Dodaj do ulubionych

Badają Samira: czy domniemany zabójca gdańskiej...

IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.13, 10:29
"- Walka wywiadów? Bzdura - mówi jeden ze śledczych. - Obaj panowie się znali, byli zafascynowani starymi militariami. Prawdopodobnie doszło między nimi do sprzeczki. Samir S. strzelił. Z kuchni wbiegła żona Adama K. z dzieckiem na rękach. Samir znowu strzelił. Spanikował - zabił dziecko. "

Zaraz zaraz. TRZY GODZINY wybiegała z kuchni? Bo wedle wcześniejszych doniesień między śmiercią Adama K a śmiercią jego żony i dziecka mineło trzy godziny.
Obserwuj wątek
    • alehin Badają Samira: czy domniemany zabójca gdańskiej... 09.04.13, 10:59
      Z całą pewnością okaże się niepoczytalny, a dowiedzie tego popełniając seryjne samobójstwo.
      • needmoney To on jeszcze nie popełnił samobójstwa 09.04.13, 11:32
        To on jeszcze nie popełnił samobójstwa ?
        Znaczy to że nawet nie "otarł się" o sprawę i nie ma możliwości się rozpruć, zrobią z niego czubka na wszelki wypadek, wezmą premię za wykrywalność itd. itp.
    • Gość: Shim Badają Samira: czy domniemany zabójca gdańskiej... IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.13, 14:05
      "Złożył wyjaśnienia, ale w moim odczuciu nie są one wiarygodne" stwierdził prokurator Tomaszewski. W Pana odczuciu, Panie Prokuratorze. Dlaczego jednak wyjaśnienia oskarżonego nie zostały ujawnione?
      I skąd ta cała historyjka o kłótni w mieszkaniu, o matce wybiegającej z kuchni z dzieckiem?
      Przecież Samir nie przyznał się do winy?
      Coś ta sprawa zbyt grubymi nićmi szyta. Jak wam tu ufać?
    • stefan4 Badają Samira: czy domniemany zabójca gdańskiej... 09.04.13, 22:12
      ,,udaje, że mówi tylko po rosyjsku. Za każdym razem trzeba korzystać z pomocy tłumacza.''

      To prokuratorzy nie rozumieją po rosyjsku? Ale maturę mają?
      • Gość: realista jak kulą w płot... IP: 193.193.92.* 10.04.13, 17:20
        Po pierwsze - jeśli oskarżony nie mówi po polsku, musi być tłumacz, choćby nawet przesłuchujący znał dany język lepiej od oskarżonego. Zgadnij dlaczego.
        Po drugie - w którym roku przestano uczyć rosyjskiego w szkołach? A który rok mamy dziś?
        Po trzecie - wszyscy zdawali na maturze rosyjski? W twojej szkole tak było?
        • stefan4 Re: jak kulą w płot... 10.04.13, 22:43
          realista:
          > Po pierwsze - jeśli oskarżony nie mówi po polsku, musi być tłumacz, choćby nawet
          > przesłuchujący znał dany język lepiej od oskarżonego. Zgadnij dlaczego.

          Dlatego, że jakiś kauzyperda wydumał taki przepis? Skoro przesłuchanie jest nagrywane, to można by wzywać tłumacza dopiero, gdy zaistnieją rozbieżności co do tego, co zostało powiedziane.

          realista:
          > Po drugie - w którym roku przestano uczyć rosyjskiego w szkołach?

          To już dzieci nie mają takiego wyboru? W takim razie nie mam pojęcia kiedy. A co mają szkoły do rzeczy w dyskusji o wykształceniu specjalistów? W szkołach nie uczą np. logicznego myślenia, ale od ludzi na poziomie czegoś takiego się oczekuje.

          realista:
          > A który rok mamy dziś?

          W tej sprawie mogę zaspokoić ciekawość niezorientowanego kolegi; dziś mamy 2013, wczoraj też mieliśmy 2013 i wszystko wskazuje na to, że i jutro będziemy mieli 2013.

          realista:
          > Po trzecie - wszyscy zdawali na maturze rosyjski? W twojej szkole tak było?

          Co Ty w kółko z tą szkołą? Czy Twój świat cały kręci się wokół szkoły? Szkloła jest po to, żeby urzędnicy mogli odfajkować wykonanie jakiejś ustawy, a inteligencji, wiedzy i umiejętności człowiek nabiera poza szkołą.

          Zresztą nie chodzi o to, żeby wszyscy prokuratorzy znali rosyjski, Jednak w mieście, do którego przyjeżdża tylu Rosjan, można by oczekiwać, że w urzędzie znajdzie się ktoś, kto sobie poradzi. Prywatni sklepikarze już złapali bluesa, kiedy pójdą za nimi urzędnicy?

          - Stefan
          Zwalczaj biurokrację!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka