Gość: guest
IP: *.*
17.08.01, 08:22
Mam pytanie do tatusiów. Koleżanka "ja" napisała na forum emama, że jej mąż kocha ją bardziej niż córeczkę. Mój mąż też czasami tak mówi - że kocha bardzo nasze maleństwo, ale mnie bardziej. Wydaje mi się to dziwne i nawet trochę mnie martwi. Jest przy tym cudownym ojcem. Więc moje pytanie do panów: jak Wy to czujecie? Czy myślicie czasem też w ten sposób?