Gość: Felix IP: 213.25.66.* 05.01.04, 23:31 Tusk to polityk z klasą i co wiecej człowiek z klasą oraz przykładny Gdańszczanin, chociaz mieszka w naszym... Sopocie Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: liberalny koles Rozmowa z Donaldem Tuskiem IP: 62.181.161.* 05.01.04, 23:40 brawo Panie Marszalku, zycze juz teraz sukcesu, potrzeba w tym socjalizmie normalnego prezydenta ktory nie bedzie utrzymywal STADKA SWOICH MINISTROW po co to?? a rzad ?? wiecej oszczednosi i racjonalizaci wydatkow w pracy w KANCELARII PREZYDENTA a dodatkowo Pan Tusk to czlowiek ktory nie WOZI sie i mimo ze jest VIPem zachowuje sie normalnie jak szary czlowiek i tak ma byc DAMY RADE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leo3 Re: Rozmowa z Donaldem Tuskiem IP: *.pro.gdansk.sint.pl 06.01.04, 07:38 Ten leniuch akurat nadaje sie na te fuchę=kasa za nic nierobienie. Przeciez Tusk nigdy w zyciu nie pracował zawodowo!!!Tak jak i wielu innych z PO (np. Piskorski) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emef nie ważne czy Jolanta czy Donald IP: *.zapora / 217.96.25.* 06.01.04, 07:55 prezedent powinien być z Gdańska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: George Re: Rozmowa z Donaldem Tuskiem IP: *.crowley.pl 06.01.04, 08:24 Tusk,Kochany Donaldzie litości.Nie kompromitujcie się, bo tak odbieram takie kandydatury jak Rokita czy Tusk.Przypominam koledze Donaldowi, że dalej pasożytujecie na nas zwykłych ludziach i to w sposób nieprzyzwoity-każdy na około 30 tys.złotych miesięcznie,a klasa pasożytnicza miała przestać istnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jj Re: Rozmowa z Donaldem Tuskiem IP: *.gdansk.agora.pl 06.01.04, 09:04 jak to pasozytuje? znaczy ze co marszalek sejmu ma takze pracowac na etacie? a moze nie potrzeba nam sejmu, rzadu i prezydenta? ktos musi rzadzic i uchwalc prawo, nie wolno tylko dopuscic aby rzadzcy zbytnio obrosli w swite akurat Donald Tusk ciagle postuluje ograniczenie liczby urzednikow jj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek Tusk kłamca IP: *.sopot.sdi.tpnet.pl 06.01.04, 09:43 Donald jak zawsze "sprzedaje" w mediach ideowe opakowania i slogany bez pokrycia. Potrafi to robić dobrze i niektórzy obywatele dają się uwieść. A przecież jego polityczna kariera oparta jest na kłamstwach i oportunizmie. Czytelnicy Gazety mogą nie pamiętać, lub nie wiedzieć, jak to Donald rozpoczynał swoją karierę. Miała właśnie wystartować "Gazeta Gdańska", której był zastępcą red. nacz. Po ukazaniu się numeru próbnego z nr "0", w którym obiektywnie skrytykowano przygotowania do zjazdu regionalnej "S". Donald wyraził swoje kredo polityczne mniej więcej w takich słowach: "musicie odpierdolić sie od Wałęsy i Solidarności. Nie możemy o nich pisać nic złego, gdyż tylko przy Wałęsie, który musi zostać prezydentem RP, my liberałowie możemy też dojść do władzy". I rzeczywiście w "GG" nie napisano żadnego złego słowa o Wałęsie i "S" tak długo jak było to potrzebne Tuskowi. A liberałowie wymyślili dla Wałęsy hasło sto milionów dla każdego - czyli powszechną prywatyzację. Obśmiano za to później jedynie Wałęsę, zapominając, że w maliny wpóścili go Tusk z Lewandowskim. A później czy pamiętacie ludzie, jak wyrolował Unię Demokratyczną, którą namówił nawet do zmiany nazwy? Sprytne, prawda? Jakimi hasłami namawiał wówczas unitów do połączenia - pamiętacie? A pamiętacie peany Tuska pod adresem generała Pinocheta za powstrzymanie socjalistów w Chile i generała Franco za wyrżnięcie komunistów, anarchistów i socjalistów w Hiszpanii (Hitler też od tego zaczął w przedwojennych Niemczech). Wolę Tuska jako redaktora ciekawych książek (choc są to jedynie przedruki starych pocztówek), nie lubie jako polityka. Nie ufam mu i nie wierzę. Nie wiem kiedy mówi prawdę. Zawsze wydaje mi się, że mówi to, co najlepiej można sprzedać, a nie to co jest prawdziwe. W tym nie różni się od Kwaśniewskiego. Dlatego będę namawiał znajomych by nie popierali Tuska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o O obsesjach... IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 06.01.04, 14:50 Gość portalu: Leszek napisał(a): > Donald jak zawsze "sprzedaje" w mediach ideowe opakowania i slogany bez > pokrycia. -------------------------- Ideowe opakowania... dobre:) Potrafi to robić dobrze i niektórzy obywatele dają się uwieść. A > przecież jego polityczna kariera oparta jest na kłamstwach i oportunizmie. > Czytelnicy Gazety mogą nie pamiętać, lub nie wiedzieć, jak to Donald > rozpoczynał swoją karierę. Miała właśnie wystartować "Gazeta Gdańska", której > był zastępcą red. nacz. Po ukazaniu się numeru próbnego z nr "0", w którym > obiektywnie skrytykowano przygotowania do zjazdu regionalnej "S". Donald > wyraził swoje kredo polityczne mniej więcej w takich słowach: "musicie > odpierdolić sie od Wałęsy i Solidarności. Nie możemy o nich pisać nic złego, > gdyż tylko przy Wałęsie, który musi zostać prezydentem RP, my liberałowie > możemy też dojść do władzy". I rzeczywiście w "GG" nie napisano żadnego złego > słowa o Wałęsie i "S" tak długo jak było to potrzebne Tuskowi. ----------------- Do czasow wojny na gorze generalnie prawie nikt nie pisal zle o Walesie... GG musiala miec pewnie ze 2 mln nakladu aby wykreowac Walese na prezydenta. Niesamowita ta bajka:) A liberałowie > wymyślili dla Wałęsy hasło sto milionów dla każdego - czyli powszechną > prywatyzację. Obśmiano za to później jedynie Wałęsę, zapominając, że w maliny > wpóścili go Tusk z Lewandowskim. -------------- Juz widze jak Tusk szepcze do Walesy aby rozdawal po 100 mln... Tez fajna bajka. > A później czy pamiętacie ludzie, jak wyrolował Unię Demokratyczną, którą > namówił nawet do zmiany nazwy? Sprytne, prawda? Jakimi hasłami namawiał > wówczas unitów do połączenia - pamiętacie? ---------------------------------------- nie pamietamy, mozesz nam opowiedzeic cos wiecej. A pamiętacie peany Tuska pod > adresem generała Pinocheta za powstrzymanie socjalistów w Chile i generała > Franco za wyrżnięcie komunistów, anarchistów i socjalistów w Hiszpanii (Hitler > też od tego zaczął w przedwojennych Niemczech). No, coraz lepiej, Tusk jako wspolczesny Hitler... To raczej predzej Ty jako wspolczesny Goebels! > Wolę Tuska jako redaktora ciekawych książek (choc są to jedynie przedruki > starych pocztówek), ---------------------- Dla ciebie ciekawe ksiazki to przedruki starych pocztowek? Wspolczuje! nie lubie jako polityka. Nie ufam mu i nie wierzę. Nie > wiem kiedy mówi prawdę. Zawsze wydaje mi się, że mówi to, co najlepiej można > sprzedać, a nie to co jest prawdziwe. W tym nie różni się od Kwaśniewskiego. > Dlatego będę namawiał znajomych by nie popierali Tuska. -------------- Ty masz po prostu obsesje, a Tusk jest zaprzeczeniem populistycznego podejscia do polityki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek Re: O obsesjach... IP: *.sopot.sdi.tpnet.pl 07.01.04, 00:48 Chyba polemizuje ze mną jakiś młodzik, który już nie pamięta tych czasów i nie wie z jaka nadzieją na prawdziwą gazetę próbowaliśmy tworzyć "GG". Szybko dziennikarzom, którzy do niedawna pisali jeszcze w podziemiu nakazano jedynie słuszną linię lub pożegnano się z niewygodnymi osobami. I nie chodzi tu o kreowanie kogokolwiek tylko o pisanie prawdy. Jeśli mylisz dziennikarstwo z propagandą to nie mamy o czym rozmawiać. Mój polemista też chyba nie wie lub niedoczytał w swoim czasie, kto prowadził kampanię wyborczą Wałęsie, kto napisał mu program wyborczy za co później jeden liberał został nagrodzony posadą premiera, drugi fuchą w kancelarii a inni gdzie indziej. Janusz Lewandowski zresztą nigdy nie ukrywał się, że był autorem koncepcji 100 milionów. Człowieku nie pamiętasz, jak Tusk przekonywał, że Unia Demokratyczna po połączeniu z Kongresem miała urosnąć w sondażach z 12 do 17 procent? (skończyło sie na 8 proc.). Jaką wokół tego budował atmosferę, jakie dawał wywiady. Jeżeli nie jesteś leniem sięgnij choćby do archiwum "GW". Mój polemista nie wierzy, że Tusk tak sie wypowiadał o faszyzujących generałach. Ależ o te właśnie wypowiedzi rozpętała się burza w Unii Wolności i Donald wykręcał się od tego jak tylko potrafił, ale słowa te w wywiadach padły! (m.in. w wywiadzie dla "GW") Co do albumów o przedwojennym Gdańsku. Nie wiem czego mi współczujesz. Pocztówki są ciekawe, a zasługą Fortuny, Dudy i Magdy Karbowiak jest porządna redakcja i układ graficzny książki. Takie książki budzą we mnie jedynie lub aż ciekawość, a podziw np. wiersze Herberta czy ksiązki Jasiennicy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o Re: O obsesjach...c.d. IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 07.01.04, 13:51 No to juz wszystko wiemy... Nie kazdy kto pisal w podziemiu, gdzie nie forma byla najistotniejsza sprawdzal sie pewnie w prasie profesjonalnej, juz "legalnej". I pewnie Ty tez byles zaliczony do tych jak piszesz "niewygodnych osob". A jezeli chodzi o propagande, to jestes wybitnym przykladem propagandzisty. Twoje sympatie polityczne sa bardzo wyraziste i trudno tego nie zauwazyc, nawet w tak krotkiej notce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek Re: O obsesjach...c.d. IP: *.sopot.sdi.tpnet.pl 07.01.04, 19:44 Jak widać "Gościu" jesteś mianiakiem formy a nie treści. Żal mi ciebie (stąd może twoje upodobanie do albumów z obrazkami - nie trzeba czytać i wysilać intelektu). Jeśli chodzi o dziennikarza z "GG", który napisał tekst o przygotowaniach do regionalnego zjazdu "S" w zerowym numerze gazety był nim Mariusz Popielarz, który w gazecie pracował od jej pierwszego do ostatniego numeru i nie uciekł z niej jak inni liberałowie gdy nie było już pieniędzy na nic. W swoim tekście nie pisał źle ani o Wałęsie ani o "S", zauważył jedynie ogromny bałagan i nieporządek, co oburzyło śp. Alinkę Pieńkowską odpowiedzialna za organizację zjazdu. Alinkę to ruszyło i zadzwoniła do Tuska, który następnie zwołał w redakcji krótkie zebranie i powiedzial to, co już napisałem. Widzę, że w swojej partyjnej zapalczywości będziesz każdemu, kto pisze o faktach zarzucał propagandę. Może powinno stać Cię na spojrzenie na pewne sprawy z dystansu, inaczej będziesz tylko marionetką bez własnego zdania i osądu. No cóż, może tak łatwiej iść przez życie. Więc idź tam gdzie cię Tuskowe wiatry poniosą, ja natomiast wolę stać sam za sterem i kierować swoim rozumem. Tak trudniej i częściej też można narazić się na naskoki jakichś partyjnych aktywistów... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Nie pomyliłeś? 06.01.04, 15:21 Leszek: > A pamiętacie peany Tuska pod adresem generała Pinocheta za powstrzymanie > socjalistów w Chile i generała Franco za wyrżnięcie komunistów, anarchistów i > socjalistów w Hiszpanii (Hitler też od tego zaczął w przedwojennych > Niemczech). Czy Tobie Tusk nie pomylił się z Korwinem-Mikkem? - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek Re: Nie pomyliłeś? IP: *.sopot.sdi.tpnet.pl 07.01.04, 00:27 To nie pomyłka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nadwiślańczyk Skazani dożywotnio na Kaczora?! IP: 5.5.* / 80.58.44.* 06.01.04, 14:22 Jaki proponuje się nam wybór - albo Jednojajowy albo Donaldowy. Czyżby brakowało w tej zaczarowanej krainie, gdzie diabeł/Rokita/ zaczyna nas poganiać, innego drobiu czy też zwierza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyborzec ... a ja wybieram KRÓLIKA na Pryzydęta ! IP: 5.5.* / 80.58.44.* 06.01.04, 16:23 Jego bezdenna głupota, na forum tu objawiona, daje mu wielkie szanse zdobycia tego urzędu dla dobra III PRL. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pomorzanin Re: Skazani dożywotnio na Kaczora?! IP: *.swipnet.se 06.01.04, 18:15 O ile wiem to czerwonych wieprzy jest sporo, ze o lwie nie wspomne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bodek Kariery IP: *.crowley.pl 07.01.04, 14:49 Prezydent z Trojmiasta sie przyda, zawsz to mozliwosc jakiejs kariery Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LW Bełkoterek Był już jeden taki pryzydęt-nie wystarczywa Ci? IP: 5.5.* / 80.58.44.* 07.01.04, 15:03 ..bo mnie na 1000 lat! Odpowiedz Link Zgłoś