Dodaj do ulubionych

Zdaniem Daszczyńskiego: Palikot, uczeń Urbana

IP: *.chello.pl 21.07.10, 21:10
jak pogardzany Joachim von Ribbentrop, handlarz winem
tyle że min Ribbentrop nie sprzedawał jaboli...
Obserwuj wątek
    • Gość: konio Zdaniem Daszczyńskiego: Palikot, uczeń Urbana IP: *.chello.pl 21.07.10, 21:42
      Taa, i zwolennicy i przeciwnicy się mylą - tylko Daszczyński ma rację! :-)
      Trochę pokory. Analiza taka sobie, a błazny były potrzebne zawsze - czy nazwa
      Stańczyk coś autorowi mówi?
    • maruda.r Zdaniem Daszczyńskiego: Palikot, uczeń Urbana 21.07.10, 21:47

      "Czy mógł być wiarygodny jako przewodniczący sejmowej komisji Przyjazne
      Państwo? Nie, on ośmieszył tę ideę."

      *******************************

      W jakim sensie?

      Ta komisja ma w dorobku 140 inicjatyw ustawodawczych i 370 posiedzeń, co jest
      imponującym dorobkiem na tle innych komisji.

    • Gość: Albion Zdaniem Daszczyńskiego: Palikot, uczeń Urbana IP: *.chello.pl 22.07.10, 00:25
      Ale mnie ,jednoosobowo prowadzącemu działalność, te jego posiedzenia
      i uchwały nic nie zmieniły. No może tylko tyle ,że z moich podatków
      następny cwaniak , przeżył jakiś czas. I tyle. A wielbiciele w stylu
      niejakiego marudy niech przedstawią chociaż jedną zmianę ,tej
      komisji, która rzeczywiście zmieniała coś dla takich jak ja. A są
      nas dziesiątki tysięcy.
      • maruda.r Re: Zdaniem Daszczyńskiego: Palikot, uczeń Urbana 22.07.10, 13:19
        Gość portalu: Albion napisał(a):

        A wielbiciele w stylu
        > niejakiego marudy niech przedstawią chociaż jedną zmianę ,tej
        > komisji, która rzeczywiście zmieniała coś dla takich jak ja. A są
        > nas dziesiątki tysięcy.

        **********************************

        To nie poszczególne komisje stanowią prawo, ale cały sejm.


        • Gość: A1 Re: Zdaniem Daszczyńskiego: Palikot, uczeń Urbana IP: *.chello.pl 22.07.10, 16:28
          >
          > To nie poszczególne komisje stanowią prawo, ale cały sejm

          no, aleś zajechał... co za mocarz intelektu

          oprócz Kaczyńskich (jeden martwy)
          POchyleni mają już następne `obiektywne przeszkody', np. Sejm
          (cały)
    • Gość: 100$/Hr Tragedia IP: *.mad.east.verizon.net 22.07.10, 03:57
      Tusk nas wszystkich puszcza w skarpetkach:

      www.morion.ing.uni.wroc.pl/teksty/aktualnosci.php?action=view&id=428
    • Gość: czytelnik Zdaniem Daszczyńskiego: Palikot, uczeń Urbana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 08:59
      wszystko cacy, tylko pytanie o stan trzeźwości było głupie i celowo godzące w
      godność LK oraz innych pasażerów. no i wyszło, że trzeźwy tak swoją drogą.
      poza tym inne pytania typu "czy prawdziwa jest plotka mówiąca o tym, że..." to
      ciąg dalszy sukinsyństwa w wykonaniu błazna z Biłgoraja.
      ale porównanie z urbanem trafne. bo łączy ich draństwo, podłość i brak zasad.
    • apodemik ale napisz dlaczego ? 22.07.10, 11:51
      Redaktorze, zatrzymałeś się wpół poprawnościowej drogi. Zadaj sobie
      pytanie i poszukaj odpowiedzi: Dlaczego Palikotowi wolno bezkarnie
      mówić i robić co tylko zechce? Skąd taka odwaga, jak nie z poczucia
      bezkarności? Czy to nie sam Tusk trzyma nad nim parasol ochronny i
      czerpie z tego korzyści? A może chodzi o finansowanie PO, w którym
      są bogate "święte krowy", jak Palikot i Drzewiecki. Zadaj trudne
      pytania i napisz więcej, Redaktorze (jeśli szefowie ci to puszczą)
      • Gość: A1 Re: ale napisz dlaczego ? IP: *.chello.pl 22.07.10, 16:29
        > A może chodzi o finansowanie PO,

        o to właśnie chodzi... D.Tusk pseudonim boiskowy `Premier'
        jest na bardzo krótkiej smyczy....
      • Gość: marekkrukowski Re: ale napisz dlaczego ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 23:55
        > Zadaj sobie pytanie i poszukaj odpowiedzi: Dlaczego Palikotowi
        > wolno bezkarnie mówić i robić co tylko zechce?

        Ale tego pytania nie ma po co sobie zadawać, jeśli się nie jest
        kretynem.
        Wolno mu bezkarnie mówić co tylko zechce, bo wolno bezkarnie mówić co
        się zechce. Z wyjątkiem rzeczy kłamliwie szkalujących kogoś. Jeśli
        ktoś uważa, że jest kłamliwie szkalowany (on albo czyjaś pamięć),
        może skierować sprawę do sądu.
        Tak samo można robić, co się tylko zechce, jeśli nie szkodzi to
        innym. Niektóre ze sposobów szkodzenia innym są automatycznie ścigane
        przez prawo i jeśli ktoś zauważy takie szkodzenie, może powiadomić
        organy ścigania. Inne sposoby szkodzenia mogą być ścigane na wniosek
        poszkodowanego.
        Pomysł, żeby nie można była mówić, co się zechce i robić tego, co się
        zechce, był oczywiście przez długie lata stosowany w różnych
        społeczeństwach, ale nie był specjalnie lubiany, wobec tego został
        stopniowo zarzucony wszędzie tam, gdzie kretyni przestali stanowić
        większość społeczeństwa.
        W Polsce niestety kretynów więcej niż w innych częściach Europy, co
        zapewne wynika z faktu, że pod koniec lat 30-ych czysty kretynizm był
        u nas ideologią państwową i do tej pory dla wielu Polaków to, co
        pisano w przedwojennych gazetach jest niedościgłym wzorem moralnym i
        intelektualnym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka