wolna_galicja
05.09.03, 17:24
Rybacy boją się o źródło utrzymania
(PAP/gg /2003-08-19 09:30:00)
europa.onet.pl/1,1325,1129812,artykul.html
Polscy rybacy mogą stracić źródło utrzymania. Boją się, że po wejściu do Unii
Europejskiej nie wytrzymają konkurencji - pisze "Głos Szczeciński".
Zgodnie z unijnym rozporządzeniem, które od 1 maja 2004 roku stanie się
naszym prawem, nie będziemy mogli korzystać z funduszy na rozbudowę kutrów
ani ich modernizować na własny koszt. Co więcej, ostre wymogi sanitarno-
weterynaryjne zlikwidują praktycznie handel detaliczny rybami, zwłaszcza tzw.
sprzedaż z burty - powiedział gazecie Bogdan Waniewski, rybak z Dziwnowa,
prezes Stowarzyszenia Armatorów Rybackich i członek Sztabu Kryzysowego
Polskiego Rybołówstwa.
Waniewski jeszcze do niedawna należał do orędowników wejścia Polski do krajów
Wspólnoty. Nie przypuszczał jednak - jak powiada - że przedstawiciele rządu
dopuszczą się takiej manipulacji. Podkreśla, że miała być wspólna polityka
rybołówstwa, tymczasem pod koniec ubiegłego roku UE wydała rozporządzenie
dotyczące pomocy strukturalnej dla rybołówstwa. W efekcie pozbawia się nas
dostępu do pieniędzy potrzebnych do modernizacji naszych kutrów - twierdzi
Waniewski.
O tych zmianach polscy rybacy dowiedzieli się dopiero po referendum. Rybacy z
krajów Unii o zamierzeniach Brukseli wiedzieli wcześniej - inwestowali w
swoje jednostki korzystając z unijnych pieniędzy. Nowe rozporządzenie więc w
nich nie uderzy - pisze "GS".
Gazeta podaje, że na polskim wybrzeżu jest ponad 420 kutrów, z czego ponad
połowa w zachodniopomorskich portach.