Dodaj do ulubionych

....i Zappa i...

09.04.02, 15:47
No tak!
Obserwuj wątek
    • zoppoter No to pytanko. Łatwe. 09.04.02, 15:51
      Niedawno Rolling Stones z kwintetu stali się kwartetem. Kto odszedł?
      • Gość: cze Re: No to pytanko. ?atwe. IP: 172.16.22.* 09.04.02, 15:52
        Basista Bill Wyman, teraz gra tam jakis sympatyczny Afroamerykanin na tym
        instrumencie. A trzech gitarzystow Yardbirds prosze wymienic.
        • zoppoter Re: No to pytanko. ?atwe. 09.04.02, 15:58
          Gość portalu: cze napisał(a):

          > Basista Bill Wyman, teraz gra tam jakis sympatyczny Afroamerykanin na tym
          > instrumencie. A trzech gitarzystow Yardbirds prosze wymienic.

          Jeff Beck, Eric Clapton, Jimmy Page. Chyba.
        • Gość: ARTUR Re: No to pytanko. ?atwe. IP: 212.244.184.* 09.04.02, 15:58
          Gość portalu: cze napisał(a):

          > Basista Bill Wyman, teraz gra tam jakis sympatyczny Afroamerykanin na tym
          > instrumencie. A trzech gitarzystow Yardbirds prosze wymienic.

          Pytałeś mnie zoppoter, co to jest polityczna poprawność. Masz tu przykład takiego
          myślenia. Gośc napisał "Afroamerykanin", a nie po prostu, normalnie, po
          ludzku "murzyn".


          • Gość: cze Re: No to pytanko. ?atwe. IP: 172.16.22.* 09.04.02, 16:01
            Gitarzysci zaliczeni.
            A Afroamerykanin napisalem dla smiechu a nie poprawnosci politycznej. A gosc
            napisales w znaczeniu gosc portalu, czy gosc - taki koles, gosciu?
            Na dzisiaj dziekuje, nahadalem sie i tez ide sie kurowac.
          • zoppoter Artur, kultura wymagałaby... 09.04.02, 16:03
            Żeby uszanowac wolę dyskutantów i pozostawić muzyczną tematykę wątku.
            Twoja odpowiedź w tym wątku jest nie na temat, a merytorycznie na nic nie odpowiada. Jest tylko wskazaniem
            przykładu na coś, co w dalszym ciągu pozostaje niezdefiniowane, a zatem nieczego nie wskazuje.
            Jesli zechcesz odpowiedzieć na moje pytania (w co nie wierzę) to zrób to tam, gdzie je zadawałem.
            • iwa.ja Re: Artur, kultura wymagałaby... 09.04.02, 16:04
              Artur, nie zaśmiecaj!
    • Gość: cze Re: ....i Zappa i... IP: 172.16.22.* 09.04.02, 15:51
      ....oooop... I jestem na nowym forum. Ale ladne, przestronne, czysciutkie, po
      prostu cudenko.
      • Gość: cze A Iwa co??? IP: 172.16.22.* 09.04.02, 15:54
        A ja myslalem, ze Iwa sobie wyjechala. A ona siedzi i patrzy ale sie nie
        odzywa. Prosze sie odezwac, zadam slow!
      • Gość: cze A Iwa co??? IP: 172.16.22.* 09.04.02, 15:55
        A ja myslalem, ze Iwa sobie wyjechala. A ona siedzi i patrzy ale sie nie
        odzywa. Prosze sie odezwac, zadam slow!
    • ja.nusz Re: ....i Zappa i... 09.04.02, 15:53
      Juz jezdem ino troche zmeczony podroza oraz intensywno zabawo weselno. Kto k.
      mac wymyslil poprawiny?
      Jak dojde do siebie, to odezwe sie ponownie.

      Pozdrowienia dla wszystkich
      • iwa.ja Re: ....i Zappa i... 09.04.02, 15:57
        Odzywam się, odzywam. I informuję, że nie mam nic do powiedzenia! Niech się
        ciesza moi adwarsarze. A Janusz niech się kuruje (ciepłego żurku?).
        • iwa.ja Re: ....i Zappa i... 09.04.02, 22:59
          Janusz się zawieruszył. A ja słucham "Stairway to Heaven". Dlaczego nikt
          jeszcze nie mówił o Robercie? Ja.nusz, zdrowiej!
    • zoppoter A taka piosenka 10.04.02, 09:17
      "Proud Mary"
      Kto to grał?
      • troy-der-1 Re: A taka piosenka 10.04.02, 09:19
        zoppoter napisał(a):

        > "Proud Mary"
        > Kto to grał?

        "TT"
        • zoppoter Re: A taka piosenka 10.04.02, 09:41
          troy-der-1 napisał(a):

          > zoppoter napisał(a):
          >
          > > "Proud Mary"
          > > Kto to grał?
          >
          > "TT"


          Jeśli masz na myśli Tinę Turner, to owszem, ale to nie była wersja autorska. Ja pytam o pierwotne
          wykonanie. Ale zaliczam odpowiedź, bo faktycznie Babcia też to spiewała.

    • troy-der-1 Re: ....i Zappa i... 10.04.02, 09:45
      Przyznam sie bez bicia,ze znam "Proud Mary" tylko w
      brawurowym wykonaniu "Babci" :-(
    • zoppoter A taka inna piosenka 10.04.02, 11:10
      "All right now"
      Kto to grał?
      • ja.nusz Re: A taka inna piosenka 10.04.02, 11:22
        zoppoter napisał(a):

        > "All right now"
        > Kto to grał?

        No to szybko zanim Cze tu sie pojawi.

        To bylo Free - ajak nazywal sie wokalista i czlonkiem jakiej grupy byl pozniej?

        • zoppoter Re: A taka inna piosenka 10.04.02, 11:27

          >
          > No to szybko zanim Cze tu sie pojawi.
          >
          To póki go nie ma, napisz jeszcze odpowiedź na poprzednie moje pytanko...


          > To bylo Free - ajak nazywal sie wokalista i czlonkiem jakiej grupy byl pozniej?
          >

          No to juz chyba naprawdę trzeba na Kaczora poczekać... Bo sam sie przyznał, nieprawdaż...? ;o)))
          • Gość: cze Re: A taka inna piosenka IP: 172.16.22.* 10.04.02, 12:28
            zoppoter napisa?(a):

            >
            > >
            > > No to szybko zanim Cze tu sie pojawi.
            > >
            > To póki go nie ma, napisz jeszcze odpowiedz´ na poprzednie moje pytanko...
            >
            >
            > > To bylo Free - ajak nazywal sie wokalista i czlonkiem jakiej grupy byl poz
            > niej?
            > >
            >
            > No to juz chyba naprawde˛ trzeba na Kaczora poczekac´... Bo sam sie przyzna?,
            nie
            > prawdaz˙...? ;o)))

            To ja, kwa, kwa. Paul Rodgers byl wokalista Free, spiewal potem, zdaje sie w The
            Firm.
            • zoppoter Cze Kaczor! 10.04.02, 12:34
              Kwa kwa kwa.
              To jeszcze szybciutko odpowiedz, kto zrobił Proud Mary, Troy juz odpowiedział, ale miałem kogos
              innego na mysli...
              • Gość: cze Re: Cze Kaczor! IP: 172.16.22.* 10.04.02, 12:37
                Miszczu, wbrew obiegowej opinii (i jak sie okazuje blednej) nie wiem
                wszystkiego. Mnie sie tez z Tina Turner kojarzy i tyle. Moze jakas podpowiedz,
                to kobieta czy mezczyzna byl?
                • zoppoter Re: Cze Kaczor! 10.04.02, 12:41
                  Gość portalu: cze napisał(a):

                  > Miszczu, wbrew obiegowej opinii (i jak sie okazuje blednej) nie wiem
                  > wszystkiego. Mnie sie tez z Tina Turner kojarzy i tyle. Moze jakas podpowiedz,
                  > to kobieta czy mezczyzna byl?

                  Paru facetów. Dosyć mocno grali jak na swoje czasy. Mieli kredens w nazwie...
                  • Gość: cze Re: Cze Kaczor! IP: 172.16.22.* 10.04.02, 12:45
                    No to bedzie Kredens Krilwoter Riwajwel.
                    • zoppoter Re: Cze Kaczor! 10.04.02, 12:53
                      Gość portalu: cze napisał(a):

                      > No to bedzie Kredens Krilwoter Riwajwel.

                      Bardzo pięknie. Tłumaczenie nazwy robi wrażenie, nie powiem...
      • iwa.ja Re: A taka inna piosenka 10.04.02, 11:23
        Pewnie przywalę jak mały Kazio po zsiadłym mleku, ale mi gdzieś się to z Yardbirds...
        • zoppoter zsiadłe. 10.04.02, 11:25
          iwa.ja napisał(a):

          > Pewnie przywalę jak mały Kazio po zsiadłym mleku,

          Znowu mi apetyt robisz...

          • iwa.ja Re: zsiadłe. 10.04.02, 11:32
            Zoppoter, a jak nie mleczko, to może być cream?
            • zoppoter Re: zsiadłe. 10.04.02, 11:36
              iwa.ja napisał(a):

              > Zoppoter, a jak nie mleczko, to może być cream?

              Jesli masz na mysli moje pytanie, to Janusz juz podał własciwą odpowiedx. Ale generalnie kojarzyłaś we
              własciwych rejonach...
              • Gość: cze Koncert pozegnalny IP: 172.16.22.* 10.04.02, 13:01
                A na koncercie pozegnalnym jakiego znanego zespolu zagrali m.in. Ringo Starr,
                Bob Dylan i wielu innych slynnych muzykow co ich w tej chwili nie pamietam?
                Powstal nawet slynny film z tego zdarzenia rezyserowany przez znanego rezysera.
                • zoppoter Kiedy 10.04.02, 13:07
                  Ehm... A kiedy ten koncert się był odbył...?
                  • Gość: cze Re: Kiedy IP: 172.16.22.* 10.04.02, 13:10
                    O kurcze, w polowie lat 70-tych.
                    • zoppoter Re: Kiedy 10.04.02, 13:12
                      The Band...?
                      • Gość: cze Re: Kiedy IP: 172.16.22.* 10.04.02, 13:17
                        No znakomicie. Oczywiscie, a jak sie nazywal film i kto go rezyserowal?
                        • zoppoter Re: Kiedy 10.04.02, 13:19
                          Gość portalu: cze napisał(a):

                          > No znakomicie. Oczywiscie, a jak sie nazywal film i kto go rezyserowal?

                          Nie mam pojecia. wcale nie byłem pewien tej odpowiedzi, ale ten Bob Dylan...
                          • Gość: cze Re: Kiedy IP: 172.16.22.* 10.04.02, 13:25
                            To moze ktos inny... Jak nie, to rozwiazanie pod koniec dnia...
                            A kto spiewal na pierwszej plycie Kinga Crimsona?
                            • zoppoter King Crimson 10.04.02, 13:26
                              Gość portalu: cze napisał(a):

                              > To moze ktos inny... Jak nie, to rozwiazanie pod koniec dnia...
                              > A kto spiewal na pierwszej plycie Kinga Crimsona?

                              Od razu odpowiadam: Nie wiem.
                              • Gość: cze Re: King Crimson IP: 172.16.22.* 10.04.02, 13:30
                                Potem byl wokalista i gitarzysta basowym w supergrupie grajacej tzw. rocka
                                progresywnego...
                                • zoppoter Cze nie znęcaj się 10.04.02, 13:32
                                  Gość portalu: cze napisał(a):

                                  > Potem byl wokalista i gitarzysta basowym w supergrupie grajacej tzw. rocka
                                  > progresywnego...

                                  Nadal nie wiem...
                                  • Gość: cze Re: Cze nie zne˛caj sie˛ IP: 172.16.22.* 10.04.02, 13:42
                                    Sie nie znencam tylko poszerzam horyzonta. Koles nazywa sie Greg Lake i
                                    wystepowal potem w Emerson, Lake and Palmer.
                                    No dobrze, to w takim razie, jest taka kobieta, dla ktorej dwaj przyjeciele,
                                    muzycy i to znani, oczywiscie, stracili glowe, pisali dla niej piosenki
                                    (sliczne piosenki, rzec mozna - standardy), a ona najpierw byla zona jednego a
                                    potem drugiego ale i tego zdaje sie porzuciala (dla trzeciego?). Kim jest owa
                                    muza???
                                    • zoppoter Re: Cze nie zne˛caj sie˛ 10.04.02, 13:45
                                      Patti .... , chyba. No w każdym razie piszesz o wieloletniej przyjaźni Erica Claptona i George'a
                                      Harrisona...
                                      "Layla" to własnie ona, ale cholera, jak ona sę nazywała??? Aha, Harrison, Clapton... hi hi hi
                                      • Gość: cze Re: Cze nie zne˛caj sie˛ IP: 172.16.22.* 10.04.02, 13:48
                                        Ha, ha, a panienskie jej bylo Patti Boyd, a Harrison dedykowal jej Something.
                                        Znakomicie!!! Byla chyba najladniejsza z Beatlesowskich zon.
                                        A w jakich okolicznosciach George ja poznal?
                                        • zoppoter Re: Cze nie zne˛caj sie˛ 10.04.02, 13:50
                                          Gość portalu: cze napisał(a):

                                          > Ha, ha, a panienskie jej bylo Patti Boyd, a Harrison dedykowal jej Something.
                                          > Znakomicie!!! Byla chyba najladniejsza z Beatlesowskich zon.
                                          > A w jakich okolicznosciach George ja poznal?

                                          W Indiach? u tego magika Mahreshewishnushiwvaharekrishna?
                                          • Gość: cze Re: Cze nie zne˛caj sie˛ IP: 172.16.22.* 10.04.02, 14:01
                                            Ha, ha ale sie usmialem, ale nie z odpowiedzi, choc bledna, ale z nazwiska
                                            magika. Ty zoppoter to jak cos powiesz, to normalnie boki zrywac...
                                            Na planie filmu A Hard Days Night sie poznali. Jest nawet takie zdjecie jak
                                            Patti czesze wlosy mlodemu Georgu. Musialo mu byc dobrze.
                                            A jak juz przy kbietach jestesmy, jak sie nazywala pierwsza zona Johna?
                                            • zoppoter Re: Cze nie zne˛caj sie˛ 10.04.02, 14:06


                                              > A jak juz przy kbietach jestesmy, jak sie nazywala pierwsza zona Johna?

                                              Cynthia.... Lennon. A wcześniej chyba Powell, albo cos w tym rodzaju. Ich dzidziuś jakoś w tym tygodniu
                                              kończy 39 lat...
                                            • zoppoter Aha! 10.04.02, 14:08
                                              Gość portalu: cze napisał(a):

                                              > Ha, ha ale sie usmialem, ale nie z odpowiedzi, choc bledna, ale z nazwiska
                                              > magika. Ty zoppoter to jak cos powiesz, to normalnie boki zrywac...

                                              Przypomniałem sobie że magik miał jeszcze na nazwisko Yogi...

                                              • Gość: cze Re: Aha! IP: 172.16.22.* 10.04.02, 14:13
                                                No ja wiem, on sie nazywal Maharishi Mahesh Yogi. Potem nawet wystapil na
                                                Woodstock z przeslaniem pokoju. Potem czyli po przygodzie z Beatlesami.
                                                A zona Lennona to jak napisales Cynthia Powell. Szkoda, ze Beatlesi nie
                                                wystapili w Woodstock. Ale ich wtedy prawie nie bylo. A jacy Anglicy wystapili
                                                w Woodstock?

                                                • zoppoter Re: Aha! 10.04.02, 14:24

                                                  > A zona Lennona to jak napisales Cynthia Powell. Szkoda, ze Beatlesi nie
                                                  > wystapili w Woodstock. Ale ich wtedy prawie nie bylo. A jacy Anglicy wystapili
                                                  > w Woodstock?
                                                  >

                                                  Stonesów nie było. Animalsi byli w stanie rozkładu. Cholera, nie wiem.
                                                  • Gość: cze Re: Aha! IP: 172.16.22.* 10.04.02, 14:29
                                                    Cieplo, cieplo... Gitarzysta skakal i wywijal mlynki a wokalista cuda robil ze
                                                    sznurem od mikrofonu...
                                                  • zoppoter Re: Aha! 10.04.02, 14:43
                                                    Gość portalu: cze napisał(a):

                                                    > Cieplo, cieplo... Gitarzysta skakal i wywijal mlynki

                                                    Skakał powiadasz...

                                                    > a wokalista cuda robil ze
                                                    > sznurem od mikrofonu...

                                                    A śpiewał coś może przy okazji...?
                                                  • Gość: cze Re: Aha! IP: 172.16.22.* 10.04.02, 14:50
                                                    Spiewal, i owszem, jak to wokalista. A co spiewal, spytasz? Piosenki. A jakie,
                                                    zaraz spytasz ponownie. A rozne, odpowiem. Ale konkrety! - zakrzykniesz. -
                                                    Tytuly! A tytuly? - zapytam...
                                                    No to na przyklad Magic Bus. Ale wiecej podpowiedzi nie bedzie.
                                                  • ja.nusz Re: Aha! 10.04.02, 14:50
                                                    Cholera nie mam czasu aby dzisiaj tu czesciej zagladac a jest jak zwykle bardzo
                                                    ciekawie. Na niektore pytania nawet znalem odpowiedz (np. Greg Lake, King
                                                    Crimson itd. - to pytanie przerabialismy juz kiedys na jednej z odnog watku
                                                    muzycznego).

                                                    A jak nazywala sie niewiasta znana z wokaliz na "Ciemnej Strony Ksiezyca"? -
                                                    mialem nawet przyjemnosc kobite na zywo podzwiac.
                                                  • zoppoter Cze i Janusz! 10.04.02, 15:01
                                                    Poddaje sie! NIE WIEM!
                                                  • Gość: cze Re: Aha! IP: 172.16.22.* 10.04.02, 15:02
                                                    No i przyszedl Janusz i mnie zakasowal. NIE PAMI?TAM.
                                                  • Gość: cze Re: Aha! IP: 172.16.22.* 10.04.02, 15:16
                                                    Prosze panstwa uwaga, po raz pierwszy na tym forum chcac odpowiedziec na
                                                    pytanie zajrzalem do zrodel. Jest mi wstyd. Ale znam nazwisko pani od Ksiezyca
                                                    - Clare Torry!!! A moze ty janusz wiesz o jaki brytyjski zespol pytalem
                                                    (bezskutecznie) zoppotera?
                                                  • Gość: cze Re: Aha! IP: 172.16.22.* 10.04.02, 16:03
                                                    A ktos wie jak nazywal sie film z pozegnalnego koncertu The Band i kto byl
                                                    jego rezyserem? Wiem, obiecalem odpowiedz, ale wole zeby ktos jednak sie
                                                    wysilil.
                                                  • ja.nusz Re: Aha! 10.04.02, 16:36
                                                    Na tytul filmu nie wpadne, cos pamietam jak 20 pare lat temu Kaczkowski o nim
                                                    w 3-ce opowiadal.

                                                    A ta grupa , oktora pytales Zoppotera to "The Who"?
    • zoppoter Nie skojarzyłem... 11.04.02, 09:28
      Nie skojarzyłem the Who z Królestwem Brytyjskim, pała morska jestem.

      A Joe Cocker w końcu lat 90-ych nagrał dwa standardy: "Summer in the city" i "Don't let me be
      misunderstood".
      A kto to grał przed laty?
      • Gość: cze Re: Nie skojarzy?em... IP: 172.16.22.* 11.04.02, 09:56
        Dont Let me Be to oczywiscie Animalsi a Summer? Kurcze, nie pamietam, znam
        kawalek a nie pamietam. Jakies ulatwienie?
        • zoppoter Re: Nie skojarzy?em... 11.04.02, 10:08
          Gość portalu: cze napisał(a):

          > Dont Let me Be to oczywiscie Animalsi a Summer? Kurcze, nie pamietam, znam
          > kawalek a nie pamietam. Jakies ulatwienie?

          Klimaty Zachodniego Wybrzeża, odgłosy ruchu miejskiego wgrane w śrdoku, czasy Animalsów...
          • Gość: cze Re: Nie skojarzy?em... IP: 172.16.22.* 11.04.02, 10:12
            Traffic?
            • zoppoter Re: Nie skojarzy?em... 11.04.02, 10:31
              Nie Traffic.
              Łyzka pełna miłości...
              • Gość: cze Re: Nie skojarzy?em... IP: 172.16.22.* 11.04.02, 10:44
                No tak, przetlumaczylem sobie i wyszlo mi Lovin Spoonful, ale bym nie zgadl tak
                sam z siebie.
                • zoppoter Re: Nie skojarzy?em... 11.04.02, 10:53
                  Gość portalu: cze napisał(a):

                  > No tak, przetlumaczylem sobie i wyszlo mi Lovin Spoonful, ale bym nie zgadl tak
                  >
                  > sam z siebie.

                  No, bardzo sie cieszę.
                • Gość: cze The Last Waltz IP: 172.16.22.* 11.04.02, 10:56
                  A ten film z the Band o ktory pytalem nazywa sie The Last Waltz a jego
                  rezyserem byl nie kto inny tylko Martin Scorsese!
                  Teraz konkurs w systemie audiotele. Kogo gral Robert Plant w rezyserowanej
                  scenie z filmu Led Zeppeli >The Song Remains The Same<? a)magika, b)rycerza,
                  c)sprzedawce telefonow komorkowych?
                  • zoppoter To ma byc audiotele? 11.04.02, 11:03
                    Gość portalu: cze napisał(a):

                    > A ten film z the Band o ktory pytalem nazywa sie The Last Waltz a jego
                    > rezyserem byl nie kto inny tylko Martin Scorsese!
                    > Teraz konkurs w systemie audiotele. Kogo gral Robert Plant w rezyserowanej
                    > scenie z filmu Led Zeppeli >The Song Remains The Same<? a)magika, b)rycer
                    > za,
                    > c)sprzedawce telefonow komorkowych?

                    W audiotele to są pytania śmiesznie łatwe, a nie takie trudne!

                    • Gość: cze Re: To ma byc audiotele? IP: 172.16.22.* 11.04.02, 11:37
                      A jak wykreslimy odpowiedz a) to bedzie prosciej?
                      • zoppoter Re: To ma byc audiotele? 11.04.02, 11:44
                        Gość portalu: cze napisał(a):

                        > A jak wykreslimy odpowiedz a) to bedzie prosciej?

                        Hmmm, zwazywszy na okres egzystencji Led Zeppelin i telefonów komórkowych top wychodzi mi rycerz...
                        • Gość: cze Re: To ma byc audiotele? IP: 172.16.22.* 11.04.02, 11:50
                          No wlasnie, myslalem, ze widziales tenze film...
                          • zoppoter Re: To ma byc audiotele? 11.04.02, 11:57
                            Gość portalu: cze napisał(a):

                            > No wlasnie, myslalem, ze widziales tenze film...

                            Ja z filmów jestem cienizna....
                            • Gość: cze Re: To ma byc audiotele? IP: 172.16.22.* 11.04.02, 12:08
                              Nie krygujcie mi sie tu zoppoter, nie krygujcie. Ale niech tam, z filmow cie
                              nie mecze wiec wiecej. No to z muzyki. Bo by tutaj dzisiaj podac?
                              Prosze wymienic wykonawcow, ktorzy na koncertach wystepowali z pomalowanymi
                              twarzami, przebrani, w dziwacznych strojach, itd... Ile sie da.
                              • ja.nusz Re: Ja tak z doskoku 11.04.02, 12:35
                                Z tych co sie przebierali to np. P. Gabriel (przerabiany juz troche na tym
                                watku).
                                Z pomalowanymi twarzami produkowalai sie czlonkowie grupy Kiss. Znam ich
                                jedynie z nazwy oraz z tego, ze niktore stacje radiowe w Niemczech bojkotowaly
                                ich tworczosc ze wzgledu na dwie ostatnie litery (pisane tak jak kiedys na
                                mundurach pewnej organizacji militarnej).
                              • zoppoter Re: To ma byc audiotele? 11.04.02, 12:40
                                Gość portalu: cze napisał(a):

                                > Nie krygujcie mi sie tu zoppoter, nie krygujcie. Ale niech tam, z filmow cie
                                > nie mecze wiec wiecej. No to z muzyki. Bo by tutaj dzisiaj podac?
                                > Prosze wymienic wykonawcow, ktorzy na koncertach wystepowali z pomalowanymi
                                > twarzami, przebrani, w dziwacznych strojach, itd... Ile sie da.

                                Liderzy w tej branży to Kiss, ale pewnego dnia z tym skończyli.
                                Ponadto Marylin Manson się pindrzy przed występami, stroił się kiedyś Elton John, Elvis Presley, czasami Stonesi.
                                Że nie wspomnę o.... Trubadurach.
                                • Gość: cze Re: To ma byc audiotele? IP: 172.16.22.* 11.04.02, 12:59
                                  To ja jeszcze dodam Fisha z Marillion (ktory powiedzmy to sobie, sciagal od
                                  Petera), caly nurt glam rocka - czyli Glitter, TRex, poza tym Bowie David co
                                  kiedys byl Ziggim Stardustem, no i King Diamond. Czego to ludziska na tej
                                  scenie nie wyrabiaja!
                                  • Gość: cze A to byli przebierancy IP: 172.16.22.* 11.04.02, 13:36
                                    No wlasnie, moze janusz bedzie wiedzial... Kiedys kilkaset postow temu zadalem
                                    pytanie, za kogo przebieral sie Peter Gabriel (jeszcze za czasow Genesis) podczas
                                    wykonywania (na scenie oczywiscie) utworu >I Know What I Like<?

                                    • Gość: cze Re: A to byli przebierancy IP: 172.16.22.* 11.04.02, 15:58
                                      ... bardzo wymowna cisza...
                                      • iwa.ja Zaraz po podpisaniu listy, 11.04.02, 21:47
                                        Zoppoter i Cze, mam prośbę. Zelektryzowało mnie wspomnienie o Traffic,
                                        wiedziałam, ale przeczytałam pare godzin później. Więc, wymieńcie może
                                        cokolwiek śpiewanego przez: Spencer Davis, Troggs i Manfred Mann, dobrze?
                                        • ja.nusz Re: Zaraz po podpisaniu listy, 12.04.02, 09:20
                                          Chwilowo przychodzi mi do glowy jedynie "Blinded by the light" Manfreda Manna -
                                          moze dlatego, ze bylem na koncercie w 1981 roku - Jezu jak to dawno temu.
                                          M. Mann wydal ok. 2-3 lata temu nowa bardzo przyjemna plyte.
                                        • zoppoter Re: Zaraz po podpisaniu listy, 12.04.02, 09:22
                                          iwa.ja napisał(a):

                                          > Zoppoter i Cze, mam prośbę. Zelektryzowało mnie wspomnienie o Traffic,
                                          > wiedziałam, ale przeczytałam pare godzin później. Więc, wymieńcie może
                                          > cokolwiek śpiewanego przez: Spencer Davis, Troggs i Manfred Mann, dobrze?

                                          Troggs to oczywiscie "Wild Thing", A Spencer Davis i Manfred Mann to moge Ci zanucić, ale mam kłopot z
                                          tytułami...
                                          • Gość: cze Re: Zaraz po podpisaniu listy, IP: 172.16.22.* 12.04.02, 10:39
                                            Manfred Mann? Pamietam Do Wah Diddy diddy i Five-Four-Three-Two-One i
                                            oczywiscie Mighty Quinn. Spencer DG z niczym mi sie nie kojarzy. A Troggs to
                                            jak wspomnial zoppoter, jedynie Wild Thing.
                                            • Gość: cze Sam sobie odpowiem IP: 172.16.22.* 12.04.02, 10:48
                                              No to sam odpowiem na swoje pytanie. Peter Gabriel w czasie wykonywania na
                                              koncercie I Know What i Like przebrany byl za wiejskiego prozniaka. O!
                                              • iwa.ja Re: Sam sobie odpowiem 12.04.02, 14:33
                                                Wiejskiego próżniaka, aha! To dlaczego tutaj nikogo teraz nie ma? Urwaliście
                                                się z roboty? I mój Spencer wisi w próżni...A za Mighty Queen ślicznie,
                                                naprawdę, dziękuję. A kto jeszcze pamieta, kto spiewał niegdyś o nocach w Shan
                                                Francisco?
                                                • zoppoter Re: Sam sobie odpowiem 12.04.02, 14:41
                                                  > A kto jeszcze pamieta, kto spiewał niegdyś o nocach w Shan
                                                  > Francisco?

                                                  Eric Burdon i to chyba nawet pod szyldem The Animals. Ale wtedy juz Animalsi sie nie lubili
                                                  nawzajem.
                                                  • iwa.ja Re: Sam sobie odpowiem 12.04.02, 14:53
                                                    Tak jest, i jeszcze rzeczywiście byli razem. Ładna piosenka...
    • zoppoter Taki muzyk. 12.04.02, 14:46
      Był jednym z ojców założycieli Moody Blues. Ale odszedł od nich jeszcze przed nagraniem "Nights in
      white satin". Potem odnalazł go Paul McCartney i przez całe lata siedemdziesiąte grał ów muzyk na
      gitarze w Wings. W latach osiemdziesiatych odszedł w cień i może dlatego organizatorów festiwalu w
      Sopocie stac było, żeby go zaprosic jako gwiazde tegoż w połowie lat osiemdziesiątych.
      Kto to był?
      • Gość: cze Re: Taki muzyk. IP: 172.16.22.* 12.04.02, 15:55
        Danny Laine, oczywiscie (moze troche przekrecam jego nazwisko, a moze nie). A
        byles na tym jego koncercie w Zoppot, zoppoterze? Co gral?
        • zoppoter Re: Taki muzyk. 12.04.02, 16:03
          Gość portalu: cze napisał(a):

          > Danny Laine, oczywiscie (moze troche przekrecam jego nazwisko, a moze nie).

          Danny Laine, brawo

          > A
          > byles na tym jego koncercie w Zoppot, zoppoterze? Co gral?

          Nie byłem, nie chodzę na te festiwale, zresztą wtedy ja jeszcze byłem na utrzymaniu rodziców, a
          biletów za
          darmo nikt nie rozdawał. wręcz przeciwnie.
          Grał torchę swoich piosenek, mało znanych. Z tych bardfziej znanych "Blackbird" Beatlesów i "Go now"
          Moody Blues.

          • Gość: cze Re: Taki muzyk. IP: 172.16.22.* 12.04.02, 16:08
            Acha. Szkoda, ze sam Macca do nas nie przyjedzie. Juz chyba nie zobaczymy go w
            naszym kraju. Chyba ze za 10 lat wszyscy o nim zapomna i bedzie nas stac na
            jego sprowadzenie. Ale tego sie nie spodziewam.
            A jaki utwor Lennona byl zjadliwym atakiem na solowa tworczosc dawnego kolegi z
            zespolu. Byly wlasciwie dwa, ale chodzi o ten bardziej znany...
            • ja.nusz Re: Taki muzyk. 12.04.02, 16:29
              Ja niestety ostatnio moge tylko z doskoku. Widze, ze bylo tu krotko o jednej z
              moich ulubionych grup ("Moody Blues"). Ich tez zaliczylem na zywo ale dali tu w
              Hamburgu bardzo dlugo na siebie czekac. Doczekalem sie i wrazenia byly
              niezapomniane. Juz kiedys przechwalalem sie, ale zeby podlamac ekspertow od
              Beatlesow, to przypomne, ze moim najwiekszym przezyciem byl P.McCartney na
              zywo. Chlopaki nie uwiezycie ale mialem klopoty z pozbyciem sie jednego
              nadwyzkowego biletu na ten koncert... gdybym ja Was wtedy znal... to oddalbym
              za darmo za przyjemnosc byc z takimi ekspertami razem.

              A teraz musze zadac pytanie z klasyki, bo IWA z pewnoscia sie nudzi.

              Pytanie z potomstwa:

              Ile rodzenstwa mial W.A.Mozart?

              Ile pociech urodzila Mozartowi jego zona?
              • Gość: cze Re: Taki muzyk. IP: 172.16.22.* 12.04.02, 16:31
                Ejze, ejze, a napisz cos wiecej o owym koncercie. W ktorym roku, co gral, i w
                ogole...
                • ja.nusz Re: Taki muzyk. 12.04.02, 16:46
                  Bylo to jakos pod koniec lat 80 lub poczatek 90. Sprawdze dokladnie, bo bilet
                  jest oprawiony w ramki jak wszystkie inne z resza tez.
                  Koncert byl podzielony na dwie czesci - pierwsza to promocja wtedy akltualnej
                  plyty a druga wiadomo. Na koncercie spotkaly sie dwa a moze nawet trzy
                  pokolenia i bylo genialnie. Grali wszystkie klasyczne Beatlesowskie (duze B
                  przez respekt)kawalki. Jezeli wiezyc doniesieniom prasowym, to na "moim"
                  koncercie Paul poraz pierwszy zaspiewal "Hey Judge" na zywo. Z koncertu
                  wyszedlem oszolomiony - chyba rozumiecie. Polski kosciol w Hamburgu znajduje
                  sie vis a vis bylego klubu "Keiser Keller" w ktorym Beatlesi zaczynali swoja
                  kariere i upamietnia to tablica pamiatkowa. Bylem teraz w Wielka Sobote tam
                  jaja swiecic i zastanawialem sie gdzie ukleknac - w kosciele czy przed ta
                  tablica.
                  • Gość: cze Re: Taki muzyk. IP: 172.16.22.* 12.04.02, 16:56
                    Ales se chlopie pouzywal tych koncertow. Ech.......
                    • iwa.ja Re: Taki muzyk. 13.04.02, 23:16
                      Też Januszowi cholernie zazdroszczę...Podnoszę ten wątek przez wzgląd na
                      Łukasza, hej!
              • zoppoter Re: Taki muzyk. 15.04.02, 10:40

                > zywo. Chlopaki nie uwiezycie ale mialem klopoty z pozbyciem sie jednego
                > nadwyzkowego biletu na ten koncert... gdybym ja Was wtedy znal... to oddalbym
                > za darmo za przyjemnosc byc z takimi ekspertami razem.

                Aha. A my bysmy się pozabijali o ten jeden bilet...
                Ale, gdybys miał znowu jakąś nadwyżke na jakichś Stonesach, Moody Bluesach, albo McCartneyu, to wiesz, gdzie
                nas szukać...
              • iwa.ja Re: Taki muzyk. 15.04.02, 14:42
                O, dopiero teraz zauważylam pytanie Janusza. O wiele się nie mylę, odpowiedź
                brzmi: jeden plus jeden. Może zrobił coś na boku, tego nie wiem.
                • Gość: ja.nusz Re: Taki muzyk. IP: *.dip.t-dialin.net 16.04.02, 07:30
                  iwa.ja napisał(a):

                  > O, dopiero teraz zauważylam pytanie Janusza. O wiele się nie mylę, odpowiedź
                  > brzmi: jeden plus jeden. Może zrobił coś na boku, tego nie wiem.

                  Siedmioro kochana, siedmioro (wszystkie z zona). Z tym, ze piecioro nie przezylo
                  wieku niemowlecego.
                  Nie mam natomiast pojecia jak dlugo zyli synowie W.A.M. i do czego doszli. Moze
                  Ty wiesz lub kto inny?

    • zoppoter Dziewczynki i chłopcy 16.04.02, 08:39
      A byly takie dwie dziewczyny spiewające, które dawno temu śpiewały w duetach z mężami. Ale
      stosunki międzyludzkie w ich małżeństwach odbiegały od tego, czego owe dziewczyny oczekiwały.
      Duety sie porozpadały, obie dziewczyny poszły w zapomnienie, ich mężowie też. Ale po kilkunastu
      latach obie zjawiły sie znowu, jako solistki i zrobiły kariery.
      Dwa niezależne od siebie życiorysy, a takie podobne.
      Na pewno wiecie co to za dziewczyny...
      • iwa.ja Re: Dziewczynki i chłopcy 16.04.02, 09:08
        Może tym razem nie oberwę. Pierwsza dama to prawdopodobnie Cher, druga zaś - babcia Tina
        Turner. A co do potomstwa WAM, bladego!
        • zoppoter Brawo Iwa!!!! 16.04.02, 09:09
          Cher i Tina, jak najbardziej.
    • zoppoter Łatwe pytanie 17.04.02, 14:37
      Marlena Dietrich włączyła do swojego repertuaru jedna polską piosenkę.
      Jaką?
      • iwa.ja Re: Łatwe pytanie 17.04.02, 15:20
        Łatwe, nie łatwe...Mierzę, że to może być coś Jerzego Petersburskiego, ale co?
        • zoppoter Re: Łatwe pytanie 17.04.02, 15:30
          Nie, zły trop. Nic z przedwojennych przebojów.
          • ja.nusz Re: Łatwe pytanie 19.04.02, 12:02
            Najpierw podniese troche watek, bo cicho tu ostatnio bylo.
            A teraz osmiele sie zadac pytanie z Beatlesow (Zoppoter prosze milcz i daj
            szanse innym - przynajmniej pol godzinki). Pytanie:

            Z jakiego albumu Beatlesow pochodzi "Hey Judge"
      • troy-der-1 Re: Łatwe pytanie 19.04.02, 12:23
        zoppoter napisał(a):

        > Marlena Dietrich włączyła do swojego repertuaru jedna polską piosenkę.
        > Jaką?

        "Erinnerst Du Dich noch an mich"???
        Czy cos w tym stylu...nie chce zgrywac madralinskiego,ale
        moja mama mowi,ze Diva nagrala cos co spiewal Niemen.
        Czy to prawda?
        • iwa.ja Re: Łatwe pytanie 19.04.02, 12:40
          Janusz, o ile się nie mylę, Beatlesi nie śpiewali niczego na temat adwokatów i
          innych prawników, hihihi! Ale który album, oczywiście nie znaju.
          • Gość: cze spozniona odpowiedz IP: 172.16.22.* 19.04.02, 13:20
            Odpowiedz na pytanie sprzed dobrych kilku dni - Spencer Davis Group wykonywal
            m.in. utwor Keep On Running.
            • iwa.ja Re: spozniona odpowiedz 19.04.02, 13:21
              No właśnie, właśnie. To był hit!!! A kto niegdyś odśpiewał "Waterloo Sunset"?
              • Gość: cze Re: spozniona odpowiedz IP: 172.16.22.* 19.04.02, 13:26
                Mnie z Waterloo kojarzy sie tylko Napoleon i Abba.
                • iwa.ja Re: spozniona odpowiedz 19.04.02, 13:35
                  No to ja se poczekam. Na Zoppotera?
                  • iwa.ja Będę dorzucać aż do skutku! 19.04.02, 21:58
                    Ten zespół od "Waterloo Sunset" śpiewał także "Autumn Almanac"...
                    • Gość: les1 Re: Będę dorzucać aż do skutku! IP: *.mweb.co.za 19.04.02, 22:36
                      "So close no matter how far
                      could't be much more from the hart
                      forever trusting who we are
                      and nothing else matters

                      Never opened my self this way
                      life is ours, we live our way
                      all these words I don't just say
                      and nothing else matters

                      Never cared for what they do
                      never cared for what they know
                      but I know....."
                      • iwa.ja Re: Będę dorzucać aż do skutku! 19.04.02, 22:47
                        Les, sam tego chciałeś! Ale to ostatni mój występ w tym języku na tym forum.

                        And in a way perhaps I've always loved you, since I was born...because,
                        darling, you are beauty, through and through...and so when I was a fortnight
                        old, and loved the glint of a watch dangling in someone's hand, I really loved
                        you, only I didn't know it. And I can never stop loving you, therefore...
                        (to cytatka z Grahama Greene'a)

                        Kocham życie...
                        • iwa.ja Re: Będę dorzucać aż do skutku! 21.04.02, 17:46
                          I kolejny dorzut: śpiewali też "Sunny Afternoon" (ci od "Waterloo Sunset"
                          i "Autumn Almanac").
                          • zoppoter A kuku... 22.04.02, 09:23
                            Więc tak:

                            Ci od Waterloo, to chyba the Kinks, już kiedys tu przeze mnie przywołani.

                            "Hey Judge" Beatles nie Grali. Grali "Hey Jude", wydane w Europie na singlu a potem na
                            składankach, a w USA i w Kanadzie na albumie "Hey Jude", który własciwie też był składanką"

                            Marlena Dietrich śpiewała "Czy mnie jeszcze pamiętasz" "kupione" od Niemena. Być może, że Troy
                            podał własciwy niemiecki tytuł, nie wiem tego .
                            • iwa.ja Re: A kuku... 22.04.02, 09:40
                              Już wchodziłam, żeby dorzucić "Death of the Clown", a tu Zoppoter, jak zwykle, wiedział... Aha, przypomniało mi
                              się. Było jakiś czas temu o zwierzątkach u Beatlesów. A kto to bardziej powaznie (zresztą, czy ja wiem?) napisał
                              "Karnawał zwierząt"?
                              • iwa.ja Myślę, że warto to przeczytać 22.04.02, 10:09
                                www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_020422/kultura/kultura_a_1.html
                                • zoppoter No właśnie... 22.04.02, 10:54
                                  O tej płycie już kilka pochlebnych recenzji czytałem. Chyba sobie zamówię kasetę na urodziny...
                                  • iwa.ja Re: No właśnie... 22.04.02, 10:57
                                    Po pierwsze, była recenzja w "Polityce" - bardzo dobra.
                                    Po drugie, jak zamawiasz CD? W sklepie, normalnie?
                                    Po trzecie, kiedy masz urodziny?
                                    Po czwarte, trzeba tez kupić CD "Blue Cafe". Za parę dni już będzie po sklepach.
                                    • zoppoter Re: No właśnie... 22.04.02, 11:01
                                      iwa.ja napisał(a):

                                      > Po pierwsze, była recenzja w "Polityce" - bardzo dobra.

                                      Tak, Ale ja jeszcze gdzieś widziałem, nie pamiętam.

                                      > Po drugie, jak zamawiasz CD? W sklepie, normalnie?

                                      Wcale nie zamawiam CD. Kasety są tańsze. O zamawianiu pisałem w sensie członków rodziny, którzy nie
                                      wiedzą co by tu Zoppoterowi kupić.

                                      > Po trzecie, kiedy masz urodziny?

                                      Za jakiś czas... Wspólne z córką zresztą.

                                      > Po czwarte, trzeba tez kupić CD "Blue Cafe". Za parę dni już będzie po sklepach
                                      > .

                                      Żona, mama, teściowie... Każde dostanie jedno zamówienie, hi hi hi.

                              • Gość: cze Re: A kuku... IP: *.se.com.pl / 172.16.22.* 22.04.02, 10:25
                                "Karnawal zwierzat" skomponowal ten, no jak mu tam... ojejej... No chyba nie
                                wiem...
                                • ja.nusz Re: A kuku... 22.04.02, 11:17
                                  Dzien dobry wszystkim.
                                  Leci mi z nosa jak z czynnego wulkanu, zmiana z ze zlej na dobra pogode
                                  przywitala mnie katarem stulecia.
                                  Ale do rzeczy, wywiad w Rzeczypospolitej czytalem i podobnie jak Zoppoter
                                  postanowilem te plyte posiasc. Nie bede jednak czekal az ktos mi ja
                                  sprezentuje, nabede ja zaraz.
                                  Zoppoter, pytanie o "Hey Jude" bylo z gatunku podchwytliwych, dlatego prosilem
                                  Cie o milczenie. A odpowiedzi udzieliles i tak jedynie Ty.
                                  A teraz pierwsze od dawna pytanie z klasyki:
                                  Co sklonilo Verdiego do skomponowania "Requiem"?
                                  • zoppoter Re: A kuku... 22.04.02, 11:23


                                    > Dzien dobry wszystkim.
                                    > Leci mi z nosa jak z czynnego wulkanu, zmiana z ze zlej na dobra pogode
                                    > przywitala mnie katarem stulecia.
                                    > Ale do rzeczy, wywiad w Rzeczypospolitej czytalem i podobnie jak Zoppoter
                                    > postanowilem te plyte posiasc. Nie bede jednak czekal az ktos mi ja
                                    > sprezentuje, nabede ja zaraz.

                                    No, ja mam tylko miesiąc czekania, jakoś wytrzymam...

                                    > Zoppoter, pytanie o "Hey Jude" bylo z gatunku podchwytliwych, dlatego prosilem
                                    > Cie o milczenie. A odpowiedzi udzieliles i tak jedynie Ty.

                                    Bo pewnie Cze wyszedł na papierosa, hi hi hi, i nie widział pytania...

                                    > A teraz pierwsze od dawna pytanie z klasyki:
                                    > Co sklonilo Verdiego do skomponowania "Requiem"?

                                    Ktoś mu umarł...?
                                    • ja.nusz Re: A kuku... 22.04.02, 11:36
                                      zoppoter napisał(a):

                                      >
                                      >
                                      > > Dzien dobry wszystkim.
                                      > > Leci mi z nosa jak z czynnego wulkanu, zmiana z ze zlej na dobra pogode
                                      > > przywitala mnie katarem stulecia.
                                      > > Ale do rzeczy, wywiad w Rzeczypospolitej czytalem i podobnie jak Zoppoter
                                      > > postanowilem te plyte posiasc. Nie bede jednak czekal az ktos mi ja
                                      > > sprezentuje, nabede ja zaraz.
                                      >
                                      > No, ja mam tylko miesiąc czekania, jakoś wytrzymam...
                                      >
                                      > > Zoppoter, pytanie o "Hey Jude" bylo z gatunku podchwytliwych, dlatego pros
                                      > ilem
                                      > > Cie o milczenie. A odpowiedzi udzieliles i tak jedynie Ty.
                                      >
                                      > Bo pewnie Cze wyszedł na papierosa, hi hi hi, i nie widział pytania...
                                      >
                                      > > A teraz pierwsze od dawna pytanie z klasyki:
                                      > > Co sklonilo Verdiego do skomponowania "Requiem"?
                                      >
                                      > Ktoś mu umarł...?

                                      Pewnie ze umarl, na chrzciny mszy zalobnej raczej by nie pisal - ale kto?

                                      A widze Zoppoter ze "Byczek" jestes - Byki sa zawsze OK.

                                    • Gość: cze Re: A kuku... IP: *.se.com.pl / 172.16.22.* 22.04.02, 11:45
                                      zoppoter napisa?(a):


                                      > Bo pewnie Cze wyszed? na papierosa, hi hi hi, i nie widzia? pytania...

                                      Cze nie pali. Ale powiem Ci cos co Cie rozweseli. Chcialem napisac (bylo to dla
                                      mnie oczywiste), ze Hey Jude ukaza?a sie na Bialym Albumie. Bylo to dla mnie
                                      oczywiste. Ot, zacmienie umyslu + starosc. Dobrze, ze dalem sie wypowiedziec
                                      innym bo bylbym obiektem niewybrednych zartow.
                                      • zoppoter Re: A kuku... 22.04.02, 12:09

                                        > Cze nie pali.

                                        Zoppoter też nie...

                                        > Ale powiem Ci cos co Cie rozweseli. Chcialem napisac (bylo to dla
                                        > mnie oczywiste), ze Hey Jude ukaza?a sie na Bialym Albumie. Bylo to dla mnie
                                        > oczywiste. Ot, zacmienie umyslu + starosc. Dobrze, ze dalem sie wypowiedziec
                                        > innym bo bylbym obiektem niewybrednych zartow.

                                        Hi hi hi, jak Ty nas dobrze znasz, kwa kwa kwa
                                        • Gość: cze Re: A kuku... IP: *.se.com.pl / 172.16.22.* 22.04.02, 12:15
                                          No dobrze, a co bylo druga strona singla Hey Jude?
                                          • zoppoter Re: A kuku... 22.04.02, 12:25
                                            Gość portalu: cze napisał(a):

                                            > No dobrze, a co bylo druga strona singla Hey Jude?

                                            "Revolution" Lennona. Chociaż oni chyba nigdy nie ustalili która strona jest druga na tym singlu...
                                            • Gość: cze Re: A kuku... IP: *.se.com.pl / 172.16.22.* 22.04.02, 12:27
                                              A ile bylo wersji Revolution?
                                              • zoppoter Re: A kuku... 22.04.02, 12:33
                                                Gość portalu: cze napisał(a):

                                                > A ile bylo wersji Revolution?

                                                Oficjalnie wydanych na płytach dwie. Ta z singla i ta z Białego Albumu pod tytułem Revolution No 1. Była
                                                jeszcze Revolution No 9, ale to nie był utwór muzyczny raczej, to jakies eksperymenty w stylu Yoko Ono.
                                                No, a na rozmaitych bootlegach, to ho ho... Kiedyś (wczesne lata 80-te) Wojciech Mann i Piotr Metz
                                                nadawali w ŚP Trójce takie półgodzinne audycje o niewydanych nagraniach Beatlesów. Mam trochę tego
                                                ponagrywanego, to było cos takiego, jak ta oficjalna "Antologia" z połowy lat 90-ych. I wtedy poznałem
                                                jeszcze kilka wersji "Revolution", może nawet ciekawszych od tych oficjalnych.
                                                • Gość: cze Re: A kuku... IP: *.se.com.pl / 172.16.22.* 22.04.02, 12:38
                                                  Brawo, a najlepsza wersja byla taka, ktora niejako laczyla w sobie obie wersje
                                                  - te rockowa z singla i ta spokojniejsza z albumu. Tez pamietam te audycje,
                                                  wiele swietnych rzeczy wtedy puszczali. Stara, dobra Trojka, ktorej juz nie ma.
                                                  Wielka szkoda.
                                                  • ja.nusz Re: A kuku... 22.04.02, 12:43
                                                    Panowie opowiedzcie pare szczegolow o Trojce, ktora jak slysze wszyscy
                                                    pogrzebali. Wiem, ze mialy tam byc jakies duze zmiany w ramowce, ale co
                                                    dokladnie sie wydarzylo nie wiem. Trojki sluchalem czasami przez net, ale
                                                    jakosc byla nedzna. Chcialem ne te okolicznosc miche zainstalowac, ale teraz
                                                    nie wiem czy warto.
                                                  • Gość: cze Re: A kuku... IP: *.se.com.pl / 172.16.22.* 22.04.02, 12:47
                                                    Nie warto. Nie wiem, w jakim okresie zakonczyles Trojkowa edukacje, ale od
                                                    dzisiaj na pewno bys jej nie poznal. Zmienilo sie wszystko, tzw. dzingle, czyli
                                                    przerywniki muzyczne, nie ma juz Kaczora (czyli niby mnie) w sobote po
                                                    poludniu, nie ma wielu audycji, co ich nie bede wymieniel, bo wlasciwie to juz
                                                    zadnych dobrych audycji nie ma. Generalnie radio to zmienia sie w Zetke czy
                                                    RMF, czyli latwo, przyjemnie i bez sensu. Nowe glosy nierozpoznawalne, mlode,
                                                    bez haryzmy... Smutek i nostalgia.
                                                  • zoppoter Juz nie ma o czym mówić... 22.04.02, 12:51
                                                    Janusz, juz po Trójce, szkoda słów i czasu. To co teraz występuje pod tą nazwą to durne
                                                    naśladownictwo komercyjnych stacji typu "muzak biurowy". Prawdziwie Trójkowe audycje w
                                                    śladowych ilosciach i szczątkowej formie są nadawane w porach, gdy ludzie radia nie słuchają...
                                          • ja.nusz Re: A kuku... 22.04.02, 12:28
                                            Gość portalu: cze napisał(a):

                                            > No dobrze, a co bylo druga strona singla Hey Jude?

                                            Nie pamietam co bylo na drugiej stronie, moze byly nawet dwa kawalki.
                                            Jezeli Zoppoter nie odpowie, zadam objasnienia.

                                            • Gość: cze A tu wiosna IP: *.se.com.pl / 172.16.22.* 22.04.02, 13:03
                                              My tu o smutnych rzeczach a za oknem wiosna. Jakie utwory kojarza sie Wam z
                                              taka piekna sloneczna pogoda?
                                              • zoppoter Re: A tu wiosna 22.04.02, 13:11
                                                Gość portalu: cze napisał(a):

                                                > My tu o smutnych rzeczach a za oknem wiosna. Jakie utwory kojarza sie Wam z
                                                > taka piekna sloneczna pogoda?

                                                No jak to? "Wszystko kwitnie wkoło" Skaldów...
                                                No i cała kupa innych hi hi hi
                                                • Gość: cze Re: A tu wiosna IP: *.se.com.pl / 172.16.22.* 22.04.02, 13:15
                                                  A mnie oprocz Skaldow takze Ill Follow The Sun Beatlesow, taki jakis sloneczny
                                                  kawalek.
                                                  • Gość: cze Re: A tu wiosna IP: *.se.com.pl / 172.16.22.* 22.04.02, 13:18
                                                    ... i jeszcze Here Comes The Sun. I Cztery pory roku - wiosna (ha, ha)
                                                    Vivaldiego. A takze Trick of the tail - Genesis.
                                                  • iwa.ja Re: A tu wiosna 22.04.02, 14:42
                                                    Przede wszystkim przyznaję się, że przyczynę napisania Reuiem przez Verdiego
                                                    znalazłam ze wspomaganiem. Otóż zszedł był mu jego przyjaciel, Alessandro
                                                    Manzoni, poeta włoski.
                                                    A z tym co teraz dzieje się za oknem kojarzy mi się np. Sunny Afternoon
                                                    Kinksów.
                                                  • zoppoter Re: A tu wiosna 22.04.02, 14:50

                                                    > A z tym co teraz dzieje się za oknem kojarzy mi się np. Sunny Afternoon
                                                    > Kinksów.

                                                    Iwa chyba niedawno miała okazjegdzieś Kinksów uslyszeć... To zostaje potem w uszach, to prawda, oni wiedzieli jak
                                                    sie gra...

                                                    A ja mam słoneczne skojarzenia z dzieciństwa, a ponieważ wtedy jeszcze nie miałem pojecia o języku angielskim to
                                                    skojarzenia są polskie:
                                                    "Podaruj mi trochę słońca" - BemiBek
                                                    "Nie bójmy sie wiosny" - nie wiem kto, może też Bemibek?
                                                    "Małgoska" - Maryla Rodowicz
                                                    "Tyle słońca w całym mieście" - Anna Jantar
                                                    "Wszystko kwitnie wkoło" - Skaldowie
                                                    "Od wschodu do zachodu słońca" - Skaldowie

                                                    Pewnie jeszcze by się coś znalazło...
                                                  • Gość: cze Re: A tu wiosna IP: *.se.com.pl / 172.16.22.* 22.04.02, 14:53
                                                    To ja juz ide na to sloneczko pogwizdujac piosenki Beatlesow. A widzieliscie
                                                    zdjecie Kaczkowskiego (czyli niby moje) w Polityce najnowszej? Ja tak na pewno
                                                    nie wygladam. Nie nosze wasow (czytaj: wonsuw)!!!
                                                  • zoppoter Re: A tu wiosna 22.04.02, 15:03
                                                    Gość portalu: cze napisał(a):

                                                    > To ja juz ide na to sloneczko pogwizdujac piosenki Beatlesow.

                                                    A ja dopiero po czwartej tak uczynię...

                                                    > A widzieliscie
                                                    > zdjecie Kaczkowskiego (czyli niby moje) w Polityce najnowszej? Ja tak na pewno
                                                    > nie wygladam. Nie nosze wasow (czytaj: wonsuw)!!!

                                                    Nie czaruj, i tak wszyscy wiemy kim jesteś, hi hi hi.
                                                    A swoją droga, to miałem kiedys przyjemność poznać redaktora Kaczora, w Sopocie. Trójka robiła objazd dookoła
                                                    Polski na 33-lecie istnienia, słuchacze przychodzili z płytami gramofonowymi na 33 obroty. Ja przyniosłem swoich
                                                    radzieckich Beatlesów, którzy wywołali wesołosć redaktora. Miałem wtedy okazje opowiedziec kilka słów o moich
                                                    płytach przez radio. Redaktor Kaczor była bardzo życzliwy w rozmowie, ułatwiał rozładować tremę. Bardzo
                                                    przyjaźnie zachowywał się też red. Ernest Zozuń, dzieki obu panom nie wysypałem się w czasie tej rozmowy. I
                                                    puściliśmy wtedy "All you need is love" z drugiej strony "Magical MIstery Tour".
                                                  • iwa.ja Re: A tu wiosna 22.04.02, 15:03
                                                    Widziała, widziała i nawet pomyślała: Jakiż to Cze przystojny...Szkoda tylko,
                                                    że wonsy siwiutkie..
                                                    Tamto cóś, Zoppoter, to rzeczywiście Bemibek. Też z czasów, kiedy raczej byłam
                                                    na etapie śpiewania "słoneczko nasze, rozchmurz buzię, bo nie do twarzy ci w
                                                    tej chmurze.."
                                                    Jeszcze cztery i pół dnia do wyjazdu...
                                                  • iwa.ja Re: A tu wiosna 22.04.02, 15:07
                                                    A, zapomniałam. Janusz, zrób porządek z wątkiem, bo się blokuje. Może być taki
                                                    sam tytuł, tylko blagam, z przecinkiem przed drugim "i", bo się wstydzę...
                                                    No, i kto napisał o tych zwierzątkach? I jeszcze: dwóch panów, którzy na
                                                    partyturze odmalowali drób. Kurę konkretnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka