Gość: gallux IP: *.coco.pl 13.10.04, 01:35 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Bogdan Pamiątki narodowe IP: *.stocznia.gda.pl / 213.17.192.* 13.10.04, 07:26 Opinie czytelników Gazety są po prostu żałosne. Jeżeli macie pisać takie głupoty to nie piszczie lepiej wcale. Co do dbania o pamiątki narodowe Polaków to dodam, że historyczna sala BHP Stoczni Gdańskiej należy nie do stoczni ani miasta Gdańsk tylko do spółki Szlanty "Synergia" i tylko ich dobra wola pozwala jeszcze na użytkowanie jej zgodnie z przeznaczeniem. Wstyd! To już nastąpiło w wolnej liberalnej Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 72 Re: To nie skandal, to skutek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 20:38 Tak, to jest skutek niepodzielnej, i sprawowanej bez zadnej sensownej konkurencji, wladzy prezydenta Pawla Adamowicza. Bedac w Trojmiescie latem, oladalem kilkakrotnie jego zadowolona z siebie gebe, na roznych imprezach z cyklu PREZYDENT ADAMOWICZ ZAPRASZA! Bylo to rownie zalosne, jak dzisiejsze wtorowanie jego debilnym poczynaniom przez usluznych doradcow, rzecznikow itd! Wala sie wiadukty, paralizujac 1000-letnie miasto w srodku Europy - winna jest jakas przypadkowa ciezarowka! Historyczna sala BHP - kolebka przelomu dziejow - oddana beztrosko jakims cwaniakom - zadzialaly prawa libertynskiego rynku! Opuszczone i zdewastowane miejsca pamieci - ale tam Adamowicz nie zaprosi swoich gosci, nawet nie wie do kogo naleza! Ale co tam, dzis nasz dzielny prezydent Gdanska wyznaczy jakiegos poslusznego sobie radnego z PO na przewodniczacego, dwor sie umocni. i ten chocholi taniec bedzie tak dalej trwal i trwal! Gratulacje, Wasz prezydent jest wporzo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ija Ijewna A można by inaczej IP: *.mps.gov.pl 14.10.04, 11:13 Mam pomysł - zapewne kopnięty i nikt go nie rozpatrzy na poważnie, choć mógłby zadziałać. Wpuścić tam RPGowców. Tych zaangażowanych i znających historię (są tacy!) - oni zrobią z fortu obiekt historyczny pełną gębą. Można by przecież pokusić się o odtworzenie wyglądu fortu z czasów obrony Westerplatte, organizować tam - niczym na niektórych zamkach - spotkania, sesje, pokazy, inscenizacje, sesje planszówek osadzonych w II wojnie światowej... Znaleźliby się szaleńcy, którzy by to poprowadzili i zorganizowali. Całość można by przynajmniej częściowo utrzymywać z opłat za wstęp na zjazdy. Tyle że zapewne władzom miasta nawet w głowie nie postanie zająć się czymś takim. Szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś