Dodaj do ulubionych

Jaka przyszłość Stoczni Gdynia?

IP: *.stocznia.gda.pl / 213.17.192.* 09.01.04, 06:43
EVIP miał czas od września 1998r., kiedy to był jednym z kupujących Stocznię
Gdańską pokazać co potrafi. Zamiast budować, inwestować, skupił się głównie
na wyprowadzaniu majątku. Do dzisiaj EVIP nie chce oddać stoczni jej
pochylni,które podstępnie zagarnął obiecując wybudowanie suchego doku. EVIP
ciągle kręci, zwodzi i po cichu współpracuje z byłym prezesem Szlantą, na
którym ciąży wiele nie wyjaśnionych afer.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gdańszczanin Bezczelny EVIP IP: *.stocznia.gda.pl / 213.17.192.* 09.01.04, 07:05
      Janusz Szlanta wraz z EVIPEM i Stoczniowym Funduszem Inwestycyjnym przez wiele
      lat prowadzili "wirtualną księgowość" w Grupie Stoczni Gdynia. Doprowadzili
      grupę do ruiny a teraz Roman bezczelnie zarzuca prezesowi Ziółkowskiemu
      tworzenie finansowych rezerw na statki w budowie.
      • Gość: Leopold Re: Bezczelny EVIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.04, 15:11
        Jestem zdumiony bezczelnością prezesa EVIPu. Osamotniony obecny prezes Stoczni
        Gdynia, otoczony członkami poprzedniego zarządu Stoczni, którzy pomagali
        Szlancie, zainteresowanymi widocznie powrotem starych układów, nie jest w
        stanie - mimo ogromnej fachowości i uczciwości zmienić na lepsze sytuacji
        stoczni. Może prezes EVIP wyjaśniłby tajniki "twórczej księgowości" swojej
        firmy miast atakować obecnego prezesa Stoczni Gdynia! Swoją drogą ten artykuł
        jest kolejnym w ostatnich dniach, gdzie przedstawione zostały racje i
        argumenty jednej strony - zwolenników przejęcia
      • Gość: Leopold Re: Bezczelny EVIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.04, 15:14
        Jestem zdumiony bezczelnością prezesa EVIPu. Osamotniony obecny prezes Stoczni
        Gdynia, otoczony członkami poprzedniego zarządu Stoczni, którzy pomagali
        Szlancie, zainteresowanymi widocznie powrotem starych układów, nie jest w
        stanie - mimo ogromnej fachowości i uczciwości zmienić na lepsze sytuacji
        stoczni. Może prezes EVIP wyjaśniłby tajniki "twórczej księgowości" swojej
        firmy miast atakować obecnego prezesa Stoczni Gdynia! Swoją drogą ten artykuł
        jest kolejnym w ostatnich dniach, gdzie przedstawione zostały racje i
        argumenty jednej strony - zwolenników przejęcia Stoczni Gdynia przez obcy
        kapitał. Jakby nie dość było poparcia tej sprawy przez rządowoą agencję - ARP.
        Przeciwnikom takiej koncepcji zostaje protestować na marginesie artykułu. Niby
        demokratycznie, lecz nie do końca, panowie z "Gazety Wybiórczej"!
    • Gość: Hier Re: Jaka przyszłość Stoczni Gdynia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.04, 16:18
      Pytanie do prezesa EVIPu - czy zatrudniał Pan na etacie konsultanta firmy EVIP
      syna Premiera Leszka Millera?
    • Gość: szpadel Re: Jaka przysz3ość Stoczni Gdynia? IP: *.client.comcast.net 09.01.04, 16:56
      "Obecny prezes nastawi? się na sięgnięcie do kasy po państwowe pieniądze. To
      nie jest korzystne z naszego punktu widzenia, chociażby dlatego, że
      chcielibyśmy, aby stocznia kiedyś znalaz?a się na gie?dzie. Tak postępujący
      zarząd nie będzie wiarygodny dla przysz?ych np. gie?dowych inwestorów."

      szpadel napisa?(a):
      Tu "pies jest pogrzebany",gdy´´ si´ganie po pa?stwowe wsparcie finansowe
      jest odwrotnie proporcjonalne do polityki prywatyzacji rzŕdowego majŕtku.
      Rzŕd jest do tego ´´eby rzŕdziç,a nie posiadaç.Si´ganie po pa?stwowe pieniŕdze,
      równe jest zgodzie podporzŕdkowania losów trójmiejskiego przemys?u
      stoczniowego pomys?om warszawskich biurokratów co jak wiadomo z historii
      nigdy stoczniom na dobre nie wysz?o."Pa?skie oko konia tuczy",czyli
      najwi´kszy udzia?owiec powinien mieç najwi´cej do powiedzenia,lecz nie
      powinien to byç rzŕd lub sŕd tylko prywatni w?aĘciciele,wówczas szanse
      rozwoju Ęwiatowej klasy przemys?u stoczniowego w TrójmieĘcie powinny si´
      zwi´kszyç.

    • Gość: mati Panie M. Roman - bujaj sie! IP: *.as1.pal.dublin.eircom.net 09.01.04, 19:49
      Jestescie jak Szlanta - golodupcami bez majatku, a teraz za pieniadze armatora
      chcecie utrzymac wplywy w stoczni, ktore to stracicie w przypadku podniesienia
      kapitalu. Dajcie juz spokoj stoczni i idzcie "doradzac" (czyt. wyprowadzac
      majatek) innym panstwowym firmom.
    • Gość: _ budowalismy Queen Mary 2 IP: *.greenet.pl 09.01.04, 20:52
    • Gość: _ budowalismy Queen Mary 2 IP: *.greenet.pl 09.01.04, 20:52
      zdaje sie, ze wczoraj odbyl sie chrzest najwiekszego obecnie (niezbyt dlugo nim
      pozostanie) statku pasazerskiego na swiecie...

      oczywiscie MNOSTWO bledow merytorycznych, przeklaman, bzdur, blednie uzywanej
      lub poprzekrecanej terminologii w (polskich zwlaszcza) doniesieniach o tym
      wydarzeniu we wszelkich mediach... az "szkoda slow" - za duzo by sie czasu
      zuzylo na wylicznanie dziennikarskich pomylek i prostowanie ich... dyletanctwo
      i brak elementarnej rzetelnosci dziennikarskiej

      kolejnych bzdur mozemy sie spodziewac zapewne w najblizszych wydaniach paru
      kolorowych tygodnikow...
      bo wszyscy "olewaja" sprawy morskie "w ogole"
      (dziennikarze interesuja sie stoczniami TYLKO wtedy, gdy np. stoczniowcy pala
      opony, albo strajkuja w stoczni, czyli generalnie - kiedy protestuja, co im sie
      w ostatnich latach znacznie rzadziej zdarza niz pielegniarkom, kolejarzom,
      gornikom i taksowkarzom)
      w dodatku powszechna nierzetelnosc dziennikarska i brak szacunku dla czytelnika
      sprawiaja, ze mozna

      JEDYNE (jak dotad) w Polsce zrodlo obszernych, szczegolowych i RZETELNYCH -
      POPRAWNYCH MERYTORYCZNIE informacji na temat Queen Mary 2 (atrakcyjne
      zilustrowanych) to najnowszy numer (wlasnie pokazal sie w kioskach i salonach
      prasowych)
      dwumiesiecznika MORZA, STATKI i OKRETY

      - - - - - -

      przy okazji warto zwrocic uwage na KARYGODNE
      (swiadczace o niepelnym przystosowaniu sie firm do warunkow rynkowych i walki
      konkurencyjnej,
      o niekompetencji (przynajmniej "czesciowej") zarzadow tych firm (nie
      przykladajacych wagi do public relations)
      albo o niekompetencji lub niedopelnieniu obowiazkow i nieudacznictwie lub
      niedbalstwie i olewactwie ze strony rzecznikow prasowych,
      ze strony sluzb marketingowych i handlowych)
      PRZEPUSZCZENIE OKAZJI MEDIALNEJ (dla zyskania publicity, dla public relations,
      ktore w uproszczeniu jest "darmowa reklama")
      PRZEZ POLSKIE FIRMY UCZESTNICZACE W BUDOWIE Queen Mary 2

      WIADOMO bylo, ze bedzie u nas (takze u nas, skoro trabi o tym caly swiat - CNN,
      BBC, inne zachodnioeuropejskie i swiatowe agencje informacyjne i TV SAT)
      jakies (niemale) echo wspomnianego wyzej wydarzenia w mediach

      byla to swietna okazja do pochwalenia sie przez polskie firmy (przynajmniej w
      naszych, polskich mediach) udzialem w tym wielkim przedsiewzieciu, jakim byla
      budowa Queen Mary 2...

      niestety szefowie naszych firm (niedouczeni najwyrazniej - nie doceniajacy
      znaczenia public relations, reklamy, marketingu, marketingu socjalnego i
      przenikania, zazebiania oraz wzajemnego wspomagania sie tych dziedzin czy form
      promocji firmy i jej produktow)
      te okazje PRZEGAPILI, olali...

      zadna z tych firm nie wyslala W ODPOWIEDNIM CZASIE (i najprawdopodobniej juz
      nie wysle, ale nawet gdyby to bedzie "po ptakach", bo teraz dziennikarzom
      kluczowych mediow nie bedzie sie chcialo tym zajmowac, bo sprawa bedzie
      przebrzmiala, bo "okazja medialna" - chrzest statku przez krolowa angielska,
      juz minela)
      informacji prasowych o swoim udziale w budowie (dostawie wyposazenia) na Queen
      Mary 2
      ANI do mediow popularnych, "ogolnych" (wysokonakladowych gazet i dziennikow, TV
      czy radia, ani do popularnych tygodnikow czy miesiecznikow, chocby takich jak
      Fokus czy Mlody Technik)
      ani do polskiej prasy branzowej i fachowej (morskiej, transportowej,
      turystycznej) - niskonakladowej
      zadnych press releases o swoim udziale w budowie Queen Mary 2

      nie bede wymienial konkretnie po nazwach..
      ale
      na rzecz budowy Queen Mary 2 pracowaly i jakis grosz zarobily na tym (ale nie
      potrafily marketingowo / reklamowo / w zakresie public relations skorzystac z
      tego)
      nastepujace firmy w Polsce (conajmniej te, bo moze byly jeszcze jakies inne):
      - pewna agencja zalogowa ze Szczecina rekrutujaca marynarzy na statki i
      pracownikow do stoczni zagranicznych - wyslala SPORA grupe Polakow do pracy w
      stoczni w St. Nazair'e
      - odlewnia z Elblaga wykonala odlewy obudów/korpusow (oplywek i piast)
      kluczowego elementu wyposazenia statku - podów napedowych (pednikow gondolowych)
      - cynkownia ze Szczecina cynkowala rurociagi na ten statek...

      na koniec jeszcze raz polecam
      MORZA, STATKI i OKRETY

      JEDYNE (jak dotad, bo moze sie pojawi jeszcze jakis obszerny artykul w innym
      czasopismie, ale dopiero zobaczymy, czy bedzie rzetelny...) w Polsce zrodlo
      obszernych, szczegolowych i RZETELNYCH - POPRAWNYCH MERYTORYCZNIE informacji na
      temat Queen Mary 2 (atrakcyjne zilustrowanych) to najnowszy numer (wlasnie
      pokazal sie w kioskach i salonach prasowych)
      dwumiesiecznika MORZA, STATKI i OKRETY

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka