Dodaj do ulubionych

Pomorskie drogi: Viatoll zakorkował starą "jedy...

IP: *.pools.arcor-ip.net 03.07.11, 16:34
Niedosc ze mamy najmnije autostarad, to jesli juz je wybudujemy bedziemy mieli najbardziej porabany system oplat na swiecie. Gratulacje Palanty
Najlepszy wzor Niemcy, patrzcie sie i uczcie sie
Obserwuj wątek
    • Gość: pink Re: Pomorskie drogi: Viatoll zakorkował starą "je IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.11, 16:41
      ciekawe czy uciekną tez TIr z obwodnicy trójmiasta jak wreszcie bramki postawia ?
      • Gość: eee Re: Pomorskie drogi: Viatoll zakorkował starą "je IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.11, 16:57
        Bramki na obwodnicy ? Nie po to powstają, by Obwodnica Południowa i W-Z , by w połączeniu z Autostradą i Obwodnicą cały tranzyt wysłać właśnie nimi ?
        • wlodekzpoznania "..by mając nadajnik w aucie,można było..."? 03.07.11, 19:25
          KTO projektując ten system nie zaprojektował od razu integracji z prywatnymi operatorami autostrad!!! To powinno zostać publicznie wyjaśnione i jeśli to zaniedbanie taki urzędnik winien stracić ministerialną posadę!!!!
          • krzysiozboj Re: "..by mając nadajnik w aucie,można było..."? 03.07.11, 21:12
            Piszesz mi w innym miejscu jak to świetnie gonimy Czechy czy Słowację. Piszesz też że jeździsz często na Czechy. Napisz mi proszę tutaj ile minut potrzeba na załatwienie BOXa w Czechach i co do tego potrzeba. Opisz mi może przy okazji jakie to perturbacje tam były przy wprowadzaniu systemu a później napisz mi jeszcze raz jak to możemy być wzorem dla nich.
            A o stracie ministerialnej posady przestań bredzić bo wygląda na to że jesteś kompletnie oderwany od realiów.
            • wlodekzpoznania Re: "..by mając nadajnik w aucie,można było..."? 03.07.11, 21:26
              1. Jeżdziłem dużo do CZ-SK w latach 90-tych, obecnie głównie w EurZach. NIe wiem też skąd przyjąłeś założenie, że interesują mnie szczegóły techniczne systemu dla ciężarówek. Nie jeżdżę samochodami ciężarowymi.
              2. Napisz mi dlaczego bredzę o stracie posady w przypadku braku przewidywania. Chętnie skoryguję swoje zdanie. Zawsze dobrze się czegoś dobrego o urzędnikach dowiedzieć.
              • krzysiozboj Re: "..by mając nadajnik w aucie,można było..."? 03.07.11, 21:44
                1. Bo boxy zarówno u nas jak i u nich chyba cięzarówek tyczą a o tym news. Zawsze możesz napisać jak wyglądały lub wyglądają opłaty za osobówki w kontekście naszego kraju i tak samo napisać przy tym jak świetnie gonimy Czechy. Widzisz, ja ostatnie kilkanascie lat jeżdżę (też osobówką) po Czechach i Słowacji i widzę zmiany każdego roku, bez piany, bez fajerwerków - ot co jakiś czas nowy kawałek fajnej drogi i za śmieszne opłaty przejazd (w styczniu kupuję i tu i tu za ok 40-50 euro winietę)
                2. Widziałeś burdel w PKP? poleciał jakis minister za to? a o tym że ten co to niby wyleciał z PKP jest tam już na stanowisku o podobnej pensji wiesz? Więc w świetle tego mogę iść z Tobą spokojnie o zakład że żadna ministerialna głowa za ten burdel nie poleci. I bynajmniej Tobie o urzędnikach nic dobrego nie pisałem, pisałem tylko że w swoich oczekiwaniach jestes oderwany od rzeczywistości.
                • wlodekzpoznania Re: "..by mając nadajnik w aucie,można było..."? 03.07.11, 21:55
                  1. Gonimy te kraje w poziomie rozwoju gospodarczego. Przyznają tu Czesi tu przyjeżdżający od wielu lat. Kiedyś Polska dla nich to były koniki na polach i przedwojenne miasta. Poznań, Wrocław i Kraków przypominały im senne miasteczka z prowincji. To są fakty. Co nie zmienia faktu, że dystans mamy ooogromny. Szczególnie w miastach. Wójtowie naszych miast nie czynią nam łatwiej marnując pieniądze np. na autostrady w miastach. A Praga? Jak wszystkie miasta Europy od 20-30 lat wracają do masowego ruchu tramwajowego. Natomiast nie mogę powiedzieć, że w Polsce bez fajerwerków nie natykam się każdego roku na nowy, dobry odcinek drogi. Po 7 latach jechałem ostatnio Wartkowic przez Kutno-Płock-Ciechanów do Ostrołęki. Zaskoczyły mnie świetne odcinki między Kutnem, a Płockiem, oraz Ciechanowem, a Ostrołęką. Wszędzie, na małych drogach coś się dzieje. I nie jest to zasługa PO, PiS, SLD, czy kogokolwiek, ale Unii Europejskiej... Pamiętam jak mi to przepowiadali Portugalczycy w 2002 roku. Wówczas bardzo wiele ulic Porto poza historycznym centrum miało jeszcze kocie łby na jezdniach... Ale "dziesięć lat wcześniej to dopiero było!" mówili. A Porto to najbogatsze miasto Portugalii poza dofinansowaną jak Warszawa Lizboną.

                  2. Zasmuciłeś mnie. Chciałbym żyć w normalnym kraju.
                  • krzysiozboj Re: "..by mając nadajnik w aucie,można było..."? 03.07.11, 22:17
                    Tylko sam przyznajesz że nasze drogi (i nie tylko drogi) obecnie budowane to nie wypracowane przez PKB a przez ... programy unijne i wyrównywanie regionów. Niestety nie autostrady bo to prywatna działka u nas.
                    A co do tej prowincji i sennych miasteczek - w 38 mogli zrobić to co nasi w 39 i wtedy troszeczkę z innego poziomy startowałyby ich miasta, starówka Pragi byłaby nieco bardziej podobna do "starówki" Warszawy.
                    Wracając do dróg - mnie porażają opłaty za autostrady i brak alternatywnych dróg w porównaniu do Słowacji czy Czech a to będzie się mściło na rozwoju kraju i na kosztach życia w nim.
            • adamos70 Re: "..by mając nadajnik w aucie,można było..."? 04.07.11, 16:49
              no przepraszam. 29 czerwca nie było w ogóle kolejek w niektórych punktach. Jak jest teraz? Nie wiem, ale idę o zakład ze jak zwykle wszyscy czekali na ostatnią chwilę.

              Dziś na tvn24 pokazywali jak kontrolują nie płacących. Rano skontrolowano ileś tam pojazdów i 1 jechał bez viatolla i kierowca dostał karę 3000zł
          • adamos70 Re: "..by mając nadajnik w aucie,można było..."? 04.07.11, 16:47
            Poszukaj sobie informacji o tym że prywatnym operatorom obniżono max stawkę za przejazd aby dostosować ją do e-myta. Chcieli się wzbogacić. Wcześniej przejazd za 1km był o wiele droższy niż vitollem na innych drogach.
        • Gość: stan Burdel za 4,9mld IP: *.play-internet.pl 03.07.11, 19:50
          Czechy 112mln Euro, czyli ponad 10 razy mniej. Można zrobić system bez bramek. Wystarczy GPS + nadajnik GSM. Koszt pojedynczego urządzenia rzedu 300zł. Koszt serwerów i oprogramowania. Można to zrobić profesjonalnie za kilka milionów. Ale jeśli przy przetargach jest 10% pod stołem, to jest to konkretna kwota. W Misiu było to szczegółowo wyjaśnione
          • adamos70 Re: Burdel za 4,9mld 04.07.11, 16:53
            sygnał gsm nie jest tak precyzyjny jakby się wydawało. No i oczywiście znajdzie się wielu cwaniaczków które mogłyby pokusić sie o oszukiwanie. Wystarczyłoby zakłócić sygnał gsm zeby nie wysyłał pozycji do serwera. I co wtedy? Samochody widmo.
    • Gość: c Re: Pomorskie drogi: Viatoll zakorkował starą "je IP: *.230.89.228.rzeszow.mm.pl 03.07.11, 17:21
      autostrady powinny być darmowe. ewentualnie winiety takie jak na wegrzech. ale cóż..pomroczna.
      • Gość: gosc Nie ma darmowych autostrad IP: *.xdsl.centertel.pl 03.07.11, 17:24
        Po prostu jak się nie pobiera opłat, to za ich utrzymanie płaci się z podatków każdego obywatela. Jak w Niemczech, nie płacisz niby za przejazd autostradą, ale benzyna jest po ponad 6 zł, a do tego masz jeszcze dodatkowy, bardzo wysoki, płacony co roku podatek. Wiec jak widzisz darmowe w Niemczech to ewentualnie są te drogi ale dla Polaka, bo się Niemiec na nie składa. To ja wolę już wysupłać od czasu do czasu te parę złotych za autostradę. Wyjdzie dużo taniej a i ruskiego TIRa jadącego przez Polskę nie sponsoruje
        • Gość: Autor Re: Nie ma darmowych autostrad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.11, 17:28
          czyli wolisz płacić na bramce oraz w benzynie...
          • Gość: gosc Tak, bo tak jest taniej IP: *.xdsl.centertel.pl 03.07.11, 17:31
            Bo to wyjdzie taniej niż w benzynie (tyle że o 1 zł wiecej bym płacił za litr) plus dodatkowo w corocznym podatku wysokości 2 tysięcy złotych.

            Bo płacę wtedy tylko jak korzystam, a nie płacę za wszystkich. Nawet jak autostradą nie jeżdżę
            • Gość: maniak benzyna po 6 zł jest również tam gdzie winiety IP: *.amplus.net.pl 03.07.11, 17:56
              przejedź europę z góry na dół i dowiesz się że benzyna po 5,4 jest nie tylko u nas. fakt że u niemca jest drożej wynika z ich siły nabywczej. gdyby zrównać nas zarobkami o mógłbyś się podniecać ale my średnio zarabiamy 3 razy mniej więc benzyna powinna kosztować 2,5 za litr.
              jak do tego doliczysz bezpłatną autostradę a u nas 20 gr za kilometr to gdzie u nich jest drożej niż u nas? podatki mają takie same a vat mniejszy o 4%.
              to że tuski mówią że będzie dobrze to wcale nie znaczy że będzie.
              • Gość: gosc Re: benzyna po 6 zł jest również tam gdzie winiet IP: *.xdsl.centertel.pl 03.07.11, 18:07
                Ceny większości rzeczy masz porównywalne w Polsce i Niemczech. Jednym z wyjątków jest benzyna, która jest tam droższa. Więc nie pisz mi o różnej sile nabywczej. Jest różna i co z tego. To jest nasz problem, że za mało zarabiamy. A 2,5 zł za litr to se może kosztować, ale na Białorusi, gdzie wszystko reguluje państwo.

                A ze wolałbym system koncesyjny, wolałbym. Tylko ze parę lat temu dziennikarze utopili w łyżce wody ministra Pola, który chciał taki system wprowadzić. Teraz topią Grabarczyka, bo buduje autostrady i drogi ekspresowe. A skoro buduje, to normalne, że nie wszytsko może pójść zgodnie z planem i mogą być poślizgi. Polaczek nie budował, poślizgów nie było i dziennikarze dawali mu spokój.

                Poza tym w Niemczech dolicz jeszcze coroczny dodatkowy podatek drogowy. Kilkaset euro.

                A co do podatków, chcesz płacić niższe? To żądaj by wreszcie państwo zakręciło kurek dla wybranych. Rolnicy, mundurowi do ZUS, wolny rynek dla kopalń, rolnicy do CIT lub PIT, 30% urzędników na zieloną trawkę i będziesz miał vat mniejszy niż w Niemczech.

                • Gość: złośliwiec niestety tzreba zabrać się za przywileje IP: 93.159.164.* 03.07.11, 18:25
                  zwłaszcza elit państwowej biurokracji. Zacząć od kosztownych a nieuzasadnionych przywilejów mundurowych - to skandal dawać takie przywileje. Jak kto nie chce tam pracować to nie musi, więc żadna łaska, ze się poświęcają. To nie łapanka ani służba obowiązkowa. To samo dotyczy państwowej biurokracji pt. Trzecia władza. Oni także nie są objęci zwykłym systemem emerytalnym tylko mają tzw. "stan (wy)spoczynku". Toż nic innego jak przywileje emerytalne dla tysięcy średnio efektywnych biurokratów. Przecież tutaj na biednych nie trafia! ich zarobki są ogromne i daleko przekraczają średnią - ich stać na opłacania zwykłego systemu emerytalnego bez uszczerbku, więc po co im rozdęte dodatkowe przywileje. Toż to nic innego jak zwykła arogancja władzy.
                  W rezultacie takimi małymi dziurkami wypływa krew z budżetu. a do tego rolnicy, leśnicy etc.
                  potem się nie dziw, ze średnio udolny minister i tak nie ma na autostrady i wszyscy pozostali ministrowie z płemiełem na czele są szczęśliwi jeśli on nic nie buduje. Nie muszą wtedy wydawać pieniędzy, których nie ma, bo utonęły gdzie indziej!
                  • cezaryga O czym są te brednie? Jak trzecia władza? 03.07.11, 18:32
                    Tysiące biurokratów nie ma żadnych przywilejów emerytalnych bo są w systemie powszechnym. Inna sprawa sędziowie i prokuratorzy. Oni mają rzeczywiście odrębny system emerytalny - zaopatrzeniowy. Przechodzą w stan spoczynku i otrzymują emeryture zależną od wysokości swojej ostatniej pensji i regularnie waloryzowaną. Faktycznie, oni będą w przyszłości pobierać emerytury w wysokości 5-6 tysięcy a nawet wyższe.
                    • Gość: złośliwiec O czym są te brednie? pewnie o tobie... IP: 93.159.164.* 03.07.11, 18:42
                      nie tylko te dwie gruoy ale cała mundurówka plus sporo dodatkowych - są w niewielkim stopniu objęci powszechnym systemem. Nie interesuje mnie czy "się należy, bo ważni som" tylko jakie to koszty generuje. A generuje ogromne - z jednej strony brak składek a zdrugiej pobierane ogromne świadczenia. Samych "biurokratów togi" objętych tym uprzywilejowanym "zaopatrzeniowym" systemem jest pewnie ze 25 tysięcy, a biorać pod uwagę wysokość ich dość wygórowanych, bo płaconych z kiesy podatnika uposażeń (jeden sędzia, czy prokurator = 5 policjantów) generują takie same obciążenia i niepotrzebne koszty jak niezałatwiona reforma emerytur mundurówyc, o której ciagle się biadoli w gazetach. Jak się ich razem doda, to dopiero są koszty.... a samym mundurych służb jest kilkanaście - to wszak nie tylko policja... etc., etc.
                      WIĘC JAK NIE MA FORSY, TO NIĘ BĘDZIE AUTOSTRADY! Chyba jasne?
                      • wlodekzpoznania koNiEc darmowych autostrad do 2025 wD,NL,UK,S,DK,B 03.07.11, 19:46
                        ec.europa.eu/transport/strategies/2011_white_paper_en.htm
                        Natomiast do około tego czasu wszystkie kraje EU z winietami mają przejść na opłaty za kilometr. Jednocześnie dla ruchu ciężarowego w całej EU do 2030 ma zostać wprowadzony system opłat za korzystanie z każdej drogi publicznej w każdym z krajów. Jedziesz i płacisz. Wiąże się to z dwoma celami, także określonymi w dokumencie, likwidacją dopłat do kolei (które jednak są znacznie mniejsze niż ukryte dopłaty do ruchu samochodów po drogach, gdyż przeciętnie w każdym kraju podatek w paliwie ledwie pokrywa połowę kosztów utrzymania dróg) oraz przeniesieniem 30% transportu towarów powyżej 300 km na tory. Wszystko wiąże się z dobrą, liberalną zasadą "używasz, to płać". Jednym słowem, jeśli myślisz o kupnie ciężarówki, to inwestuj ostrożnie. To nie jest przyszłościowa branża.
                        • Gość: gregger Re: koNiEc darmowych autostrad do 2025 wD,NL,UK,S IP: *.197.90.2.edial.pl 03.07.11, 20:39
                          To wprowadźmy tez opłatę za straż pożarną, wezwanie policji, wizytę u burmistrza czy też za obsługę pani, która wyda nam dowód osobisty. Zapłaćmy żołnierzom, kiedy będziemy chcieli prowadzić wojny itd. Jesteście jak stado baranów, które nie potrafi posługiwać się własnym rozumem!
                          Po to stworzyliśmy państwo żeby móc zabezpieczyć pewne podstawowe dobra, które pozwalają nazwać się nam krajem cywilizowanym. Drogi mają być budowane z naszych podatków a nie opłat za już istniejące drogi. Po to płacimy te podatki. Ewentualne opłaty nie powinny przekraczać kwoty potrzebnej na utrzymanie tych dróg. Kto myśli inaczej jest zwyczajnym idiotą.
                          Jak można wymagać od nas mobilności, szukania pracy dalej niż miejsce zamieszkania kiedy przejazd do miasta oddalonego o 50km kosztuje nas ok. 1200zł (nie wliczając amortyzacji samochodu)?! Jak można oczekiwać, że będą powstawały nowe firmy kiedy na starcie narażone są na ogromne koszty drogowe, które to istniejące już przedsiębiorstwa mogą rozrzucić na większy obrót?! Jak takie przedsiębiorstwa mają inwestować skoro widzą, że siły roboczej będą szukać w okręgu kilka do kilkunastu kilometrów zamiast kilkudziesięciu kilometrów?!

                          Dwa wpisy wcześniej jeden z forumowiczów zasugerował swoimi obliczeniami, że niby to podatki zawarte z paliwie nie starczają na utrzymanie dróg i że on jak mniemam jeden z niewielu mędrców, którzy widzą problem uważa, że musimy płacić horrendalnie wysokie opłaty za drogi (choć według niego zapewne są rozsądne). Proponuję z takimi obliczeniami wybrać się do toalety. Świetnie pasują do tego co tamże z siebie wydalamy. Rocznie spalamy ok. 26mld litrów paliw płynnych. Zatem tylko z podatku drogowego wliczonego w cenę benzyny czy tez ON budżet państwa zasilany jest 2,6 mld złotych rocznie! Jak to wygląda w zestawieniu rocznego budżetu na tzw. schetynówki (ok. 1mld zł)? W cenie paliw około 48% to podatki. Chyba każdy potrafi sobie obliczyć ile polscy kierowcy płacą rocznie na budowę dróg.
                          Proszę więc nas nie okłamywać, że musimy płacić. Te 20gr za kilometr to dodatkowe 25% podatku od naszych średnich dochodów pobierane za dojazd do pracy!!!
                          • wlodekzpoznania Re: koNiEc darmowych autostrad do 2025 wD,NL,UK,S 03.07.11, 21:39
                            1. Uregulowania unijne odnoszą się do faktycznego uprzywilejowania jednych systemów transportowych (drogowego) kosztem innych (szynowe, wodne, lotnicze). Prawda jest taka, że wszystko traktuje się jako "dobro cywilizacyjne". I w konsekwencji my kierowcy niczym górnicy, czy francuscy rolnicy chcemy więcej zatrudniać, produkować skoro nam dopłacają...
                            I tak tworzą się korki, których żaden system transportowy nie jest w stanie udźwignąć.
                            A inne sektory transportu jakoś ponoszą swoje koszty poza szynowym. Ale i tak dotacje do kolei i tramwajów są znacznie mniejsze, niż realne dotacje do dróg. Każdy z tych dokumentów jest także po polsku. Poczytaj. Miłej lektury na wakacje. Nie to, że to jakieś ekologiczne odkrywanie świata. To dokument strategiczny UE najwyższej rangi. My też jesteśmy UE. Najdalej do 2050 tak będzie wyglądał świat...

                            2. W każdym chyba kraju dużo wyższe podatki drogowe nie pokrywają kosztów utrzymania dróg. Nikt nie myśli o tym, że te wszystkie służby, to solenie, naprawianie, to ogromne koszty. Szczególnie dużo trzeba liczyć na koszt utrzymania wiaduktów. Każdy wiadukt to ok. 5% wartości jego budowy rocznie. To od razu trzeba założyć w rachunku. Nadto ruch samochodowy to ogromne szkody, których kosztów nie pokrywa nikt. Na tej samej stronie unijnej odszukaj dokument "internalisation of external costs".

                            Dzisiaj w polskich miastach jest już ok. 20% samochodów osobowychwięcej niż w miastach UE15. Tam średnio 400/1000 mieszkańców (Hanower 370, Wiedeń 401, Paryż 427), u nas ok 500/1000 (Poznań 517, Wrocław i Kraków tuż pod 500). U nas rośnie, tam spada (tam rośnie czasem, ale tylko na wsiach, małych miastach itd.). I dzisiaj obserwujemy odchodzącą w przeszłość erę masowej motoryzacji. Czas się z tym pogodzić.
                            • krzysiozboj Re: koNiEc darmowych autostrad do 2025 wD,NL,UK,S 03.07.11, 22:08
                              W tych opisach zapominasz o jednym - nasi drogowcy potrafili u Arabów robić drogi które tamtejsze lato potrafiły wytrzymywać a nie potrafią tego u nas.
                              Takich przykładów pewnie można u nas mnożyć ale podam jeden który lubię bo droga mi znana - czteropasmówka Myślenice-Kraków, podobnie jak A4 jest na okrągło remontowana, nim remont dobiegnie końca to już trzeba zaczynać od nowa tam gdzie się zaczynało. I wtedy ja zaproponowałbym dyskusję jakie podatki są w stanie pokryć zapotrzebowanie drogowców na utrzymanie obecnych i budowę nowych dróg.

                              Co do porównywania miast które wymieniłeś, dwa znam świetnie - Kraków i Wiedeń, z przykrością stwierdzę że w kwestii transportu w w/w nie dożyję czasów kiedy Kraków osiągnie to co dzisiaj ma Wiedeń mimo tego ze kilkadziesiąt lat mam zamiar jeszcze pożyć. Takie porównania srednio więc mają sens.
                              • Gość: stary Re: koNiEc darmowych autostrad do 2025 wD,NL,UK,S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 23:31
                                krzysiozboj napisał:

                                > W tych opisach zapominasz o jednym - nasi drogowcy potrafili u Arabów robić dro
                                > gi które tamtejsze lato potrafiły wytrzymywać a nie potrafią tego u nas.

                                Bo Libijczykom czy Irakijczykom nie dało się sprzedać kradzionego kruszywa. Wprawdzie szwagier w Polsce chętnie by kupił, ale, kuźwa, nie było jak przewieźć.
                            • Gość: gregger Re: koNiEc darmowych autostrad do 2025 wD,NL,UK,S IP: *.197.90.2.edial.pl 03.07.11, 22:26
                              Proszę przytoczyć źródło, które podaje, że w polskich miastach mamy stosunkowo więcej aut niż w starej piętnastce? Podawanie takich danych wygląda co najmniej niewiarygodnie.

                              Ja nie zamierzam godzić się z faktem, że rocznie polscy kierowcy oddają do budżetu 60-70 mld złotych w postaci podatku drogowego i akcyzy i jeszcze ktoś mówi im że trzeba wprowadzić opłaty bo nie może być tak, że jeździmy za darmo. Tu już nie chodzi o opłaty, tu problem jest w wysokości tych opłat. Ich wysokość prowadzi po równi pochyłej do ubóstwa, bo nie będzie nas stać na dojazd do pracy lub też zaczniemy żądać za swoją pracę takie pieniądze, że większość firm przeniesie swoje siedziby do przyjaźniejszych fiskalne państw. Użyłem słowa "fiskalnie" bo dla mnie opłata za drogę jest swoistym podatkiem nałożonym na pracę, którą podejmuje się poza miejscem swojego zamieszkania. Państwo polskie zwyczajnie po raz kolejny pokazuje nam, że nie opłaca się pracować i nie opłaca się być mobilnym.
                              Czy w Niemczech, Czechach, Szwecji, W.Brytanii czy Austrii koszty utrzymania dróg są mniejsze?

                              Nie zamierzam niczego czytać, żadnych wypocin europejskiego urzędasa. Co z tego, że ktoś wymyślił sobie jakąś głupotę. Ja zwyczajnie z nią się nie zgadzam. Dla mnie słowo pisane nie jest wyrocznią, której przepowiednie trzeba bezrozumnie wypełniać. Piszesz, że w 2050 roku cały świat tak będzie wyglądał. Na jakiej podstawie wysuwasz takie osądy wzięte z książek science fiction .A ja napiszę, że nie będzie. Bo są państwa w których zarządzający posługują się swoim rozumem a nie ślepo wypełniają czyjeś dyrektywy. Nie zastanawia Cię dlaczego UE żąda wprowadzenia opłat za drogi!? Czy to nie jest dla Ciebie dziwne? Bogatsze państwa Unii zwyczajnie dbają o to żeby wciąż były bogatsze od reszty bo drogie przemieszczanie się zabija wzrost gospodarczy. Tyle tylko, że one wciąż będą bogatsze ale tylko jeśli weźmiemy za tło Polskę czy inne kraje nowej unii.
                              Świat pokaże im swoje plecy. Jeśli będziemy pobierać tak wysokie opłaty za drogi to w 2050 roku najbogatsze państwa świata będą w Azji, Ameryce Płd a nie w Europie. Europa może być biedniejsza nawet od niektórych państw afrykańskich.

                              A to porównanie z górnikami czy francuskimi rolnikami to proponuję przemyśleć. Jeśli już mielibyśmy użyć takiego porównania to chyba tylko w przypadku kiedy budżet państwa dopłacałby nam do każdego przejechanego kilometra, nie zaś kiedy to my mamy płacić.
                              • krzysiozboj Re: koNiEc darmowych autostrad do 2025 wD,NL,UK,S 03.07.11, 22:43
                                Nie znam danych ilości aut, pisałem w innym miejscu że znam dobrze Kraków i Wiedeń. Zakładając że znamy tylko polski język to ... i tak po Wiedniu będzie się nam jeżdziło lepiej niż po Krakowie. Druga sprawa to fakt posiadania auta w Krakowie nie ma żadnego wpływu jak szybko sie po tym miescie przemieszczamy, niezależnie w co wsiądziemy to w godzinach szczytu i tak przerąbane. O ile po Wiedniu autem jeździ się dosć szybko to pzry tym transporcie masowym co oni tam mają to grzech wsiadać do swojego auta jeśli przemieszczamy się w granicach miasta. W takiej sytuacji nie zdziwiłbym się gdyby sporo Wiedeńczyków auta nie posiadało.
                                • Gość: gregger Re: koNiEc darmowych autostrad do 2025 wD,NL,UK,S IP: *.197.90.2.edial.pl 03.07.11, 22:49
                                  To prawda. Też chętnie zrezygnowałbym z auta, gdyby tylko jakość transportu publicznego w miejscu gdzie żyję pozwoliłaby mi na podjęcie takiej decyzji.
                                  • krzysiozboj Re: koNiEc darmowych autostrad do 2025 wD,NL,UK,S 03.07.11, 22:59
                                    Jeśli idzie o szybkość przemieszczania się po Wiedniu, ilość i gęstość przystanków, częstotliwość jazdy, w każdym tramwaju czy wagoniku metra mapki sieci komunikacji masowej to byłem i jestem pod sporym wrażeniem tego. Auto to chyba tylko na wypady poza miasto. Jechać ponad godzinę z jednego końca Krakowa na drugi to jakoś nie trudno mi to sobie wyobrazić, w Wiedniu już o wiele trudniej. Dodać do tego sporo tańszy koszt takiego przemieszczania się masowym transportem to dodatkowo żal tyłek ściska.
                                • Gość: kierowca Re: koNiEc darmowych autostrad do 2025 wD,NL,UK,S IP: *.xdsl.centertel.pl 04.07.11, 11:08
                                  Porównaj sobie sieć drogową Wiednia i Krakowa. W Wiedniu autostrady, w Krakowie zwykłe drogi ze światełkami. Stąd w Wiedniu jeździ się lepiej. PO Katowicach też się jeździ lepiej niż po Krakowie, bo w Katowicach masz drogi porównywalne z tymi wiedeńskimi
                                  • krzysiozboj Re: koNiEc darmowych autostrad do 2025 wD,NL,UK,S 04.07.11, 12:13
                                    Autostrady jak autostrady w tym Wiedniu, mozna w każdym kierunku przez Wiedeń ową przejechać ale do jeżdżenia po samym Wiedniu to one nie są. Takie to i w Krakowie masz, co prawda jeszcze nie w każdym kierunku ale powoli to idzie. Po aglomeracji śląskiej jeździłem kiedyś sporo, w ostatnich latach prawie wcale, jazda tam to była totalna tragedia, moze nie ze względu na ruch ale na oznakowanie dróg, statystyczny Polak ze znajomością tylko polskiego języka sporo wcześniej zgubi się autem na Śląsku niż w Wiedniu, tego jestem pewien. Totalna porażka dla kogoś kto nie zna terenu. Zrobiłbym jeszcze kolejne ot gdybym pochwalił tamtejszą policję, dwukrotnie trafiło mi się że miałem małe kłopoty w nocy dojechać pod konkretny adres, jechałem powoli by móc czytać nazwy ulic, wyrastali jak spod ziemi, sprawdzali dokumenty i ... podprowadzali na miejsce, pod adres który podawałem.

                                    Ale tu nie o tym było, było o ilości aut na 1000 mieszkańców, wskazałem tylko że przy takiej komunikacji masowej jaką ma Wiedeń to głupotą jest jazda autem mimo że źle się po Wiedniu owym nie jeździ. Tu też ważna wielkość miasta, nie obraź się ale porównywać Katowice do Wiednia to jak porównać te same Katowice do miasteczka mającego 50 tys ludzi, zupełnie inne problemy komunikacyjne stwarza miasto z 300 tys mieszkańców a inne z ok 2 mln, z ponad dwukrotnie większym zagęszczeniem na km2.
                                  • wlodekzpoznania błędne myślenie (przykład Wiednia) 04.07.11, 12:33
                                    Gość portalu: kierowca napisał(a):

                                    > Porównaj sobie sieć drogową Wiednia i Krakowa. W Wiedniu autostrady, w Krakowie
                                    > zwykłe drogi ze światełkami. Stąd w Wiedniu jeździ się lepiej. PO Katowicach t
                                    > eż się jeździ lepiej niż po Krakowie, bo w Katowicach masz drogi porównywalne z
                                    > tymi wiedeńskimi

                                    Błędne myślenie. Tak myślano w latach 50/60-tych. Te autostrady istnieją w jego wyniku od lat 70-tych.
                                    I jeszcze w 1998 gdy byłem w Wiedniu były w godzinach szczytu maksymalnie zapchane. Nie dało się jeździć. Przejazd od północnego wjazdu na Brunner Str., przez Unesco, do południowych granic śródmieścia i wyjazd na Inzernsdorf do Schonnbrunnu zajmował 90-120 minut. Podobnie sam tranzyt przez Wiedeń. Jeśli znacie Kraków, to pewnie znacie kogoś kto tranzytem przez Wiedeń jeździł. Dzisiaj maksymalnie trzeba liczyć półgodziny. Po pierwsze zmianiono zwyczaje komunikacyjne ludności przez 20 lat. Po drugie dobudowano Nordtangente omijającą centralny obszar miasta. Ale zrobiono najpierw pierwsze potem drugie, a nie odwrotnie. Dzisiaj każde polskie miasto chce zrobić najpierw trasy, potem inwestować w komunikację zbiorową, więc życzę nam wszystkim wszystkiego najlepszego i trasy do 10 kilometrów przyzwyczajam się pokonywać rowerem, gdyż rowerem to pół godziny, a za 10 lat w polskich miastach 10 km samochodem będzie znaczyło godzina stania.

                                    W Wiedniu od ok. 1985 wprowadzono kompletny stop na rozbudowę tras drogowych (planowane były dwa pierścienie autostrad wokół miasta), a od tego czasu dokończono czwartą linię metra po 20 latach budowy, rozbudowano mocno tramwaje, uprzywilejowano autobusy, zwężono wiele ulic dla samochodów miejsce przeznaczając na śluzy autobusowe, wprowadzono masowe rozwiązania zapewniające bezpieczeństwo rowerzystom, zmieniono planowanie by zmniejszyć potrzeby na przemieszczanie się itd. Natomiast jedno na pewno można powiedzieć. Po Wiedniu nie porusza się płynnie dzięki autostradom. Raczej bardzo starannie zneutralizowano negatywny wpływ autostrad położonych w mieście, gdyż dzisiaj do kanonu urbanistyki europejskiej należy wiedza, że dla miasta przekleństwem są takie nasze świeżo zbudowane S-8 w Warszawie, budowane właśnie S-8 we Wrocławiu, S-7 przez Nową Hutę, III rama w Poznaniu, III obwodnica w Krakowie, różne są oceny i nie jednoznacznie negatywne dla trasy Sucharskiego z tunelem w Gdańsku itd.
                              • wlodekzpoznania samochod w mieście to problem 04.07.11, 13:09
                                i czas nauczyć się tak myśleć. Wynika to z prostej zależności - do ruchu 1 człowieka w przestrzeni miasta potrzeba średnio poniższej ilości m2 powierzchni:
                                - pieszy - 0,8
                                - pasażer tramwaju - 1,6
                                - pasażer autobusu - 2,5
                                - rowerzysta - 6,0
                                - samochód - 50
                                Do tego dla samochodów i rowerów konieczne są parkingi.

                                Gość portalu: gregger napisał(a):
                                > Proszę przytoczyć źródło, które podaje, że w polskich miastach mamy stosunkowo
                                > więcej aut niż w starej piętnastce? Podawanie takich danych wygląda co najmniej
                                > niewiarygodnie.

                                Wybacz, odeślę Cię do googla i roczników statystycznych. Bez problemu znajdziesz. Ostatnio pisał o tym bardzo dobry urbanista (uwaga, uwaga!) w Naszym Dzienniku. Polecam cały bardzo merytoryczny artykuł o wielu aspektach problemów rozwojowych polskich miast człowieka, który jest na bieżąco z europejską urbanistyką, pisze obecnie habilitację w Niemczech.
                                www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110611&typ=my&id=my02.txt
                                Problemem miast na Zachodzie dzisiaj nie jest już komunikacja samych jego mieszkańców, ale jeszcze bywa transportowe zintegrowanie miast i obszarów metropolitalnych, gdzie wciąż liczba samochodów na tysiąc mieszkańców jest duża i jest porównywalna do polskiej. Ale ten stan osiągnięto dzięki twardej politycznej konsekwencji inwestowania w transport zbiorowy i STOP na inwestycje drogowe.
                                Już w latach 60-tych urbaniści i inżynierowie transportu zdali sobie sprawę, że specyfiką ruchu samochodowego jest to, że niezależnie od tego ile dróg by nie wybudowano, to i tak się one zapełnią, gdyż skłoni się kolejnych ludzi do wyboru samochodu oraz miejsca zamieszkania przy tej nowej drodze. W konsekwencji pieniądze zostaną wydane, problemy się pogorszą albo pozostaną constans w najlepszym razie. Niektóre miasta zaczęły już od lat 70-tych, a od drugiej połowy 80-tych to był już masowy trend spotęgowany także przez kryzys rozpoczęty w 87 roku.

                                > Ja nie zamierzam godzić się z faktem, że rocznie polscy kierowcy oddają do budż
                                > etu 60-70 mld złotych w postaci podatku drogowego i akcyzy i jeszcze ktoś mówi
                                > im że trzeba wprowadzić opłaty bo nie może być tak, że jeździmy za darmo. Tu ju

                                To Twoja sprawa. Jesteś obywatelem Unii i możesz głosować wbrew nauce. Ale obecne stanowisko unijne jest wyrazem czerpania z dorobku naukowego. Jednak najpierw radzę zanim dasz się ponieść bardzo polskiej kampanii na rzecz uciśnionych kierowców samochodów, to przeczytaj wpierw dokumenty w tym linku, który podałem. Każdy z nich jest też w polskiej wersji językowej.
                                Poza tym wliczanie VATu czy akcyzy do "daniny" jaką płaci użytkownik drogi jest grubym nadużyciem i jest NIEuprawnione. Równie dużą opłatę ponosi użytkownik tramwaju, gdyż na prąd także naliczana jest akcyza i VAT. Poza tym ani VAT, ani akcyza nie zasilają budżetu gminy, a to gminy ponoszą koszty utrzymania sieci swoich dróg w na oko 90%.

                                > ż nie chodzi o opłaty, tu problem jest w wysokości tych opłat. Ich wysokość pro
                                > wadzi po równi pochyłej do ubóstwa, bo nie będzie nas stać na dojazd do pracy l
                                > ub też zaczniemy żądać za swoją pracę takie pieniądze, że większość firm przeni
                                > esie swoje siedziby do przyjaźniejszych fiskalne państw. Użyłem słowa "fiskalni
                                > e" bo dla mnie opłata za drogę jest swoistym podatkiem nałożonym na pracę, któr

                                Nie tylko cała Unia Europejska już to planuje i Szwajcaria z Norwegią, ale także w USA dyskusje są zażarte. Zresztą zobacz ostatnie ograniczenia ruchu w Nowym Jorku, dyskusje o tym ile warte jest miejsce parkingowe (więcej niż samochód, który na nim stoi), czy to, że USA w tej dekadzie będą najprawdopodobniej największym tramwajowym rynkiem świata. Świat się zmienia i tak jak pisał Michał Beim wraca do miast krótkich dystansów. Ludzkość zaczyna się tak organizować, by nie musieć się tyle ruszać. To jedyna recepta na straty powodowane przez zatory komunikacyjne. I teraz patrz na polityków polskich wszystkich opcji w Sejmie i zastanów się, czy któryś z nich zrozumiałby w ogóle to o czym pisał Beim.

                                > Czy w Niemczech, Czechach, Szwecji, W.Brytanii czy Austrii koszty utrzymania dr
                                > óg są mniejsze?

                                Dlaczego takie pytanie? Wszędzie relacja kosztów do wpływów jest podobna. W Niemczech z całą pewnością jest to 50%, gdyż czytałem o tym przed dwoma bodajże miesiącami artykuł z 2009, który wpisywał się w początek dyskusji przyzwyczajającej społeczeństwo do myśli o wprowadzaniu opłat za autostrady.

                                > Nie zamierzam niczego czytać, żadnych wypocin europejskiego urzędasa. Co z tego
                                > , że ktoś wymyślił sobie jakąś głupotę. Ja zwyczajnie z nią się nie zgadzam. Dl
                                > a mnie słowo pisane nie jest wyrocznią, której przepowiednie trzeba bezrozumnie
                                > wypełniać. Piszesz, że w 2050 roku cały świat tak będzie wyglądał. Na jakiej p
                                > odstawie wysuwasz takie osądy wzięte z książek science fiction.

                                Kup tanie (relatywnie), cztero-, pięcioletnie Barolo albo Brunello i połóż głęboko w piwnicy tak jednak by korek był cały czas zanurzony. Masz mój login i napisz do mnie za 20 lat. Jeśli w Europie Zachodniej będzie widać oznaki zmian, o których pisze dokument to wino jest moje, jeśli nie będzie, to zwracam Ci cenę tego rocznika wg aktualnych stawek rynkowych, jeśli będzie to dyskusyjne, to kosztujemy je razem. OK?

                                > A to porównanie z górnikami czy francuskimi rolnikami to proponuję przemyśleć.
                                > Jeśli już mielibyśmy użyć takiego porównania to chyba tylko w przypadku kiedy b
                                > udżet państwa dopłacałby nam do każdego przejechanego kilometra, nie zaś kiedy
                                > to my mamy płacić.

                                Płacenie dużo za mało to to samo co otrzymywanie dopłat. Czas to zrozumieć.
                                ec.europa.eu/transport/sustainable/2008_external_costs_en.htm
                                Trudna lektura. Choć to już nie jest opracowanie jakiś tam ekologicznie wrażliwych naukowców. To także jest już dokument urzędowy. Bardzo mnie - na marginesie - dziwi podważanie "jakiś tam urzędniczych bzdur" gdy są pisane w Brukseli, a gdy są pisane w Warszawie to już nie. Jakby nie istniała korelacja jednego z drugim...
                                • wlodekzpoznania Re: samochod w mieście to problem 04.07.11, 13:15
                                  Jeszcze dodam, gdyż to nie było w tym wątku
                                  forum.gazeta.pl/forum/w,769,126686517,126691241,dokladnie_tak.html
                          • lukask73 płacić za dowód 04.07.11, 11:31
                            > wprowadźmy tez opłatę
                            > za obsługę pani, która wyda nam dowód osobisty.

                            Taka opłata jest. Nie wymieniałeś dowodu? Ten absurd posunął się do granic możliwości, bo teraz dowody osobiste są czasowe i będziemy już ciągle płacić za te niepotrzebne nikomu plakietki. Ciekawe, że są nadal kraje, gdzie dowodów nie ma i nie mam tu na myśli jakichś wysk na Pacyfiku.
                • sokolasty Re: benzyna po 6 zł jest również tam gdzie winiet 03.07.11, 18:40
                  Gość portalu: gosc napisał(a):

                  Tylko ze parę lat temu dziennikarze
                  > utopili w łyżce wody ministra Pola, który chciał taki system wprowadzić.
                  > t euro.



                  Kolego, nie pisz historii na nowo. Minister Pol chciał wprowadzić winiety dla wszystkich aut, i to nie za jeżdżenie po autostradach, ale wszystkich drogach.

                  pl.wikipedia.org/wiki/Winieta_%28nalepka%29
                  • wlodekzpoznania Re: benzyna po 6 zł jest również tam gdzie winiet 03.07.11, 19:31
                    Pol chciał zrobić w 2003 jak Czesi zrobili w 1992.. A potem się dziwisz, że w dużo od Polski bogatszych Czechach jest tyle kilometrów autostrad...
                    • Gość: szczurwa Re: benzyna po 6 zł jest również tam gdzie winiet IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.11, 21:52
                      Czesi tak nie kradli jak nasi. Polanezja udowodniła, że jest w stanie zmarnować każde pieniądze. Kilometr autostrady w Polsce znacznie droższy niż w górzystej Szwajcarii. To nie wymaga komentarza.
                      • wlodekzpoznania Re: benzyna po 6 zł jest również tam gdzie winiet 04.07.11, 13:13
                        To ja tylko dodam koszty stadionów w Polsce i na zachodzie, nawet w najdroższej w Europie Szwajcarii.
                        forum.gazeta.pl/forum/w,67,122864388,122887962,stadion_Genewa_widzow_30_tys_koszt_280_mln.html
                        Ale złodziejstwo/zła organizacja/koszty złego planowania*, to tylko jedna rzecz i nie sedno problemu.
                      • adamos70 Re: benzyna po 6 zł jest również tam gdzie winiet 04.07.11, 17:07
                        weż pod uwagę że jest inflacja, a także że te autostrady budowano jakiś czas temu i teraz trzeba je przystosować do nowych wymogów. nie są złe, ale w niemczech np. je się poszerza bo są za wąskie i to dodatkowe koszty. gdyby mieli je budować na nowo pewnie kosztowałyby o wiele więcej bo standardy się zmieniają, a że w Polsce dopiero budujemy autostrady to po prostu trzeba się z tym liczyć, że za 5 lat autostrady będą kosztować drożej więc im wcześniej sie z tym uporamy, tak samo z viatollem tym lepiej. Pol chciał w 2003 wprowadzić i nie wprowadził dlatego bo bylo to 10 lat po czechach i ktoś stwierdził że już nie warto? Takim myśleniem daleko nie zajdziemy - to samo tyczy się viatolla.
                • Gość: tommy nie masz zielonego pojecia... IP: *.elpos.net 03.07.11, 19:17
                  jezu, skad takie bawoly sie bora... pol to chcial winiety, ale na wszystkie drogi, plus utrzymanie zajebistego podatku drogowego w benzynie. poza ty co ty porownujesz niemcy do polski. glupie czechy czy slowacja-oplata za korzystanie z autostrad smiesznie nieska, a autorstad i tak wiecej.
                  • wlodekzpoznania dokładnie tak 03.07.11, 19:38
                    W sprawie winiet i Pola napisałem wyżej, że bzdury pleciecie. W sprawie podatku w paliwie, to:
                    a) wystarcza on na:
                    - ok. 50% rocznych kosztów UTRZYMANIA dróg krajowych.

                    b) NIE wystarcza on na:
                    - budowę autostrad, dróg ekspresowych, czy krajowych obwodnic

                    c) NIE zasila on wcale:
                    - utrzymania i budowy dróg wojewódzkich
                    - utrzymania i budowy dróg powiatowych
                    - utrzymania i budowy dróg gminnych
                    - utrzymania i budowy dróg miejskich

                    DLATEGO:
                    - NIE pisz o zajebistym podatku
                    - nie pisz o głupich Czechach (150% polskiego PKB) i Słowacji (120% polskiego PKB). Te kraje były zawsze od Polski duuużo bogatsze, w 1990 można było mieć kompleksy. Na szczęście przez ostatnie 20 lat dużo jako polska nadgoniliśmy. Jednak takie opinie jak Twoja wnerwiają.
                    • Gość: szczurwa Re: dokładnie tak IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.11, 21:54
                      Mogę prosić o źródło tych wszystkich wyliczeń ?
                      • wlodekzpoznania Re: dokładnie tak 04.07.11, 13:14
                        Budżet państwa :-) Naprawdę google jest pomocny. W pierwszej kolejności udałbym się na stronę Siskomu. Ale to jest elementarz ludzi zajmujących się tematem.
            • Gość: Jan Re: Tak, bo tak jest taniej IP: *.unitymediagroup.de 03.07.11, 18:52
              podatek od Mercedesa S Klasse 204 koni na rok wynosi ok 230 euro....
              www.focus.de/auto/fahrberichte/tid-6284/fahrbericht-mercedes-s-klasse_aid_60741.html
              • Gość: gosc Re: Tak, bo tak jest taniej IP: *.xdsl.centertel.pl 03.07.11, 19:44
                A ile za kilkunastoletnie auto, bo takimi najczęściej jeżdżą Polacy. np Mondeo z 1999 roku? Z dwulitrowym silnikiem diesla
        • Gość: gość Re: Nie ma darmowych autostrad IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 03.07.11, 17:33
          samochody ciężarowe płaca w niemczech za przejazd dokładnie na tych zasadach jak w polsce! w austrii też ten system funkcjonuje od lat i też na początku były problemy ze zgraniem systemu. a co do niemieckich autostrad......nie zapominajcie , że to za wasze polskie dobra ją budowano!!!
          jedyna różnica to taka , że niemieckie autostrady ( austryjackie też) są państwowe , a u nas trzeba je budować przy udziale firm prywatnych.
          poza tym ciekawe jest to , że niemcy już mieli piękne autostrady a polska nie miała ani prądu , ani kanalizacji w domach na wsi!!! , a syrać chodzili za stodołę!!!! a nie od razu rzym zbudowano!!!
          • Gość: Jajo W Niemczech płacą ale pojazdy od 12 T DMC IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.11, 18:01
            a nie jak u nas od DMC 3,5T
            • wlodekzpoznania Re: W Niemczech płacą ale pojazdy od 12 T DMC 03.07.11, 19:48
              Ale to się zmieni bodajże od 2015. A o pozostałych zmianach jakie zajdą przeczytaj w moim wpisie wyżej.
            • Gość: Zbylut Re: W Niemczech płacą ale pojazdy od 12 T DMC IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.11, 10:39
              > a nie jak u nas od DMC 3,5T

              1. W Niemczech placa WSZYSCY. W podatku drogowym
              2. Podatek drogowy w Niemczech od diesla wielkosci Octavii czy w Golfa to okolo 1000 euro rocznie. W Holandii odpowiednio nie mniej jak 1500 euro rocznie.

              I teraz do wszystkich piewcow darmochy w Niemczech - jesli jestescie w stanie placic 4 kzl rocznie podatku to bedziecie rowniez mieli autostrady "za darmo".
              Do tego podatku trzeba doliczyc jeszcze okolo 30% wyzsza akcyze na paliwa w stosunku do naszej.

              Wszelkim pieniaczom polecam tabelke :
              www.e-petrol.pl/index.php/notowania/rynki-zagraniczne/stacje-paliw-europa
              Macie w niej ceny paliw w Europie.
          • cezaryga Re: Nie ma darmowych autostrad 03.07.11, 18:42
            Ha, zgadza się. W 1939 roku w Bukareszcie było więcej samochodów osobowych niż w Warszawie. Pradziadkowie większości wspólczesnych Polaków oraz ich dziadkowie w przeważającej większości nie mogli nawet marzyć o samochodzie. Zresztą, po co by im były potrzebne samochody na wsi? Tam bardziej użyteczna była furmanka. Ale na nią też nie wszystkich było stać. Inaczej było w Rzeszy. To Hitler wymyślił samochód dla ludu.
        • Gość: K Re: Nie ma darmowych autostrad IP: *.acn.waw.pl 03.07.11, 19:03
          W Niemczech sytuacja z paliwami wygląda tak ,że biorą ostatnią cyferkę z ceny na drogi, a ta ostatnia cyferka to zawsze 9 i właśnie te 9 centów to podatek na drogowy - fajtycznie nie jest to mało ale efekt jest warty tych 9 centów!!!
          • wlodekzpoznania Re: Nie ma darmowych autostrad 03.07.11, 19:50
            W Niemczech podatek wystarcza na tyle ile w Polsce. I od ok. 2025 autostrady będą płatne. A na ile wystarcza napisałem wyżej.
          • Gość: ops ta ostatnia cyferka to nie 9 centów, a 0,9 centa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 21:16
            w
      • adamos70 Re: Pomorskie drogi: Viatoll zakorkował starą "je 04.07.11, 16:57
        Osobiście wolę aby autostrady i ich naprawa była finansowana za pieniądze tych którzy najbardziej rozjeżdżają nasze drogi - ot tiry. Oczywiście lobby transportowemu sie to nie podoba. A co za problem wozić towar pociągami? Są systemy, polacy też opracowali swoje metody przewozu naczep na torach. Ale zobaczysz - i tak wszyscy będą jeździć drogami i je rozjeżdzać. Fajnie jak wszystko jest darmowe, ale jeśli przewoźnik zarabia na czymś to powinien sie tym zyskiem podzielić, w innym wypadku należy zażądać także darmowego paliwa, darmowego ciągnika itd.
        • Gość: Poznaniak Re: Pomorskie drogi: Viatoll zakorkował starą "je IP: *.centertel.pl 04.07.11, 18:09
          Ha, ha, ha - jaki problem przewozić towary koleją??? Jaką koleją???
          PKP potrafi przewieźć cały pociąg węgla ale naczep nie woziło, nie wozi i nie będzie wozić, bo nie mam na to infrastruktury - brakuje linii kolejowych o standardzie umożliwiającym taki transport, terminali przeładunkowych, wagonów kieszeniowych, wszystkiego. Poza tym nigdzie w Euriopie tkaie transporty nie są dochodowe i funkcjonują na zasadzie ogromnych odtacji na co jak wiadomo nie ma kasy. Poza tym ciężarówka ma koła nie po to by jeździć po szynach.
          Kolej ma tez swoje bardzo ograniczone możliwości przewozowe - nop. w 2008 niemiecka kolej się zwyczajnie zatkała - osiagneła max zdolności przewozowych.
          Policz sobie ile może przewieźć pociąg - tylko tyle co ok. 36 ciężarówek. To b. mało.
          Kropla w morzu potrzeb.
          A towary jezdżą ciężarówkami a nie koleją, bo Ty chcesz kupić produkty taniej a nie drożej.
          Jak zgodzisz się kupowac jogurt po 10PLn za kubeczek i namówisz na to reszte Polaków - załatwię Ci 100% transportu koleją. Ale wtedy półki w sklepach będą puste... Bo PKP nie potrafi dotarczyć ładunku w miejsce oddalone o 600km w 12 godzin (zajmuje mu to kilka dni), a tzw. TIR - może.
    • Gość: gosc I znowu to zawodzenie dziennikarzy IP: *.xdsl.centertel.pl 03.07.11, 17:21
      Chcą jeździć w korkach, niech jeżdżą. Ja pojadę autostrada i mam to w d... Tylko niech na tej DK1 patrole policji dokładnie sprawdzają czas pracy kierowców! Zapomnieli wypożyczyć boxa, choć od kilku miesięcy było trąbione dosłownie wszędzie, bo jakoś tam będzie, to mają za swoje. Niech stoją w kolejkach! Nie fiasko e-myta tylko znowu nasze polskie cwaniactwo udowodniło, że technika ich przerasta. Minie parę tygodni i się przyzwyczają. Ludzie też PITów początkowo nie składali na czas, też każdy czekał na ostatnią chwilę. Teraz juz wiedzą, że to nie wina rządu, urzędnika, że taki jeden z drugim czeka do końca tylko delikwenta, czekającego na ostatnią chwilę.

      A że ciężarówki mają płacić, za przejazd, jest to oczywiste. nie mam zamiaru dopłacać do ruskich tirów jeżdżących tranzytem przez Polskę. Przynajmniej część z nich pojedzie jak w cywilizowanych krajach koleją.

      Czy naprawdę w tym kraju rzetelny artykuł o drogach jest tak samo niespotykany jak autostrada 20 lat temu?
      • Gość: qelo Re: I znowu to zawodzenie dziennikarzy IP: *.play-internet.pl 03.07.11, 17:31
        calkowicie sie z Toba zgadzam.
      • kotek.filemon Re: I znowu to zawodzenie dziennikarzy 03.07.11, 17:35
        > Przynajmniej część z nich pojedzie jak w cywilizowanych krajach koleją.

        Do tego to by trzeba jeszcze mieć kolej jak w cywilizowanym kraju. Kiedyś myślałem, że Bolanda będzie cywilizowanym krajem jeszcze za mojego życia, ale teraz już nie jestem taki pewny.
      • Gość: gość Re: I znowu to zawodzenie dziennikarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 17:44
        Widać, że nie orientujesz się w temacie. Owszem można było wcześniej pobierać urządzenia, ale tylko w kilkunastu punktach przy granicach, rejestracja jednej firmy to ok. pół godziny, trzeba było mieć całą dokumentację. Jak ktoś miał kilka dni czasu to mógł postać w kolejce. próbowałem kilku podejść, ale się nie udało. Często brakowało też viaboxów. Nie było to normalne. A opłaty powinny być tak skalkulowane, żeby nie opłacało się omijać autostrady i tarasować innych dróg.
        • Gość: le Ming Re: I znowu to zawodzenie dziennikarzy IP: 178.73.49.* 03.07.11, 18:11
          > trzeba było mieć całą dokumentację.

          To dziwne? Na gębę chciałeś sprawę załatwić? Czy zaraz krzyk się podniesie, że cię urzednicy skrzywdzili?
          • Gość: gość Re: I znowu to zawodzenie dziennikarzy IP: *.xdsl.centertel.pl 03.07.11, 18:18
            On pewnie tego nawet nie załatwiał. Ktoś mu tam coś powiedział że się nie da, i sobie przekalkulował, że lepiej będzie zgrywać Greka i na rząd walić
          • Gość: Sav Re: I znowu to zawodzenie dziennikarzy IP: *.mikolow.multimetro.pl 03.07.11, 18:30
            Porównaj sobie drogie dziecko, ile dokumentów potrzebne jest w Polsce a ile w Austrii do otrzymania tego viaboxa. A potem się wypowiadaj. Może jeszcze zacznij narzekać, że musiałeś matematykę pisać na maturze i oblałeś...
          • krzysiozboj Re: I znowu to zawodzenie dziennikarzy 03.07.11, 19:04
            Na Czechach kilka razy to robiłem, zajmuje max kilka min (kierowca dłużej tankował niż ja mu boxa organizowałem). Ale skąd leming miałby wiedzieć że można inaczej niż u nas, że to jednak może iść sprawnie?
            • adamos70 Re: I znowu to zawodzenie dziennikarzy 04.07.11, 17:16
              gdzieś jakieś źródło podawało, zresztą samo gddkia bodaj mówi ze wszelkie procedury i system są rozwijane i będą rozwijane z czasem by wszystko przebiegało sprawnie. Jest z kogo brać przykład, chociażby z wymienionych Czech. Mam też nadzieję ze to pójdzie w tym kierunku.
          • lukask73 powinniśmy ich jeszcze po butach całować 04.07.11, 11:44
            > To dziwne? Na gębę chciałeś sprawę załatwić? Czy zaraz krzyk się podniesie, że
            > cię urzednicy skrzywdzili?

            Wyobraź sobie np. kino 3D, w którym załatwienie okulatów wiąże się z koniecznością wypełnienia podania, załączenia trzech fotografii z półprofilu i przedstawienia odpisu skróconego aktu urodzenia, a jeśli jesteś opiekunem wycieczki szkolnej, to notarialnie potwierdzonej kopii certyfikatu nadanego szkole przez MinOśw. Całość pół godziny, jeśli masz wszystko przy sobie.

            Tylko że na autostradach nie ma konkurencji.
        • adamos70 Re: I znowu to zawodzenie dziennikarzy 04.07.11, 17:14
          też nie do końca tak jest. punktów było więcej, otwierano je sukcesywnie: rejetracja wstępna jest tutaj reg.viatoll.pl/step1.aspx?language=pol natomiast lista punktów: 213.25.68.37/dp/Default.aspx?lang=pl&AspxAutoDetectCookieSupport=1 oraz viabox.pl/punkty-dystrybucji-viatoll/
      • janmariahusaria Re: I znowu to zawodzenie dziennikarzy 03.07.11, 20:40
        > A że ciężarówki mają płacić, za przejazd, jest to oczywiste. nie mam zamiaru do
        > płacać do ruskich tirów jeżdżących tranzytem przez Polskę. Przynajmniej część z
        > nich pojedzie jak w cywilizowanych krajach koleją.

        To jest kierunek na rozwiązanie niektórych problemów.
        pozdrawiam.
        • krzysiozboj Re: I znowu to zawodzenie dziennikarzy 04.07.11, 19:33
          Tyle że cywilizowane kraje często mają też i cywilizowane koleje :))
    • Gość: ag Grabarzyk? Ale łopatą robić umie, w TV pokazywali. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 17:24
      :-)
    • Gość: Janek Re: Pomorskie drogi: Viatoll zakorkował starą "je IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.11, 17:26
      Mam gdzieś Polską autostradę. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: qelo Re: Pomorskie drogi: Viatoll zakorkował starą "je IP: *.play-internet.pl 03.07.11, 17:30
        a ja mam gdzies ciebie ... twoje miesce jest na polu z burakami
    • Gość: gosc Buduje się 1400 km nowych dróg IP: *.xdsl.centertel.pl 03.07.11, 17:29
      Autostrad, dróg ekspresowych i obwodnic. Więcej niż w Niemczech. Więcej niż w Czechach i na Słowacji razem wziętych. I każdy, kto choć trochę jeździ po Polsce to widzi. Tylko nieudaczniki powtarzają za dziennikarzami, że jest porażka. Za parę lat jeszcze będziesz marzył, by się tyle budowało. I że Grabarczyk tylko łopatą potrafi ruszać. Jak by nie było Grabarczyka, tylko pozostałby Polaczek, to zamiast tych budów miał byś teraz PiS walczący z UE i koncesjonariuszami o pieniądze na drogi, których nie ma. Z hasłami, że nie będzie nam Niemiec czy Kulczyk mówić, jak budować autostrady. Bo tak było za czasów Polaczka

      Ale pewnie parę lat temu psioczyłeś wraz z dziennikarzami na Pola, że chce winiety wprowadzić. A teraz skomlesz, że winiety byłyby lepsze. Durny naród ci Polacy. Daja sie tak łatwo manipulować, że przykro patrzeć. Pismak napisze jakieś brednie, a już cała zgraja szczeka. Niech szczeka, karawana idzie dalej
      • kotek.filemon Re: Buduje się 1400 km nowych dróg 03.07.11, 17:37
        > Ale pewnie parę lat temu psioczyłeś wraz z dziennikarzami na Pola, że chce wini
        > ety wprowadzić.

        Marek "winietu" Pol chciał wprowadzić winiety nie tylko na autostrady, ale również na DK. Czyli trzeba by było płacić za drogi nieco lepsze od polnych.
        • Gość: gość Re: Buduje się 1400 km nowych dróg IP: *.xdsl.centertel.pl 03.07.11, 18:10
          Na wybrane drogi krajowe, te co miały dwie jezdnie. I co z tego. Płaciłbyś co roku i miałbyś spokój. A tak przejedziesz się 4 razy autostrada i tak zabulisz więcej. Był dobry pomysł z winietamiu ale polaczkowo go uwaliło
          • sokolasty Re: Buduje się 1400 km nowych dróg 03.07.11, 18:43
            Cytat, za wiki:

            Na początku pierwszej dekady XXI wieku ówczesny minister infrastruktury Polski, Marek Pol, zaproponował wprowadzenie systemu winiet jako dowodów wniesienia opłat za korzystanie ze wszystkich dróg publicznych w Polsce. Pomysł ten kilkakrotnie modyfikował (m.in. przez zawężanie go tylko do niektórych kategorii pojazdów i niektórych kategorii dróg) próbując dostosować go do licznych głosów protestu tak ekonomistów, jak i specjalistów w dziedzinie transportu oraz zwykłych obywateli, i w rezultacie nie udało mu się go nigdy wprowadzić w życie.
      • Gość: tiktak Re: Buduje się 1400 km nowych dróg IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.07.11, 17:42
        goscie co ty pier........ jaki dróg,obwodnic.Jesteś tak pier....... jak ten którego wychwalasz,a nawet bardziej bo on przynajmiej bierze kase aty jak komunista z przekonania.
        • Gość: gość Re: Buduje się 1400 km nowych dróg IP: *.xdsl.centertel.pl 03.07.11, 18:11
          Ja nie pier.... ja po prostu podaje fakty. To ty pier... jak obłąkany, bo wierzysz we wszystko co ci świecąca puszka mówi między 19 a 20 każdego dnia,
      • krzysiozboj Re: Buduje się 1400 km nowych dróg 03.07.11, 17:51
        Jak ja lubię takich troli, ignorantów. Każdy z krajów które wymieniłeś ma ileś razy gęstszą siatkę w przeliczeniu na powierzchnię czy na ilość ludności autostrad niż my. nawet w stosunku do niby biednej Słowacji jesteśmy w powijakach i przez najbliższe kilkanaście lat jej nie dogonimy. A wysokość opłat na Słowacji czy Czechach i nas za przejazdy? - to już kompletna paranoja, niestety nie na naszą korzyść. Za kilka lat trolu nadal w przeliczeniu na powierzchnię będziesz miał mniej autostrad niż w dowolnie wymienionym przez Ciebie kraju za to nie będziesz posiadał normalnych dróg alternatywnych (a takie na Czechach i Słowacji są) i za przejazd będziesz bulił kilka- kilkanascie razy więcej niż tamci
        • Gość: gosc Re: Buduje się 1400 km nowych dróg IP: *.xdsl.centertel.pl 03.07.11, 18:13
          No i co z tego że mają gęstszą sieć? Autostrad się nie buduje od zaraz z niczego. One nie powstają bo ty chcesz. Na to trzeba czasu. Tam ta sieć powstawała dziesiątkami lat, ty narzekasz że w 4 lata się nie udało nadgonić. Żałosny jesteś jak to całe znające się na wszystkim dziennikarstwo
          • Gość: złośliwiec dziesiątkami lat? IP: 93.159.164.* 03.07.11, 18:33
            Czechosłowacja była takim samym demoludem, a poziom życia na takiej Śłowacji był długo niższy niż w Polsce. Te kraje są o wiele mniejsze ale nie cierpią na "wzdęcie godnościowe" i na co innego przeznaczają po prostu pieniądze niż buractwo z warsiawy, które woli budować muzea i pomniki oraz wojować na końcu świata zamiast wybudować drogi. Gdyby wykazali tyle energii w budowę dróg, co w IPN i lustrację to do cholery już dawno by były! To kwestia prioryterów. Minęło 20 lat z górą od 1989 i teraz już nie da zwalić wszytskiego na komunę.
            • krzysiozboj Re: dziesiątkami lat? 03.07.11, 18:51
              A tu pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą - na Czechach w przeciwieństwie do nas zrobiono lustrację i czerwoni od pewnego stanowiska wzwyż dostali zakaz pełnienia funkcji publicznych. Co prawda trafiały im się różne patologie po 89 ale nie stało się to co u nas, u nich bezpieka nie przejęła wszystkiego. Zobacz sobie kim byli najbogatsi i najbardziej wpływowi Polacy przed 89, skąd się wzięły miliardowe fortuny. Czesi w dużym stopniu są od tego wolni.
              Słowacja to nieco inna specyfika, to inny naród nauczony pokornie pracować. Brak mocnych związków zawodowych, spory socjal i spora karność. To przyciągało inwestorów zachodnich. Sporo tez kontroli państwa u nich. Pamiętam np aferę na Słowacji przy budowie autostrady - z pieniędzy które miały iść na samą drogę przeznaczono ok 100 mln koron (ok 10 mln zł) na budowę czegoś obok, chyba boisko sportowe i coś jeszcze w zamian chyba za ułatwienia przy budowie autostrady. Ot i afera u nich a jakie u nas to widać. Nigdy tam nie widziałem kłopotów z jakością oddawanych dróg.

              Komuna była jaka była, to było ponad 20 lat temu, po 89 upłynęło sporo czasu i za obecny stan wypadało by już rozliczać kogoś innego niż Gierka.
              • wlodekzpoznania wybacz: p i e r d o l i s z (Czechosłowacja) 03.07.11, 20:06
                Z pamięci:
                - w 1990 roku - PKB Czech było ok. 120% wyższe niż PKB Polski, a PKB Słowacji było ok. 60% wyższe (Czechosłowacji było wyższe o dokładnie 83%!!!)
                - w 2008 (przed zawirowaniami walutowymi mającymi wpływ na wycenę) - PKB Czech było ok. 75% wyższe od polskiego, a Słowacji o 33%.

                Bardzo nadgoniliśmy wobec obu krajów i powinniśmy być dumni. Od nas biedniejsze w Krajach Demokracji Ludowej były tylko Rumunia i Bułgaria. Litwa, Łotwa i Estonia też były zamożniejsze. Teraz przegoniliśmy Litwę i doganiamy Węgry.

                Nie ma się co dziwić, że mamy znacznie mniej dróg. To bogatsze kraje, wszystkie mają per saldo (podatki bezpośrednie różnie, ale obciążenie pracy zdecydowanie) podatki wyższe niż Polska. A przede wszystkim w Czechosłowacji w 1992 zrobiono to co Pol chciał w 2003 roku, czyli nałożono winiety na drogi krajowe, obwodnice miast itd. I kropka. Doskonale pamiętam to zdziwienie, gdyż od 1994 roku regularnie służbowo jeździłem do Czech.
                • Gość: złośliwiec. a tu się zgadzam! IP: 93.159.164.* 03.07.11, 20:29
                  też uważam, że upadek cywilizacyjny zaczął się od utworzenia w Polsce nacjonalistycznej republiki w 1918 r. Po cholerę było rozwalać Austro-Węgry, których częscią, zamożną, była obecna Austria i Czechy (tudzież zapewne II Cesarstwo Niemieckie) po to by nagrodę otzrymać państwo z PKB niższym niż byłe rosyjskie prowincje, którym wszak były do 1918 Estonia, Łotwa czy Litwa (odkąd przestała być połączona z Koroną zaraz się PKB poprawił). Krótko mówiać chętnie bym oddał Putinowi czy Łukaszence byłą Kongresówkę. PKB poprawi się u nich i u nas. rządy z Warszawy zawsze były nieudolne więc po co nam ona.
                  • Gość: ~hiena Re: a tu się zgadzam! IP: *.static.arcor-ip.net 04.07.11, 09:57
                    Upadek rozpoczęła Rewolucja Francuska...
                • krzysiozboj Re: wybacz: p i e r d o l i s z (Czechosłowac 03.07.11, 20:31
                  Wskaż mi miejsca w których "pie..." lub kłamię. Bo wydaje mi się że ja o ilości autostrad a Ty o PKB. W poście do którego jaszcze się odnosisz zwróciłem uwagę iż w przeciwieństwie do nas na Czechach lustrację pzreprowadzono.
                  Co do podatków - tu miałbym inne zdanie ale pewnie licytowalibyśmy się głupawo, zwrócę tylko uwagę na jeden drobiazg - w walce o inwestycje np koncernów samochodowych przerżnęliśmy prawie wszystko z krajami z którymi powinniśmy wygrać w cuglach mając niższe koszta pracy a przy przenoszeniu produkcji do innych krajów to chyba jedno z głównych kryteriów.
                • krzysiozboj Re: wybacz: p i e r d o l i s z (Czechosłowac 03.07.11, 20:55
                  A co do tego jak to my mamy mocno pod górkę i jak pięknie gonimy innych - przejedź się kiedyś np odcinkiem od Povaskiej Bystrzycy w kierunku Bratysławy starą drogą a później wróć autostradą. Wskaż mi później w Polsce miejsca gdzie budowa autostrady mogła sprawić podobne trudności. Możesz też i do samej granicy w Bratysławie podjechać, autostrada oddawana w odcinkach co kilka lat, budowana kilkadziesiąt lat i napisz mi na których odcinkach zobaczysz remont lub koleiny.
                  Ostatnio oddane odcinki - nad Povaską Bystrzycą (tak, zrobiono autostradę nad sporym miastem nie utrudniając zbytnio przy tym życia mieszkańcom miasta, nie dezorganizując tam ruchu) i przez Bratysławę. Dla porównania napiszę - u nas wymiana asfaltu na odcinku 30 km Rabka-Chyżne trwała chyba dłużej niż budowa kilkunastokilometrowego wiaduktu nad funkcjonującym miastem, tam budowa nowej drogi nie kolidowała z ruchem, u nas 2 lata kierowcy TIRów kombinowali jak mogli by ominąć remontowany odcinek, Tam po oddaniu kawałka nowej drogi prędkosć na niej wynosi 130km/h a u nas na głównej tranzytowej drodze na Słowacje wynosi ... 50km/h bo to w ok 80% teren zabudowany. Jeśli jednak miałbym nie porównywać głównej krajowej i tranzytowej u nas do ich autostrad a do dróg podobnych u nich to ... jak już jesteśmy przy Chyżnem to proponuje przekroczyć granicę i zobaczyć czym się od Słowaków w kwestii dróg różnimy.
                  • wlodekzpoznania Re: wybacz: p i e r d o l i s z (Czechosłowac 03.07.11, 21:43
                    No i we wszystkim masz rację poza pierwszym zdaniem poprzedniego posta. Napisałeś "Co ma budowa autostrad do PKB?" zakładając, że nic. A ja napiszę, że prawie wszystko. Dlatego mają ogólnie drogi w znacznie lepszym stanie, choć już dzisiaj jadąc z Wielkopolski nie ma takiego szoku, jak przez dziesięciu laty.
                    • wlodekzpoznania Re: wybacz: p i e r d o l i s z (Czechosłowac 03.07.11, 21:47
                      Jeżeli zajmujesz się przewozem zawodowo, to lepiej przeczytaj mój wpis w drugim akapicie "koniec darmowych autostrad w Niemczech, Anglii, Holandii..." Za kilka lat dużo większym dla Ciebie zmartwieniem niż brak dróg, będzie drastyczna poprawa konkurencyjności kolei i pogorszenie sytuacji przedsiębiorstw samochodowych. Duzi pewnie znajdą sobie luki, zatrudniają analityków, którzy pomogą. Ale tysiące małych pójdą na emeryturę albo na bruk. W całej Europie.
                      • krzysiozboj Re: wybacz: p i e r d o l i s z (Czechosłowac 03.07.11, 22:28
                        Osobowym jeżdżę, czasem podnajmuję ciężarowe i jeśli jestem obok a wynajęty kierowca nie ma boxa to mu go często załatwiam.
                        Dobre koleje to dla mnie fantastyczna sprawa, te znam z Węgier, tam nie miałem problemu z TIRami bo ... zamawiałem wagon tam gdzie potrzebowałem. Mało tego ze w prawie każdej dziurze była rampa i bocznica to jeszcze bez znajomości madziarskiego łatwiej mi było tam załatwić cokolwiek niż u nas ze znajomoscią polskiego. Jako ciekawostkę dodam że towar załadowany na Węgrzech dojeżdżał nie naruszony do granicy polskiej po czym odbierałem zawsze załadunek okradziony.

                        Generalnie fajna infrastruktura (prócz wielu innych czynników) to jeden z warunków szybkiego rozwoju, moim zdaniem my leżymy i na drogach i na kolei.
                        • wlodekzpoznania Re: wybacz: p i e r d o l i s z (Czechosłowac 04.07.11, 13:17
                          Znów ze smutkiem się zgodzę. Ale to nie zmiania nic w konkluzji, że trzeba się zdecydować na twarde uzdrowienie PKP w tempie ekspresowym, a nie na czekanie aż "emerytalnie" przejdą do historii.
                          • krzysiozboj Re: wybacz: p i e r d o l i s z (Czechosłowac 04.07.11, 15:57
                            Tyle że to nie jest takie proste. Już nie oberwę od Ciebie kiedy napiszę że mamy potężne zaległości w infrastrukturze na tle innych ale ... sam pośrednio zauważasz w tym co piszesz że to także kwestia mentalności, głównie decydentów. Podałem w innym miejscu przykład przejścia granicznego Chyżne, nasi wymienili asfalt i pozostawili drogę przez wszystkie wioski a Słowacy robią nową drogę omijającą wszystkie miejscowości z podniesioną max prędkością do 100km/h.
                            To tyczy kwestii lokalizacji nowych dróg, na przykładzie Wiednia sam opisałeś jak to zrobione tam jesli idzie o transport masowy i rozładowanie dróg. PKP to u nas męczarnia i taka trochę studnia bez dna.

                            Piłeczka głównie po stronie decydentów, sam zobacz ile jaj było ostatnio na PKP, numery z kradzieżą surowca na autostradach czy całkiem sporo zatargów przy przetargach też dobrze o nadzorze nie świadczą a jednak Grabarczyk jest w zasadzie nie do ruszenia, po poprzednich ministrach za nic nie robienie nikt jakoś specjalnie też psów nie wiesza. Może komuś kto siedzi tylko w Polsce imponuje tempo ostatnich prac bo w świetle tego co było przez ostatnie 20 lat robione jest ono imponujące ale pisać że robimy więcej niż nasi sąsiedzi moim zdaniem jest nieporozumieniem. To co my robimy oni już od dość dawna mają. Odwołałeś się też w którymś miejscu do Portugalii, też bym nawiązał do niej ale nieco w innym kontekście, obawiam się niestety że pędzimy do PIIGSów zadłużając się ponad miarę przy tych inwestycjach a co fatalne dla mnie to autostrady będę u nas i tak prywatne a do tego piekielnie drogie.

                            Z Czech i Słowacji mógłbym jeszcze inny przykład/rozwiazanie podać które mi się tam cholernie podoba a którego prawie nie znam u nas. Tam przy miejscowościach są tworzone strefy przemysłowe, doprowadza się media, drogę, jest to wyprowadzone obok miasta ale dobrze z miastem komunikacyjnie połączone. Wyprowadza to ciężarówki z miasta a inwestorom cholernie ułatwia życie, postawienie hali mozna ekspresowo zrobić jak wszystko inne gotowe. Mógłbym jeszcze w innym miejscu zagaić - ustawa o vat a też i o innych podatkach, tu też moim zdaniem leżymy i kwiczymy gdy porównać nas np do Czech. Wraz z infrastrukturą to wszystko tworzy otoczkę do rozwoju.
                            Moim zdaniem my nadrabiamy "mentalnie", wydaje mi się że lepiej radzimy sobie w absurdach i skrajnie trudnych sytuacjach, może dlatego że zawsze było ich u nas tyle że trzeba się było nauczyć z tym żyć.
                    • krzysiozboj Re: wybacz: p i e r d o l i s z (Czechosłowac 03.07.11, 21:54
                      A ja będę sie upierał - PKB to jedno, to może być jakaś pochodna dostępnych środków, zauważ że nasze obecne autostrady nie są pochodną PKB a są prywatnymi drogami. Od Słowaków czy Czechów nie różni nas przepaść w tym PKB, w zagęszczeniu autostrad już tak. Przaz ostatnie 20 lat nie oddawaliśmy ich proporcjonalnie mniej do PKB, nie oddawaliśmy ich prawie wcale a jedyny mizerny odcinek A4 zrobiliśmy prywatnym, prywatne drogi to nie pochodna naszych podatków. Upierasz mi się ajk świetnie gonimy Czechów i Słowaków a ja przy drogach bedę się upierał że rączki w nocniku mamy, infrastruktura jest cholernie ważna przy rozwoju, koszt i szybkość transportu. Jeśli nawet zostawimy ilość/zagęszczenie autostrad a weźmiemy się za koszty przejazdów to porównanie będzie prawie że kpiną. Uważasz że ileś razy większe koszta przejazdu u nas to jest to co napędza rozwój?
                      • wlodekzpoznania Re: wybacz: p i e r d o l i s z (Czechosłowac 03.07.11, 22:03
                        Nic nie poradzę na Twój opór :-) Ceskoslovenska na poważnie zabrała się za gromadzenia środków na inwestycje już w 1992 wprowadzając winiety na drogi krajowe (pomijasz cały czas,a ja to podkreślam). A środków do gromadzenia mieli więcej.
                        My się za to nie zabraliśmy. Dopiero rząd Cimoszewicza dokonał zmian, potem Syryjczyk dołożył i zaczęły powstawać A4 i A2. Przecież w 2004 powstała A4 Dąbrowa-Wrocław. Nie zapominaj, gdyż to ważna data.

                        Ale mniejsza liczba środków dla oceny sieci ma ogromne znaczenie. Ile Czesi mieli autostrad w 1992? Jeszcze w 200 roku przejazd z Krakowa do Norymbergi był mordęgą, gdyż za Frydkiem Mistkiem była zakopianka do Ołmuńca, potem betonowe płyty jak gierkówka, 100 km za Brnem znów zaczynała się gierkówka, a za Pragą do granicy autostrady było tylko 70 km. Czynnika czasu nie można lekceważyć przy takiej inwestycji. 10 lat to tak w sam raz...

                        Inna rzecz, że planowanie przestrzenne w Polsce woła o pomstę do nieba. Przebiegi autostrad powinny być rezerwowane na 30 lat przed budową. A w takim układzie Polska unieważniła plany zagospodarowania przestrzennego. Wszystkie jak leci...
                        • krzysiozboj Re: wybacz: p i e r d o l i s z (Czechosłowac 03.07.11, 22:38
                          Do Olomunca ja dojeżdżam od strony Słowacji, kiedyś nawet przez Trencin i Brno to robiłem bo mimo tego ze w Polsce mieszkam tak było ... szybciej. Z Podhala przewlec się przez Maków, Wadowice, Andrychów to można się pochlastać. Tylko jak sam zauważasz oni to robią konsekwentnie od iluś lat. Pamiętam jak drogowy wliczano w paliwo, miało być z tego na budowę nowych dróg i nie było żadnych protestów. Protestów nie byłoby pewnie nawet wtedy gdyby miast tych 5-7 groszy wtedy chyba na litrze podniesiono 20-30 gr ale gdyby te drogi robiono. Jeśli idzie o autostrady to u nas powinniśmy wykluczyć prywatne bo te są prywatne, poza tymi prywatnymi my nadal leżymy. Nie żal płacić podatki jak widać co za nie robione, jak widac sens tego, żal zadek sciska jak mimo podatków dupa i tak goła.
                • Gość: Poznaniak Re: wybacz: p i e r d o l i s z (Czechosłowac IP: *.centertel.pl 04.07.11, 17:59
                  Włodku, ale dzisiaj Polska ma PKB większe niż CZ, SK, oraz HU razem wzięte. Natomiast powierzchnię kraju i ilość mieszkańców - również. Autostrady powinniśmy mieć między największymi miastami już dawno zbudowane - osobna dyskusja czy musza być autostrady czy wystarczyłyby ekspresówki jak odcinek S3 Gorzów-Szczecin (de facto prawie autostrada).
                  Anyway - drogi powinny umożliwiać transport towarowy z dala od miast, miasteczek i wsi.

                  Jako Poznaniak czytam często bardzo mądre Twoje wypiowiedzi, ale nie możesz byc Włodku ekspertem od wszystkiego. Niestety pisząc o przenoszeniu ładunków na kolej drogi mój ziomalu piszesz trochę od rzeczy. Niestety w Polsce większość ładunków się do przeniesienia na kolej nie nadaje, bo nawet gdyby jakimś cudem (i kosztem bilionów Euro) doprowadzić naszą sieć kolejową do standardu choćby Niemiec - to i tak na kolej można by przenieść może ok 1-2% ładunków obecnie przewożonych cieżarówkami. Wynika to z prostego faktu - jeden pociag zabiera max 36 naczep lub kontenerów 40" (odpowiednik 2 TEU czyli ekwiwalent tzw TIRa). Nawet gdyby taki pociąg wyjechał co 15 minut to może być max 96 pociagów na dobę = 3.456 ciężarówek (pod warunkiem, że nie jeżdżą pociagi osobowe, mamy wyremontowaną, nowoczesną sieć kolejową etc). To jest kropelka w morzu wszystkich przewozów kołowych dzisiaj, a pamiętaj, że przewozy koleją zaczynają być opłacalne powyżeuj 600km i tylko dla ladunków, kktóre są podatne na przewożenie koleją. Większość niestety nie jest, bo większość fabryk, sklepów, sklepików etc nie ma ramp kolejowych.
                  Mieliśmy już w Niemczech w 2008 roku przykład kongestii na kolei (brak pojemności dla ładunków - tory się "zatkały") więc nawet przy tak świetnej sieci kolejowej jak niemiecka (może nasza bedzie taka za 50 lat) - jak widac zdolności przewozowe są baaardzo ograniczone.
                  Nie opowiadaj bajek, że transport nie będzie opłacalny. EU już wystarczająco dużo śmiesznych pomysłów miała, które nigdy nie weszły w życie. Zwyczajnie transport podrożeje na skutek debilnych decyzji mądrali z Brukseli, którzy jeszcze niedawno zajmowali się ustalaniem normy na długość ogórka oraz krzywiznę banana (akutecznie eliminując z rynku UE niektóre panstwa rozwijające się). Poprostu wszyscy obywatele UE będą (będziemy) musieli zapłacić duuuuuużo więcej za każdy towar (bo każda zwyżka kosztów transportu to także podwyżka ceny Twojej ulubionej wody mineralnej, jogurtu czy serka grani, o komupterach, samochodach, telewizorach czy meblach nie wspominając).
                  • wlodekzpoznania rewolucja transportowa 05.07.11, 23:38
                    Gość portalu: Poznaniak napisał(a):

                    > Włodku, ale dzisiaj Polska ma PKB większe niż CZ, SK, oraz HU razem wzięte. Nat
                    > omiast powierzchnię kraju i ilość mieszkańców - również.

                    Jednak per capita wciąż mniejszą, a infrastrukturalna spuścizna w postaci dróg gruntowych miała się nijak do spuścizny przedwojennych Czech, jednego z bogatszych krajów Europy lat 30-tych.

                    > Jako Poznaniak czytam często bardzo mądre Twoje wypiowiedzi, ale nie możesz byc
                    > Włodku ekspertem od wszystkiego. Niestety pisząc o przenoszeniu ładunków na ko
                    > lej drogi mój ziomalu piszesz trochę od rzeczy. Niestety w Polsce większość ład

                    Dziękuję za miłe słowa, ale nie piszę od rzeczy. Polecam pierwszy o tej tematyce artykuł w polskich mediach. Całkiem dobry
                    biznes.interia.pl/prasa/news/do-2050-r-samochody-maja-zniknac-z-miast,1662584
                    a także wątek wyżej "koniec bezpłatnych autostrad". Odpłatność za transport ciężarowy wzrośnie znacznie, gdyż dzisiaj nie pokrywa ona kosztów przez ten transport generowany. Jeśli w 19 lat dojdzie do przesunięcia nie 30% towarów na tory, a 20% to i tak będzie to 100% wzrost. Wymuszenie tego będzie oznaczało potężne subwencje dla kolei i tramwajów w miastach (to już wiadomo po założeniach budżetu właśnie włączonego do dyskusji), ale także obostrzenia w stronę transportu ciężarowego. Jeśli się w parę lat nie uporamy z 20to letnim brudlem na PKP, to Polska tylko oberwie, a nie zyska. A woli politycznej do reformowania PKP chyba nie było już od Syryjczyka.

                    Jakkolwiek, jeśli znasz kogoś wożącego towary, poradź mu by nie kupował nowej ciężarówki. Nie zamortyzuje jej.
            • Gość: Zbylut przestan klamac IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.11, 10:45
              > Czechosłowacja była takim samym demoludem, a poziom życia na takiej Śłowacji by
              > ł długo niższy niż w Polsce.

              Przestan pitolic bzdury - marsz do szkoly miernoto.
              W 1989 Polska miala PKB na obywatela 6113 $.
              Czechoslowacja 11626 $. Litwa np. 8867 $.
              Czyli w 1989 roku obywatel Czechoslowacji byla srednio DWA RAZY bogatszy od Polaka.
            • Gość: gosc Re: dziesiątkami lat? IP: *.xdsl.centertel.pl 04.07.11, 11:33
              Ale nie oceniamy ostatnich 20 lat tylko ostatnie 4 lata. Do 2007 dróg budowało się zdecydowanie za mało. Do 2000 roku skandalicznie mało. I to nie podlega dyskusji. Ale od 2007 wiele się zmieniło. 1400 km w budowie to jest ilość, która mnie w pełni satysfakcjonuje, powiem więcej, jestem zdziwiony, że aż tyle, bo przypuszczałem, że granica ilości dróg w budowie (tych o najwyższym standardzie) to koło 1000 km. Pamiętam, jak w 2004 roku polskie dziennikarstwo podnosiło lament, że rząd zamierzał w ciągu około 2 lat wybudować aż około 100km autostrady A2 na raz. Ile to było dziennikarskiego pisania, że to olbrzymia ilość, że to nie możliwe, że zabraknie sprzętu, asfaltu, kruszywa itp. Wiec nie pisz mi o 20 latach. Ja oceniam tego ministra, a więc ostatnie 4 lata. I trzeba być ślepcem, albo trzeba codziennie po kilka godzin oglądać gadającą puszkę, by twierdzić, że budowa dróg w jego wykonaniu to fiasko. Za 5 lat będziesz tęsknił za czasami, gdy w budowie było 1400 km ekspresówek, autostrad i obwodnic, bo wróci normalność i ilości rzędu kilkuset rocznie.
          • krzysiozboj Re: Buduje się 1400 km nowych dróg 03.07.11, 18:39
            Ano to ignorancie że nie robią czegoś co mają lub robią systematycznie bez jazgotu jak Czesi czy Słowacy. I Twój jazgot o tym czego i jak się u nas nie robi możesz sobie gdzieś wsadzić. Za jakiś czas obudzisz się jeszcze z rączkami w nocniku jak przyjdzie bulić na bramkach - wtedy też spokojnie będę mógł Ci opisać jak to działa w wymienionych przez Ciebie krajach.
          • Gość: led Re: Buduje się 1400 km nowych dróg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 20:43
            Jakimi dziesiatkami lat ???? chyba ze sam osobiscie w pojedykę bedziesz je kopalł!! W Niemczech powstają migiem i nie mają tyle usterek co nasze..... Chyba ktoś tam tego pilnuje bo u nas tylko biora łapówki.
      • Gość: gugcia0 drogi gosciu,buduje sie drogi w Polsce teraz,a IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.07.11, 18:09
        w Niemczech czy Czechach sa dawno zbudowane, wiec trudno aby budowali 1400 km drog,jezeli je maja.U nas buduje sie drogo,zle i bez planu,wypadaja jacys Chinczycy czy inni na A4,powstaja jakies 3 razy po 25 km dziury,ktorych nikt juz na czas nie wybuduje.Piszesz,ze trzeba sie cieszyc,ze buduja.Dziwne to troche abym sie tak cieszyl z laski budujacych jezeli place na te drogi od dziesiatek lat,jezdze od 1980, i jakos ich nie widze.To porownanie do cen paliw w RFN jest marne, w ich cenach nie wazy tak bardzo oplata na drogi,ich 1,40 euro za litr ON jest w relacji do wysokich zarobkow,ok. 2 tys euro netto, w Polsce 1 l ON to ok. 1,25 euro przy zarobkach ok.500 euro netto,srednio.Trudno aby w Polsce litr ON kosztowal drozej niz w RFN, bo cala zachodnia Polska tankowalaby w RFN,kupujac przy okazji wiele towarow spozywczych i przemyslowych tanszych niz w Polsce.Dlatego tylko brakuje tych 15 centow w cenie,jest to zreszta roznica minimalna i cena Diesla jest w Polsce porazajaca dla Polaka,benzyny tez,naturalnie.Wracajac do drog - placi sie za nie w paliwie,rzad laski nie robi,ze cos buduje.A autor tekstu porusza wazny problem, bedzie on narastal,z glownych,platnych drog i autostrad beda uciekac duze auta,potem i male,gdy dla nich tez wejda oplaty.Spowoduje to calkowita degradacje zycia ludzi mieszkajacych przy dawnych drogach z PRL, ktore stana sie znow glownymi szlakami.Nawet znaki i policja nie pomoga,bo nawet jak skieruja przymusowo TIRy na drogi platne to nie zabronia osobowym i takim VW Busom poruszac sie po dawnych drogach.Te stare drogi,sluzace lokalnej spolecznosci sie rozleca, a ludzie beda zyli w halasie i smrodliwym powietrzu.Ja,np., jade raz do roku A4 z Krakowa do granicy RFN,na razie jade za darmo,bo odcinek platny do Katowic omijam jadac przez Olkusz,potem od Katowic A4.Ale odcinek A4 od Katowic do Wroclawia ma byc platny.Pomysle czy nie pojechac starymi drogami z PRL,ktore swietnie znam, az do A4 za Wroclawiem, oszczedzajac ok. 50 zl na oplacie w jedna strone (250 km razy 20 gr), w obie strony to 100 zl,czyli 20 l ON,dla mnie 20 l ON to jazda 400 km,czyli caly odcinek granica-Krakow.Nie doloze panstwu 100 zl, mam czas ,pojade 2 godz dluzej i bede tworzyl tlum na starych drogach przez Strzelce,itd. Jak myslisz ile osob postapi jak ja?Sporo,szczegolnie tych mniej zamoznych,a tych jest sporo i bedzie coraz wiecej - vide ostatnie podwyzki wszystkiego,od 2 dni gazu.Oplata za 1 km powinna byc najwyzej 5 gr dla osobowych,20 zl do Wroclawia bym dal ale 100 zl w obie strony nie dam.Cena jest za wysoka, a jakies 50 gr za km dla aut duzych to juz jakis zly sen szalenca,TIR ma dac 200 zl w jedna strone na A4 z Krakowa do granicy!!!400 zl w obie strony.A gdzie paliwo,zuzycie auta,pensja kierowcy,naprawy,oplaty inne typu ubezpieczenie,etc.Jak TIRy przeniosa te oplaty na sklepy,a one na nas-klientow to towary transportowane, a jest ich chyba wiele, beda miec takie ceny,ze swieczki nam w oczach stana.Takze dzieki oplacie na drogach.Kazdy kij ma 2 konce.
        • Gość: gość Re: drogi gosciu,buduje sie drogi w Polsce teraz, IP: *.xdsl.centertel.pl 03.07.11, 18:16
          Oni te drogi budowali dziesiątki lat. Polaczkowo chce, by im minister lub rząd wybudował w 4 lata. Bo jak nie, to na szafot ministra czy cały rząd. 1400 km to bardzo dużo. I narzekać, że się nie buduje mogą tylko Polacy. Nakręceni przez dziennikarzy.

          A ceny? W Niemczech wiele towarów ma ceny porównywalne do Polski. Cukier jest nawet tańszy. Wiec czemu nagle benzyna czy opłaty za autostrady miałyby być tańsze? Problem Polaków że za mało zarabiają
          • krzysiozboj Re: drogi gosciu,buduje sie drogi w Polsce teraz, 03.07.11, 18:53
            Przestań bredzić o tych dziesiątkach lat w końcu jak już idiotę z siebie zrobiłeś z tym ze tam się nie buduje. Zobacz trolu jeden z czym Czechy czy Słowacja startowała w 89 a co mają teraz.
            • Gość: gość Re: drogi gosciu,buduje sie drogi w Polsce teraz, IP: *.xdsl.centertel.pl 04.07.11, 11:29
              A ty zacznij czytać ze zrozumieniem. Czechy, 89 rok. Autostrada z Pragi przez Ołomuniec do Brna plus kupa innych kawałków. A u nas? Poniemiecka A4 i kilkadziesiąt km A2. Potem lata 1989 - 2000. Tam budowanie kolejnych odcinków a u nas głównie gadanie o planach i kombinowanie, jak dać zarobić na tych autostradach różnym kolegom. Od 2000-2007 powoli ruszenie z budową. Wtedy tempo budowy było porównywalne z tym z przereklamowanej przez ciebie Słowacji. A od 2007 roku po prostu zdystansowaliśmy oba te kraje na parę długości. Ale polaczkowo tego nie zauważyło, a 1400 km w budowie to dla niego za mało, ba spora część uważa, że te 1400 km to brednie bo buduje się może 140 km. Więc nie troluj cżłowieku bo się czytać tego zachwytu nad tymi czechami nie da. Tam jak przyszedł kryzys, zrywano umowy na budowanych odcinkach, a u nas dziennikarstwo siało lament, że rząd zrobił cięcia jakiś dróg, które były w jakiś planach, a polactwo wzięło to za katastrofę w budowie dróg i że ich się nie zbuduje. Po prostu Polska to głupi naród łatwo dający się manipulować przy pomocy prostych środków, co dziennikarze świetnie wykorzystują
              • krzysiozboj Re: drogi gosciu,buduje sie drogi w Polsce teraz, 04.07.11, 12:27
                Widzisz, ja miast zachwycać się tym czego u nas nie ma mam przyjemność jeździć po Słowacji czy Czechach. Gdy Ty będziesz ostro kombinował niedługo jak ominąć bramki i biadolił nad tym że nie ma dróg alternatywnych to Czesi czy Słowacy za ok 200 zł na rok bedą mieli przyjemność jazdy po sieci autostrad o kilkukrotnie większej gęstości niż u nas. Ale grunt to dobre samopoczucie, tego Ci nie brakuje.
                A dystansować to sobie możesz z bajkopisaniem w jakim to tempie robimy to co inni już dawno mają.
          • Gość: Hiacynt Re: drogi gosciu,buduje sie drogi w Polsce teraz, IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.11, 00:03
            Co wielki piewco PO, jakakolwiek wypowiedź krytyczna, a ty się zaraz odzywasz. A ja mam ciebie i twoje PO głęboko gdzieś (chciałem pisać ty, ciebie z dużej litery, ale nie zasługujesz na to). Zdziercy, kłamcy, oszuści, lenie i wyprzedawcy Polski to jest Twoje PO.... A propos nie jestem z PIS-u i ich nie popieram...
      • Gość: tomek Re: Buduje się 1400 km nowych dróg IP: *.doebling.sth.ac.at 03.07.11, 18:26
        Ta, buduje się więcej niż w Czechach i Słowacji - a spojrzałeś na mapę i zobaczyłeś jaką mają powierzchnie Czechy i Słowacja? Aktualnie maleńkie Czechy mają więcej autostrad niż wielokrotnie większa Polska. O Niemczech się w ogóle już nie wypowiadaj, bo chyba zapomniałeś, że większość z autostrad była tam wybudowana jeszcze przed wojną. Sieć jest na tyle gęsta, że nie trzeba budować teraz kolejnych. Te autostrady co budują w Polsce, to większość jest fuszerka, budowane na piasku, bo materiały już rozkradziono. Jeszcze ich nie oddadzą do użytku, a już będą w remoncie - jak. np. A4. Poza tym nie buduje się 1400 km autostrad - wliczone są w to drogi ekspresowe też. Więc nie kompromituj się i nie manipuluj danymi
      • Gość: niespodziewany Re: Buduje się 1400 km nowych dróg IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.11, 18:27
        chlopie to co jest budowane to nie autostrady,nie spelnia to zadnej jakosci autostrad.Powiedz mi ile warstw i jak gleboka jest ta polszowata sciezka zwana przez ciebie szumnie""autostrada""?.......... jaki jest stopien zakretow i jaki % pochylenia ,jakie sa zjazdy oraz co najfajniejsze to kladki stojace w polu,chyba po to aby zajace i kuropatwy przechodzily..........jeszcze moglbym kilkadziesiat pytanek postawic .ale juz czas przejechac sie .stradom........
        • Gość: cmrd Re: Buduje się 1400 km nowych dróg IP: *.acn.waw.pl 04.07.11, 00:03
          W PL klasyfikacja drogi na autostradę (A) i ekspresówkę (S) jest chyba najbardziej rygorystyczna w Europie... Wiele dróg w Niemczech oznaczonych jako autostrady u nas nie oznaczono by nawet jako S.

          Co jak co ale z JAKOŚCIĄ dróg A i S to na pewno nie ma problemu. Problem jest z ilością (zawsze za mało).
      • Gość: Jan Re: Buduje się 1400 km nowych dróg IP: *.unitymediagroup.de 03.07.11, 18:56
        Hiszpanie wybudowali za unijna forse 12 tys km autostrad i teraz maja 29% bezrobocie a wsrod mlodziezy 40% i za niedlugo beda druga Grecja.Budowac trzeba ale z glowa a nie jak sie za darmo forse dostaje to sie nie mysli...
        • Gość: gregger Re: Buduje się 1400 km nowych dróg IP: *.197.90.2.edial.pl 03.07.11, 20:43
          Proszę sprawdzić ile kosztuje przejazd jednego kilometra autostrady w Hiszpanii. Łatwiej wtedy zrozumieć dlaczego bezrobocie jest tam tak wysokie. Nikomu nie opłaca się prowadzić działalności, gdy opłaty za drogi, podstawowy element potrzebny do działania firmy, są na złodziejskich poziomach. U nas tez tak będzie.
          • adamos70 Re: Buduje się 1400 km nowych dróg 04.07.11, 17:24
            Gość portalu: gregger napisał(a):

            > Proszę sprawdzić ile kosztuje przejazd jednego kilometra autostrady w Hiszpanii
            > . Łatwiej wtedy zrozumieć dlaczego bezrobocie jest tam tak wysokie. Nikomu nie
            > opłaca się prowadzić działalności, gdy opłaty za drogi, podstawowy element potr
            > zebny do działania firmy, są na złodziejskich poziomach. U nas tez tak będzie.


            jest niższa ale biorąc pod uwagę ze są z pieniędzy unijnych i przez pierwsze lata nie można pobierac za nie opłat to można śmiało postawić tezę że ta niska cena wynika z tego. Może ktoś z obecnych tutaj specjalistów od dróg wypowie się w tym temacie kiedy większość dróg w hiszpani była budowana i czy mam racje.
      • Gość: sceptyk to, co sie teraz buduje wiele lat temu projektowan IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.11, 19:09
        - nie-rząd cudotfurcy spija śmietankę po poprzednikach.
        Za 5 lat przyjdzier otrzeźwienie wtedy będziecie mogli rudego cudaka ocenić ale będzie już za późno ;-)
        • Gość: Bruno Re: to, co sie teraz buduje wiele lat temu projek IP: *.toya.net.pl 03.07.11, 20:22
          @sceptyk
          > - nie-rząd cudotfurcy spija śmietankę po poprzednikach.
          Mówisz o osiągnięciach BACZNOŚĆ Wodza Jarosława SPOCZNIJ za którego rządów oddano 16 km autostrad? Zerwano kontrakty na budowę A1 i A2 pod hasłem walki z drożyzną, a później po cichutku podpisano jeszcze wyższe kontrakty niż poprzednio? Uwalono programy budowy A1, A2, A4 i S8 rozpoczęte przez Marka Pola?
          To są pomyje jakieś, a nie śmietanka. Wracając do Marka Pola - gdy on chciał wprowadzić system winiet PiS i PO rzuciły mu się do gardła. Po czym po cichutku taki system wprowadziły. Teraz go po partacku zmodyfikowały (2011 PO).
      • Gość: aaa Re: Buduje się 1400 km nowych dróg IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 03.07.11, 20:43
        Moze dlatego, ze tam zamiast mowic o budowaniu je juz wybudowali. No i nic dziwnego, ze w Polsce teraz buduje sie wiecej. Tyle, ze nawet jesli cos sie buduje, to wale onie oznacza ze sie to WYBUDUJE
        > Autostrad, dróg ekspresowych i obwodnic. Więcej niż w Niemczech. Więcej niż w C
        > zechach i na Słowacji razem wziętych. I każdy, kto choć trochę jeździ po Polsc
      • Gość: kopeć Re: Buduje się 1400 km nowych dróg IP: *.146.92.207.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 30.08.11, 15:02
        i nie tylko. Polecam zapoznać się ze skrzętnie zakamuflowanymi infromacjami w grze platformula.pl
    • Gość: kukok Re: Pomorskie drogi: Viatoll zakorkował starą "je IP: 77.222.244.* 03.07.11, 17:29
      jak to dobrze, że nie mam tira, tylko rower...

      srecenzje.blox.pl/html
    • Gość: Jura Pomorskie drogi: Viatoll zakorkował starą "jedy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.11, 17:40
      To jest chamstwo! Musi istnieć możliwość bezpłatnego przejazdu, bo wymuszony zakup jest karalny.
      • Gość: Piada a co powiesz na wymuszone podatki IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.11, 17:50
        i parapodatki ukryte w opłatach,zezwoleniach,koncesjach (zobacz ile jest podatków ukrytych w paliwie każdy miał być celowy czy ktoś pamięta jakie to cele bo ja nie)
        • wlodekzpoznania Re: a co powiesz na wymuszone podatki 03.07.11, 19:47
          Jedno mają wspólne. Na nic nie wystarczają... Pisałem o tym wyżej. Są za niskie.
          • Gość: elo to plac je w podwojnej wysokosci pajacu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 23:18
            skoro uwazasz ze jest ich za malo ale nie zadaj tego samego ode mnie.
            • wlodekzpoznania Re: to plac je w podwojnej wysokosci pajacu 04.07.11, 13:20
              Unia wprowadzi w ciągu 18 miesięcy dyrektywę albo rozporządzenie, Warszawa akty wykonawcze i do gadania masz tyle, że odwleczesz to o 10 może 20 lat. Natomiast zacznij rozumieć o co w tym chodzi - to jest korzystna zmiana. Poczytaj w wątku wyżej o końcu darmowych autostrad.
              • Gość: elo wali cie w dekiel konkretnie z tego co piszesz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.11, 18:13
                wedlug ciebie korzystna zmiana jest to ze bedziesz placil wiecej podatkow? Po to by urzednicy mogli sobie wydawac wiecej decyzji, zatrudniac wiecej 'pomocnikow', itp. itd.????

                Lecz sie na nogi bo na glowe juz za pozno!!!
                • wlodekzpoznania nic nie zrozumiałeś 06.07.11, 09:37
                  Ani nie chciałeś poczytać, jak Ci radziłem. To tu jeszcze raz pierwszy artykuł o sprawie po polsku.

                  biznes.interia.pl/prasa/news/do-2050-r-samochody-maja-zniknac-z-miast,1662584
    • Gość: xxx Pomorskie drogi: Viatoll zakorkował starą "jedy... IP: *.rzeszow.mm.pl 03.07.11, 17:40
      niech stoja w korkach jak chca :)
      jechałem A1 w sobote i przyznajniej nie bylo tego
      bydla w tirach ktore biorac sie za wyprzedzanie drugiego blokuja lewy pas przez kilka kilometrow;
      • Gość: gregger Re: Pomorskie drogi: Viatoll zakorkował starą "je IP: *.197.90.2.edial.pl 03.07.11, 20:47
        Za kilka do kilkunastu lat zmienisz zdanie. To będzie wtedy kiedy wiele firm zamknie produkcję w Polsce bo koszty funkcjonowania w tym kraju stają się zbyt wysokie.
        Wielkość opłat za drogi można opisać przysłowiem "chytry traci dwa razy". Niestety polscy politycy i ludzie tacy jak ty charakteryzują się patologiczną wręcz krótkowzrocznością.
    • Gość: Piada Nie oto chodzi by system był prosty IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.11, 17:40
      i przejrzysty w czystej wodzie duże ryby lepiej widać
    • borys.piechowski Ale na A1 viatoll nie działa !!!!!!! 03.07.11, 17:45
      Nie dziwię się, że uciekli z A1 skoro A1 nie jest objęta systemem Viatoll.
      Ciężarówki śmigały darmowo (tzn. na podstawie winiety), a teraz trzeba wysupłać 41,80zł
      I żaden szef Ci za to nie dopłaci.

      Dużo aut już ma viaboxy, ale co z tego, skoro na A1 one nie działają!?!?!
      • Gość: noon Ale na A1 viatoll nie działa !!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 17:47
        Nie dziwię się, że uciekli z A1 skoro A1 nie jest objęta systemem Viatoll.
        Ciężarówki śmigały darmowo (tzn. na podstawie winiety), a teraz trzeba wysupłać 41,80zł
        I żaden szef Ci za to nie dopłaci.

        Dużo aut już ma viaboxy, ale co z tego, skoro na A1 one nie działają!?!?!
        • adamos70 Re: Ale na A1 viatoll nie działa !!!!!!! 04.07.11, 17:29
          Gość portalu: noon napisał(a):

          > Nie dziwię się, że uciekli z A1 skoro A1 nie jest objęta systemem Viatoll.
          > Ciężarówki śmigały darmowo (tzn. na podstawie winiety), a teraz trzeba wysupłać
          > 41,80zł
          > I żaden szef Ci za to nie dopłaci.
          >
          > Dużo aut już ma viaboxy, ale co z tego, skoro na A1 one nie działają!?!?!

          nie wiadomo czy się nie dogadają. jak wiadomo - chodzi o pieniądze. Każdy chce jak najwięcej zgarnąć dla siebie. Według mnie w interesie wszystkich była by opcja dogadania się. Zresztą nikt nie mówił że tak nie będzie. Na razie oficjalny komunikat jest taki ze autostrady majace prywatnych operatorów nie obsługują viaboxa.
      • przemasboss Re: Ale na A1 viatoll nie działa !!!!!!! 23.08.11, 22:15
        Na A1 viaTOLL nie działa bo ta autostrada nie jest zarządzana przez GDDKiA tylko przez AmberOne.
    • cyranocyrano Pomorskie drogi: Viatoll zakorkował starą "jedy... 03.07.11, 17:52
      Dlaczego na "1" jest inaczej? Powód jest prosty: głuptasy z rządu Ryżego przegapiły to po prostu. Kolejny przykład na nieuctwo, nieudolność, niestaranność i zwykłą głupotę ekipy Ryżego.
    • 3miastowy Grabarczyk znowu zasluzyl na bukiet kwiatow? 03.07.11, 17:59
      zapewne jakas POslanka sie znajdzie i za kolejny sukces wreczy Grabarczykowi piekny bukiecik....

      ten pajac to taki prawdziwy fachowiec z PO.... czego sie te łachudry nie dotkna to spieprza:
      miala byc obnizka podatkow - jest podwyzka VAT
      mialo byc tanie panstwo - ilosc zatrudnionych urzednikow za rzadow PO wzrosla o kilkadziesiat tysiecy
      mial byc cud gospodarczy - przez 4 lata zadluzenie sektora publicznego wzroslo o przeszlo 300 mld PLN
      mialo byc liberalnie - rzad wyciagnal lapy po pieniadze z OFE
      miala byc szybka kolej - jest katastrofa PKP
      mialo byc dobre przygotowanie do euro2012 - jest kleska - opoznienia w budowie stadionow, autostrad.... mecz otwarcia stadionu w Gdansku odbyl sie w W-wie, mecz otwarcia stadionu narodowego w W-wie odbedzie sie w GDansku.... no doslownie Bareja...
      teraz klamtusek z zdradkiem beda zbawiac europe.....
      no i oczywsicie katastrofa w Smolensku..... - widoczny znak taniego panstwa.
      to jest po prostu niesamowite, ilu w tym narodzie jest idiotow - przez polglowkow rzady w tym kraju pelnia tacy ludzie jak Tusk czy Grabarczyk...... ciemy lud i tyle
    • Gość: Jajo W mediach trąbią, że system Viatol działa BZDURA! IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.11, 18:03
      W Poznaniu trasa na zachód do Berlina są same fundamenty pod bramki.
    • Gość: gość Pomorskie drogi: Viatoll zakorkował starą "jedy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 18:14
      jak zwykle niewypał...........
      Znowu ktoś czegoś nie przewidział !!!!!
    • Gość: bob Pomorskie drogi: Viatoll zakorkował starą "jedy... IP: *.mikolow.multimetro.pl 03.07.11, 18:17
      Panie redaktorze samochody ciężarowe pow 3,5t nie posiadały Winietek tylko samochody pow 12t
    • Gość: muniek41 Pomorskie drogi: Viatoll zakorkował starą "jedy... IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.11, 18:25
      Witam, pozwole sobie napisać jak zwykle są problemy u nas wszystko jest na szybko na już... bez wartości dokładności byle jak i mamy tego efekty zero przygotowania... lepiej poczytać dużo fajniejsze materiały niż się denerwować www.mrt.pl/eportal/index.php?file=Sections&op=article&artid=140 sztuczna dłoń co raz bliżej doskonałości...
    • noel1 Pomorskie drogi: Viatoll zakorkował starą "jedy... 03.07.11, 18:30
      "Co by tu spieprzyć panowie", aż się prosi zaśpiewać piosenkę Pietrzaka i nie tylko w sprawie autostrad.
      • Gość: bluntman Re: Pomorskie drogi: Viatoll zakorkował starą "je IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.11, 21:41
        Młynarskiego jeśli już...
    • sselrats Dzurnlaity z gazjety nie znajut szto falstart 03.07.11, 18:38
      znaczit. Pisza "falstart emyta" a falstart oznacza przedczesne wystartowanie, nie pozostanie w blokach.
      • krzysiozboj Re: Dzurnlaity z gazjety nie znajut szto falstart 03.07.11, 20:08
        :))
      • adamos70 Re: Dzurnlaity z gazjety nie znajut szto falstart 04.07.11, 17:32
        sselrats napisał:

        > znaczit. Pisza "falstart emyta" a falstart oznacza przedczesne wystartowanie, n
        > ie pozostanie w blokach.


        a strona viatolla mówi co innego:

        "Elektroniczny system poboru opłat viaTOLL został uruchomiony. Opłatę elektroniczną za korzystanie z sieci 1560 km wybranych odcinków dróg krajowych, ekspresowych i autostrad zarządzanych przez GDDKiA zobowiązani są wnosić kierowcy pojazdów i zespołów pojazdów o DMC powyżej 3,5 t."

        twierdzi strona że viatoll działa na 'wybranych odcinków dróg krajowych, ekspresowych i autostrad zarządzanych przez GDDKiA"

        więc nie możemy tutaj mówić też o tym że coś nie wyszło czy nie działa w pełni. po prostu dziala na wybranych drogach. I sukcesywnie będzie wzrastać.
    • Gość: visitor Dlaczego w Polsce jest tylu glupich ludzi ? IP: *.nwrk.east.verizon.net 03.07.11, 18:42
      ?
      • 3miastowy nowa akcja - schowaj lemingowi dowod 03.07.11, 19:35
        dosc ciemniakow w polityce....
        • wlodekzpoznania Re: nowa akcja - schowaj lemingowi dowod 03.07.11, 20:11
          Ponieważ w Polsce potrzebna jest OBOWIĄZKOWA lekcja nie tylko matematyki, ale i ekonomii w szkole średniej z bardzo wymagającymi nauczycielami. Za komuny ekonomia oznaczała, jak ma wystarczyć do 1szego i wystarczyć na wódkę albo skąd zabrać bo nie patrzą. I te dwie postawy widać do dzisiaj wśród ludzi pokolenia 35+ i nie tylko.
      • Gość: vivi Re: Dlaczego w Polsce jest tylu glupich ludzi ? IP: *.11-2.cable.virginmedia.com 03.07.11, 20:00
        Bo glosowali na cuda wodza Tuska!!A On nic nie zrobil dla Polski!!
      • talsen Re: Dlaczego w Polsce jest tylu glupich ludzi ? 04.07.11, 00:28
        Bo nasz naród w 90% procentach jest głupi. Historia już to pokazała. Prywata, prywata i jeszcze raz prywata. Kompletny brak kompleksowego myślenia społecznego.
        • talsen Re: Dlaczego w Polsce jest tylu glupich ludzi ? 04.07.11, 00:33
          Dodam ,że ja też mieszczę się w tych 90 procentach, ponieważ na te wszystkie absurdy się godzę. Sam jednak jestem wobec tych kretynizmów,bezsilny.
    • Gość: dryft Rozwiazanie jest proste :) IP: *.acn.waw.pl 03.07.11, 19:03
      Wprowadzic Viatoll na wszystkich drogach w PL :) Hehehe, gdzie ja zyje, idzcie na wybory lemingi.
    • Gość: KRAK Zabłocki był Polakiem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 19:05
      rząd (ogólnie) trąbi o kruchym budżecie a łatwą ręką doprowadza do ucieczki kasy. A po co ma się starać i tak my, zwykli podatnicy pokryjemy straty i braki w budżecie. Władza się wyżywi (z korupcji).
    • Gość: azyt Pomorskie drogi: Viatoll zakorkował starą "jedy... IP: *.fbx.proxad.net 03.07.11, 19:24
      Niemcy sa glupi, powinni wprowadzic oplaty dla obcokrajowcow, oni Niemcy wszedzie musza placic
    • Gość: xyz Re: Pomorskie drogi: Viatoll zakorkował starą "je IP: *.c193.msk.pl 03.07.11, 19:26
      Zapomniałeś tylko wspomnieć skąd Niemcy czy Brytyjczycy mieli fundusze i pracowników do budowy dróg:
      - III Rzesza wypuszczała obligacje, z których wiele do dziś nie zostało spłaconych,
      - III Rzesza w czasie II WŚ wykorzystywała do budowy dróg robotników przymusowych,
      - po wojnie RFN zatrudniła masę taniej siły roboczej z Turcji, Włoch, Grecji czy Portugalii,

      - Wlk. Brytania (obecnie kraj wielkości 2/3 Polski) zaraz po II WŚ była jeszcze mocarstwem światowym i inwestycje w kraju finansowano z zysków z kolonii,
      - przy budowie podstawowej siatki autostrad w Wlk.Brytanii pracowali kolorowi, którzy za minimalne płace wykonywali prace, których teraz Polacy by nie wzięli.

      Przy dzisiejszych przepisach, przetargach, stawkach godzinowych, rygorach unijnych - nie sposób tak tanio i szybko budować jak 50-60 lat temu w RFN czy Wlk.Brytanii.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka