Dodaj do ulubionych

Abp Gocłowski przesłuchany ws. Stella Maris. W ...

IP: *.play-internet.pl 19.04.13, 16:37
Ciekawe jest to, ze Wyborcza pokazuje ładne zdjęcia z Gockiem. Jak pokazują Głodzia, to on wygląda na nich jak pegeerowski żur. Ciekawe, czy mu retuszują facjatę, czy on wygląda tak w rzeczywistości?
Obserwuj wątek
    • rozumnik1 Dość watykanu. Precz pasożyty 19.04.13, 17:18
      Julian Tuwim- Lokomotywa

      Stoi przed państwem biskup polowy, Ciężki, ogromny, znany z twardej głowy Biskup trunkowy ... Stoi i sapie, dyszy i dmucha, Gorzała strasznie od niego bucha: Buch - "aqua vitae"! Uch - "aqua vitae"! Puff - "aqua vitae"! Uff - "aqua vitae"! Już ledwo sapie, już ledwo zipie, - a jeszcze wypić musi na stypie. Wszyscy do niego dziś przypijali Sam biedak nie wie, ile obalił. (I pełno ludzi, każdy w ukłonie, Całują szaty, całują dłonie, I generalskie liżą lampasy, Na takie gesty biskup jest łasy) Najpierw wychylił likier z bananów Piątkę lub szóstkę ruskich szampanów, I znowu flaszka, O! Jaka wielka! Potem 'popływał' znowu w bąbelkach Wjechała w beczce Polska Dębowa Leszek z zachwytu nie wyrzekł słowa "Flaszka" przegryzał między flaszkami Zjadł staropolski bigos z grzybkami Tych porcji chyba zżarł ze czterdzieści, Sam nie wiem, gdzie się w nim wszystko mieści. I choćby przyszło tysiąc kleryków I każdy przyniósłby po "sznapsiku" Na końcu świata by je schowali, On je wywącha, potem "obali". Nagle - bee! Nagle - łee! Wzdął się brzuch! Biskup w ruch! Najpierw tak smutno z goryczą i z żalem Rzekł nasz duchowny "Apage"! gorzale. Podniósł swe cielsko i ciągnie z mozołem, Raz obok stołu, to znowu pod stołem I biegu przyspiesza, i gna jak szalony (stał koniak na drodze, został wysuszony) A dokąd? A dokąd? Dokąd? Do WC! (w jelitach, w żołądku, w przełyku go rżnie) Po schodach, przez bufet, korytarz, przez hol (a w głowie "jawohl, ich liebe alkohol") Do taktu wciąż beka i charczy jak żul W żołądku burczenie i głośne bul,bul I gładko tak, lekko tak toczy się w dal, Jak kleszka, gdy z tacą wyrusza po szmal Nie ciężki duchowny zziajany,zdyszany Lecz kleryk przez Paetza nagiego ścigany. A skądże to, jakże to, czemu tak gna? Staropolski bigos "Flaszeczkę"tak pcha Kapusty i grzybków nie mieści już brzuch Te zaś "aqua vitae" wprawiła w ten ruch, To wódka z żołądka ten bigos do góry Przesyła przełykiem, który ma kształt rury I wyżej, wciąż wyżej, i biskup się toczy, A wóda te grzybki, kapustę wciąż tłoczy, I słychać już tylko - "Od złego mnie zbaw" To paw to, to paw to. to paw..
    • rozumnik1 Naigrywanie z narodu. 19.04.13, 17:19
      Odprawa jak dla monarchy.
      Jednym z bogatszych księży w Polsce jest z pewnością biskup Sławoj Leszek Głódź - emerytowany biskup polowy Wojska Polskiego. Jeszcze jako udzielający się w wojsku biskup otrzymywał wcale niemałą pensję z wojska: w 2004 roku było to ponad 9 tys. zł. W tym samym roku przeszedł na wojskową emeryturę. Ale najpierw otrzymał odprawę w wysokości 360 proc. kwoty ostatnio należnego uposażenia, dodatkowe uposażenie roczne za 10 miesięcy służby wojskowej w 2004 r. oraz gratyfikację urlopową i ekwiwalent za niewykorzystane przejazdy w roku zwolnienia. Jak wyliczyli dziennikarze - wyszło ok. 136 tys. zł. Ponadto w związku ze zwolnieniem z zawodowej służby wojskowej jako generał dywizji biskup Głodź skorzystał również z przysługującego mu prawa do jednorazowego pobrania uposażenia należnego co miesiąc przez rok po zwolnieniu (art. 18 ust. l ustawy z 17 grudnia 1974 r. o uposażeniu żołnierzy zawodowych, w brzmieniu obowiązującym do 30 czerwca 2004 r. Czyli 12 razy 9.271,18 zł.) Z tego tytułu wyszło dodatkowo ponad 110.000 zł. Podsumujmy: w chwili odejścia ze służby biskup jednorazowo otrzymał ponad 246 tys. zł. Co zrobił z tymi pieniędzmi? O tym milczy. Oto szlak bojowy biskupa - 21 stycznia 1991 r. mianowany przez Ojca Świętego Jana Pawła II trzecim Biskupem Polowym Wojska Polskiego. 23 lutego 1991 r. w Bazylice Jasnogórskiej przyjął sakrę biskupią. 18 kwietnia 1991 r. mianowany przez Prezydenta RP na stopień generała brygady, a 11 listopada 1993 r. na stopień generała dywizji.-do 17 lipca 2004 r ( 13,5 lat i jakim prawem emerytura po tak krótkim okresie służby )
    • jogibaboo Abp Gocłowski przesłuchany ws. Stella Maris. W ... 19.04.13, 17:20
      Ciężko było katabasowi ruszyć dupę do sądu? Mógł sobie jeszcze zażądać przesłuchania gdzieś w restauracji przy obiadku...Ludzkie panisko.
    • rozumnik1 Dość tego !! 19.04.13, 17:20
      Pan Adamowicz już dawno oczadział.Za ministrantury u Jankowskiego.Tylko tego nie widzieliście.
      Od 20 lat biega na skinienie hierarchii. Tu chodzi wyłącznie o DOMINACJĘ krzyża nad ludźmi. To jest w KK utajniona(jak prawie wszystko) metoda na owieczki. Tak ! Popatrzcie na wieże kościołów na Żabiance, Suchaninie,Przymorzu,Zaspie,Nowym Chełmie. Na starym Chełmie każdy nowy proboszcz stawia obok poprzedniego nowy kościół. Wyższy. Jak lekko przeszło postawienie krzyża dominującego nad miastem na Górze Gradowej. Przepytany delikatniutko skąd tam krzyż się wziął opowiadał bajeczkę dla naiwnych o woli i pieniądzach sponsora- rafinerii. Głupie owce z dzwoneczkami na szyi od tysiąca lat to kto? My. Nikt inny. Zapytajcie ministranta ile zapłacił biskup za kompleks pod nową siedzibę biskupią na ul. Brzegi. On się po tych skandalach zwinie do Brukseli geniusz, a kościoły zostaną. Kto to będzie utrzymywał ? Owce,barany . Na kolana i przepraszać za grzechy. Walić w piersi i prosić o łaskę rozgrzeszenia cielaki.
      P.s. Jestem wierzący. Bez pośrednictwa urzędników p. Boga.To ostatnie pokolenie w tradycji rodziny. Dzieci i wnuki absolutnie nie.
    • rozumnik1 fujj 19.04.13, 17:22
      Autor książki "Papiestwo wobec sprawy polskiej" Otton Beiensdorf - pisze: "Zaskoczony uchwaleniem dnia 3 maja 1791 roku konstytucji, nuncjusz papieski, Saluzzo, natychmiast donosił do Rzymu, że ustawa majowa była zamachem stanu dokonanym przy udziale aprobującego tłumu, a więc miała pozór rewolucji." Zwracając się do papieża, nuncjusz zalecał wstrzymanie się od sformułowań, które mogłyby pochwalić lub aprobować Konstytucję 3go maja. Nazywał też H.Kołłątaja, St.Staszica i Scypiona Piattolego (osobisty sekretarz króla) "jakobinami i złymi duchami króla." Kuria rzymska i polski kler obawiali się, że Polacy nie poprzestaną na Konstytucji, lecz pójdą dalej - wzorem rewolucji francuskiej - pozbawią wszelkich funkcji państwowych, zlikwidują przywileje kleru, położą rękę na jego majątku, a księży przeniosą na państwowe pensje. Co już częściowo miało miejsce po uchwaleniu w roku 1789 przez Sejm Wielki ustawy przeznaczającej dochody z diecezji krakowskiej na wojsko polskie. Zaborcy zaś gwarantowali Kościołowi nienaruszalność praw i dóbr. Papież Pius VI dał Rosji zielone światło do wojny z Polską i jej rozbioru, kierując 24.02.1792 r. brewe dziękczynne do Katarzyny II, w którym nazwał ją heroiną stulecia i sławił jej podboje. Wśród nich wymienił pierwszy rozbiór Polski. Katarzyna II zareagowała na Konstytucję, wspierając polskich przeciwników reform, magnatów (ultrakatolicki beton) i dostojników kościelnych, którzy 27 kwietnia 1792 roku zebrali się w Petersburgu (!) i ogłosili manifest unieważniający Konstytucję 3go maja oraz wzywający Rosję do zbrojnej interwencji w Polsce. W celu zatajenia faktu, że spisek zawiązano w Petersburgu manifest opatrzono datą 14 maja i ogłoszono w Targowicy na Ukrainie. Głównymi działaczami spisku byli: Franciszek Ksawery Branicki, Szczęsny Potocki i Seweryn Rzewuski oraz biskupi: Józef Kossakowski, Ignacy Massalski, Wojciech Skarszewski i Michał Roman Sierakowski, który pełnił funkcję naczelnego kapelana konfederacji. Papież Pius VI pobłogosławił targowicę i wyraził życzenie: "aby stworzenie konfederacji stało się początkiem niewzruszonej spokojności i szczęścia Rzeczypospolitej" (ups!). Gdy w nocy z 18 na 19 maja wojska rosyjskie wkroczyły do Polski, stutysięcznej armii carskiej Polska mogła przeciwstawić tylko 50 tys. żołnierzy. Rzym uznał wkroczenie wojsk rosyjskich do Polski za dobra nowinę, gdyż targowica gwarantowała utrzymanie przywilejów kleru, a nawet powierzała mu cenzurowanie książek. Dlatego nuncjusz Saluzzo otrzymał papieskie polecenie nakłonienie króla, aby jak najrychlej do targowicy przystąpił. Pomimo dwukrotnej przewagi liczebnej najeźdźcy, w pierwszej potyczce do jakiej doszło pod Zieleńcami wojska księcia Józefa Poniatowskiego odniosły zwycięstwo. Ale jak to się mówi: "jedna jaskółka wiosny nie czyni". Przewaga Rosjan i niedofinansowanie polskiej armii przyniosły z góry przewidziany efekt.
    • Gość: Pionki Abp Gocłowski przesłuchany ws. Stella Maris. W ... IP: *.rzeszow.mm.pl 19.04.13, 17:24
      Ludzie dziela sie na równych i równiejszych cały czas....
    • normalny1945 Abp Gocłowski przesłuchany ws. Stella Maris. W ... 20.04.13, 13:09
      Po co te bajery "przesłuchiwany "arcy złodzieja mogli napisać ustalanie niewinności prokuratura bała się że ta arcy świnia zaswini im biurowiec to pospieszyli do tego chlewa o podwyższonym standardzie zresztą nie pierwszy raz .
    • Gość: Enea Abp Gocłowski przesłuchany ws. Stella Maris. W ... IP: *.dynamic.chello.pl 17.10.13, 20:20
      Polsko - twa zguba w Rzymie !
    • Gość: Enea Abp Gocłowski przesłuchany ws. Stella Maris. W ... IP: *.dynamic.chello.pl 17.10.13, 20:22
      Polsko -twa zguba w Rzymie !
    • Gość: Kamil A może by tak ruszył tłustą d... IP: *.free.aero2.net.pl 13.12.13, 07:33
      ... i pofatygował się do prokuratury? Są równi i równiejsi?
    • Gość: ociectadeusz Abp Gocłowski przesłuchany ws. Stella Maris. W ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.13, 10:14
      "Przesłuchany w mieszkaniu". I na kolanach !!!
    • angrusz1 Abp. Głódź 18.12.13, 14:31
      to zbawienie dla diecezji .
      Ma wysoką emeryturę i diecezja nie musi mu wypłacać pensji a w tej kiepskiej sytuacji finansowej diecezji to bardzo ważne .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka