Gość: monika
IP: *.sopot.wirt.pl
19.11.09, 19:38
Warto przypomnieć, że prof. Samsonowicz ma bardzo
piękną "trójmiejską" kartę w życiorysie - w 1968 jako jedyny z
pięciu członków Wyższej Komisji Dyscyplinarnej przy Ministrze
Oświaty i Szkolnictwa Wyższego dla pracowników naukowo-dydaktycznych
szkół wyższych zagłosował przeciwko podtrzymaniu decyzji uczelnianej
komisji dyscyplinarnej Politechniki Gdańskiej o zwolnieniu z pracy
profesora Damazego Tilgnera