Gość: tigga
IP: *.chello.pl
10.07.10, 09:30
Cóż, jak się nie ma własnego zdrowego rozsądku...
Słucham, ale nie na full... Jak zwykle tłumaczenie typu -
przejechałem na czerwonym (noo, ciemnopomarańczowym) ale nic nie
jechało. Jechałem za szybko, ale było pusto.
Jak się ma za mało wyobraźni to podpowiem:
- klakson może tak, ale jadącego samochodu już się nie usłyszy
- rowery nie mają klaksonów, mają dzwonki a wyprzedzanie na ścieżce
przez szybszego rowerzystę to chyba nie jest rzadkość?