Dodaj do ulubionych

Malbork nie do zdobycia

IP: *.chello.pl 25.07.04, 22:42
Lepiej o tym nie pisać, aż wstyd mieszkać w Malborku, jak się robi takie
imprezy. Szanowni turyści przepraszamy za to nieszczęsne widowisko. Oby nigdy
więcej takich blamaży.
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzy Re: Malbork nie do zdobycia IP: 193.138.110.* 26.07.04, 08:58
      już nie przesadzaj. Zawsze się znajdą tacy, którym się nic nie podoba.
      • Gość: K. Ziomecki Re: Malbork nie do zdobycia IP: 62.233.169.* 26.07.04, 09:32
        Malborczyk nie przesadza, pojachaliśmy z rodziną na bitwę już drugi raz. Po
        zeszłym roku moi synowie (8 i 10 lat) czekali cały lipiec, ale spotkał nas
        srogi zawód. Bitwa była nudna, bez akcji a co najważniejsze po prostu było
        widać brak pomysłu jak ją przeprowadzić. Muzyka nie pasowała, spiker opowiadał
        bzdury, rycerze nie walczyli. To nie tylko nasza opinia, przecież publiczność
        co chwilę gwizdała a na koniec nie było oklasków.
        • Gość: Janek Re: Malbork nie do zdobycia IP: 217.153.190.* 26.07.04, 14:07
          Dużo wysiłku włożyłem w to, żeby wybrać się z rodziną do Malborka, bo w
          ubiegłym byliśmy zachwyceni. Znajomi zdnad morza donosili nam, że w tym roku ma
          być lepiej niż w ubiegłym (a byliśmy zachwyceni), że nowy scenariusz, dwa razy
          większy budżet. Wolę nie dociekać, czyje to pieniądze zostały tak rozkosznie
          wyrzucone w błoto. Szkoda naszego czasu, piniędzy na paliwo i zwodu dzieci. Tak
          żałosnego widowiska chyba jeszcze nigdy nie widziałem.
          • Gość: aata Re: Malbork nie do zdobycia IP: *.dew.pl 26.07.04, 20:26
            Dołaczam się do opinii że widowisko było żałosne
            • Gość: Gosia Re: Malbork nie do zdobycia IP: *.prezydent.pl / 217.153.190.* 27.07.04, 11:24
              Żałosne to mało powiedziane! Bardzo załuję, że chciało mi się tak daleko
              jechać, po to żeby zobaczyć taką miernotę. Wszytsko było do bani, nie wiadomo
              co bardziej: brak nagłośnienia czy jąkający się narrator. Nie wspominając o
              braku scenariusza - biedni rycerze tylkosię przechadzali, nic nie zdobywali, o
              nic nie walczyli. Ale też z reguły widowisku towarzyszyła burza oklasków, a w
              tym roku fala gwizdów. Mama nadzieję, że organizatorzy to zauważyli i wrócą do
              dobrych wzorców!
              • Gość: Ania Re: Malbork nie do zdobycia IP: *.chomiczowka.waw.pl 27.07.04, 15:35
                No właśnie, zasłyszana opinia: "ale nuuuda". Niestety, wieczorny pokaz bitwy to
                według mnie i towarzyszących mi znajomych, zresztą obecnych na kilku
                dotychczasowych malborskich imprezach, porażka pod względem scenariusza, walk i
                muzyki. Jedno nie pasowało do drugiego. Mam nadzieję, że organizatorzy w
                przyszłym roku rozsądniej ulokują pieniądze gminy.
          • Gość: Paweł Slawski Re: Malbork nie do zdobycia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 11:49
            Zacznę nietypowo uwielbiam Malbork coroczna impreza rycerska była tą którą
            wspominałem do kolejnej. Niestety w tym roku pojechałm na malbork oj starsznie
            żałuję szczególnie bitwy gdyż było ciemno , muzyka którą grano podczas
            Obleżęnia przecież to woła o pomstę do nieba. Jazzz łączony z techno dotego w
            bardzo smutnej tonacji. Aż mi się przypominały wieczorne spotkania w pubie A
            NIE NA BITWIE!!! Organizacją w tym roku wszytkiego co wiązało sie z bitwą
            łącznie z poronionymi pomysłami próbnych wyjść prez niemal cała sobotę LUDZIE
            przecież sa turnieje przed bitwą i chwała tu organizatorom potyczek rycerskich
            w szrankach jak i pokazów konnych. Że mimo znacznych utrudnień ze strony
            głównego kordynatora Krzysztofa Góreckiego rzeczone się odbyły. Jednak odniósł
            on zwycięśtwo w tej kwesti że niezbyt liczne one były. Ludzie wiwatowali nad
            szrankami robiliz akłady który z rycerzy wyeliminuje przeciwnika a na oblężeniu
            ehh gwizy śmiechy i przekleństwa. Pomyłki lektora dwu krotne wyjazdy polskiego
            króla i wygrazanie vonpalenowi ludzie zaczeli sie rozchodzic. poziom
            bezpioeczenstwa artylerii szkoda wogle o tym wspominać ale gdyby nie czujność
            T. Szajewskiego mogło dojść do tragedii. reasumując Jarmark rzemieślniczy,
            pokazy na średnim zamku, pokazy konne czy wkoncu walki w szrnakach były
            świetne, Bitwa oby w przyszłym roku organizowali to ludzie Z UNI janowieckiej i
            stowarzyszenie Annodomini 1410 inaczej ta impreza umrze!!!!!!!
    • Gość: Zbyszek Re: Malbork nie do zdobycia IP: *.malbork / *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 22:45
      Bardzo lubię to malborskie "Oblężenie".
      W tym roku inscenizacja nocnej bitwy załmała mnie. Zachodzę do głowy co
      wydarzyło się takiego, by z dotychczasowego fantastycznego spektaklu zrobić
      taką kichę? Kto tak spieprzył to jubileuszowe - piąte przedsięwzięcie. Robi mi
      się trochę lepiej, że to tyko inscenizacja. Pozostałe elementy imprezy bez
      zarzutu ze strony wykonawców. Organizatorom należą się "joby" za brak
      nagłośnienia w czasie wspaniałych pokazów konnych i walk pieszych.
      Urzędasy ręce pracz o fajnej imprezy!!!!
      • Gość: Roman Kłosowski Re: Malbork nie do zdobycia IP: *.malbork / *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.04, 22:15
        Olężenie odbyło się już 5 razy. Cztery pierwsze edycje tej imprezy były z roku
        na rok coraz lepsze. Aż znalazł sie ktoś i za wszelką cenę postanowił zniweczyć
        wysiłki dotychczasowych organizatorów, zrobić lepiej, profesjonalniej od
        niepoprawnych amatorów z ANNO DOMINI 1410 i co? Ano spieprzył i jeszcze dostał
        za to nagrodę. Można się pochlastać z rozpaczy. Ten Malbork to jednak straszne
        zadupie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka