Gość: szparag
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.02.04, 09:19
SP 41 spotkałoby to samo, gdyby nie to, że jedna z pań poszła do kina
zwiększyć ilość rezerwzcji na dzień przed seansem. Na miejscu okazało się, że
bilet zamiast 10 zł kosztuje 12. Nie pomogłu żadne tłumaczenia, że to są małe
dzieci , nie ma możliwości dozbierania pieniędzy itp. Sprawa została
zakończona zrezygnowaniem rezerwacji i z dnia na dzień zamówieniem seansu w
kinie "Neptun". Była to druga taka sytuacja, pierwsza tyczyła filmu "Gdzie
jest Nemo?", gdzie cena biletu wzrosła do 11 zł, ale po negocjacjach z
kierownikiem udało się ją obniżyć do wstępnej wersji 10 zł.
Finał kino zamiast zarobić straciło, nie tylko pieniądz, także dobrą opinię.
Gratuluję pomysłu kierownictwu "Krewetki" i zachęcam do odwiedzania gdańskich
kameralnych kin, w których szanuje się widza.