Dodaj do ulubionych

Okradli mnie bandyci. Jednoręcy

27.11.09, 12:30
"Nie może tak być, by każdy, o każdej porze dnia i nocy, w każdej dzielnicy
miasta mógł iść i tracić pieniądze." Otóż może tak być i nie jest to sprawa
państwa, psychologów i kogokolwiek innego. Mam ochotę potracić swoje
pieniądze, to powinienem móc to zrobić. Pewnie, lepiej oddać od razu wszystko
państwu lub ewentualnie w lotto grać, bo to przecież nie hazard wg rządu...
Szlag trafia, jak czytam takie bzdury za zamówienie.
Obserwuj wątek
    • r_mol Rozpaczliwy krzyk pseudoterapeuty o kasę 27.11.09, 12:56
      Jak znam naszych urzędasów, to dostanie ją po potrąceniu prowizji.
      • Gość: Magda Przecież nie leczy hazardzistów, w czym problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.09, 13:39
        Nie ma na to kontraktu z NFZ, nie potrzebuje jej na obecną działalność.

        Co może taki człowiek z tym zrobić? Do kogo się zgłosić po pomoc? Może przyjść do waszej poradni?

        - I tu jest problem. Dlatego że my zasadniczo pomagamy osobom uzależnionym od alkoholu, narkotyków i innych substancji psychoaktywnych. Taką mamy umowę z NFZ.

        Wszystkie poradnie są w takiej sytuacji?

        - Z tego co wiem to tak.
    • Gość: kosta Re: Okradli mnie bandyci. Jednoręcy IP: *.era.pl 27.11.09, 13:22
      Bzdury na zamowienie?Bzdury to chyba sam piszesz.Otoz jest to sprawa
      Panstwa,zeby dbac o swoich obywateli i uchronic ich od np.hazardu.Sa
      panstwa,gdzie hazard jest calkowicie zabroniony np.na Cyprze
      jedynym "hazardem"jest gra w bingo,gdy kiedys zapytalem sie dlaczego
      tak jest odstalem prosta i genialna odpowiedz:"gdyby u nas byly
      kasyna,wiekoszsc facetow przegralo by majatek i rodziny".Smutne i
      prawdziwe.Sam mialem ogromny problem hazardem,a dokladniej
      z "jednorekimi bandytami" i uwazam,ze nie ma nic gorszego dla
      spoleczenstwa niz te urzadzenia!Wiem tez,ze gdy nie sa tak latwo
      dostepne jak teraz to nie ma tez pokusy zeby w nie zagrac,natomiast
      gdy taki czlowiek widzi automat to az smieja mu sie oczy i
      natychmiast idzie grac!Nie doszukujcie sie spisku rzadzacych czy 2
      dna,tutaj naprawde chodzi o dobro nasze i naszych dzieci.Widzialem
      ludzi biednych,bogatych,mlodych,starych,dzieci ktorzy przegrywali
      ogromne pieniadze i natychmiast palali checia "odegrania sie".Tak to
      wlasnie dziala...dlateo wywalenie tych smieci(automatow)polepszy nie
      tylko estetyke okolicy,ale przede wszystkim pomoze wyleczyc ludzi!
      Pytacie jaka jest roznica miedzy alkoholem a hazardem,prosta!
      alkoholem zabijasz sie powoli,alkoholizm nie wymaga tylu nakladow
      pienieznych,bedac hazardzista mozesz przegrac zycie(dom,pieniadze
      itd) w kilka minut....
      • blitz82 Re: Okradli mnie bandyci. Jednoręcy 27.11.09, 13:56
        No świetnie, świetnie. Ja jednakże uważam, że jeśli Pan był skłonny wrzucać pieniądze do automatu, który z założenia ma zarabiać na Panu, a nie rozdawać pieniądze, to jest Pan szaleńcem. I to jest pana wina, a nie tego automatu. Jeśli ktoś natomiast gra w brydża, lub stawia pieniądze na wydarzenia sportowe, to dlaczego mu tego zabronić, jeśli jego wiedza i umiejętności sprawiają, że na tym zarabia.

        Z całym szacunkiem, ale ja nie zgadzam się, żeby prawo w moim państwie było konstruowane z myślą o idiotach.
        • Gość: kosta Re: Okradli mnie bandyci. Jednoręcy IP: *.era.pl 27.11.09, 14:11
          Chyba nigdy Pan nie gral w te automaty i nie do konca rozumie ich
          dzialanie,bo choc sa one skonstruowane do zarabiana na mnie,zdarza
          sie zarobic na nich-ale to wlasnie ten mechanizm jest najbardziej
          wciagajacy,wyggramy raz,drugi,trzeci a pozniej seria porazek i
          rozpamietywanie wygranych,co sklania do dalszej gry.Uwazam,ze
          wyglaszajac poglady o prawie dla idiotow wykazuje sie Pan
          ignorancja,wg Pana kazdy uzalenziony czlowiek(od czegokowliek)jest
          idiota?kazdy ma slabosci,kryzysy w zyciu z ktorymi sobie nie radzi i
          chce odreagowac tak czy inaczej itd...wiecej pokory..
          Jezeli zas chodzi o pokera,brydza itd-dla mnie to jest ok,chodzi mi
          o ograniczenie dostepu do hazardu(glownie o jednorekich)nie zas o
          wyeliminowanie go zupelnie.
          Pozdrawiam
          • blitz82 Re: Okradli mnie bandyci. Jednoręcy 27.11.09, 14:28
            Zgadzam się, że mówienie o prawie "dla idiotów" jest uproszczeniem, a może nawet świadczy o pewnej ignorancji. Przepraszam za to sformuowanie.

            Co do mechanizmu działania automatów. Znam go, i dlatego nie skorzystam. Ryzyko moim zdaniem zdecydowanie przewyższa korzyści, ba jednak się będę upierał, że granie w to regularnie świadczy o głupocie grającego skoro jak sam Pan przyznaje w ogólnym rozrachunku automat jest zawsze tym który wygra.

            Co do uzależnień i uzależnionych. Miałem swego czasu w pracy kontakt z uzależnionymi od narkotyków i dalej uważam, że penalizacja i co za tym idzie kanalizacja, czyli zepchnięcie problemu do podziemia jest najgorszym rozwiązaniem. Potrzeba edukacji, libralizacji przepisów odnośnie dostępności, oraz zaostrzenia kar za przestępstwa spowodowane używaniem narkotyków.

            Podobnie ma się rzecz z hazardem. W samym hazardzie nie ma nic złego. Niebezpieczeństwo jest w fakcie, że społeczeństwo jest oduczone podejmować decyzje oraz odpowiadać za swój los. Ja nie zgadzam się na odgórne zakazy które dyskryminują ludzi potrafiących odpowiadać za własne czyny.
            • cigi Re: Okradli mnie bandyci. Jednoręcy 27.11.09, 14:53
              blitz82 napisał:

              > Podobnie ma się rzecz z hazardem. W samym hazardzie nie ma nic złego. Niebezpie
              > czeństwo jest w fakcie, że społeczeństwo jest oduczone podejmować decyzje oraz
              > odpowiadać za swój los. Ja nie zgadzam się na odgórne zakazy które dyskryminują
              > ludzi potrafiących odpowiadać za własne czyny.

              częściowo się z tym zgadzam, każdy powinien odpowiadać za swoje czyny, jest jednak jedno ale. łatwiej zapobiegać, niż leczyć - tak jest z chorobami, a uzależnienie też jest chorobą. jak zapobiegać uzależnieniu od hazardu - ograniczać liczbę automatów. ile jest kasyn powiedzmy 0.5 km od miejsca mojego zamieszkania - nie wiem, podejrzewam, że nie ma żadnego. za to wiem conajmniej o kilku miejscach, w których są automaty, w tym kilka ogólnodostępnych sklepów!!! nigdy w to nie grałem i nie zamierzam, ale widzę grających, którzy pewnie zamiast wydawać pieniądze na zakupy wydają je grając na automatach!!!
              • Gość: frr Re: Okradli mnie bandyci. Jednoręcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.09, 15:53
                noooo, sklepy... To jest cwane bardzo. Mąż idzie po zakupy, żona się
                nie czepia, wręcz go czasem wysyła po to i tamto. Dlatego to jest w
                sklepach, dobry pomysł na skubanie tych już uzależnionych.
                Bary to za to niebezpieczeństwo uzależnienia, bo wiadomo, po paru
                głębszych traci sie pewne hamulce, poza tym są tacy co regularnie
                chodzą na piwo po pracy, co nie jest chore gdy się pracuje n.p. z
                rozpuszczalnikami albo z pyłami. No i przy okazji pewnie zagrają
                sobie kiedyś. Jedni będą uważać, inni wpadną w pułapkę.
                Powinny być osobne punkty do grania i tylko do grania.
              • zjemwaswszystkich Re: Okradli mnie bandyci. Jednoręcy 27.11.09, 16:07
                Nie Twoja sprawa, na co ktoś wydaje swoje pieniądze. Ty sobie kupujesz powiedzmy
                czerwone krawaty i co z tego? Mam protestować i chcieć zakazać, bo wolę, żebyś
                kupował chleb i masło? Ja do kieszeni obywateli nie zaglądam.
            • wj_2000 Re: Okradli mnie bandyci. Jednoręcy 27.11.09, 16:52
              blitz82 napisał:

              > Niebezpieczeństwo jest w fakcie, że społeczeństwo jest oduczone
              > podejmować decyzje oraz odpowiadać za swój los.

              To bardzo naiwny pogląd. Bardzo! "Społeczeństwo" nie jest oduczone!
              Skąd ten pomysł? Ono (przynajmniej tu nad Wisłą, ale w zasadzie
              prawie wszędzie) składa się w większości z jednostek mało
              racjonalnych, mało samodzielnych, ulegających najglupszej reklamie,
              najgłupszym modom i najprostszym rozrywkom.
              Nie jest w dzisiejszych czasch politycznie poprawne głoszenie
              poglądów, że społeczeństwo dla swego dobrostanu potrzebuje elit (a
              nie demokracji!) i że te elity mają kierowniczą misję.
              Absurdalny lesseferyzm, tak umiłowany przez polską prawicę,
              doprowadzi do anarchii, a potem upadku.
              Nadmiar demokracji, nadmiar "wolności" doprowadził już kiedyś do
              upadku naród szlachecki w Polsce. Teraz grozi to ogółowi białych
              ludzi.
              -
              Jak ja nie lubię mieć stale racji!
      • blitz82 Re: Okradli mnie bandyci. Jednoręcy 27.11.09, 13:59
        No świetnie, świetnie. Ja jednakże uważam, że jeśli Pan był skłonny wrzucać
        pieniądze do automatu, który z założenia ma zarabiać na Panu, a nie rozdawać
        pieniądze, to jest Pan szaleńcem. I to jest pana wina, a nie tego automatu.
        Jeśli ktoś natomiast gra w brydża, lub stawia pieniądze na wydarzenia sportowe,
        to dlaczego mu tego zabronić, jeśli jego wiedza i umiejętności sprawiają, że na
        tym zarabia.

        Z całym szacunkiem, ale ja nie zgadzam się, żeby prawo w moim państwie było
        konstruowane z myślą o idiotach.
      • zjemwaswszystkich Re: Okradli mnie bandyci. Jednoręcy 27.11.09, 16:05
        "nie ma nic gorszego dla
        spoleczenstwa niz te urzadzenia" Otóż są gorsze rzeczy: korupcja, brak
        bezpieczeństwa, ignorancja urzędników, skomplikowany system fiskalny itd. Ale
        dla Ciebie to automaty są najgorsze, tak? Świadczy to o Tobie. Przykro mi.
    • joker7979 Okradli mnie bandyci. Jednoręcy 27.11.09, 13:29
      Ten psycholog ma racje. Nie może byc tak ze co 50m stoi automat do
      gry- najgorsze jest to dla dzieci i młodzieży, która bardzo łatwo
      wpada w hazard - co innego kasyno , gdzie rzadko kto zdecyduje sie
      pójśc pograć za to w barze,pizzeri, na dworcu mrugaja automaty i
      dzieciaki marnują sobie życie po wrzuceniu 5zł , a gdyby nie taka
      łatwa dostępnośc tego g.. pewnie nigdy i nigdzie by nie mieli okazji
      zagrać.
      • zjemwaswszystkich Re: Okradli mnie bandyci. Jednoręcy 27.11.09, 16:03
        Co mnie obchodzą cudze dzieci? Jak rodzice nie wychowali, nie nauczyli szacunku
        dla pieniądza, to ich sprawa, nie moja.

        To samo do "kosty". Miałeś problem z hazardem, bo jesteś albo głupi, albo nie
        kontrolujesz się, albo naiwny albo jeszcze coś innego. Na pewno nie jesteś
        świadomym, odpowiedzialnym obywatelem i członkiem społeczeństwa i nie mam
        ochoty, żeby ze względu na takich jak Ty państwo mi zabraniało czegokolwiek. Ty
        sobie nie radzisz? Twój problem. Ale nie, Ty winy w sobie nie widzisz, tylko w
        automatach i tym okropnym hazardzie. Pójdziesz wydasz całą pensję na cukierki w
        markecie, to oczywiście będzie to wina albo cukierków albo marketu, Twoja nigdy.
    • Gość: Magda Re: Okradli mnie bandyci. Jednoręcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.09, 13:43
      > "Nie może tak być, by każdy, o każdej porze dnia i nocy, w każdej dzielnicy
      > miasta mógł iść i tracić pieniądze." Otóż może tak być i nie jest to sprawa
      > państwa, psychologów i kogokolwiek innego. Mam ochotę potracić swoje
      > pieniądze, to powinienem móc to zrobić.

      ... i własne dzieci zastawić, i dom, w którym mieszkają... Niestety, część społeczeństwa nie dorosła do życia, więc trzeba przed tą częścią bronić inną część. Każdy może stracić kasę, kasyn nie brakuje, chodzi o to, aby nie tworzyć zbyt dobrych warunków do popadania w nałóg. I tak są dobre.
    • blitz82 Aberracja 27.11.09, 13:49
      Ta cała ustawa i propagandowa otoczka wokół niej to jest jakieś gigantyczne nieporozumienie. Rozumiem, że społeczeństwo jest intelektualnie wyjałowione przez kilka dekad komunizmu, ale to, że kupuje takie brednie to jest nawet wziąwszy ten fakt pod uwagę zatrważające.

      Ludzie! Czy nikt nie widzi, że to jest grubymi nićmi szyty zamach na wolność jednostki. Przeprowadzony w biały dzień i mający na celu nie tyle ograniczenie praw sensu stricte, co przekierowanie strumienia dochodów z kieszeni bandytów których pole działania już się udało skanalizować do bandytów przy Wiejskiej??!

      Niech to społeczeństwo się opamięta, a nie przyklaskuje okradaniu się ze swoich własnych pieniędzy. Posługując się logiką "liberałów" z PO, należałoby zabronić spożywania alkoholu i palenia papierosów, jako, że czynności te powodują znacznie więcej szkód społecznych niż hazard (oraz zdecydowanie więcej niż marihuana, z którą żaden idiota po prostu nie wie co zrobić, bo przez ich wąskie umysły jedynie przesuwają się slogany o narkotykach). Z tym, że alkoholu i papierosów nie zabronią kupować, bo znacznie wygodniej jest dymać ludzi poprzez podatki - z marihuaną sytuacja jest tożsama, ale jak widać horyzonty intelektualne nie pozwalają to, żeby zarobić i na tej sferze życia społecznego.

      Wracając do hazardu, to zmiany proponowane, przez "librałów" nie zmienią w ogóle potencjalnych szkodliwych/pozytywnych wpływów tegoż zjawiska na indywidualnych obywateli, a jedynie ułatwią nakładanie podatków.

      Jednak nie to boli najbardziej. Najbardziej boli to, że w teoretycznie wolnej Polsce ci którzy wlaczyli z komuną idą tą samą utarta ścieżką. Lepiej zabraniać, niż uczyć myślenia. Lepiej "uratować" jakiś promil, niż pozwolić społeczeństwu samemu oszacować ryzyko i zadecydować o sobie samym. Lepiej spętać i hodować stado baranów które można rżnąć potem w biały dzień.

      "Nie o take Polske walczyłem.."
      • Gość: kosta Re: Aberracja IP: *.era.pl 27.11.09, 14:05
        Hmmmm,po rozwazeniu tego co napisales-tak,wole zeby pieniadze
        trafialy do "bandytow"z wiejskiej(w moim mniemaniu do budzetu,bo
        przeciez nie do ich kieszeni)niz do bandytow dzialajacych w tej
        branzy!!!!A zamach na wolnosc jednostki?W zasadzie wiekszosc
        obowiazujacych praw ktore czegos ograniczaja mozesz o to
        oskarzyc...w zasadzie po co nam one?powinnismy moc chodzic nago po
        miescie,jezdzic bez ograniczenia predkosci itd itd...


        Ludzie! Czy nikt nie widzi, że to jest grubymi nićmi szyty zamach na
        wolność je
        > dnostki. Przeprowadzony w biały dzień i mający na celu nie tyle
        ograniczenie pr
        > aw sensu stricte, co przekierowanie strumienia dochodów z kieszeni
        bandytów któ
        > rych pole działania już się udało skanalizować do bandytów przy
        Wiejskiej??!
        • blitz82 Re: Aberracja 27.11.09, 14:19
          A zamach na wolnosc jednostki?W zasadzie wiekszosc
          > obowiazujacych praw ktore czegos ograniczaja mozesz o to
          > oskarzyc...w zasadzie po co nam one?powinnismy moc chodzic nago po
          > miescie,jezdzic bez ograniczenia predkosci itd itd...
          Kompletnie z tą argumentacją się nie zgadzam. Jeżdżąc zbyt szybko można, powodując kolizję wpłynąć negatywnie na życie innych osób, podobnie można przyjąć (nie jestem psychologiem dziecięcym), że widok roznegliżowanych osób hipotetycznie może mieć negatywny wpływ na rozwój dzieci które by tego widoku doświadczyły. Natomiast decydując o swoich pieniądzach, decydujesz tylko o nich. Jasne, że może to wpłynąć na los rodziny, ale moim zdaniem, to są decyzje każdego wolnego obywatela i nie może to być odgórny nakaz w jaki sposób ludzie mają zarządzać swoim majątkiem.
          • Gość: ko Re: Aberracja IP: *.era.pl 27.11.09, 14:32

            Wiedzialem,ze do takich argumentow bedziecie sie odwolywac.Ale teraz
            odpowiedzcie mi czym sie rozni niszczenie zycia rodziny od
            niszczenia zycia innych ludzi?to ze ktos jest moja zona oznacza ze
            moge ja zabic a obcego nie moge?Moge wypaczac psychike mojego
            dziecka a nie moge obcego?prawo chyba nie dziala w ten sposob prawda?
            to oczywiscie tylko przyklady.Podkreslam jeszcze raz,nie jestem za
            calkowita likwidacja hazardu,ale za ograniczeniem go.W automat w
            kebabie moze zagrac czlowiek,ktorey w zyciu by nie pomyslal,zeby isc
            do kasyna,a taka gra moze byc 1 krokiem do uzaleznienia.
            Pozdrawiam
            • blitz82 Re: Aberracja 27.11.09, 14:43
              Ja się z tym zgadzam. Ale to nie może być zrobione za pomocą skleconej ad hoc
              ustawy, popartej skrzekliwą demagogią, a tak oceniam działania rządu p. Tuska.
              Niech politycy przedstawią opinii publicznej opinie psychologów, oraz prawników,
              niech opublikują wyniki badań na temat relacji pomiędzy wiekiem a predyspozycją
              do uzależnienia, niech podadzą racjonalne argumenty na zmianę przepisów
              prawnych. Jeśli automatu w sklepach i pubach są poza kontrolą, to niech stworzą
              realne przepisy o lokalozacji takich automatów, oraz dostępie do nich osób w
              wieku poniżej lat 18.

              Zwracam uwagę, że przy odrobinie pracy to są działania wykonalne. Z alkoholem
              też wydawało się, że jest to walka z wiatrakami, natomiast dziś młodzież ma
              problem z zakupem alkoholu. Nie jest może tak, że nie ma doń dostępu, ale
              uważam, że edukacja, oraz prewencja powoli zaczynają działać.
              • Gość: kosta Re: Aberracja IP: *.era.pl 27.11.09, 14:55
                Zgadzam sie w 100%;)podoba mi sie sama idea,nie popieram ani nie
                krytykuje formy ustawy,bo prawde mowiac nie znam jej za dobrze.
                Pozdrawiam
            • Gość: zaza Nie kupuję w sklepach gdzie są automaty! IP: *.euronet.net.pl 27.11.09, 14:46
              Nie kupuję w sklepach gdzie są automaty! W mojej okolicy jest dużo sklepów
              spożywczych i kilka z nich wstawiło automaty, bo pewnie na podstawowej
              działalności nie zarabiają. Widzieliście jak osobnicy, którzy żyją z
              nieszczęścia innych urządzili demonstrację pod Sejmem w obronie jednorękich?
              Nawet na tym forum znaleźli się obrońcy powszechnego dostępu do hazardu, w
              sklepi spożywczym o wymiarach 3m x 3m, też mają stać automaty. Na jednorękich
              Polacy przegrywają 8 mld/rok.
              • cigi Re: Nie kupuję w sklepach gdzie są automaty! 27.11.09, 15:10
                Gość portalu: zaza napisał(a):

                > Nie kupuję w sklepach gdzie są automaty! W mojej okolicy jest dużo sklepów
                > spożywczych i kilka z nich wstawiło automaty, bo pewnie na podstawowej
                > działalności nie zarabiają. [...]

                dokładnie tak, co wyraziłem kilka postów wyżej. ja akurat kupuję w takich sklepach, bo po prostu mam je najbliżej miejsca zamieszkania, ale zgadzam się z tym w zupełności - sklep 2 x 3 i automat do gry (oby tylko jeden). wiem, wiem, szczególnie w kryzysie każdy szuka dodatkowych źródeł dochodu. ale jeśli N osób nie przegrałoby fury pieniędzy w automatach, to jest spora szansa, że przyszliby do tegoż sklepu i wydali pieniądze w bardziej pożyteczny sposób, co zrekomensowałoby brak automatu.
              • Gość: trrrrrrrr Re: Nie kupuję w sklepach gdzie są automaty! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.09, 15:38
                Gość portalu: zaza napisał(a):

                > Nie kupuję w sklepach gdzie są automaty! W mojej okolicy jest dużo
                sklepów
                > spożywczych i kilka z nich wstawiło automaty, bo pewnie na
                podstawowej
                > działalności nie zarabiają.


                automat to jest strasznie łatwy, dodatkowy zarobek. Bo nic nie
                musisz zainwestować, zeby zarabiać. Są firemki, które mają ten
                sprzęt, wstawiają go do baru, sklepu i dzielą się potem z
                właścicielem lokalu zyskiem.
                Żeby zarobić dodatkowo n.p. na sprzedaży czegoś musisz zaryzykować,
                wydać kasę na towar, tu - zero ryzyka, tylko grosze za prąd.
                Swoją drogą założę się, ze gdybym tak założył taką firmę z
                automatami, zaczął je rozstawiać gdzie popadnie to następnego dnia
                miałbym cio najmniej poprzebijane opony w aucie.
                • zjemwaswszystkich Re: Nie kupuję w sklepach gdzie są automaty! 27.11.09, 16:11
                  "Bo nic nie
                  musisz zainwestować, zeby zarabiać. " Kiedyś czytałem, że taki automat to trochę
                  kosztuje, do tego przeglądy techniczne, homologacja, atesty, podatki i inne
                  cuda, ale pewnie Ty masz rację, automat nic nie kosztuje i nic nie trzeba
                  inwestować. To teraz mi powiedz skąd sobie tai automat mogę wziąć?
                  • Gość: frrrr Re: Nie kupuję w sklepach gdzie są automaty! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.09, 16:33
                    przecież napisałem, ze chodzi o dodatkowy zarobek dla barów i
                    sklepów - tych podmiotów nic to nie kosztuje. Nie umiesz czytać?
                    Masz lokal dogadujesz się z firmą, która ma automaty i która sama ci
                    to zaproponuje, nie musisz ich szukać, wstawią ci to i odpalą jakiś
                    procent za każdym razem gdy będą wyciągali kasę.
    • ofiara_przemian W dupach z dobrobytu się przewraca 27.11.09, 14:42
      I z nudów. I przez to, że społeczeństwo coraz bardziej prymitywne.
      Nie dla nich teatr, filharmonia, spacer po parku, wizyta w galerii
      sztuki. Nie dla nich ambitne europejskie kino. Liczą się seriale
      zamieniające mózgi w gąbkę, browar, dupczenie bez opamiętania i
      hazard, do ostatniej złotówki. Rośnie nam populacja bezideowa. Za
      dużo wolności, za mało niematerialnych dążeń.
    • Gość: beno -nie kumasz!problem w tym ,ze jest to oszustwo IP: *.dip.t-dialin.net 27.11.09, 14:49
      bo jak inaczej nazwac maszyne ktora na kazde wrzucone 1000 pln
      wyplaca 100 pln wygranej? -niekoniecznie tobie - wlasciciel ZARABIA
      KROCIE-oszukujac w ten sposob grajacych -najczesciej biedakow-.czy
      widziales kiedys na maszynie napis UWAGA -MASZYNA WYPLACA 10% KWOTY
      WRZUCONEJ? kto by na niej gral?...chyba ty
      • Gość: hanka ...kasyna-tak Casinos Poland to dopiero przekrety IP: *.dip.t-dialin.net 27.11.09, 15:20
        tam nawet automaty do gry sa sterowane !!! o ruletce nie wspomne-
        gra dla burakow ktorzy nie skapna sie ,ze sa "waleni",np.casino
        poland -gdynia,za sciana facio steruje ruletka (dla niedowiarkow-
        100% prawdy!!!) i puszcza takie liczby ze kazdy tam przegrywa
        • Gość: joker7979 Re: ...kasyna-tak Casinos Poland to dopiero przek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.09, 15:30
          Hanka co ty bredzisz jakie ustawianie ruletki ??? Kosta ma racje
          widac ze wie o co chodzi i tyle, jak slysze tych rzyglupow o
          argumentacji rodem z UPR to rece opadaja
        • swiniopas6 Re: ...kasyna-tak Casinos Poland to dopiero przek 27.11.09, 15:38
          Dziennikarz powinien byl zaczac od przeczytania noweli
          Fiodora Dostojewskiego pt Gracz. Chodzi o to, ze hazardzista gra po to aby przegrac. Wtedy dopiero osiaga swoja Nirvanah.
          Zyje na Zachodzie. Kiedys zarabialem duzo, bardzo duzo jak na polskie warunki, czesc gratyfikacji otrzymywana nielegalnie nie mogla przejsc przez moje konto bankowe. Wiec gralem po pubach, jak szalony. Przegrywalem duze pieniadze wiedzac dobrze ze nie mam zadnej szansy na wygrana. Dzis, niemal wyleczony, gram tylko na gieldzie ale ze strachem obserwuje ten sam pattern: dopiero wtedy jestem szczesliwy gdy nieco przegram. Wygrana mnie meczy i z wygranej pozycji szybko wychodze.
        • zjemwaswszystkich Re: ...kasyna-tak Casinos Poland to dopiero przek 27.11.09, 16:13
          Pora na wizytę u specjalisty. Albo idź się może dogadaj z tym kolesiem, co
          numerki ustawia, to wygrasz!
          "(dla niedowiarkow-
          > 100% prawdy!!!)" - tak, ten argument mnie przekonał, że masz rację.
          • Gość: hanka do zjemwaswszystkich IP: *.dip.t-dialin.net 27.11.09, 17:48
            jestes pracownikiem kasyna?-to wszystko jasne,-jak nie to siedz
            cicho i nie polemizuj z kims ,kto jest w temacie!nikogo bym nie
            oczerniala i robila mu antyreklamy jakbym na 100% nie byla pewna ze
            tak jest!-rozumiemy sie?-te cale kasyna to pieprzone oszustwo-jedno
            wielkie!-i to nie dotyczy tylko tego w gdyni -wszystkich -,nie chce
            mi sie tlumaczyc ,dlaczego,jak to, itp.np.jakby ruletka nie byla
            sterowana -jakie szanse mialoby kasyno aby nie przegrac,gdy zwykly
            gracz pojedyncze szanse by do limitu podwajal?-odpowiedz -ZADNE(no
            chyba ,ze dla kogos szansa 6:1 -to gwarancja wygranej)-jednak nikt
            nie wygrywa -a prawie wszyscy przegrywaja!,a teraz dlaczego "koles
            za sciana" steruje ruletka -patrz wyzej-,a bedac latami w
            kasynie,kilkakrotnie naocznie dostrzeglam manipulacje przy ruletce
            (konkretnie casino poland gdynia),pewna grajaca -tez czesto tam
            bywajaca- majac urodziny -wykrzykiwala mumery ktore maja padac -
            bo ...ma urodziny i musi wygrac...mowiac glosno numery (nad stolami
            ruletki sa mikrofony i kamery)siedem razy z rzedu trafila
            i "wygrala" w te swoje urodziny,-zazwyczaj przegrywala-ktos powie-
            przypadek ?!tylko tych przypadkow moglabym mnozyc !!!.automaty sa
            tez podlaczone pod komputer centralny(skad kumulacja jack-pota) i
            rowniez tu mozliwa jest interencja "zza sciany"-dotyczy to jednak
            tylko kasyn ,a nie automatow w pubie czy pizzerii.pozdrawiam i nie
            chce juz slyszec zadnych uwag na ten temat!
            • zjemwaswszystkich Re: do zjemwaswszystkich 27.11.09, 19:55
              "jak nie to siedz
              > cicho"
              "i nie
              > chce juz slyszec zadnych uwag na ten temat!"

              Wyrazy szacunku dla Twojej umiejętności przekonywania.

              A jednak bym się upierał przy tym lekarzu...
              • Gość: zjadles swoj mozg spoko-tam juz nie maja kogo skubac!!! IP: *.dip.t-dialin.net 28.11.09, 00:27
                okradli juz prawie wszystkich ktorzy tam szukali rozrywki,teraz
                niech siebie samych "wala w rogi"-niedlugo jakis desperat
                wypierdoczy te przybytki w powietrze-tak sie skonczy ten ich
                szwindel!
    • Gość: h Okradli mnie bandyci. Jednoręcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.09, 15:31
      "No ale jeżeli hazardziści są nie do skontrolowania i zawsze znajdą
      sposób, by gdzieś zagrać, to zabranie tych automatów nic nie da."

      Jak to nic nie da?
      Idzie facet do domu, po drdze z przystanku pięć knajp, w każdej po
      pięć automatów, wejdzie na piwo, wraca bez wypłaty i z długami. Bo
      miał w zwyczaju chodzić na piwo po wypłacie, ale do piwa dołożył coś
      jeszcze gorszego. Bo przepic wypłatę nie sposób, przegrać w kilka
      godzin po odurzeniu się alkoholem - bardzo prosto.
      Gdyby nie miał po drodze kilku knajp z automatami, a musiał jeszcze
      gdzieś podjechjać to skończyłoby się na piwie.
      • Gość: kosta Re: Okradli mnie bandyci. Jednoręcy IP: *.era.pl 27.11.09, 15:45
        Dokladnie!Znacie powiedzenie okazja czyni zlodzieja?rownie dobrze
        mozna powiedziec okazja czyni hazardziste.
        • zjemwaswszystkich Re: Okradli mnie bandyci. Jednoręcy 27.11.09, 16:21
          i alkoholika, i palacza, i złodzieja, i kogo tam jeszcze chcesz. Zakazać
          sprzedaży noży, bo nożownik jakiś powstanie z tego, tzn. wejdzie do sklepu i
          kupi nóż! Przecież okazja czyni...

          Jak nie potrafisz się oprzeć okazji, to masz problem. Ale nie każ społeczeństwu
          i państwu walczyć z Twoim problemem. Sam się weź za siebie, a jak nie dajesz
          rady to idź do psychologa/terapeuty za Twoje pieniądze.
          • Gość: frrrr Re: Okradli mnie bandyci. Jednoręcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.09, 16:39
            nie można alkoholu wszędzie sprzedawać, więc nie bredź, papierosy są
            od 18, ataki nozem zabronione i karane.
            automaty są natomiast dostępne wszędzie i dla każdego. A
            doprowadzają do tragedii przecież także rodzinnych.
            • Gość: monika Re: Okradli mnie bandyci. Jednoręcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.09, 15:15
              ŚMIAC MI SIĘ CHCE JAK CZYTAM TO WSZYSTKO...
              SAMA W SWOIM SKLEPIE MAM TAKIE MASZYNY I:
              - NA AUTOMATACH MOGĄ GRAC TYLKO OSOBY PEŁNOLETNIE I T R Z E Ź W E
              !!! PRZECZYTAJ SOBIE JEDEN Z DRUGIM REGULAMIN NA TAKIEJ MASZYNIE...
              CHYBA ŻE GRACIE NA TYCH LEWYCH KTÓRYCH BĘDZIE PEWNIE WIĘCEJ JAK
              PRZEJDZIE USTAWA..
              - OBSERWUJE KLIENTÓW I NIKT MI NIE POWIE ŻE TRAGEDIE RODZINNE TO WINA
              MASZYN!!! NIECH JEDNA Z DRUGĄ DA TYŁKA CHOC RAZ NA TYDZIEŃ SWOJEMU
              MĘŻOWI A NIE SĄSIADOWI TO I W DOMU JEJ CHŁOP SIEDZIEC BEDZIE.CZY PO
              AUTOMATACH BĘDĄ ZABRANIAC SPRZEDARZY ALKOHOLU? NO BO JAK NIE AUTOMAT
              TO BĘDZIE WÓDA I ZADYMY?

              A MOŻE BĘDĄ SPRZEDAWAC TYLKO KOLEDZY TUSKA?

              A PODATKÓW NIE PŁACĄ TYLKO "LEWI" O KTÓRYCH JUŻ NIEDŁUGO DOPIERO
              USŁYSZYMY BO TO BĘDĄ DOPIERO POCZĄTKI...

              "LEGALNE FIRMY" NIE OSZUKUJĄ BO PŁACĄ60.000 ZA TO ŻE WOGÓLE ISTNIEJĄ
              + 180EURO MIESIĘCZNIE OD KAŻDEJ MASZYNY - KAŻDA MA W SOBIE KOMPUTER
              COŚ W RODZAJU KASY FISKALNEJ ZAPAMIĘTUJĄCEJ PRZYCHODY I KOSZTY.
              + PODATEK OD DOCHODU OCZYWIŚCIE.
              + OCZYWIŚCIE ZATRUDNIA SETKI LUDZI KTÓRZY TEŻ ZARABIAJĄ I
              ODPROWADZAJĄ PODATKI
              SKLEP KTÓRY DZIERŻAWI MIEJSCE POD TAKĄ MASZYNĘ ZARABIAJĄC NP 1000 ZŁ
              ODDAJE DO PAŃSTWA PRAWIE POŁOWE TEJ KWOTY W PODATKACH.
              TAKIE SKLEPY ODWIEDZAJĄ TEŻ LUDZIE NP Z URZĘDÓW CELNYCH.


              TAK JEST W TEJ CHWILI

              PYTANIE:

              ILE MUSIELI DOSTAC W ŁAPĘ ŻEBY WYMYŚLAC "POLEPSZENIA"?
              CZY TO JEST KARANIE GOŚCI PODEJRZANYCH O MACHLOJKI?
              KRYZYS TO SIĘ DOPIERO ZACZNIE PROSZĘ PAŃSTWA JAK CI LUDZIE ZOSTANĄ
              BEZ PRACY.
              WITAJ ROSJO .

              GRATULUJĘ!!!
      • zjemwaswszystkich Re: Okradli mnie bandyci. Jednoręcy 27.11.09, 16:19
        Tak, jeśli facet jest ostatnim kretynem, bezwolnym debilem - bo tak ich opisałeś
        właśnie - to sobie niech zagra, niech przegra wszystko, dla społeczeństwa żadna
        strata. A może przy tych automatach stoją osiłki i zmuszają do gry?

        Czy to jest tak ciężko zrozumieć, że:
        1. Każdy ma wolną wolę.
        2. Każdy odpowiada za swoje czyny.
        3. To, na co wydaje się dwoje pieniądze nie powinno nikogo interesować.
        4. Automatów nie ma w szkołach, to wystarczy. Gdyby moje dziecko zagrało choć
        raz, to bym wytłumaczył: nie ma szans wygranej, szkoda pieniędzy, nikt się na
        tym nie dorobił, jest to dozwolone od 18 lat, więc nie pozwalam Ci - drogie
        dziecko - grać. A jak skończysz 18 i będziesz - drogie dziecko - tam kasę
        przegrywało, to nie licz na moją ani jakąkolwiek pomoc. Każdy decyduje o sobie i
        odpowiada za siebie.

        I rzygać mi się chce jak czytam te wypociny niektórych forumowiczów, że trzeba
        chronić tych debili, którzy tam kasę wrzucają, przed nimi samymi. A po cholerę?
        Jak nie rozumie taki baran, że nie ma szans na wygraną, to nic mu nie pomoże.
        • joker7979 Re: Okradli mnie bandyci. Jednoręcy 27.11.09, 16:27
          zjemwaswszystkich napisał:

          > Tak, jeśli facet jest ostatnim kretynem, bezwolnym debilem - bo
          tak ich opisałe
          > ś
          > właśnie - to sobie niech zagra, niech przegra wszystko, dla
          społeczeństwa żadna
          > strata. A może przy tych automatach stoją osiłki i zmuszają do gry?
          >
          > Czy to jest tak ciężko zrozumieć, że:
          > 1. Każdy ma wolną wolę.
          > 2. Każdy odpowiada za swoje czyny.
          > 3. To, na co wydaje się dwoje pieniądze nie powinno nikogo
          interesować.
          > 4. Automatów nie ma w szkołach, to wystarczy. Gdyby moje dziecko
          zagrało choć
          > raz, to bym wytłumaczył: nie ma szans wygranej, szkoda pieniędzy,
          nikt się na
          > tym nie dorobił, jest to dozwolone od 18 lat, więc nie pozwalam
          Ci - drogie
          > dziecko - grać. A jak skończysz 18 i będziesz - drogie dziecko -
          tam kasę
          > przegrywało, to nie licz na moją ani jakąkolwiek pomoc. Każdy
          decyduje o sobie
          > i
          > odpowiada za siebie.
          >
          > I rzygać mi się chce jak czytam te wypociny niektórych
          forumowiczów, że trzeba
          > chronić tych debili, którzy tam kasę wrzucają, przed nimi samymi.
          A po cholerę?
          > Jak nie rozumie taki baran, że nie ma szans na wygraną, to nic mu
          nie pomoże.

          Jesteś debilem do kwadratu- nie rozumiesz istoty hazrdu/automatów to
          idz na forum gospodyń wiejskich!! Szansa na wygraną jest- bo ludzie
          jednostkowo wygrywają, na poczatku jeszcze można to okiełznac, ale
          potem zaczyna sie gra dla samej gry !! A jakby twoj synalek usiadł
          przy pudle gdzies przypadkowo to swoje tłumaczenia moglbys sobie
          wsadzic..
          • blitz82 Re: Okradli mnie bandyci. Jednoręcy 27.11.09, 16:48
            joker7979 napisał:
            > Jesteś debilem do kwadratu- nie rozumiesz istoty hazrdu/automatów to
            > idz na forum gospodyń wiejskich!! Szansa na wygraną jest- bo ludzie
            > jednostkowo wygrywają, na poczatku jeszcze można to okiełznac, ale
            > potem zaczyna sie gra dla samej gry !! A jakby twoj synalek usiadł
            > przy pudle gdzies przypadkowo to swoje tłumaczenia moglbys sobie
            > wsadzic..

            Wziąwszy pod uwagę Twoje argumenty, to sam powinieneś zastanowić się nad tym gdzie ta wypowiedź przynależy. Czy bardziej na forum dyskusyjnym, czy w rynsztoku.

            Oczywiste jest, że jest szansa na jednorazową wygraną. Ale człowiek posiadający minimum wyobraźni wie też, że na dłuższą metę się pieniądze w automacie traci. I to hurtowo.

            Tak samo jak się traci zdrowie paląc, pijąc, jedząc w fast foodach etc.. Moim zdaniem, to nie są sfery życia za które odpowiada prawo w liberalnym państwie prawa. Za to odpowiada każdy świadomy obywatel. Jak spuści swoje życie w kiblu, to jest to głównie jego problem. Na szczęscie dla ludzie nieprzyzwyczajonych do odpowiedzialności w Polsce przysługuje im pomoc państaw m.in. w postaci bezpłatnej służby zdrowia, oraz obowiązkowych ubezpieczeń społecznych.
            • Gość: frrr Re: Okradli mnie bandyci. Jednoręcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.09, 17:06
              służba zdrowia nie jest bezpłatna po pierwsze. Bredzić takie rzeczy
              może chyba tylko taki, który nie miał z nią do czynienia.
              a druga sprawa to to, ze automaty powinny być jak najbardziej
              legalne, ale nie powinny być dostępne wszędzie.
              • blitz82 Re: Okradli mnie bandyci. Jednoręcy 27.11.09, 17:34
                Gość portalu: frrr napisał(a):

                > służba zdrowia nie jest bezpłatna po pierwsze. Bredzić takie rzeczy
                > może chyba tylko taki, który nie miał z nią do czynienia.
                > a druga sprawa to to, ze automaty powinny być jak najbardziej
                > legalne, ale nie powinny być dostępne wszędzie.

                Trochę miał, lekarzem jestem. Nie twierdzę, że zanim za darmo cię wyleczą w tym
                kraju, to prędzej nie umrzesz z przyczyn naturalnych, ale to wina niewydolnego
                systemu. W U.K. jest gorzej pod tym względem. Teoretycznie jest darmowa,
                praktycznie też, tylko trzeba czekać. Jak kogoś stać, to może iść prywatnie
                oczywiście. Dyskusja jest dość akademicka, w każdym razie nie jest prawdą, że za
                usługi w służbie zdrowia trzeba płacić.

                Co do automatów - zgadzam się z ww. tezą.
          • zjemwaswszystkich Re: Okradli mnie bandyci. Jednoręcy 27.11.09, 17:00
            Ja Cię nie będę wyzywał, więc możesz mojego posta nie zrozumieć. Ale spróbuj:
            "na poczatku jeszcze można to okiełznac, ale
            potem zaczyna sie gra dla samej gry" - cytat z Twojej wypowiedzi.
            Można okiełznać, jeśli panujesz nad sobą. Jeśli zaś nie panujesz, to popełnisz w
            życiu więcej głupot, niż gra na automacie. Np. kogoś pobijesz przed dyskoteką,
            bo "nie okiełznałeś" swojej agresji. Albo zgwałcisz żonę, bo "nie okiełznałeś"
            swojego popędu.

            Jeśli nie panujesz nad sobą, to dla własnego i społecznego bezpieczeństwa wyjedź
            na bezludną wyspę.
            • antyliberal22 Re: Okradli mnie bandyci. Jednoręcy 27.11.09, 17:34
              gdyby wszystko było takie do zapanowania, ogarnięcia rozumem czy
              minimum wyobraźni to ludzkość by wyginęła, zdechłaby z nudów
              chociażby.
              Strugasz tu homo fabera, koleś, a tymczasem ja ci serdecznie
              współczuję. Twój żywot musi być nudny i przewidywalny jak flaki na
              oleju.
              • zjemwaswszystkich Re: Okradli mnie bandyci. Jednoręcy 27.11.09, 20:00
                Jeśli nudne jest panowanie nad swoim pociągiem do hazardu, alkoholu, nad agresją
                itp oraz umiejętność kontrolowania wydatków, to ok, mam nudny żywot.

                Ale zdaj sobie sprawę z tego, że gdyby każdy panował nad w/w pociągami, to nie
                byłoby tej dyskusji i społeczeństwo byłoby lepsze. Chociaż Ty, jako antyliberał,
                pewnie wolisz mówić o narodzie, nie o społeczeństwie.
        • Gość: frrr Re: Okradli mnie bandyci. Jednoręcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.09, 16:42
          Gdyby moje dziecko zagrało choć
          > raz, to bym wytłumaczył: nie ma szans wygranej, szkoda pieniędzy,

          to by się dziecko popukało w głowę, bo jest szansa na wygraną, sam
          znam kolesia, który niedawno wrzucił sto zł, a wyciągnął 20000.
          Ja zagrałem dwa razy w życiu, wrzuciłem dwa razy po pięć zł,
          wygrałem 50.
          • Gość: frr Re: Okradli mnie bandyci. Jednoręcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.09, 16:45
            sory, nie 20000, a 2000. Szansa jest. Każdy to wie. Może ci się udać
            skasować niezły szmal, większe oczywiście prawdopodobieństwo jest
            stracenia, ale czy przy każdych działaniach człowiek kieruje się
            prawdopodobieństwem, wybiera to co jest najbardziej prawdopodobne?
            Poza tym - nie ma w szkołach, ale jest w pizzeriach n.p.
          • zjemwaswszystkich Re: Okradli mnie bandyci. Jednoręcy 27.11.09, 16:56
            Ok, to inaczej: na dłuższą metę bardzo ciężko być do przodu. Nie neguję faktu,
            że ktoś może wygrać czy wygrywać.
    • Gość: automat zjemwaswszystkich ile masz automatów? IP: *.chello.pl 27.11.09, 18:34
      bo z postów wynika, że tylko tobie zależy, żeby pozostały. a ja mam nadzieję, że jednak je wypier....
      • zjemwaswszystkich Re: zjemwaswszystkich ile masz automatów? 27.11.09, 20:03
        Nie mam żadnego, nie działam w branży hazardowej. Jedyna styczność z automatem
        to mój brat, który kilka razy zagrał w knajpie przy okazji picia piwa. Wrzucił
        chyba ze 20 zł, wyszedł jakoś na zero. Nie wpadł w szał grania, nie przegrał
        pensji, rodziny, domu, dzieci.

        Jestem też zwolennikiem aborcji - uznasz mnie zatem za kobietę w niechcianej ciąży?

        Jestem zwolennikiem legalizacji marihuany. Więc w sumie muszę być kobietą w
        niechcianej ciąży, narkomanką, posiadającą automaty. Podoba mi się Twój tok
        myślenia...
    • Gość: hazardzista Jestem nim od 15 lat. Przeczytaj!!! IP: 89.204.207.* 28.11.09, 01:02
      Prawda jest taka, ze w hazard wpada sie w Polsce dlatego ze
      spoleczenstwo jest biedne, biedne i jeszcze raz biedne. Przez 15 lat
      gralem w Polsce na automatach, totkach, zakladach bukmacherskich.
      Zawsze liczylem na duza wygrana, ktora pozwoli mi na "cos". Kupic
      auto, albo meble, fajny plazmowy telewizor. Z mojej pensji
      najzwyczajniej nie bylo mnie stac. Wiec gralem. Wpadlem w koncu
      bardzo gleboko, doszedlem prawie do szalenstwa. Stracilem milosc
      mojego zycia, przyjaciol, plus wiele innych rzeczy.Jakis czas temu
      wyjechalem na emigracje. Oczywiscie jak tylko mialem kase, szedlem
      pograc - wiadomo: uzaleznienie. I stala sie rzecz dziwna. Okazalo
      sie, ze automaty na Wyspach sa tak ustawione, ze mozna wygrac na
      nich maksymalnie 35 funtow, czy 100 euro. A sa to kwoty, ktore
      starcza na kilka piw, lub lepsza kolacje w restauracji. Z kolei
      zarabiane tam pieniadze wystarczaja na zdecydowanie lepsze zycie niz
      w Polsce. Samochod, meble, sprzet RTV i AGD mozna sobie z latwoscia
      kupic za tygodniowke czy miesieczna wyplate (choc na ogol
      wynajmowane mieszkanie jest wyposazone w potrzebne sprzety). W
      pewnej chwili przestalem grac, gdyz najzwyczajniej ... nie mialo to
      dla mnie celu. Nie moglem wygrac "milionow", wygrane byly smieszne ,
      zreszta wrzucone pieniadze rowniez. I tak przestalem byc nalogowym
      hazardzista. Oczywiscie nie wyleczylem sie do konca. Raz w miesiacu,
      jezdze z kolega pograc na maszynach. Jezdzimy do nadmorskiej
      miejscowosci, gdzie jest salon. Idziemy pograc, po jakiejs
      polgodziny idziemy na piwo. Wracamy, znow gramy, znow idziemy do
      knajpki na piwo. Po paru godzinach sprawdzamy wyniki. Czesto jest
      tak: " mam do przodu 15 euro, czyli dzis maszyny placily za browar".
      I to jest wlasnie caly nasz hazard. I to wynika tylko z tego , ze
      nie potrzebujemy WYGRYWAC kasy na zycie. Zyjemy dostatnio. I chyba
      to jest najwiekszy problem polskich hazardzistow. Zyja w bardzo
      biednym i dziwnym panstwie.
      • Gość: beno przeczytalem!-niestety jest inaczej IP: *.dip.t-dialin.net 28.11.09, 10:21
        swietnie ,ze wyszles(jak sam twierdzisz) z nalogu.ale to z krajem
        nie ma nic wspolnego,nalog jest nalogem ,automaty "wyssaja" z ciebie
        kazda kwote obojetnie czy stoja one w PL czy GB albo D ,to ,ze nie
        wrzucasz do automatow zagranica tyle kasy co w polsce,moze jest
        uwarunkowane tym ,ze bardziej sie te pieniadze gdzie indziej
        szanuje???tak nawiasem-jezeli twoj wykonywany zawod pozwala ci na
        dostanie zycie zagranica,to napewno nie zarabiales "groszy" w
        polsce,zagranica tez nie jest juz tak jak kiedys, ludzie ze srednimi
        zarobkami nie moga juz sobie pozwolic na wiele rzeczy.
    • h78 Okradli mnie bandyci. Jednoręcy 28.11.09, 13:46
      Zalosne wypowiedzi jakiegos kolegi Tuska, jak pisze ZALOSNIE MALE PODATKI
      niech powie ile kasy wplywa co miesiac do skarbu panstwa.
      Przegrane auta, domy itp, z choinki sie gosciu urwal czy jak, to niby w
      kasynach nie da sie przegrac, dorobku swojego zycia ?
      Znalezli sie teraz obroncy ucisnionych, czemu wczesniej nikt o tym glosno nie
      mowil i nie probowal pomoc.
    • Gość: MONIA Okradli mnie bandyci. Jednoręcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.09, 15:22

      ZAKAZAC HAZARDU ALKOCHOLU PAPIEROSÓW KURESTWA I RZĄDU!!!

      SAMA W SWOIM SKLEPIE MAM TAKIE MASZYNY I:
      - NA AUTOMATACH MOGĄ GRAC TYLKO OSOBY PEŁNOLETNIE I T R Z E Ź W E
      !!! PRZECZYTAJ SOBIE JEDEN Z DRUGIM REGULAMIN NA TAKIEJ MASZYNIE...
      CHYBA ŻE GRACIE NA TYCH LEWYCH KTÓRYCH BĘDZIE PEWNIE WIĘCEJ JAK
      PRZEJDZIE USTAWA..
      - OBSERWUJE KLIENTÓW I NIKT MI NIE POWIE ŻE TRAGEDIE RODZINNE TO WINA
      MASZYN!!! NIECH JEDNA Z DRUGĄ DA TYŁKA CHOC RAZ NA TYDZIEŃ SWOJEMU
      MĘŻOWI A NIE SĄSIADOWI TO I W DOMU JEJ CHŁOP SIEDZIEC BEDZIE.CZY PO
      AUTOMATACH BĘDĄ ZABRANIAC SPRZEDARZY ALKOHOLU? NO BO JAK NIE AUTOMAT
      TO BĘDZIE WÓDA I ZADYMY?

      A MOŻE BĘDĄ SPRZEDAWAC TYLKO KOLEDZY TUSKA?

      A PODATKÓW NIE PŁACĄ TYLKO "LEWI" O KTÓRYCH JUŻ NIEDŁUGO DOPIERO
      USŁYSZYMY BO TO BĘDĄ DOPIERO POCZĄTKI...

      "LEGALNE FIRMY" NIE OSZUKUJĄ BO PŁACĄ60.000 ZA TO ŻE WOGÓLE ISTNIEJĄ
      + 180EURO MIESIĘCZNIE OD KAŻDEJ MASZYNY - KAŻDA MA W SOBIE KOMPUTER
      COŚ W RODZAJU KASY FISKALNEJ ZAPAMIĘTUJĄCEJ PRZYCHODY I KOSZTY.
      + PODATEK OD DOCHODU OCZYWIŚCIE.
      + OCZYWIŚCIE ZATRUDNIA SETKI LUDZI KTÓRZY TEŻ ZARABIAJĄ I
      ODPROWADZAJĄ PODATKI
      SKLEP KTÓRY DZIERŻAWI MIEJSCE POD TAKĄ MASZYNĘ ZARABIAJĄC NP 1000 ZŁ
      ODDAJE DO PAŃSTWA PRAWIE POŁOWE TEJ KWOTY W PODATKACH.
      TAKIE SKLEPY ODWIEDZAJĄ TEŻ LUDZIE NP Z URZĘDÓW CELNYCH.


      TAK JEST W TEJ CHWILI

      PYTANIE:

      ILE MUSIELI DOSTAC W ŁAPĘ ŻEBY WYMYŚLAC "POLEPSZENIA"?
      CZY TO JEST KARANIE GOŚCI PODEJRZANYCH O MACHLOJKI?
      KRYZYS TO SIĘ DOPIERO ZACZNIE PROSZĘ PAŃSTWA JAK CI LUDZIE ZOSTANĄ
      BEZ PRACY.
      WITAJ ROSJO!!!

      GRATULUJĘ!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka