Dodaj do ulubionych

Dziecko bez ślubu

25.08.14, 20:30
Dobry pomysł czy zły? Z Waszego ojcowskiego punktu widzenia - zrobi dziecko różnicę papier? Dla jego życia itd?
Obserwuj wątek
    • egon26 Re: Dziecko bez ślubu 26.08.14, 13:49
      Papiery nie zrobią różnicy. Tylko czy tu o sam papier chodzi. Biorąc ślub deklarujemy że chcemy być z tą osobą do końca życia... czy będziemy czas pokaże. Ale jest już ta deklaracja. Może też jest co ratować gdyby zaczęło się sypać w końcu to mój mąż/żona. Może jest też coś co w chwili słabości zatrzyma przed skokiem w bok, a tak to sobie zawsze można wytłumaczyć że przecież ślubu nie braliśmy.
      Może też dla dziecka ta deklaracja jest ważna że tata kocha mamę i chcą być razem do śmierci.
      Moi synowie wiedzą że moi rodzice się rozwiedli i ostatnio mój młodszy powiedział mi że on się strasznie boi że my się rozwiedziemy, bo moi rodzice się rozwiedli. Oczywiście wytłumaczyłem mu że bardzo kocham ich mamę i nie wyobrażam sobie bez niej życia. Chyba go to uspokoiło.
    • el_elefante Re: Dziecko bez ślubu 26.08.14, 15:43
      Czy dziecko to dobry pomysł czy zły, to ja ci nie powiem. Ale myślę, że dziecku jest wszystko jedno, jakie formalności łączą jego rodziców, to ich sprawa. Dla dziecka jest ważne, aby tych rodziców miało w komplecie dla siebie i aby łączyło ich coś więcej niż formalności. To jest kryterium.
    • gucek_lbn Re: Dziecko bez ślubu 05.09.14, 12:40
      Ja bym się obawiał tego, że kiedy dziecko pójdzie do przedszkola/szkoły to inne dzieci mogą sobie zrobic z tego powód do żartów. Dzieci niestety bywają okrutne. Nie chciałbym, żeby moje dziecko np. wracało z płaczem "bo inne dzieci śmieją się, że ono nie ma prawdziwej rodziny, bo rodzice ślubu nie wzięli" - tak przykładowo.
      • anula36 Re: Dziecko bez ślubu 21.10.14, 09:20
        maluchowi to nie pewnie nie przeszkadza, ale takiemu 6- 7 latkowi powoli zaczyna bo nagle okazuje sie ze dziadek i babcia wzieli slub, ciocia i wujek tez, tylko mama i tata nie i zaczyna sie DLACZEGO NIE?
        I wymysl tu madra odpowiedzwink
        • el_elefante Re: Dziecko bez ślubu 21.10.14, 12:38
          Najmądrzejsza jest ta prawdziwa. Bo nie potrzebujemy ślubu żeby się kochać o tworzyć rodzinę? Bo kiedyś prawie wszyscy brali ślub, a w dzisiejszych czasach coraz więcej ludzi nie bierze z powodów jw i nikomu to nie przeszkadza (a przynajmniej nie powinno)?

          Moja żona ma nazwisko inne, bo dwuczłonowe. Co najmniej dwoje znajomych dzieci ma nazwisko ojca, a mama zachowała swoje (w tym jedna para po ślubie). A dzieci w przedszkolu zajmują zupełnie inne sprawy niż sprawdzanie zgodności nazwisk rówieśników z nazwiskami ich matek. Robisz problem tam gdzie go nie ma.
          • bei Re: Dziecko bez ślubu 21.10.14, 17:35
            To zależy, jak na taki pomysł patrzy potencjalna mama dziecka.
            Jedne dziewczyny uciekają przed obrączką, inne za nią gonią.
            Każdy bieg ma swojw racjesmile i trzeba szanować zdanie partnera.
            Gorzej, gdy Wasze raxje będą skrajnie różnesmile
            • el_elefante Re: Dziecko bez ślubu 24.10.14, 08:42
              Etam. Po prostu ciekawe dlaczego macie inaczej. Otrzyma satysfakcjonujące wyjaśnienie, to je przyjmie i będzie ok.
              Mój siedmiolatek niemal na każdą otrzymaną odpowiedź/wypowiedż/komentarz/prośbę etc. pyta: a czemu? Sam nie wiem, czy to jest potrzeba bycia zorientowanym o co chodzi, czy już bardziej reakcja fizjologiczna na mój głos.
    • klinkierzg Re: Dziecko bez ślubu 25.10.14, 17:05
      Dla mnie bez różnicy. Ważne jacy są rodzice, jak funkcjonuje rodzina. Dziecko nie patrzy na papiery, tylko na rodzinę i miłość, relację, kontakt, bezpieczeństwo.
      --
      porozumienie bez przemocy
    • madziulka987 Re: Dziecko bez ślubu 25.10.14, 18:41
      Kiedyś może tak. Jestem kobietą, niedługo urodze drugie dziecko, żyjemy jak małżeństwo, ale ślubu nie mamy. Przyznam że czasem byłoby mi wygodniej bo przedstawiam się swoim nazwiskiem a dzwonie gdzieś w sprawie syna, który nosi nazwisko partnera. Jednak nie stać nas na ślub i całą tą otoczkę i szczerze mówiąc troche szkoda kasy. A to jak będzie sytuacje postrzegać dziecko, jakie będzie, jak będzie się czuć itd to zależy tylko od was, od wychowania i miłości.
      • radar272 Re: Dziecko bez ślubu 25.10.14, 20:36
        madziulka987 napisała:

        > Kiedyś może tak. Jestem kobietą, niedługo urodze drugie dziecko, żyjemy jak mał
        > żeństwo, ale ślubu nie mamy. Przyznam że czasem byłoby mi wygodniej bo przedsta
        > wiam się swoim nazwiskiem a dzwonie gdzieś w sprawie syna, który nosi nazwisko
        > partnera. Jednak nie stać nas na ślub i całą tą otoczkę i szczerze mówiąc troch
        > e szkoda kasy. A to jak będzie sytuacje postrzegać dziecko, jakie będzie, jak b
        > ędzie się czuć itd to zależy tylko od was, od wychowania i miłości.

        zależy czy potrzebujesz wesela i całej tej otoczki czy ślubu cywilnego, ten nie kosztuje za dużo
          • madziulka987 Re: Dziecko bez ślubu 26.10.14, 20:06
            Wiele małych dziewczynek widzi oczami wyobraźni ślub jak z bajki i siebie w roli księzniczki. Jednak życie takie plany weryfikuje, a szczęście odnajdujemy w czymś zupełnie innym. Miłość jest nasza, jest między nami w naszym domu, rodzinie, po co ją hucznie eksponować? ważne że my wiemy że się kochamy smile
      • sibeliuss Re: Dziecko bez ślubu 04.12.14, 13:31
        madziulka987 napisała:

        > Jednak nie stać nas na ślub i całą tą otoczkę i szczerze mówiąc troche szkoda kasy.

        Ja rozumiem, że to jest żart?
        Ślub to formalność, w USC potrzebne są 4 osoby, Wy i świadkowie. Dwa razy byłem świadkiem na takim ślubie, para była ze sobą wiele lat i postanowili bez wielkiego halo sformalizować swój związek, bo chcieli, bo i tak są razem, bo są dzieci i bo tak jest łatwiej żyć.
        Opowiadanie, że ten papierek nie ma żadnego znaczenia jest ogromnym kłamstwem - gdyby nie miał, to zostałby podpisany. A ponieważ zobowiązuje i jest deklaracją więc dla wielu (szczególnie panów) ma monstrualne znaczenie. Oczywiście to jest Twoje życie i możesz sobie z kumplem (tak jest to postrzegane przez urzędy) spłodzić małą drużynę piłkarską, tylko nawet przez pomyłkę nie nazywaj go mężem i partnerem, jest konkubentem (uwielbiam to określenie) i żyje z Tobą w konkubinacie.
        To nie jest nic złego, ale skoro nie pobieracie sie, to prawdziwym powodem nie są pieniądze.
        Pozdrawiam.
      • jacek226315 Re: Dziecko bez ślubu 11.12.14, 16:41
        madziulka987 napisała:

        > Kiedyś może tak. Jestem kobietą, niedługo urodze drugie dziecko, żyjemy jak mał
        > żeństwo, ale ślubu nie mamy. Przyznam że czasem byłoby mi wygodniej bo przedsta
        > wiam się swoim nazwiskiem a dzwonie gdzieś w sprawie syna, który nosi nazwisko
        > partnera. Jednak nie stać nas na ślub i całą tą otoczkę i szczerze mówiąc troch
        > e szkoda kasy. A to jak będzie sytuacje postrzegać dziecko, jakie będzie, jak b
        > ędzie się czuć itd to zależy tylko od was, od wychowania i miłości.
        A Anna Przybylska ile miala dzieci i slub nie byl jej do niczego potrzebny
    • tasmaklejaca-0 Re: Dziecko bez ślubu 22.12.14, 18:38
      To jest wstyd bez bękartem - i dziś i w sredniowieczu. nie przekonuje mnie to, że czasy są nowoczesne bla bla i warto być konkubiną i wychowywać bękarta. Konkubinat świadczy o patologii. Zauwazcie ze wszystkie wiadomości - konkubent zabił konkubinę itd. A ich dziecko ma na imię BRAJAN albo DZESIKA. Może nie jestem jakąś szlachcianką, ale jednak jakiś poziom reprezentujemy z męzem i finansowy i towarzyski, chyba spaliłabym się ze wstydu gdybym miała go przedstawić jako konkubenta a dzieciak miałby inaczej na naziwsko niż ja...
      • iskierka2929 Re: Dziecko bez ślubu 07.01.15, 17:47
        "Jeśli obie strony uważają, że tego nie potrzebują, to nie ma żadnej różnicy"
        - jest i to szalona w razie śmierci np konkubenta .
        Jeśli mieszkasz w jego domu, to jak myślisz jak długo jego rodzina będzie cię tam tolerować ?
        Po kilku - kilkunastu latach pomieszkiwania z nim będziesz miała tylko prawo spakować się i wynieść.

        "Jeżeli pozostały przy życiu konkubent zamieszkiwał ze zmarłym do dnia jego śmierci, przysługuje mu prawo do dalszego korzystania z mieszkania i urządzenia domowego przez okres trzech miesięcy od śmierci partnera." - urywek z tej strony:

        e-prawnik.pl/artykuly/prawo-rodzinne/zycie-bez-slubu-konkubinat--skutki-prawne.html

        Mały papierek ale zabezpiecza ciebie i wasze dzieci.
        • ilimina Re: Dziecko bez ślubu 09.01.15, 00:40
          Brednie-innymi umowami mozna takie rzeczy uregulowac, nie trzeba od razu sie zenic!


          iskierka2929 napisał:

          > "Jeśli obie strony uważają, że tego nie potrzebują, to nie ma żadnej różnicy"
          > - jest i to szalona w razie śmierci np konkubenta .
          > Jeśli mieszkasz w jego domu, to jak myślisz jak długo jego rodzina będzie cię t
          > am tolerować ?
          > Po kilku - kilkunastu latach pomieszkiwania z nim będziesz miała tylko prawo sp
          > akować się i wynieść.
          >
          > "Jeżeli pozostały przy życiu konkubent zamieszkiwał ze zmarłym do dnia jego śmi
          > erci, przysługuje mu prawo do dalszego korzystania z mieszkania i urządzenia do
          > mowego przez okres trzech miesięcy od śmierci partnera." - urywek z tej stro
          > ny:
          >
          > e-prawnik.pl/artykuly/prawo-rodzinne/zycie-bez-slubu-konkubinat--skutki-prawne.html
          >
          > Mały papierek ale zabezpiecza ciebie i wasze dzieci.
    • skyfall001 Re: Dziecko bez ślubu 06.06.19, 07:46
      A czy to ma znaczenie? Jeżeli się kochacie to to jest najistotniejsze. Może to mało właściwy przykład, ale moi rodzice nie mieli ślubu i to w czasach, gdy było to nie do pomyślenia, do tego ojciec był rozwodnikiem. Czy było źle? Nie! Nie przypominam sobie.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka