Gość: Maciek
IP: *.gdynia.mm.pl
13.06.04, 18:27
Witam wszystkich czytających ten post. Ostatnio jedna z osób z mojej
najbliższej rodziny wylądowała na oddziale neurologii szpitala im. PCK w
Gdyni Redłowie. To, co zrobiono z nią w trakcie dwutygodniowego pobytu, a
może to czego nie zrobiono przechodzi ludzkie pojęcie. Nie wykonuje się tam
podstawowego badania neurologicznego jakim jest TK ponieważ lekarze, a
szczególnie ordynator i jego zastępca mówią "No tak, to już jest ten wiek..."
(chodzi im chyba o wiek, ponad 80 lat). Nie podaje się tam leków stosowanych
w udarze niedokrwiennym... Przykurcze w porażonych kończynach są takie że
każda próba wyprostowania chociażby palca pacjenta wiąże się z dużym bólem.
Widać tu więc jak prowadzona jest rehabilitacja w tym podejrzanym "zakładzie".
A tak wygląda "reklamówka" oddziału neurologii na stronie www szpitala:
www.szpital-morski.pl/neurologia.html
Mam pytanie, czy są może osoby które miały do czynienia z podobnymi
zachowaniami personelu tego oddziału?
Proszę również o pomoc, jeżeli jest ktoś kto mógłby poradzić mi w jaki sposób
mógłbym wyegzekwować pociągnięcie do odpowiedzialności odpowiedzialne osoby.
Pozdrawiam i proszę o kontakt na adres paras@go2.pl