Dodaj do ulubionych

Jazda po polsku. Oto charakterystyka gdańskiego...

IP: 109.107.24.* 11.04.11, 07:58
sama prawda. do tego dolozylbym brak kierunku przy opuszczaniu ronda, ktore innym utrudni wlaczenie sie do ruchu. czy mamy prawo do narzekania na korki? wiekszosc z nas nie!
Obserwuj wątek
    • hollowcat wpuszczać pieszego? 11.04.11, 08:22
      "Jak wiemy kierowca, widząc pieszego stojącego na przy przejściu dla pieszych, powinien zatrzymać się i przepuścić go. Tyle teoria."

      Co to za teoria? Nie ma takiego przepisu który by mi kazał zatrzymać się przed pasami i przepuścić pieszego.
      Jak pieszy wejdzie na jezdnie to mam OBOWIĄZEK się zatrzymać - ale jesli nie jest na ulicy to jedynie bym zatrzymał ruch za sobą.
      Sam jak jestem pieszym to przeważnie czekam aż samochody przejadą i wtedy przechodzę żeby ruchu nie tamować.
      • Gość: gość Re: wpuszczać pieszego? IP: 193.91.6.* 11.04.11, 08:35
        Oj, chyba jest taki przepis:)
        • Gość: emeryt Re: wpuszczać pieszego? IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.11, 16:12
          ok.20 lat temu zrobiłem to na al. zwycięstwa na wysokości Lechii (przy Traugutta) trzy pasy; ja zatrzymałem się na prawym pasie (pusty środek i lewy) przechodziła pani z 2 dzieci, samochody na pasach środkowym i lewym nie zrobiły nic!!! gdybym nie trąbił to nie wiem co by się z tymi osobami stało
      • Gość: hippi Re: wpuszczać pieszego? IP: 153.19.171.* 11.04.11, 09:51
        Przepis taki jest ale tyczy sie wylacznie pieszego za "zakretem" czyli jak skrecamy na skrzyzowaniu a nie jak jedziemy na wprost. Przy jezdzie na wprost pozostaje zwykla uprzejmosc kierowcy w stosunku do pieszego...
      • Gość: michusz Re: wpuszczać pieszego? IP: 91.221.214.* 11.04.11, 11:53
        Muszę się z Tobą nie zgodzić. Jeśli pieszy wejdzie na ulicę to ma pierwszeństwo. Proponuję jeszcze raz przeczytać kodeks drogowy
        • hollowcat Re: wpuszczać pieszego? 11.04.11, 11:56
          > Muszę się z Tobą nie zgodzić. Jeśli pieszy wejdzie na ulicę to ma pierwszeństwo
          > . Proponuję jeszcze raz przeczytać kodeks drogowy

          A niby o czym ja piszę? Mówię o tym jeśli pieszy NIE wejdzie jeszcze na ulicę.

          Proponuję czytać ze zrozumieniem.
      • Gość: mi Re: wpuszczać pieszego? IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.11, 19:37
        pewnie, a poza tym na ul. Chrzanowskiego sa co rusz swiatla więc pieszy nie dlugo sobie poczeka :p ja tam zatrzymuje sie w miejscach gdzie naprawde ciezko pieszemu przedostac sie na druga stronę ulicy,poza tym zawsze uwazam na rodziny z dziecmi,same dzieci i osoby starsze
    • Gość: Prome Jazda po polsku. Oto charakterystyka gdańskiego... IP: *.net.stream.pl 11.04.11, 08:41
      Moim zdaniem na większych skrzyzowaniach bardzo przydałyby się zielone pulsujące na ostatnie np 5-7 sekund, w takim przypadku zbliżający się pojazd ma sygnał, ze za chwilę pojawi się pomarańczowe i nie ma co się pchać. Innym rozwiązaniem są też sekundowe liczniki zmiany świateł, wtedy oczekujący widzi, ze np do zielonego ma jeszcze 25 sekund lub 3 sekundy
    • Gość: trooper Re: Jazda po polsku. Oto charakterystyka gdańskie IP: *.metrolink.pl 11.04.11, 09:30
      Zapomnieliście o jednym szczególe. Ruszając ze skrzyżowania 3 Maja z AK w stronę Chełmu można, owszem, zrobić to niezwłocznie, ale na pewno nie dynamicznie. Chyba że jeździ się prawdziwą terenówką. Tam są jedne z największych "hopek" w Gdańsku...
      • Gość: hippi Re: Jazda po polsku. Oto charakterystyka gdańskie IP: 153.19.171.* 11.04.11, 09:54
        Oj czepiasz sie ;) poprostu zapomnieli o takim malym fakcie, ze tam nie da sie za szybko jechac. Aczkolwiek dynamika jazdy nie ma zabardzo nic wspolnego z predkoscia...
    • Gość: wryw Jazda po polsku. Oto charakterystyka gdańskiego... IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.11, 09:40
      Muły.
    • Gość: Prome Jazda po polsku. Oto charakterystyka gdańskiego... IP: *.net.stream.pl 11.04.11, 09:45
      Czekamy na Tristar!
    • Gość: suwak. Re: Jazda po polsku. Oto charakterystyka gdańskie IP: *.ip.jarsat.pl 11.04.11, 10:55
      Nie widziałam żadnej kampanii dotyczącej jazdy na tzw. suwak.
      Żałuję.
      Kierowcy nie potrafią się na takowym zachować. Nie dojeżdżają do końca pasa, próbują się wcisnąć na środku, blokując resztę z tyłu. Idealny przykład kończącego się pasa jest na Słowackiego, w kierunku Wrzeszcza na wysokości Niedźwiednika. Kończący się pas albo jest pusty, albo zajęty do płowy. Kierowcy "wpuszczający" zachowują się raczej przyzwoicie i wpuszczają. Ja też wpuszczam, z przyjemnością, ale te auta, które dojadą do końca pasa.
      • malizna74 Suwak 11.04.11, 11:14
        > Nie widziałam żadnej kampanii dotyczącej jazdy na tzw. suwak.
        > Żałuję.

        Ja też żałuję, ale niestety żadna kampania nie pomoże tym, którzy nie rozumieją, że im krótsze wąskie gardło, tym lepiej. Dla nich każdy, kto jedzie kończącym się pasem do końca to tylko i wyłącznie cwaniak. Tłumaczą, że respektowanie znaku "Jazda na suwak" jest tylko grzecznością (zdaje się, że nie jest to znak zapisany w Kodeksie Ruchu Drogowego), a dla nich jest głupi i mają go gdzieś :(
    • Gość: mm Jazda po polsku. Oto charakterystyka gdańskiego... IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.11, 11:13
      Generalnie bardzo pozytywny artykuł bo wszystko to właśnie denerwuje mnie na co dzień. Mógłbym jeszcze dodać, że nie rozumiem ludzi jadących na wszystkich 3 pasach Grunwaldzkiej 50km/h mimo, że jest luźno i można 70km/h, oraz nie włączających kierunkowskazów opuszczając rondo (lub lepiej - włączając lewy!) bo to tez znacznie spowalnia ruch, więc i powoduje w efekcie większe korki.

      Ale jedno w artykule mnie rozwaliło - o co Wam chodzi z tym blokowaniem "złego" pasa ruchu? Przecież takie nadgorliwe blokowanie pustego pasa to właśnie powodowanie korków! Skoro jest miejsce to należy skorzystać i jechać. Ci Blokujący niby-cwaniaków ("niby" bo przecież mają prawo jechać dalej, droga jest wolna) chyba nie rozumieją, że przez nich korek na "dobrym" pasie jest 2x dłuższy i przez to np. zablokuje się poprzednie skrzyżowanie. Po to właśnie jest wspomniana w artykule zasada na zakładkę, aby co drugie auta w takiej sytuacji się wpasowało w "dobry" pas. Każde inne działanie to wydłużanie korków. Co to egoizm - skoro ktoś inny umie lepiej wykorzystać ruch drogowy (bez łamania przepisów) to zablokujmy go i niech se teraz postoi. To może od razu zwęzić wszystkie ulice do 1 pasa i przesiąść się do maluchów?

      Wszystkiego dobrego i życzę myślenia na drodze nie tylko o sobie.
      • malizna74 Re: Jazda po polsku. Oto charakterystyka gdańskie 11.04.11, 11:20
        > Ale jedno w artykule mnie rozwaliło - o co Wam chodzi z tym blokowaniem "złego"
        > pasa ruchu? Przecież takie nadgorliwe blokowanie pustego pasa to właśnie powod
        > owanie korków! Skoro jest miejsce to należy skorzystać i jechać.

        Co ciekawe, dość często zdarzają się "porządni" kierowcy, którzy zmieniają pas "dobry" na "zły" i jadą nim z taką samą prędkością jak samochody obok, blokując cały pas. Tym samym nie pozwalają "cwaniakom" dojechać do końca pasa, który za kilkaset metrów się kończy.

        Chyba nie zrozumiałeś ironii. W artykule jest parę cudzysłowów. Nikt tu nie chwali "porządnych", chociaż przydałoby się szerzej rozwinąć temat.




        • Gość: gienio Re: Jazda po polsku. Oto charakterystyka gdańskie IP: 193.200.51.* 11.04.11, 11:23
          fakt nie poznalbys ironi nawet gdyby stała za Toba i kopnela cie w dupe
        • Gość: mm OK IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.11, 11:34
          Z przyjemnością więc uznaję wspomnianą ironię i dokładam tu swoją cegiełkę. Choć faktycznie praktyka w ruchu ulicznym pokazuje, że z poczuciem humoru jest słabo jeśli chodzi o zachowanie w korkach.....
          • Gość: gienio Re: OK IP: 193.200.51.* 11.04.11, 15:47
            czasem kroplana głowe byle nigdy nie cegła. o ironio
            pozdr
      • Gość: xxx Re: Jazda po polsku. Oto charakterystyka gdańskie IP: *.ydp.com.pl 11.04.11, 12:32
        a ja nie rozumiem debili co jada >70 i potem blokuja ruch na swiatlach, na Grunwaldzkiej to wogóle czuję się jak bym brał udział w jakimś wyścigu.

        do tego NAUCZCIE SIĘ CHAMOWAĆ NA ŚWIATŁACH
        • malizna74 Re: Jazda po polsku. Oto charakterystyka gdańskie 11.04.11, 13:06
          > do tego NAUCZCIE SIĘ CHAMOWAĆ NA ŚWIATŁACH

          Czy chodzi o HAMOWANIE czyli zmniejszanie prędkości, czy o coś związanego z CHAMSTWEM ???
          :D:D:D
        • Gość: mm Re: Jazda po polsku. Oto charakterystyka gdańskie IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.11, 14:12
          Poza ww ortografią nie rozumiem także tego toku myślenia. Skoro znaki mówią, że można jechać 70 tzn. że tyle właśnie można i pod taką prędkość jest dostosowana zielona fala, więc jedzie się płynnie. Jeśli ktoś blokuje płynny ruch np. pięćdziesiątką na Grunwaldzkiej to właśnie potem trzeba stać na czerwonym czyli jazda się wydłuża z dwóch różnych powodów. Pomijam już inny fakt, że osoby przyblokowane takimi nadgorliwymi (lub przestraszonymi) chcą potem to nadrobić i po wyprzedzeniu jadą szybko. A wystarczy, że wszyscy jadą równo np 70 i nie trafią na czerwone i nikt nie musi wyprzedzać i każdy zdąży na czas. Proste i bez wymądrzania się.
          • Gość: kierowca Re: Jazda po polsku. Oto charakterystyka gdańskie IP: *.play-internet.pl 11.04.11, 16:26
            Ok, ale jak jadę 70 km/h lewym pasem, hamując silnikiem, bo widzę, że na horyzoncie czerwone, to znajdzie się wiele idiotów, którzy albo będą mi siedzieć na zderzaku, albo wyminą prawym pasem, aby wcisnąć się przede mną do kolejki aut na czerwonym (mówię o Grunwaldzkiej w mieście, ofkors na obwodnicy nie ważyłbym się jechać 70km/h lewym). Oczywiście właśnie taki debil najdłużej ociąga się potem z ruszeniem na zielonym. Ale potem gaz do dechy, wyścig slalomem, byleby tylko wyhamować tuż pod następnymi światłami. Oczywiście, zawalidrogi 50 km/h (na Grunwaldzkiej) są równie uciążliwe, ale nie mów mi, że ci wyżej opisani mają cokolwiek wspólnego z płynną jazdą. Spalą 2x więcej paliwa, a i tak w miejscu docelowym są nie wcześniej niż ja. Mam wrażenie, że trójmiejscy kierowcy mają za duży stosunek adrenaliny do oleju w głowie - trzeba umieć trochę przewidywać, wtedy jazda będzie najbardziej płynna (w praktyce, w trójmieście, jak nie będziesz dojeżdżał do świateł na pełnym gazie i będziesz próbował hamować silnikiem, to wtryni się przed ciebie kilka aut). Kilku znajomych z Polski niezależnie zwróciło na to uwagę, tak samo jak na opisywane w gazecie późne ruszanie spod śwateł.
            • Gość: mm Re: Jazda po polsku. Oto charakterystyka gdańskie IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.11, 19:19
              Oczywiście - mamy tutaj zgodność. Opisany przypadek to już zupełne ADHD i zaprzeczenie płynnej jazdy i brak przewidywania nawet najbliższego ruchu.

              Miałem tylko na myśli ww wypowiedź gościa xxx, który od debili wyzywa jadących 70, bo pewnie w jego moherze skala jest tylko do pięćdziesięciu.

              Co do ruszania spod świateł słyszałem takie opinie ludzi z innych dużych miast - jak ktoś w Wawie czy w Poznaniu zaśpi na zielonym i się na niego zatrąbi to on się zreflektuje, szybko ruszy i mrugnie lub machnie aby przeprosić za zwłokę. Natomiast w Gd w tej sytuacji taki śpioch jeszcze ci pogrozi lub nawyzywa... Żal.
            • Gość: ania Re: Jazda po polsku. Oto charakterystyka gdańskie IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.11, 19:46
              "jak nie będziesz dojeżdżał do świateł na pełnym gazie i będziesz próbował hamować silnikiem, to wtryni się przed ciebie kilka aut"
              ANO to moja smutna rzeczywistość :/// czasem załuje ze nie mam suva
      • Gość: ktos Re: Jazda po polsku. Oto charakterystyka gdańskie IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.11, 19:43
        no niby masz rację,ale jakbys jechał ostatnio np. Kartuska w kierunku auchan na wysokosci siedlec (petla tramwajowa, kosciol) i na prawym konczącym się pasie ustawiłoby sie paru, a Ty czekasz i czekasz-to ciekawe jak byłbys zadowolony...a prawym pasem porusza sie bus i nie powinno sie go blokowac dopoki remont nie jest skonczony
    • pavulon78 Jazda po polsku. Oto charakterystyka gdańskiego... 11.04.11, 12:47
      Sami sobie dynamicznie wyrywajcie ze skrzyżowania 3 Maja z Armii Krajowej. Tylko nie zapomnijcie pozbierac za sobą oberwanych na muldach tramwajowych części zawieszenia. Przez to skrzyżowanie nie da rady dynamicznie przejechać.
      Ale co wymagac od pismaka. Założył sobie teze artykułu i znalazł skrzyżowanie na którym łatwo ją udowodni.
      • Gość: qaz Re: Jazda po polsku. Oto charakterystyka gdańskie IP: *.gaz-system.pl 11.04.11, 13:05
        :))) Samo sedno! (codziennie przejeżdżam przez to skrzyżowanie).
    • Gość: kierowca gdański rajdowiec z opóźnionym zapłonem IP: *.play-internet.pl 11.04.11, 16:10
      Trafne spostrzeżenia!

      Gdański kierowca:

      Najpierw jedzie slalomem między innymi autami, siedzi ci na zderzaku, mimo, że przed tobą czerwone światło (bo przecież musisz do końca jechać pełną prędkością, następnie zachamować, coś takiego jak hamowanie silnikiem i płynna jazda jest dla frajerów!). Częste zajeżdżanie drogi tuż przed dojazdem do świateł - bo trzeba być albo pierwszym, albo w tej kolejce, która o kilka centymetrów mniej wystaje. A najlepiej być pierwszym. I dokładnie to, co opisuje gazeta: światło żółte - nic, zielone - nic. za kilka sekund delikwent wciska gaz i się rozpędza, aby znowu jechać slalomem, zmieniać pasy tak, aby wyhamować tuż przed kolejnym skrzyżowaniem i wyminąć wszystkich tych, którzy próbują jechać płynnie.

      Częste zjawisko - ociąganie się z wjazdem z podporządkowanej na główną na zielonym, nawet jeśli z przodu nie ma aut - ważne, abym to JA wjechał, ten za mną już może sobie poczekać na kolejne zielone.

      I jeszcze jedna rzecz, szczególnie charakterystyczna dla gdańskich kierowców (i gdyńskich też), o której nie napisała Gazeta: zbyt późne włączanie kierunkowskazów. No bo co, przecież nie będzie mi tykał, jak stoję na czerwonym. W efekcie, jadę sobie lewym pasem bez lewoskrętu, zatrzymuję się na światłach, przede mną jedno auto - wydaje się, że jedzie na wprost. W tym czasie za nami oraz na prawym pasie ustawia się już kolejeczka aut. Zapala się zielone i (nie od razu oczywiście) koleś z przodu podjeżdża i włącza kierunkowskaz, że chce skręcić w lewo. Ja muszę przez to stać i czekać, puki prawy pas się nie zwolni, albo z przeciwka nit nie będzie jechał. Gdyby kierowca z przodu włączył łaskawie migacz wcześniej, ustawiłbym się na prawym pasie...
      Olbrzymi egoizm na drodze panuje w 3mieście, jednak jest jeden wyjątek - faktycznie, nie jest źle z wpuszczaniem przed siebie, na tle kraju, a nawet niektórych miast za granicą (na miejscowych rejestracjach), chociaż ostatnio i u nas z tym gorzej.
    • Gość: Nizinny Jazda po polsku. Oto charakterystyka gdańskiego... IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.11, 16:51
      No to szechtery z panem mądralińskim znalazły przyczynę wszystkich nieszczęść drogowych Gdańska. To kierowcy. To po co te wszystkie dezyderaty i opinie za ciężkie pieniądze? Oczywiście zaraz znalazł się tłum ,równie rozwiniętych przydupasów. Świętszych od samego papieża.
    • Gość: XVX Jazda po polsku. Oto charakterystyka gdańskiego... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.04.11, 20:19
      nie zapominajcie o tym, że pomimo ruchu prawostronnego, a co za tym idzie obowiazku trzymania sie prawej krawedzi jezdni, o dziwo wiekszosc jezdzi wlasnie lewym pasem lub srodkowym... a dziwia sie ze slalomem trzeba miedzy nimi jezdzic jak zadnego porzadku... wszystkie pasy dowolne.. a ruch ma byc niby płynny
    • Gość: leon nie hamować na pomarańczowym!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.11, 20:43
      co za głupi artykuł - najpierw autor zauważa, że kierowcy mają kiepski refleks przy ruszaniu a potem sugeruje manewr hamowania, żeby "sprawdzić" refleks tego z tyłu.
    • Gość: rafal kierowca Wniosek?? IP: *.nat0.sta.nsm.pl 12.04.11, 00:08
      Nie spać na światłach i dynamicznie ruszać!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka