Dodaj do ulubionych

Powiesił się tuż przed eksmisją

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 21:13
No i mamay Japonie...
Obserwuj wątek
    • Gość: Jurek Z Re: Powiesił się tuż przed eksmisją IP: *.shl.pl / *.shl.pl 14.10.04, 22:56
      Panie Prezydencie Lewna, to Pana obciąża ta śmierć. Przecież to był mieszkaniec
      naszego miasta - wybrał honor. A Pan?
      • Gość: Magda Re: dwa komentarze IP: *.net81-66-227.noos.fr 14.10.04, 23:58
        Komentarz Pawla Wiejasa jest uczciwy: wspolczucie i poczucie winy, co w tym
        zawodzie nalezy do rzadkosci. Nawet w Gazecie jest redaktor przesladujacy ludzi
        gorzej niz bezduszna administracja.

        Natomiast uwagi pani magister Pastwy o samobojcach sa nie na miejscu. Pomijam
        ich watpliwa wartosc poznawcza, ale z samego ludzkiego punktu widzenia nie
        powino sie wydawac tak latwo ocen o Czlowieku i jego wyborze.

        Pracowalam niegdys w telefonie zaufania. Od tego czasu nie osadzam juz ludzi i
        ich motywow. Gdyby maz pani psycholog wybral dume, czy godnosc, a nie nadzieje,
        to przypuszczam, ze ten komentarz wygladalby inaczej. Uklony dla redaktora
        Wiejasa.
      • Gość: ja Re: Powiesił się tuż przed eksmisją IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 15.10.04, 09:30
        Prezydent ma to do siebie, że musi stosować prawo. Prawo, które nakazuje mu
        wykonanie prawomocnego wyroku eksmisyjnego, jak również zakazuje dopłacania, z
        publicznych przecież pieniędzy, do mieszkań ludzi lekceważących sobie swoje
        obowiązki.
    • Gość: balbina [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 00:09
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: yan Re: Powiesił się tuż przed eksmisją IP: *.ifd.uni.wroc.pl 15.10.04, 08:32
      Ile jeszcze bedzie takich samobojstw ? Byly juz nawet sytuacje gdy matka i
      dzieci popelnialy samobojstwo. To jest dziki, chory kraj, ktory nie potrafi
      zapewnic nawet takiego zasilku by czlowiek mogl dozyc swych dni w malenkiej
      kawalerce. Czy ten 60-letni juz bezrobotny ma szanse by sie nauczyc nowego
      zawodu ? Potworny kraj, w ktorym dwie trzecie pieniedzy na pomoc spoleczna jest
      przechwytywane przez hieny, ktore tym administruja. To lewica wprowadzila takie
      prawo do eksmisji na bruk. Sejm bedzie bawil sie w Belke przez nastepne
      miesiace a ludzie, nie maja juz wyjscia.. Wczoraj slyszalem, ze w noclegowniach
      zabraklo miejsc. Gdzie wiec maja isc ci eksmitowani ? Gdyby banda drani, ktorzy
      eksmituja ludzi dala im polowe pieniedzy, ktore przeznacza na utrzymanie
      bandyty w wiezieniu to nie byloby takich tragedii. Bandyci musza miec przeciez
      lepiej...
    • Gość: Arek Re: Powiesił się tuż przed eksmisją IP: *.revers.nsm.pl 15.10.04, 09:30
      Pyski pełne frazesów o KK, o miłości bliźniego, o aborcji itp. a zabijacie
      człowieka spokojnie zyjacego uczciwego. Mamy piekna IIIRzeczpospolita z
      Władzami Gdańska budujacymi krzyze i inne badziewiaste pomniki a zabijace
      dobrych ludzi.
    • Gość: expert2 Re: Powiesił się tuż przed eksmisją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 10:34
      a to Gdansk wlasnie
    • Gość: Studentka Do Magdy i innych adwokatów uciśnionych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 10:40
      Droga i bardzo radykalna Pani Magdo!Dr Beata Pastwa -Wojciechowska nie jest mgr
      a dr- to po pierwsze. Po drugie- uważam, że Jej komentarz jest słuszny i bardzo
      wyważony i choć moja obrona Jej stanowiska nie jest obiektywna ( znam osobiście
      panią dr Pastwę , bo byłam jej studentką) sądzę , że na ogół to co mówi wie o
      czym , po co i dlaczego to mówi. Po trzecie i najdłuższe: rzeczywistość , w
      której żyjemy nie jest czarno - biała i dojrzały człowiek nie powinien oceniać
      ludzi w dychotomiczny sposób"dobry - zły". Niestety , wielu dziennikarzy( jak
      np.pan P.Wiejas) na potrzeby wyrazistych i sensacyjnych newsów niesłychanie
      upraszcza rzeczywisty obraz, bo zapewne rzetelne przedstawienie złożonej
      sytuacji pojedyńczego człowieka jest trudne i wymaga więcej czasu, także od
      czytelnika, który ma to przeczytać. To doprawdy nie jest tak , że nieszczęścia
      spadają na człowieka jak grom z jasnego nieba ( chyba za wyjątkiem biblijnego
      Hioba i klęsk żywiołowych) tylko pojawiąją się z jakiś powodów. Czasem są to
      lata zaniedbań, powstałe z winy samego pokrzywdzonego , a czasem inna
      zewnętrzna przyczyna , której nie udało się usunąć, a która również nie
      pojawiła się nagle i znikąd.Nie mnie osądzać i oceniać zmarłego pana Ireneusza
      B., bo nie znałam tego człowieka, ale pytanie o jego rodzinę bliższą i dalszą
      nasuwa się samo. Gdzież oni byli przez te lata? Dlaczego to państwo, czyli
      wszyscy obywatele mają wyręczać innych w realzacji życiowych potrzeb?
      Tak się akurat składa , że w rodzinie mieliśmy ( i jeszcze chyba mamy) podobną
      sytuację z bliską mi osobą.NIe jast ona ani dewiantką ,ani alkoholiczką, ale za
      to kompletnie niedojrzałą i niezaradną życiowo panią w tej chwili już 61-
      letnią, która nie wypracowała sobie ŻADNYCH świadczeń( ani emerytury , ani
      zasiłków, ani rent).Zadłużyła mieszkanie, kore zamieniła na mniejsze, potem
      jeszcze raz na mniejsze, a na nowym też nie opłacała ŻADNYCH kosztów. I cóż?
      Spłaciliśmy jej długi i pomagamy jak możemy i na ile ona sobie tego życzy... I
      założę się , że nie my jedyni mamy w rodzinie takie niezaradne osoby, ale
      tysiące Polaków i lepiej lub gorzej bez pomocy państwa( lub z niewielką)
      dajemy sobie radę. Nie ma co rozdzierać szat i rzucać kalumni na innych.
      Potrafisz?- to po prostu nie bądź obojętny i pomóż!
      A swoją drogą... To wolny kraj i każdy człowiek ma prawo w nim żyć jak chce.
      To może banał, ale czy nam się to podoba czy nie ma prawo do życia w nędzy i
      ubóstwie , poza systemem , nie prosząc nikogo o pomoc, bo jej po prostu NIE
      CHCE LUB NIE UMIE PRZYJĄĆ. Pracując w telefonie zaufania powinnaś to wiedzieć.I
      to może również truizm: POMAGANIE LUDZIOM TO WIELKA ODPOWIEDZIALNOŚĆ także za
      tego ,który tę pomoc otrzymuje i doprawdy niewiele jest ludzi ,którzy tak
      umieją pomagać. Jeszcze niedawno był taki jeden, ale już go nie ma: Marek
      Kotański. I dlatego też rację ma dr Pastwa - Wojciechowska: "o pomoc zwracają
      się ci , którzy mają jeszcze nadzieję".



      • Gość: GRĄDZIEL Re: Do Magdy i innych adwokatów uciśnionych IP: *.crowley.pl 15.10.04, 13:10
        SzPMagdo,w tym przypadku wkurzające są akurat aspekty EWIDENTNEGO
        niedopełniania obowiązków finansowych i moralnych.
        Finansowe zaniechania dotyczą PRZYMUSU łożenia na opiekę społeczną przez
        każdego Polaka z jakimikolwiek dochodami i DOWOLNOŚCI wydawania (czyt.
        MARNOWANIA) zebranych dóbr przez ich dystrybutora państwowego i gminnego
        (proszę sobie np. oszacować wartość pałaców ZUS i NFZ = budowanych za moje
        m.in.).
        Moralne powinności natomiast ciążą zarówno na państwie, samorządzie terenowym i
        na rodzinie oraz współbliźnich :
        PAŃSTWO powinno rygorystycznie dozorować rozdział środków = również przez tzw.
        organizacje pozarządowe, które często, pod płaszczykiem pomocy realizują
        własne, intratne geszefty przeważnie za granicą - a nie tutaj;
        SAMORZĄD terenowy, mając doskonałe zazwyczaj rozeznanie w kwestii sytuacji
        lokalowo-finansowej swoich mieszkańców, winien służyć pomocą tymże, ale
        potrzebującym, mieszkańcom (opłacającym zresztą jego istnienie) inicjatywnie, a
        nie biernie.
        A jest zupełnie inaczej.Zapewne w tym konkretnym przypadku chodziło o odzysk
        atrakcyjnie położonego i taniego mieszkania.
        RODZINA, szczególnie najbliższa = krwi, ma NIEZBYWALNY obowiązek pomocy,
        chociaż często jest to NIEWYGODNE i KOSZTOWNE.
        Poza tym ja jestem dr hab. = ale WCALE się tym nie CHWALĘ... bo to naprawdę nie
        jest w życiu istotne = m. in. dlatego , iż ów tytuł pochodzi z uczelni IV ligi
        światowej - jak ostatnio Polityka doniosła...
        GRĄDŹL
        • Gość: Studentka Re: Do Magdy i innych adwokatów uciśnionych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 13:37
          Och Panie dr hab...Nie opierałabym się na doniesieniach i podsumowaniach
          prasy , a już "Polityki" w szczególności,bo często są powierzchowne ,
          jednostronne i udowadniają tezę założoną przez autora artyułu. Poza tym całkiem
          sporo polskich naukowców , po polskich uczelniach z sukcesem zrobiło kariery,
          także naukowe zagranicą i nie deprecjonowałabym nikogo ze względu na kraj
          pochodzenia czy skończoną uczelnię. Nie ma niczego takiego jak PRZYMUS
          przyjmowania pomocy czy NIEZBYWALNOŚĆ obowiązku jej udzielania ( wyjąwszy
          obowiązek alimentacyjny dotyczący także łożenia w niektórych wypadkach na
          rodziców lub byłych współmałżonków). Oj, czy Pan przypadkiem nie jest z tych co
          to myślą , że uda się zadekretować tak delikatne ludzkie relacje w tym empatii
          i pomocy bliźniemu?
    • Gość: SzewcZabijaSzewca! głodny społeczeństwo może zjeść swoją władzę IP: 195.116.62.* 15.10.04, 11:41
      to się wkrótce zacznie... weź wtedy co będziesz miał po ręką i stań po stronie
      rebelii.
    • Gość: GRADZIEL HANIEBNE SKUTKI DZIAŁANIA BIURW IP: *.crowley.pl 15.10.04, 12:27
      Są ludzie skromni,nieśmiali i niezaradni.Długoletnie bezrobocie wyzwala w nich
      depresję = i taki człowiek wymaga już ZEWNĘTRZNIE INSPIROWANEJ opieki.
      Podejrzewam że BRAK jakiegokolwiek zainteresowania jego losem ze strony:...
      1.Grzejących tyłki na wygodnych, urzędniczych stołkach zawodowych opiekunów
      społecznych, którzy więcej nas, gdańszczan, kosztują - niż pomagają.
      2.Kościoła rzym. - kat., który kupę kasy zżera na niby pomoc najuboższym = a w
      rzeczywistości wciąż powiększa już horrendalne pomniki swojej pychy.
      3.Zagonionych sąsiadów, którzy przerażeni rzeczywistością nie zwracają uwagi na
      współziomków...
      ...SPOWODOWAŁ TEN DRAMATYCZNY KROK człowieka już niepotrzebnego nikomu, który
      czuł się śmieciem.
      I tyle.
      Ale gdyby taka sytuacja miała miejsce nie koło okrąglaka na Śląskiej, lecz w
      parafii księdza Jankowskiego; lub np. w Sopocie lub w Gdyni = ów nieszczęśnik
      byłby wśród nas.
      Wielka hańba i wstyd we fragmencie TADZIOWEGO województwa.
      grądźl
      • Gość: Studentka Re: HANIEBNE SKUTKI DZIAŁANIA BIURW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 12:48
        Masz sporo racji- być może ten człowiek żyłby dzisiaj, ale czy dawałby sobie
        radę sam? Tak naprawdę nikt z nas nie zdaje sobie sprawy z motywów i desperacji
        ludzi , którzy dochodzą do ściany. Niby człowiek tak mocny, a tak kruchą jest
        istotą. PO kilku doświadczeniach z pomaganiem ludziom, nadal będę uważać, że
        ten nieszczęśliwy człowiek nie chciał pomocy obcych ludzi i miał wolność tak
        czynić. Przecież trudno ZMUSIĆ kogoś do przyjmowania pomocy.I chyba nie było
        tak, że nikt nie zainteresował się tym panem, co oczywiście ani nas nie
        usprawiedlia,ani nie zwalnia od udzielania wsparcia i pomocy. Nie sądzę też by
        jej okazywanie zależało od miejsca ,w którym się mieszka: czy Gdynia , czy
        Sopot wszędzie między nami żyją ludzie, których mijamy obojętnie i NIE CHCEMY
        im pomagać...
        • Gość: Edward Re: HANIEBNE SKUTKI DZIAŁANIA BIURW IP: *.ustka.sdi.tpnet.pl 16.10.04, 08:08
          Jest wielu ludzi, którzy opływając w dostatki, nie przepuszczą żadnej okazji
          skorzystania z pieniędzy społecznych. Mieliśmy często przykłady, gdy po dary
          dla ubogich najwpierw przychodzili ci bogatsi znajomi - a dla biednych
          zostawały resztki. Bywało, że po darmowe zupki niektórzy podjeżdżaki
          luksusowymi samochodami...
          Jest jednak grupa ludzi, którzy wstydzą się swojej biedy. Prośba o pomoc wydaje
          się im poniżająca, zabierająca im resztki godności. Ten człowiek nie prosił o
          jedzenie - potrzebował jedynie dachu nad głową. I cały system opieki społecznej
          nie potrafił mu tego zapewnić! Nasz system państwowy jest chory - a ludzie nim
          zarządzający ... przepraszam, ilu z nich zasługuje na miano człowieka?
          Podobno - człowiek to brzmi dumnie?
    • Gość: balbina Co by nie mowic, to czlowiek nie zyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 12:39
      a na sumieniu bedzie go mial do konca swych dni kazdy kto stanal na jego
      drodzie i nie zrobil nic. Tak panie ADAMOWICZ pan tez i panowie SEDZIOWIE. Po
      co mi takie panstwo, przez ktore ludzie odbieraja sobie zycie. I na nic tu
      pseudo wywody doktorow, magistrow, studentow i innych. Czasem mowimy ze trzeba
      zrobic wszystko by uratowac choc jednego czlowieka, a kiedy ten czlowiek przez
      nas ginie dorabiamy ideologie i spychamy wine na innych. Ot taka ludzka,
      perfidna przewrotnosc.
      • Gość: Studentka Re: Co by nie mowic, to czlowiek nie zyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 12:53
        Niezła samokrytyka Balbino, szkoda , że pt."dowalić osobiście innym". A
        najlepiej władzy i sędziom, bo innych już w naszym kraju zbrakło.
        • Gość: balbina Re: Co by nie mowic, to czlowiek nie zyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 13:02
          Tak sie sklada ze to SAD wydal wyrok, a nie jakis ixinski z ulicy, tak sie
          sklada ze to miasto z Twoich i moich (no moze nie z moich nie jestem
          gdanszczaninem) podatkow utrzymuje setki osob odpowiedzialnych za to aby do
          takich wypadkow nie dochodzilo. Jak sie komus zabiera wszystko co ma, to nawet
          wydajac wyrok w i mieniu RP nalezaloby wykazac odrobine ludzkich odruchow. I
          nic tu nie pomoga nasze spory. Wina to nas wszystkich, a czesci nawet w imieniu
          prawa.
          • Gość: Studentka Re: Co by nie mowic, to czlowiek nie zyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 14:59
            Ludzkie odruchy powiadasz...To proponuję w ramach ludzkich odruchów cobyś
            opłacił mieszkanie lub pomógł znaleźć pracę mojemu 23- letniemu bezrobotnemu ,
            a zdrowemu jak młody byk bratu i jego konkubinie, którzy bez żadnych skrupułów
            objadają i wykorzystują moją 70-letnią mamę oraz przejadają rentę po moim
            ojcu.Mogę jeszcze zaproponować moją 60-letnią teściową, która nie ma żadnych
            świadczeń , a ogromne i wielkopańskie potrzeby...Chcesz?Przyślij namiary.Mogę
            jeszcze zaproponawać paru innych uroczych i wielce pokrzywdzonych przez
            ludzkość potrzebujących.
            A pan redaktor nie był uprzejmy napisać ,że komuś coś zabrano.A setki
            odpowiedzialnych osób utrzymywanych przez podatników choć nie są idealnymi
            urzędnikami nie mogą żyć za kogoś.POza tym zapomniałeś , że nie jesteśmy już
            wspólnotą plemienną i nie da się tak po prostu kogoś poszkodowanego przygarnąć
            do swojej zagrody.
          • Gość: adam zorientowany Re: Co by nie mowic, to czlowiek nie zyje IP: *.gdynia.mm.pl 15.10.04, 19:24
            Witam, Czas tych eksmisji tzw"na bruk" własnie mija , bo zmieniaja się
            przepisy, Eksmije bedzie można wykonać do lokalu socjalnego lub lokalu
            zastepczego minimum 5 M2 na osobę. Od 1 listopada zaczyna sie okres tzw
            ochronny , a nowe przepisy o ile się nie mylę wchodzą w lutym 2005 .

            Ustawodawca wkońcu zrozumiał , że do takich sytuacji moze dojść, więc wkońcu
            ruszył temat. Co ciekawe temat był strasznie nie wygodny, a dlaczego??Bo
            właściciele nieruchomości którzy maja interes w tym aby ludzi z ich mieszkań
            wyrzucić , mieli też odpowiednich znajomych.

            W końcu żyjemy w Państwie "PRAWA" i jesli ktoś mieszka w lokalu i nie płaci
            właścielowi czynszu - to co ma właściciel zrobić ?? NIC?????

            to nie kapitalistyczne prawda???

            Pozdrawiam
            adam
        • Gość: ABW Re: Co by nie mowic, to czlowiek nie zyje IP: *.cust24.qld.dsl.ozemail.com.au 15.10.04, 15:23
          Studentko - za czyje pieniądze. Co to za władza, sędziowie. Władza i pracownicy
          sądownictwa to służba dla społeczeństwa. Coś nie tak uczą studentów. Jakie
          wychowanie - taka Polska.
          • Gość: Studentka Do ABW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 13:58
            Dzięki, że mnie Pan wychowuje, tylko że jestem byłą studentką i także w trakcie
            studiów( od I-go roku) zarabiałam na etacie uczciwie płacąc podatki , więc
            także za moje pieniądze, wtedy i teraz. Władza , sędziowie ( III władza w
            naszym kraju) i pracownicy sądów to nie służba Drogi Panie. Feudalne czasy
            służby i panów dawno się skończyły. Co to w ogóle za socjalistyczny mit służb:
            kolei, służby zdrowia ,sądów( które są niezależną władzą w większości
            cywilizowanych społeczeństw) czy urzędów? Nie chciałby Pan zresztą służyć tak
            nieuczciwemu i powszechnie łamiącemu prawo społeczeństwu jak rodacy. Niech pan
            się przejdzie czasem na wokandę do Sądu najlepiej na sprawę o znęcanie się nad
            rodziną( art.207kk) lub oszustwo(art.286kk) to zobaczy Pan jaka to "służba".
            NIe jestem prawnikiem- to gwoli wyaśnienia.
            • Gość: absolwent Re: Do ABW IP: 217.153.87.* 19.10.04, 00:07
              Gratuluje dobrego samopoczucia niejakiej studentce. Rowniez jakosci jej
              studiow. Jesli pracujac na etacie dala rade opanowac minimum materialu. A tak
              bez ironii, ktos kto pracuje na etacie i studiuje , niestety - gdzies musi
              oszukac. I jak ktos , kto oszukuje pracodawce, albo uczelnie, albo w koncu
              samego siebie ma prawo do ferowania tak zasadniczych sadow? a moze sie myle?
              • Gość: Studentka Re: Do ABW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 12:42
                Myli się Pan , ale może nie tak bardzo. Pracowałam zmianowo w systemie
                dyżurowym jako pielęgniarka na pełnym etacie przez Irok studiów, a potem
                przeszłam na pół etatu. NIe ja jedna- na roku było ze mną jeszcze kilka
                pracujących dziewczyn( facetów chyba też, ale nie wiem jak u nich to
                wyglądało) ,które godziły pracę ze studiami i jeszcze wywiązywały się z
                obowiązków macierzyńskich .Nie docenia Pan siły i determinacji kobiet! Ja
                studiowałam dziennie . Pozostaje pytanie o "ciężkość "studiów-odpowiadam:
                Psychologia nie jest "ciężkim" kierunkiem, nie mieliśmy znowuż tak dużo godzin
                tygodniowo( dochodziło bodaj do16- 18u/tyg z wykładami, nie chcę się pomylić),
                a od IIIr w systemie pktowym ETCS można było sobie wybierać przedmioty.MIałam
                dobrą i wyrozumiałą oddziałową, która uwzględniała moje prośby w grafiku
                dyżurów. Starałam się nigdy nikogo nie oszukiwać: ani koleżanek w pracy , ani
                pacjentów, ani lekarzy( a zdarzały się bardzo ciężkie dyżury), ani też
                wykładowców na Uniwersytecie( nie ściągałam na egzaminach i kolokwiach- bo nie
                potrafię, a poza tym mam wrażliwe sumienie, sama i uczciwie pisałam swoje prace
                zaliczeniowe), ale zdarzyło mi się mieć dwa warunki w trakcie studiów i czasem
                oddać pracę po terminie, jednak za zgodą dziekanatu lub wykładowcy- żadnej
                lewizny proszę Pana! Jeśli się nie douczyłam z braku czasu -to albo
                poprawiałam , albo w indeksie "lądowała" 3ka, ale zapewniam Pana , że nie mam
                ich tak wiele i że minimum wiedzy posiadam. A chce Pan mnie egzaminować? Poza
                tym jak się coś lubi, robi z pasją to przychodzi to łatwiej.NIech mi Pan wierzy-
                mnóstwo polskich studentów ściąga lub uczy się tylko "pod test z Krzyżykiem",
                a potem mają problemy z logicznym wnioskowaniem tudzież postawieniem prostej
                diagnozy albo wygłoszeniem referatu. Czasem 3ka u dobrego profesora po ustnym
                egzaminie jest więcej warta niż piątka z testu...NIe oszukuję samej siebie,
                wiem na co mnie stać i wiem też jakim kosztem mnóstwo kobiet w naszym kraju
                okupuje zdobycie wykształcenia i realizację swoich marzeń.DOŚĆ TEJ SPOWIEDZI!-
                to nie jest miłe. Nieco kąśliwy Pan jesteś.I niech Pan nie doszukuje się tak
                wad u innych albo podejrzewa wszystkich o nieuczciwość- nie wszyscy
                jesteśmy "umoczeni".Pozdrawiam!
    • Gość: zenobiusz W Gdansku z jednej strony daja mieszkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 12:55
      wiezniom a z drugiej wyrzucaja na bruk ludzi do opieki nad ktorymi miasto jest
      zobowiazane. Ot taka polityczna przewrotnosc. NIe mam nic przeciwko pomocy
      ludziom ktorzy opuszczaja zaklady karne, ale jesli pan Adamowicz robi w imie
      poprawnosci politycznej i medialnego poklasku, to zaczynam miec o panu jak
      najgorsze zdania. Brawo panowie sedziowie, oby za kilka lat ktos nie powiedzial
      o tym wyroku: MORD SADOWY w imeniu RZECZPOSPOLITEJ POLSKIEJ. W KK chyba jest
      jakis paragraf mowiacy o dzialaniu doprowadzajacym do smierci innej osoby??
      • Gość: sprawiedliwa Re: W Gdansku z jednej strony daja mieszkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 13:02
        Zapomniałeś, że są jeszcze panie sędzie i że czynsze NALEŻY płacić. Pieniądze
        nie rosną na drzewie, ktoś je musi zarobić i zapłacić podatki.
        • Gość: ABW Re: W Gdansku z jednej strony daja mieszkania IP: *.cust24.qld.dsl.ozemail.com.au 15.10.04, 15:27
          Prawo i racja człowieka. To to samo słowo, ale w imię prawa także Hitler i
          Stalin mordował. Tak dzisiaj postępują panie sędzine. Brawo pani Sprawiedliwa.
          Zależy od punktu siedzenia i jego wielkości.
          • Gość: Sprawiedliwa Re: W Gdansku z jednej strony daja mieszkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 18:13
            Ciekawe jak Tobie zmieniłby się punkt widzenia i siedzenia gdybyś zaczął
            zarabiać 3-5tys zł?Założę się , że nie rozdawałbyś pieniędzy wszystkim
            potrzebującym, a być może kupił wygodne mieszkanie lub domek z ogródkiem.Kiedyś
            słuchałam wypowiedzi pana z Totalizatora Sportowego, który omawiał na co Polacy
            i ile przeznaczają wygrane 6-ki z Lotto... I cóż? Wcale nie jesteśmy tacy hojni
            i wspaniałomyślni- raz!! trafił się młody chłopak , kóry przeznaczył ok.200tys.
            zł na biednych, a wygrał ok.6mln. A poza tym czemu mają służyć te skrajne
            opinie o Hitlerze i Stalinie? I zapewniam, że ci ludzie nie mordowali zgodnie z
            prawem, a skrytobójczo i często nocą.
    • Gość: yogi Oto co dostaje od państwa czlowiek IP: *.chello.pl 15.10.04, 13:47
      ktory nic w zamian nie chce.Tylko mieszkania.Takich przypadkow bedzie
      wiecej.Jestesmy w unii a zaden kraj w ue nie ma takiego prawa jak polska,tam
      jest opieka socjalna,a jak obywatel znajdzie prace to oddaje czesc pieniedzy.I
      tym samym urzedy pracy dzialaja sprawnie,bo urzednicy sa karani za brak efektow.
      • Gość: Krzysztof Re: czy Polska to państwo prawa? IP: *.oecd.org / *.oecd.org 15.10.04, 15:20
        Yogi ma racje. Sukcesy polityczne nad Wisla sa nieproporcjonalne do efektow
        socjalnych. Tym sie zajmuja koledzy ekonomisci, czesto nagradzani profesorowie,
        a nie kliniczni psychologowie z wprzod ustanowiona teza" jak ten optymizm
        Leibniza. Blizej mi do Voltaire i do pani Magdy, niz do doktorow dyzurnych i
        ich studentek. Kliniczna jest nad Wisla (a takze metna Motlawa) sama polityka,
        a nie biedny Czlowiek, swietej pamieci.
    • Gość: adam Re: Powiesił się tuż przed eksmisją IP: *.gdynia.mm.pl 15.10.04, 19:28
      Witam,
      Czas eksmisji tzw"na bruk" własnie się kończy , bo zmieniaja się
      przepisy, Eksmije bedzie można wykonać do lokalu socjalnego lub lokalu
      zastepczego minimum 5 M2 na osobę. Od 1 listopada zaczyna sie okres tzw
      ochronny , a nowe przepisy o ile się nie mylę wchodzą w lutym 2005 .

      Myślę ,że wielu Sedziów, Policjantów, Komorników, Pracwoników MOPS,
      Pracowników gmin bedzie mogło spokojnie spać
      pzdrawiam
      • Gość: Sprawiedliwa więcej obiektywizmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 14:28
        Może Pan Ireneusz B.żyłby do dziś gdyby otrzymał wsparcie społeczne albo
        rodzinne jakiego oczekiwał. Może, bo do końca nie wiem jak by się zachował,a
        dziennikarze wcale nie wyjawili wszystkiego.Być może chorował, być może
        sąsiedzi chcieli mu pomóc , ale on nie takiej pomocy oczekiwał- nie wiadomo.
        Przeczytałam za to internetowe cytaty z Forum w Gazecie Wyborczej... Naiwnie
        przez chwilę myślałam , że GW stać na minimum obiektywizmu i przytoczy również
        choć jeden merytoryczny komentarz. Niestety,myliłam się. Cała ta dyskusja
        (również moja) nad tragedią gdańszczanina służy tylko jednemu: dokopać
        bezimiennym władzom Gdańska i przy okazji pani psycholog. Jakoś "Rzepa" pomimo
        nie tak ładnego języka potrafi być bardziej obiektywna. Widocznie tam pisują
        gentelmani i damy. Zaczynam jednak myśleć ,że jesteśmy okropnymi ludźmi skoro
        wykorzystujemy śmierć samotnego człowieka , żeby dowalić innym. Jednego
        powinnam się stąd nauczyć: być wrażliwszą i mimo wszystko( także negatywnych
        doświadczeń jakie wcześniej miałam) bezinteresownie pomagać kiedy będzie ku
        temu potrzeba.
    • Gość: TERESA Re: Powiesił się tuż przed eksmisją IP: *.chello.pl 16.10.04, 14:11
      TEŻ STARAM SIĘ O MIESZKANIE PO PODOPIECZNYM GDZIE JESTEM ZAMELDOWANA 10LAT NA
      STAŁE URZĄD ROBI MI PROBLEMY ZE CHCE WYŁUDZIĆ MIESZKANIE A GDZIE ONI BYLI JAK
      TRZEBA BYŁO SIĘ DZIADKIEM OPIEKOWAĆ NOSIĆ WEGIEL BO SĄ PIECE, ROBIĆ ZAKUPY,
      GOTOWAĆ, OPIERAĆ I.T.D CZY MA DOJŚĆ DO TAKIEJ SAMEJ SYTUACJI A TO MIESZKANIE TO
      STARA RUDERA DO KAPITALNEGO REMONTU I TAK NIE CHCĄ DAĆ!!!!!!!!!!
    • Gość: przykre ale... Re: Powiesił się tuż przed eksmisją IP: 217.153.221.* 18.10.04, 08:42
      oczywiście każda śmierć jest wielka tragedią ale z artykułu wynika, że
      samobójca wybrał sam sobie takie wyjście z sytuacji. To zdarzenie wzbudza w nas
      poczucie winy - i słusznie ale niestety każdy z nas poprostu MUSI placić za
      mieszkanie - on również. znam przypadki gdzie babcie emerytki mają 600 zł
      emerytury a w płatnościach za mieszkanie nadpłaty!!! a dostają poprostu takie
      dodatki mieszkaniowe z urzędu. gdyby urzędnicy byli naprawdę bezduszni to
      napewno nie czekali by aż dług narośnie do 49 000zł to ogromna suma dla
      budynku. ciekawe czy wy wielce oburzeni bylibyście szczęśliwy gdyby przez
      takiego dłużnika odcieli wam wodę albo prąd - bo skąd administracja ma brać
      pieniądze na remonty i bieżące opłaty jak ludzie nie płacą. Ta śmierć była
      bezsensu ale chyba takie jest każde samobójstwo i niemożna nią obwiniać nikogo
      tylko samobójcę...
    • Gość: ania tak najłatwiej IP: 62.181.161.* 18.10.04, 08:43
      oczywiście każda śmierć jest wielka tragedią ale z artykułu wynika, że
      samobójca wybrał sam sobie takie wyjście z sytuacji. To zdarzenie wzbudza w nas
      poczucie winy - i słusznie ale niestety każdy z nas poprostu MUSI placić za
      mieszkanie - on również. znam przypadki gdzie babcie emerytki mają 600 zł
      emerytury a w płatnościach za mieszkanie nadpłaty!!! a dostają poprostu takie
      dodatki mieszkaniowe z urzędu. gdyby urzędnicy byli naprawdę bezduszni to
      napewno nie czekali by aż dług narośnie do 49 000zł to ogromna suma dla
      budynku. ciekawe czy wy wielce oburzeni bylibyście szczęśliwy gdyby przez
      takiego dłużnika odcieli wam wodę albo prąd - bo skąd administracja ma brać
      pieniądze na remonty i bieżące opłaty jak ludzie nie płacą. Ta śmierć była
      bezsensu ale chyba takie jest każde samobójstwo i niemożna nią obwiniać nikogo
      tylko samobójcę...
      • Gość: Krzysztof Re: tak najłatwiej IP: *.oecd.org / *.oecd.org 18.10.04, 13:09
        obwiniac samobojce - Pani Aniu, prosze sie zastanowic, co Pani pisze. Czy nie
        wyobraza sobie sytuacji przymusu, w ktorej wsykoczy Pani przez okno, bo caly
        dom, cale zycie Pani sie pali?
        Nie jestem pychologiem, ale nawet ekonomista nie jest na tyle slepy, by nie
        widziec w tym zajsciu komorniczego popchniecia...tylko sie poslizgnal na
        parapecie
        • Gość: ania Re: tak najłatwiej IP: 217.153.221.* 18.10.04, 16:12
          a kto jest winien jego smierci jak nie on sam - może pani księgowa co wykazuje
          że on niepłaci albo pani windykatorka która ma za zadanie ściągnąć długi
          niestety sam fakt smobójstwa to tylko jego decyzja mógł podjąć decyzję walki -
          starać się o dodatki lub inną pomoc. oczywiście przykre jest to i również
          ubolewam nad tym że do takich sytuacji dochodzi a mianowicie że człowiek który
          przepracował całe życie na starość nie ma nic. Niemniej uważam że tą śmiercią
          nie mozna nikogo obarczać a jeśli tak to niech każdy czuje się winny za śmierć
          wszystkich którzy giną z braku pieniędzy...
          • Gość: Magda Re: tak najłatwiej IP: *.net81-66-227.noos.fr 18.10.04, 18:36
            Aniu,
            Czuje sie winna tej smierci, w jakiejs czesci, podobnie jak red. Wiejas.
            M.
            • Gość: mista stracił chłop głowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 19:09
              stracił chłop głowę stracił chłop głowę stracił chłop głowę stracił chłop głowę
              stracił chłop głowę stracił chłop głowę stracił chłop głowę stracił chłop głowę
              stracił chłop głowę....
              .....
              • Gość: Magda Re: stracił chłop głowę IP: *.net81-66-227.noos.fr 23.10.04, 00:17
                nowa mantra?
      • Gość: Magda Re: jak najłatwiej IP: *.net81-66-227.noos.fr 18.10.04, 18:38
        "...chyba takie jest każde samobójstwo i niemożna nią obwiniać nikogo
        tylko samobójcę..."

        Popatrz Aniu, co napisalas powyzej i pomysl 7 minut. Jesli nie pomoze, to
        skieruj swe kroki do dr Pastwy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka