy.
            wynika to tylko i wylacznie z nawykow jedzeniowych, wszechdostepnych smieci,
            ktorych kiedys nie bylo, bo nic nie bylo.
            Dodam jeszcze, ze w Polsce jednak dostep do zdrowego jadla jest mniej dostepny
            niz w krajach zachodnich czy Ameryce
          • aurita Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 18:56
            moje wlasne (zaznaczam ze chodzi mi o dzieci w trakcie karmienia piersia a nie o
            ich przyszla wage: po zaprzestaniu karmienia zazwyczaj "chudly")
            • figrut Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 19:19
              aurita napisała:

              > moje wlasne (zaznaczam ze chodzi mi o dzieci w trakcie karmienia piersia a nie
              > o
              > ich przyszla wage: po zaprzestaniu karmienia zazwyczaj "chudly")
              Ja mam zupełnie inne spostrzeżenia (również moje własne, statystyk nie znam).
              Moi byli szczupli jako niemowlęta i są szczupli teraz. Bratanica tak samo.
        • sionasble Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 18:00
          >
          > z tego co mowisz to latwiej jest zrobic bilans energetyczny mleka
          > modyfikowanego. Dzieci na cycku sa zazwyczaj grubsze niz te karmione mieszanka
          > i
          > po przejsciu na "normalne: jedzenie chudna.

          ha widzisz smile bo to cud natury - na cycku nie trzeba po prostu żadnego bilansu
          robić smile cycek robi to w automacie smile

          > po kie licho matki daja 3 latkom cole?

          a po kie licho same piją ? cola jest mocno demonizowana a wcale nie jest gorsza
          od wielu innych uważanych za zdrowe napojów

          jest mniej kaloryczna od większości soków, ma wyższe pH niż niektóre soki, nie
          zawiera więcej konserwantów niż inne napoje ....
          • marzeka1 Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 19:16
            "a po kie licho same piją ? cola jest mocno demonizowana a wcale nie jest gorsza
            od wielu innych uważanych za zdrowe napojów

            jest mniej kaloryczna od większości soków, ma wyższe pH niż niektóre soki, nie
            zawiera więcej konserwantów niż inne napoje ...."- no i świwtnie nadaje się to
            czyszczenia toalety, szczególnie zabrudzonej, nic tak dobrze nie "wyżera" w
            kibelku syfu.Czyli w sam raz dla 3-latka.

            • sionasble Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 19:25
              myślisz , że sok pomarańczowy wyżera mniej ???
            • figrut Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 19:25
              "- no i świwtnie nadaje się to
              > czyszczenia toalety, szczególnie zabrudzonej, nic tak dobrze nie "wyżera" w
              > kibelku syfu.
              To znaczy, że sok z cytryny (myję nim zlewozmywak od lat) i sok z wiśni to też
              świństwo ? Sok z wiśni to moje przedwczorajsze odkrycie, kiedy wylałam cały gar
              do zapchanego kibelka (ćma mi do gara wpadła) i postał tam sobie kilkanaście minut.
              • aurita Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 21:50
                kwas kwasowi nie jest rowny: kwas cytrynowy wybiela to fakt ale ortofosforyczny
                dodatkowo odrdzewia, wyplukuje wapn, rozpuszcza zeby.

                Nie wspomne o ogromnej ilosci cukru i kofeinie i Bog wie czym bo receptura nie
                jest do konca znana

                czy my naprawde dyskutujemy na temat "coca cola jest zdrowsza niz naturalne
                soki" obudzcie mnie bo moze ja snie?
                • sionasble Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 21:56

                  > kwas kwasowi nie jest rowny: kwas cytrynowy wybiela to fakt ale ortofosforyczny
                  > dodatkowo odrdzewia, wyplukuje wapn, rozpuszcza zeby.


                  no i jest składnikiem kości smile

                  >
                  > Nie wspomne o ogromnej ilosci cukru

                  taaaaaa ..... a w sokach to nie ma cukrów ... zobacz sobie na etykietkę

                  > i kofeinie

                  występująca w herbacie w ilości znacznie przekraczającej zawartość w coli

                  > i Bog wie czym bo receptura nie

                  no - wyciąg z liści kokainowca (choć od jakiś 50 lat pozbawiony kokainy)

                  > jest do konca znana

                  a myślisz, że przeciętnego soku jest znana ?

                  >
                  > czy my naprawde dyskutujemy na temat "coca cola jest zdrowsza niz naturalne
                  > soki" obudzcie mnie bo moze ja snie?

                  czy ktoś to powiedział ? nie wkładaj w usta ludziom słów, których nie mówią ...
                  • aurita Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 22:19
                    > no i jest składnikiem kości smile

                    kwas ortofosforowy???? pierwsze slysze a moze chodzi ci o fosforan wapnia? to jest nierozpuszczalne, niczego nie rozpuszcza, niczego nie wyplukuje

                    > taaaaaa ..... a w sokach to nie ma cukrów ... zobacz sobie na etykietkę

                    oczywiscie ze sa (i to duzo dlatego nie jestem zwolenniczka sokow), przy okazji mozna poczytac ile witamin dostarczaja (na coli tez jest ta informnacja?)

                    > > i kofeinie
                    >
                    > występująca w herbacie w ilości znacznie przekraczającej zawartość w coli
                    ale herbata tez nie jest zalecana dla dzieci

                    > a myślisz, że przeciętnego soku jest znana ?

                    tak

                    > czy ktoś to powiedział ? nie wkładaj w usta ludziom słów, których nie mówią ...

                    ach przepraszam ty uwazasz ze gorsza od sokow nie jest...

                    Wydaje mi sie ze kampania koncernu zrobila swoje sad
                    • sionasble Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 22:35
                      > > no i jest składnikiem kości smile
                      >
                      > kwas ortofosforowy???? pierwsze slysze a moze chodzi ci o fosforan wapnia? to j
                      > est nierozpuszczalne, niczego nie rozpuszcza, niczego nie wyplukuje


                      pewnie że w postaci soli wapniowej

                      przy okazji
                      > mozna poczytac ile witamin dostarczaja (na coli tez jest ta informnacja?)

                      taaaaaaa ale nie stoi tam, że te witaminy są syntetyczne i dodawane w procesie
                      produkcyjnym


                      >
                      > > > i kofeinie
                      > >
                      > > występująca w herbacie w ilości znacznie przekraczającej zawartość w coli
                      > ale herbata tez nie jest zalecana dla dzieci
                      >

                      no to co jest ??? soki nie, herbata nie, cola nie - to kurcze co TAK ? myślisz,
                      że herbatki ziołowe nie zawierają substancji silnie działających?

                      > > a myślisz, że przeciętnego soku jest znana ?
                      >
                      > tak

                      jesteś strasznie naiwna jeśli tak uważasz



                      > ach przepraszam ty uwazasz ze gorsza od sokow nie jest...

                      zacytuj mnie proszę! gdzie to napisałem! ja tylko usiłuje zwrócić uwagę, że
                      pewne rzeczy demonizujemy mimo, że nie ma takiej potrzeby i nigdzie nie
                      napisałem, że cola jest zdrowa czy, że jest lepsza od soków.


                      >
                      > Wydaje mi sie ze kampania koncernu zrobila swoje sad

                      bo najgorzej jest jak się komuś coś wydaje big_grin
                      • aurita Re: Małe tłuściochy 02.08.09, 10:25
                        > > ach przepraszam ty uwazasz ze gorsza od sokow nie jest...
                        >
                        > zacytuj mnie proszę! gdzie to napisałem!

                        sionasble napisał:
                        > a po kie licho same piją ? cola jest mocno demonizowana a wcale nie jest gorsza
                        > od wielu innych uważanych za zdrowe napojów

                        > jest mniej kaloryczna od większości soków, ma wyższe pH niż niektóre soki, nie
                        > zawiera więcej konserwantów niż inne napoje ....

                        zacytowalam


                        • sionasble Re: Małe tłuściochy 02.08.09, 12:32
                          złapany big_grin

                          niemniej jednak nadal uważanie jej za główne zło tego świata jest lekkim przegięciem
                          zgodzę się natomiast, że jej wartości odżywcze są gorsze od soków (mam na myśli
                          soki naturalne i przecierowe, które w zasadzie stanowią margines tego co rodacy
                          kupują) choć nie w każdym aspekcie (jest mniej kaloryczna)
                • gryzelda71 Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 22:02
                  A co to kwas ortofosforyczny?
                  • sionasble Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 22:14
                    nie dobijaj leżącego smile

                    chodziło o kwas fosforowy V
                    • gryzelda71 Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 22:16
                      Ty to wiesz,ja też,ale to pani chce zyskać miano specawink
                      • aurita Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 22:30
                        gryzelda71 napisała:

                        > Ty to wiesz,ja też,ale to pani chce zyskać miano specawink

                        od coca-coli??? nie mam az takich ambicji suspicious
                        • gryzelda71 Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 22:31
                          Od kwasówsmile
                    • aurita Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 22:29
                      excuses-moi j`ai parfois du mal a traduire, "ortophosphorique" bien sur

                      ja siedze gdyby ktos mnie pytal a chemi sie w zyciu nie uczylam po polsku
                      • sionasble Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 22:40
                        "ortophosphorique"

                        ta nomenklatura jest już jakieś 15 lat nieaktualna. w okolicach roku 1995
                        międzynarodowa unia chemii wprowadziła obowiązek nazywania kwasów z
                        uwzględnieniem wartościowości centralnego atomu anionu. nazwa ortofosforowy jest
                        w tej chwili nazwą zwyczajową.
                        • aurita Re: Małe tłuściochy 02.08.09, 10:13
                          www.ac-nancy-metz.fr/enseign/physique/chim/FDS/FDS06.htm
                          • sionasble Re: Małe tłuściochy 02.08.09, 12:19
                            ta nazwa jest niepoprawna i co ja za to poradzę, że jej używają
                            taka najbardziej aktualna nazwa to kwas ortofosforowy(V) - nazwa kwas
                            ortofosforowy jest nazwą zwyczajową
                • lola211 Re: Małe tłuściochy 02.08.09, 08:47
                  Ta paskudna coka wspaniale pomaga mi przy niestrawnosci.
                  Wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba zachowac umiar i tyle.
          • aurita Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 19:22
            > a po kie licho same piją ? cola jest mocno demonizowana a wcale nie jest
            gorsza od wielu innych uważanych za zdrowe napojów

            nie wiem?

            > ma wyższe pH niż niektóre soki, nie
            > zawiera więcej konserwantów niż inne napoje ....

            cocacola ma pH 2-2,5, jakie soki maja niższe pH? a konserwantow miec nie musi:
            kwas ortofosforowy wyzre wszystko...
            • sionasble Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 19:27
              pomarańczowy, cytrynowy, grapefruitowy
              • aurita Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 21:20
                te soki maja pH ponad 3
                • socka2 Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 21:38
                  mam podobne obserwacje po dzisiejszym dniu spedzonym nad morzem....
                  tylko nie mowcie, ze to biedne dzieci takie spasione, bo zle sie
                  odzywiaja albo nie maja kasy na dobre jedzenie.
                  cale rodzinki (biednych nie stac na wczasy nad morzem) obzerajace sie
                  tlustosciami z nadmorskich smazalni, chipsami i zapijajace gazowanym
                  (rodzice najczesciej piwem). dzisiaj, odgrodzene parawanami,4 rodziny
                  i kazda osoba z widoczna nadwaga (doslownie)
                  • anulka.p Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 21:54
                    DokłAdnie tak Socka, miałam takie same spostrzeżenia.
                • sionasble Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 22:06
                  www.pfm.pl/u235/navi/179541/back/179538
                  między 2,5 a 3,5 niemniej jednak gdzieś kiedyś czytałem, że nawet mniej (w
                  jakimś podręczniku stomatologicznym)
          • 3-mamuska Chowane na babcinej kuchni 01.08.09, 23:18
            Dzieci karmione piersia dostaja dobry tluszcze,ktory latwo jest spalic i stracic
            na wadze, jesli sie zaczyna raczkowac, chodzic.A co do babc to mi sie wydaje, ze
            babcie kiedys nie mialy tyle jedzenia co teraz ,sa nauczone ze nie mozna
            marnowac jedzenia (bo albo wojnie albo kartki na zywnosc i wszystko
            wyliczone)nauczone doswiadczeniami w dziecinstwie, ciezko im sie przestawic,jak
            karmia dziecko to do ostatnie lyzki,ja pamietam z dziecinstwa ze talerz ma byc
            pusty bo to GRZECH marnowac jedzenie,wiec trzeba jesc do konca,niestety uczyly
            tego, nasze mamy pozniej nas a pozniej nasze dzieci(chdz wiekszosc kobiet juz
            jest bardziej swiadoma),dlatego czesto babcie (matki czy tesciowe )maja problem
            ze dziecko za chude albo wciskaja wnuka smakolyki (bo wredna mam nie chce dac)i
            to babcie lataja za wnukiem z koteletem na placu zabaw ,bo przeciez umrze z glod
            jak zje posilek troche pozniej.Pamietam jeszcze jedno, ze trzeba bylo calowac
            chleb jak upadl na podloge,wyraz szacunku do chleba,bo bylo kiedys o niego
            ciezko i ludzi przywiazywali do chleba wieksza uwage.Tak babcia mi kazala robic
            a pozniej mama ja juz dziecia tego nie mowie.
      • anulka.p Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 21:53
        > co do chipsów - nasz 3 letni potforkuritas czasem podjada i chipsy
        i krakersy i
        > pizze i czekoladę i żelki i inne dziwadła popijając je również
        colą (jak jej s
        > ię uda zwędzić smile z kubka taty lub tata się zlituje i wleje jej 2
        łyki) i jakoś
        > żyje mając normalną wagę (dużą ale normalną) i normalną budowę
        ciała (też dużą
        > w kierunku do b. dużą) oraz zdrowe zęby. więc chipsów od czasu do
        czasu bym ni
        > e demonizował ...


        Ma zdrowe zęby i normalną budowę, bo dopiero zaczynasz go karmić
        czipsami (3-latka???? Po kiego?) i colą. Trochę latek upłynie i
        zobaczysz efekty. Cola wbrew temu co piszesz - jest bardzo
        kalorycznym napojem, zawiera cukier, kofeinę,kwas, no same zdrowe
        rzeczy - po co dajesz to dziecku? Po co go tego uczyć? Wiadomo, ze
        i tak kiedyś po to sięgnie, ale po co 3-letniemu dziecku?
        Z chipsami nigdy nie ogarnę po co rodzice sami wciskaja to swoim
        dzieciom. Śmieciowe żarcie.
        • sionasble Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 22:10
          a czy ktoś kiedyś powiedział, że karmię ?? zapewniam wszystkie zbulwersowane -
          nie jest to podstawa diety potforkuritasa !

          co do coli - poczytaj wcześniej w tym wątku
          • anulka.p Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 22:23
            >
            > co do coli - poczytaj wcześniej w tym wątku

            Czytałam, no i? O jej nieszkodliwości ma świadczyć ph?
            Cola jest niezdrowa dla dorosłych, a co dopiero dla dzieci.
            Tu maly ranking - najbardziej niezdrowej żywnosci, no coż cola na
            miejscu pierwszym
            newworldorder.com.pl/artykul.php?id=635
            >
            • sionasble Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 22:44
              > Tu maly ranking - najbardziej niezdrowej żywnosci, no coż cola na
              > miejscu pierwszym
              > newworldorder.com.pl/artykul.php?id=635


              hehe - ten ranking to możesz sobie ....

              jak ktoś pisze :
              "ze schabowego z własnej krowy,"
              "Nie ma zdrowych batonów- są bardziej niezdrowe i mniej niezdrowe"
              "Chipsy są rakotwórcze. "

              to jest zwykły oszołom i tyle
              • anulka.p Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 22:57
                Ale takich rankingów jest bardzo wiele, to tylko jeden z przykładów.
                I wszystkie wyjatkowe zgodne.
                Ale ok - bo widzę, ze nie ma szans, żeby cię przekonać - podawaj
                dziecko colkę, niech zagryza chipsami - powodzenia życzę;P
                • sionasble Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 23:10

                  > Ale takich rankingów jest bardzo wiele, to tylko jeden z przykładów.
                  > I wszystkie wyjatkowe zgodne.

                  bardzo podoba mi się stwierdzenie WSZYSTKIE smile

                  niech ci się nie wydaje, że oszołomy nie powielają swoich opinii i nie traktuj
                  tego jako prawdę objawioną

                  a teraz położę cię na łopatki - tak uważam, że żarcie śmieciowe jest niezdrowe !
                  natomiast twierdzenie, że każda ilość coli, chipsów czy czego tam spowoduję, że
                  moje dziecko będzie tłuste jest oszołomstwem .
                  • anulka.p Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 23:18
                    To że cola, chipsy, syfiaste batoniki z tłuszczami trans są
                    niezdrowe nie jest zadną prawdą objawioną, tylko po prostu jest
                    prawdą.
                    Widzę, że lubisz słówko "oszołomstwo", więc żebyś dobrze zrozumiał,
                    napiszę ci, karmienie 3-latka chipsami, colą i innym badziewiem i
                    jeszcze chwalenie się tym na forum jakie to cool - uważam za
                    oszołomstwo i to nieprzeciętne.
                    • sionasble Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 23:23
                      > To że cola, chipsy, syfiaste batoniki z tłuszczami trans są
                      > niezdrowe nie jest zadną prawdą objawioną, tylko po prostu jest
                      > prawdą.

                      a masz ku temu by to oceniać jakieś kompetencje ???

                      tak z ciekawości pytam

                      > napiszę ci, karmienie 3-latka

                      a czy jak gdzieś napisałem o karmieniu ?
                      • gryzelda71 Re: Małe tłuściochy 02.08.09, 10:45
                        No bo jak dziecko zje JEDNEGO czipsa znaczy to ni mniej ni wiecej,że jest
                        KARMIONE owymi.
                        • sionasble Re: Małe tłuściochy 02.08.09, 12:05
                          > No bo jak dziecko zje JEDNEGO czipsa znaczy to ni mniej ni wiecej,że jest
                          > KARMIONE owymi.

                          NO TAK - jasne, że też sam na to nie wpadłem - ojagłupiacipaninfoman
    • kawad Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 20:37
      Oprócz grubych dzieci na plaży (faktycznie sporo ich ale chudzielce
      też widziałam) mnie rzuciło się w oczy to, że prawie 100% panów po
      30 miało spore brzuszki. Młodzi byli jeszcze OK . Z kobietami rzecz
      ma się trochę lepiej - mniej więcej połowa pań po 40 ma nadwagę
      różnego stopnia. Te młodsze się lepiej trzymają wink
    • lineczkaa Re: Małe tłuściochy 01.08.09, 22:07
      Mieszkam nad morzem i przewalam się z dzieciakiem po różnistych plażach
      i jakoś mi się tak tragiczny obraz nie zarysował.
      Zresztą przy małych dzieciach obraz może być mylący. Moja wygląda jak
      enerdowska pływaczka i waży dużo mniej niż by sugerował wygląd.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka