Dodaj do ulubionych

Gdańska Temida bez parkingu

IP: *.gdynia.mm.pl 04.11.04, 00:30
Petenci mają do sądu wchodzić na kolanach a nie rozbijać się samochodami...
Obserwuj wątek
    • miko_why tam był cmentarz! 04.11.04, 01:45
      Ten parking (w zasadzie błotnisty plac) to prawdziwa hańba sądu i władz miasta.
      Jest urządzony na terenie dawnego katolickiego cmentarza, z ziemi gdzieniegdzie
      wystają jakieś kamienie, aż strach pomyśleć, czego mogą być pozostałością. O
      ile jego obecny wyglad jest powodem do wstydu, o tyle pomysł wybudowania tam
      budynku biurowo-mieszkalnego to prawdziwy skandal. 1 listopada zapaliłem tam
      znicze, jak postawią budynek, to następnym razem trzeba będzie pukać komuś do
      drzwi. Ciekawe jak pomysłodawcy zapatrują się na pomysł, by ktoś wybudował
      kamienicę na grobach ich bliskich.
      A jeśli chodzi o brak miejsc dla petentów, to przecież nie problem - w okolicy
      znajdzie się niejeden zapomniany, zrównany z ziemią cmentarz.
      --
      Mikołaj
      www.Gdan.sk
      • makary21 Parking to jedno 04.11.04, 07:37

        Ostatnio bliska osoba miala przyjemnosc kontaktu z temida Gdańsk.
        Najpierw sie okazalo ze biuro podawcze czyne jest od 7.30 ale oplaty(znaczki)
        mozna kupic dopiero od 8.30
        Podanie o wypis owszem mozna zlozyc ale poniewaz brakuje drukow to... nalezy od
        pani urzednik kupic papier kancelaryjny celem odrecznego napisania podania.
        Rozumiem ze sad powinnien byc niezawisly, ale czemu nie mozna wprowadzic tam
        pozadkow?najpierw w sadzie byl problem z toaletami dla petentow,ktora
        znajdowala sie na najwyzszym pietrze(dla pracownikow budynku na kazdej
        kondygnacji przynajmiej jedna i to duza) a trafic tam to istny marsz na
        orientacje. teraz parking a wlasciwie jego brak. . Panowie sedziowie budynek
        sadu jest dla petentow a nie tylko dla sedziow i urzednikow sadu.chyba w dobie
        internetu mozna skorelowac gdzony kunktow podawczych z godzinami kas, otworzyc
        toalety (czas slawojek minal)
      • zoppoter Re: tam był cmentarz! 04.11.04, 12:02
        Jak widać, informacja o istniejącym tam cmentarzu (zlikwidowanym tylko "z
        wierzchu") nie uczyniła żadnego wrażenia na katolickim polskim społeczeństwie
        zamieszkującym Gdańsk...


        --
        Zoppoter
        forum o zabytkowej motoryzacji:
        morski.org.pl/
        • makary21 Re: tam był cmentarz! 04.11.04, 12:13
          zoppoter napisał:

          > Jak widać, informacja o istniejącym tam cmentarzu (zlikwidowanym tylko "z
          > wierzchu") nie uczyniła żadnego wrażenia na katolickim polskim społeczeństwie
          > zamieszkującym Gdańsk...
          A jakie wrazenie miała uczynic. Jedyne co można sadzić to, że w czasie prac
          zostanie dokonane przeniesienie tego co zostalo. Cmentarz jak cmentarz takich w
          Gdansku jest wiele temat byl juz pare razy poruszany aler odezw ze strony
          instytucji za to odpowiedzialnych zaden

          • zoppoter Re: tam był cmentarz! 04.11.04, 12:39
            makary21 napisał:

            > A jakie wrazenie miała uczynic. Jedyne co można sadzić to, że w czasie prac
            > zostanie dokonane przeniesienie tego co zostalo.

            Optymista z Ciebie...

            --
            Zoppoter
            forum o zabytkowej motoryzacji:
            morski.org.pl/
            • makary21 Re: tam był cmentarz! 04.11.04, 12:47
              zoppoter napisał:


              >
              > Optymista z Ciebie...
              >
              Jedyne co zostalo. Bardziej mnie zastanawia czemu tak jak napisalem w poscie
              nikt nie zainteresuje sie czemu prezesi sadu nie zainteresuja sie sprawa
              konfortu obslugi petentow w sadzie

              -
      • Gość: Żona prawnika Re: Gdańska Temida bez parkingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 14:47
        Zgadzam się z Wami wszystkimi, ale obawiam się , że możemy sobie tylko
        ponarzekać...Mój małżonek też dojeżdża do pracy do Sądu i też ma problem z
        parkowaniem, dlatego jeśli nie musi( ze względu na przewóz np. dokumentów
        sądowych)nie wsiada do auta , a w bardzo przytulną, zwłaszcza jesienią i zimą
        kolejkę SKM. Zresztą parkowanie na tym błotnistym grajdole było często ogromnym
        ryzykiem ( raz jakaś niewprawiona babka przywaliła nam w zderzak wycofując
        swoje auto), a do tego ci młodzieńcy( ???)...Małżonek czasem dawał im zetę mimo
        moich protestów, ale chłopaki czasem zarobili.Tyle , że ja nie do końca jestem
        pewna czy ci"młodzieńcy" ( hm...hm...)zawsze tylko za pomoc w parkowaniu
        kasowali.Myślę też , że cena za grunt była dla Sądu po prostu za wysoka, a
        petentów , pracowników Sądu i innych to i miasto i państwo ma głęboko w
        poważaniu od bardzo dawna. Nie macie takiego wrażenia? I nie myślcie sobie
        znowuż , że Sąd tak strasznie dba o swoch pracowników!...Nie policzę ile mój
        małżonek wyniósł rzeczy do pracy z domu , włącznie z komputerem.
        • makary21 Re: Gdańska Temida bez parkingu 05.11.04, 07:47

          Po pierwsze o ile misie zdaje to dokumenty sadowe raczej z sadu nie powinny sie
          ruszac. No ale moze jest prawna mozliwosc.
          Po drugie po ostatnich doswiadczechiach opisanych w jedym z postow np biuro
          podawfcze czynne od 7.30 a oplaty od 8.30 to ciekawe jakie to jesty traktowanie
          osob. Przynajmiej nie mile. Jakos koniecznosc jazdy kolejka pracownika sadu do
          mnie nie przemawia. Znam osoby jezdzce do pracy kolejka nie widze wiec problemu
          zeby pracownicy sadu tez nie jezdzili kolejka. Raczej zastanawiam sie nad
          interesantami bo ci aby cos zalatwic w sadzie zwalniaja sie z pracy i czesto
          jada samochodem aby wrocic jeszcze spowrotem. co z nimi? Co do panow na
          parkingu. GRATULUJE skoro nawet pracownicy sadu im placa to co maja zrobic
          inni. Jak ludzie stajacy na strazy prawa nie potrafia w znajomosci przepisow
          zalatwic szybko i sprawnie sprawy. NO ale jak zapadaja takie wyroki jak
          zapadaja. Jezeli sciga sie 80 letnie osoby za nielegalen posiadanie broni
          gazowej a nie sciga sie mlodziencow ktorzy im groza (wczorajsz TVP program 3)
          to co sie dziwic. .
          • Gość: Żona prawnika Ależ Pan/Pani pretensjonalny!Drogi Panie/Pani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 11:13
            Makary21.Ale nie szkodzi,ja lubię czasami ten pretensjonalizm.Zwykle lepiej nie
            odpowiadać na tego rodzaju posty, które są często wyrazem jakiejś frustracji
            lub kolejnym powodem do narzekań ,a przekonanych i tak nie przekonam , ale z
            uprzejmości zrobię dla Pana/Pani wyjątek.A zatem :
            1. Nie posiadamy telewizorni, więc medialne argumenty odpadają, do czego
            również szczerze Pana/Panią namawiam- tak dla zdrowia i urody...
            2.Obiegu sądowych dokumentów zdradzić mi nie wolno, proszę to zrozumieć, ale
            chyba nie wyobraża Pan/Pani sobie sędziego,adwokata bądź prokuratora czy
            biegłego zapoznającego się z np.20-30 tomami akt w zaludnionym pokoju
            sądowym?...A może tak na korytarzu?...Albo z braku miejsca w nieklimatyzowanej
            toalecie?...Jako empatyczne społeczeństwo zafundujmy im trochę tortur- niech
            zobaczą jak to jest...Pracownicy Sądu czasem muszą opuszczać ten zacny budynek
            choćby z powodu posiadania rodziny, chyba że wprowadzimy ustawowy celibat dla
            prawników, bo po co im rodzina? Przeszkadza tylko w służbie społeczeństwu, więc
            najlepiej byłoby przykuć ich łańcuchami do biurek coby efektywnie , i jakże
            tanio służyli uczciwym i praworządnym obywatelom.To mój sarkazm,ale ja już też
            czasem wymiękam gdy widzę kilkanaście tomów akt pod pachą mojego małżonka.
            3. Nie , nie będę Pana/Pani katować opisem warunków pracy przeciętnego sędziego
            czy prokuratora, bo i tak pewnie Pan/Pani nie uwierzy. Dość, że gdy porównałam
            warunki pracy rozmaitych urzędników różnego szczebla, pełnomocników do jakiś
            spraw( tu zawsze następuje długa nazwa), to zawsze jakoś tak robiło mi się
            smutno. Nie ma sensu przytaczać tu służbowych laptopów, telefonów komórkowych
            itp. Większość pracowników Sądu marzy o niezbyt zaludnionym pokoju
            (max.2pracowników), porządnym szerokim biurku , sprawnym szybkim komputerze i
            szybkopiszącej sekretarce.Nie ma też specjalnego sensu przyrównywanie tych
            warunków do zachodnich standardów ( miałam okazję być w niemieckich sądach i
            urzędach jako petent), bo dopiero okaże się jak biednym i zacofanym jesteśmy
            krajem. Dość , że np. w Niemczech nie ma wstępu ot tak sobie z ulicy zarówno do
            sądów jak i urzędów. Dotyczy to petentów i pracowników instytucji. NIE MA
            BEZSENSOWNEGO ŁAŻENIA PO KORYTARZACH!!!Nie widziałam tam szwendających się
            tłumów, a do tego pracownicy siedzą w swoich pokojach pojedyńczo. I niech mi
            Pan/Pani wierzy - byłam w kilku różniastych urzędach( w Bonn i Zagłębiu Ruhry)i
            wiem co piszę.
            4.Ja i mąż lubimy jeździć kolejką i też nie widzę przeciwskazań byleby ta SKM
            była szybsza i bezpieczniejsza. Napisałam , że małżonek jeździ kiedy musi, ale
            też nie wyobrażam sobie jakiegokolwiek urzędnika czy pracownika Sądu wiozącego,
            nienależycie zabezpieczone, ważne dokumenty w tramwaju lub kolejką.Ale zawsze
            pozostaje jeszcze rower...
            5.Interesanci muszą zjawiać się w godzinach swojej pracy, a więc się zwalniać(
            co często dla co poniektórych jest bardzo korzystne ,także bez przesady z tym
            męczeństwem!), ponieważ Sąd pracuje W TYCH A NIE INNYCH GODZINACH.To chyba
            logiczne?...Chyba, że przestawimy pracowników sądownictwa na nocne zmiany, ale
            to chyba nieco droższe.
            6.Dzięki za gratulacje,ale też uwazam , że małżonek nie ma się czym chwalić.
            Nie popieram jego działalności filantropijnej i do dziś nie wiem czemu dawał
            tym "młodzieńcom" pieniądze.Ale może uważał, że za każdą pracę należy się
            jakieś wynagrodzenie? Ostatecznie ci parkingowi czasem okazywali się bardzo
            pomocni przy manewrowaniu autem na tym okropnym placyku.
            7.Co do jakości wydawanych w naszym kraju wyroków- to podwójnie nie wypada mi
            tego komentować:raz- będę nieobiektywna jako żona,a dwa- po prostu nie jestem
            prawnikiem i się specjalnie na tym nie znam. Natomiast jako mała część opinii
            publicznej uważam , że to nie sędziowie tworzą w Polsce prawo, a zacni posłowie
            i posłanki wybrani przez szanowanych obywateli Najjaśniejszej Rzeczypospolitej
            i jeszcze kilku okropnie mądrych panów ( w większości)profesorów, a wymiar
            sprawiedliwości musi je stosować w tych narzuconych granicach. Chyba że ma
            Pan/Pani inne ciekawe propozycje?...
            8. Biuro Podawcze- ma Pan /Pani rację: mogłoby się zsynchronizować z pracą
            kasy, ale to pewnie kwestia pracy pań/panów kasjerek/ów, zeby przychodzili
            godzinę wcześniej do roboty. Chyba , że ze względu na zabezpieczenie i ochronę
            pieniędzy nie można otworzyć kasy wcześniej.To też jest możliwe.
            9. Jak Pan/Pani widzi nasze cywilizowane życie jest strasznie skomplikowane i
            nie da się wszystkigo prosto wytłumaczyć. Owszem , ja też się czasem czuję w
            tym kraju jak kafkowski Józef K., ale zawsze pozostaje alternatywa jakiegoś
            afrykańskiej dżungli albo cichego eremu z dala od społeczeństwa...
            10.Wystarczy!!! I serdecznie pozdrawiam. Choć chciałabym, żeby w kraju UE był
            normalny, nawet odpłatny( karnety)dla pracowników, parking samochodowo-
            rowerowy pod tak ważną instytucją w centrum miasta. Dedykuję to sobie i
            wszystkim przyszłym wyborcom.
            • makary21 Re: Ależ Pan/Pani pretensjonalny!Drogi Panie/Pani 05.11.04, 12:41
              Gość portalu: Żona prawnika napisał(a):

              ) Makary21.Ale nie szkodzi,ja lubię czasami ten pretensjonalizm.Zwykle lepiej
              nie
              )
              ) odpowiadać na tego rodzaju posty, które są często wyrazem jakiejś frustracji
              ) lub kolejnym powodem do narzekań ,a przekonanych i tak nie przekonam , ale z
              ) uprzejmości zrobię dla Pana/Pani wyjątek.
              zadna frustracja poprostu zlosc na to co mie zlego otacza.

              A zatem :
              ) 1. Nie posiadamy telewizorni, więc medialne argumenty odpadają, do czego
              ) również szczerze Pana/Panią namawiam- tak dla zdrowia i urody...

              no coz owszem media czasami nakrecaja sprawe faktem jest jednak ze dziwne
              wyroki zapadaja.Ale to temat na nie co inny szczebel. faktem jest ze skoro
              zyjemy w kraju gdzie "oplate parkingowa" pobiera sie od pracownikow sadu i
              prokuratury i oni nie potrafia z tym walczyc to swiadczy to o slabosci tego
              organu.


              ) 2.Obiegu sądowych dokumentów zdradzić mi nie wolno, proszę to zrozumieć, ale
              ) chyba nie wyobraża Pan/Pani sobie sędziego,adwokata bądź prokuratora czy
              ) biegłego zapoznającego się z np.20-30 tomami akt w zaludnionym pokoju
              ) sądowym?...A może tak na korytarzu?...Albo z braku miejsca w
              nieklimatyzowanej
              ) toalecie?...Jako empatyczne społeczeństwo zafundujmy im trochę tortur- niech
              ) zobaczą jak to jest...Pracownicy Sądu czasem muszą opuszczać ten zacny
              budynek
              ) choćby z powodu posiadania rodziny, chyba że wprowadzimy ustawowy celibat dla
              ) prawników, bo po co im rodzina? Przeszkadza tylko w służbie społeczeństwu,
              więc
              )
              ) najlepiej byłoby przykuć ich łańcuchami do biurek coby efektywnie , i jakże
              ) tanio służyli uczciwym i praworządnym obywatelom.To mój sarkazm,ale ja już
              też
              ) czasem wymiękam gdy widzę kilkanaście tomów akt pod pachą mojego małżonka.
              No coz owszem to trudne ciekawe tylko co bedzie jak cos zginie. odpowiada ten
              co zgubil jak mu sie to udowodni. faktem jest jednak ze prawdopodobie jest to
              naruszenie prawa. Co do akt w innych zawodach tez jest to spotykane nie jest
              pani malzonek wyjatkiem niestety. Poza tym pensje wymienionych przez pania osob
              chyba wcale nie sa takie male. Prosze zobaczyc ile zarabia sie w maretach a z
              powodu bezrobocia spotyka sie tam osoby z wyzszym wyksztalceniem jest to chore
              owszem ale prawdziwe.
              ) 3. Nie , nie będę Pana/Pani katować opisem warunków pracy przeciętnego
              sędziego
              )
              ) czy prokuratora, bo i tak pewnie Pan/Pani nie uwierzy. Dość, że gdy
              porównałam
              ) warunki pracy rozmaitych urzędników różnego szczebla, pełnomocników do jakiś
              ) spraw( tu zawsze następuje długa nazwa), to zawsze jakoś tak robiło mi się
              ) smutno. Nie ma sensu przytaczać tu służbowych laptopów, telefonów komórkowych
              ) itp. Większość pracowników Sądu marzy o niezbyt zaludnionym pokoju
              ) (max.2pracowników), porządnym szerokim biurku , sprawnym szybkim komputerze i
              ) szybkopiszącej sekretarce.Nie ma też specjalnego sensu przyrównywanie tych
              ) warunków do zachodnich standardów ( miałam okazję być w niemieckich sądach i
              ) urzędach jako petent), bo dopiero okaże się jak biednym i zacofanym jesteśmy
              ) krajem. Dość , że np. w Niemczech nie ma wstępu ot tak sobie z ulicy zarówno
              do
              )
              ) sądów jak i urzędów. Dotyczy to petentów i pracowników instytucji. NIE MA
              ) BEZSENSOWNEGO ŁAŻENIA PO KORYTARZACH!!!Nie widziałam tam szwendających się
              ) tłumów, a do tego pracownicy siedzą w swoich pokojach pojedyńczo. I niech mi
              ) Pan/Pani wierzy - byłam w kilku różniastych urzędach( w Bonn i Zagłębiu Ruhry)
              i
              )
              ) wiem co piszę.

              a i owszem ja nie bede porownywal warunkow innych grup bo oglnie wszystkie
              chyba grupy maja gorzej poza paroma wyjatkami. Za to paru moich znajomych
              mialo "przyjkemość być w polskich sadach" nie mowie o klejkach ale o
              opryskliwosci obslugi -fatala. Jak pisalem inaczej otwarte biuro podawcze
              inaczej kasy, za kartke papieru w ksiegach wieczystych trzeba placic a drukow
              nie ma. A po korytarzy ida osoby z kawka powolnym krokiem i dyskutuja.
              przepraszam szlak trafia jak sie to widzi. A do tego oznaczenie sadu fatalne.
              ) 4.Ja i mąż lubimy jeździć kolejką i też nie widzę przeciwskazań byleby ta SKM
              ) była szybsza i bezpieczniejsza. Napisałam , że małżonek jeździ kiedy musi,
              ale
              ) też nie wyobrażam sobie jakiegokolwiek urzędnika czy pracownika Sądu
              wiozącego,
              )
              ) nienależycie zabezpieczone, ważne dokumenty w tramwaju lub kolejką.Ale zawsze
              ) pozostaje jeszcze rower...
              przepraszam ale skoro wymiar sprawiedlwosci nazrzeka ze nie jest bezpiecznie w
              SKM to zakrawa to na kpine przynajmiej. To co robia prokuratorzy, jakie dziwne
              wyroki wydaja sedziowe. Co do akt wyzej. Rozumem trudne warunki pracy ale
              waznosc akt chyba jest wazniejsza. Bo jak cos zginie to co..... Bedziemy sie
              sadzic co zginelo?
              ) 5.Interesanci muszą zjawiać się w godzinach swojej pracy, a więc się zwalniać(
              ) co często dla co poniektórych jest bardzo korzystne ,także bez przesady z tym
              ) męczeństwem!), ponieważ Sąd pracuje W TYCH A NIE INNYCH GODZINACH.To chyba
              ) logiczne?...Chyba, że przestawimy pracowników sądownictwa na nocne zmiany,
              ale
              ) to chyba nieco droższe.

              Po pierwsze dla znacznej czeswci jest to problem. Po drugie opisywana sprawa z
              biurem podawczym pojedziesz czlowieku na 7.30 i czekasz godzinke bo nie ma jak
              oplaty wniesc bo... Sąd pracuje W TYCH A NIE INNYCH GODZINACH. i gdzie tutaj
              nocna zmiana? Poza tym o ile ja wiem to handel uslugi jest do puzna w nocy wiec
              ja nie widze problemu czemu sad nie moblgy byc czynny do powiedzmy 19. To sad
              jest dla obywateli a nie obywatel dal sadu. i prosze nie mowic ze pracownicu
              musza miec czas na przejzenie akt w domu. jak przyjda na druga zmiane moga rano
              przejzec. Niestety taka a nie inna sytuacja powoduje ze trzeba pracowac w
              nadgodzinach za ktore nikt nie placi.
              ) 6.Dzięki za gratulacje,ale też uwazam , że małżonek nie ma się czym chwalić.
              ) Nie popieram jego działalności filantropijnej i do dziś nie wiem czemu dawał
              ) tym "młodzieńcom" pieniądze.Ale może uważał, że za każdą pracę należy się
              ) jakieś wynagrodzenie? Ostatecznie ci parkingowi czasem okazywali się bardzo
              ) pomocni przy manewrowaniu autem na tym okropnym placyku.
              ciekawe czy zaplacili ZUS podatek itp. oplaty,mieli zarejestrowana dzialaosc
              gospodarcaa? bo to nie chwilowa pomoc z ich strony ale saly biznes. Szara
              strefa prawada? co do dzialalnoisci filantropa no coz mial inne wyjscie mogl
              pisac recznie z tym ze wtedy przypuszczam ze wogle by pani nie mialago dla
              siebie, albo milby mnustwo petentow klrzyczacych o opóznieniach.
              ) 7.Co do jakości wydawanych w naszym kraju wyroków- to podwójnie nie wypada mi
              ) tego komentować:raz- będę nieobiektywna jako żona,a dwa- po prostu nie jestem
              ) prawnikiem i się specjalnie na tym nie znam. Natomiast jako mała część opinii
              ) publicznej uważam , że to nie sędziowie tworzą w Polsce prawo, a zacni
              posłowie
              ) i posłanki wybrani przez szanowanych obywateli Najjaśniejszej
              Rzeczypospolitej
              ) i jeszcze kilku okropnie mądrych panów ( w większości)profesorów, a wymiar
              ) sprawiedliwości musi je stosować w tych narzuconych granicach. Chyba że ma
              ) Pan/Pani inne ciekawe propozycje?...
              owszem trzeba w granicach prawa z tym czemu sedziowe zawsze stosuja ta nizsza
              kare. Czemu paru ludzikow moglo nie przychodzic do sadu i nic.
              ) 8. Biuro Podawcze- ma Pan /Pani rację: mogłoby się zsynchronizować z pracą
              ) kasy, ale to pewnie kwestia pracy pań/panów kasjerek/ów, zeby przychodzili
              ) godzinę wcześniej do roboty. Chyba , że ze względu na zabezpieczenie i
              ochronę
              ) pieniędzy nie można otworzyć kasy wcześniej.To też jest możliwe.
              owszem ale do tego trzeba decyzji o zm,ianie czasu otwarcia prezesa sadu a nie
              ministra. Prezes wladny im wydac takie polecenie. Co do ochrony sie nie
              zgadzam. Sad jest chroniony no stop. w takli czy inny sposob.
              ) 9. Jak Pan/Pani widzi nasze cywilizowane życie jest strasznie skomplikowane i
              ) nie da się wszystkigo prosto wytłumaczyć. Owszem
              • Gość: Żona prawnika Dziękuję za sensowną odpowiedź! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 14:03
                ale złość może być przejawem frustracji. Niech się Pan nie martwi -ja też to
                mam!To ludzkie! A w naszym kraju ciężko być aniołem- mi udało się raz spotkać
                paru , ale to większości byli mocno starsi ludzie.
                Egzekwowaniem prawa w Polsce zajmuje się prokuratura , policja i jeszcze parę
                instytucji( np. Urząd SKarbowy), sędziowie oceniają czy doszło do jego złamania
                i wyrokują. Nie wyobrażam sobie społeczeństwa, w którym za każdym rogiem stoi
                policjant albo inny stróż moralności i chroni moje bezpieczeństwo
                gdziekolwiek.Dobrze byłoby gdyby każdy mały i duży obywatel tego kraju wiedział
                co dobre , co złe i sam się pilnował, ale do tego trzeba czegoś więcej niż
                listy zakazów i nakazów.
                Organizacja pracy rzeczywiście pozostawia wiele do życzenia nie tylko w sądzie,
                ale do tego znowuż trzeba czegoś więcej niż przykazań. ETOSU pracy , relacji
                międzyludzkich, ale to wypracowuje się przez pokolenia, przecież Pan wie...
                Gdyby sądy pracowały na dwie zmiany to dopiero byłyby DROOOGIE( choćby
                zapewnienie dostatecznej ilości pracowników , a za pracę trzeba płacić- TAK
                MÓWI PRAWO, ochronA, zużycie mediów,etc.) sądy i myślę , że ani obywatele ani
                pracownicy nie udźwignęliby tego wyzwania.
                I proszę Pana to nie jest tak że Sąd jest dla obywatela, bynajmniej nie w tym
                wypadku...Jest dokładnie odwrotnie: to obywatel staje PRZED SĄDEM- trzecią
                władzą w RP.Ale myślę , że Pan jest raczej z tych praworządnych co przed Sądem
                nie muszą stawać.
                Nie sądzę też ,że wszyscy sędziowie wydają niskie wyroki- nie uogólniajmy. Poza
                tym gdybyśmy wszyscy byli tacy surowi, myślę , że zabrakłoby więzień albo cały
                kraj zamieniłby się w jedną wielką kolonię karną- patrz Korea Płn.
                Myślę też, że mąż nie będzie już sponsorował działalności
                parkingowej "młodzieńców" i innych, choćby dlatego ,że ma Pan słuszne
                argumenty. Na ogół nie wspomagamy przygodnych proszących, ale czasem (nie wiem
                dlaczego- to trochę mistyczne)robimy wyjątki.To ciekawy temat , ale na inny
                czas.
                A przy pieniądzach będąc...Zarobki w niektórych prawniczych zawodach,
                rzeczywiście są nie małe, ale niech mi Pan wierzy -w porównaniu do zarobków
                np.menadżerów w handlu lub usługach są niepokojąco małe, a odpowiedzialność,
                wykształcenie i wkład pracy wielu prawników na państwowych posadach
                nieporównywalnie wyższy.I w pełni się zgadzam: w marketach naprawdę!!! odchodzi
                kapitalistyczna forma niewolniczego wyzysku, bo ci wszyscy syci właściciele i
                menadżerowie w białych kołnierzykach wykorzystują 20% bezrobocie do
                wypracowywania zysków, bardzo często zwyczajnie łamiąc prawo pracy( znam
                przykłady).
                A tak w ogóle to małżonek kocha swoją pracę choć czasem ona go przytłacza.
                Mnie też.Do widzenia!
                • makary21 Re: Dziękuję za sensowną odpowiedź! 05.11.04, 14:46
                  Gość portalu: Żona prawnika napisał(a):

                  > ale złość może być przejawem frustracji. Niech się Pan nie martwi -ja też to
                  > mam!To ludzkie! A w naszym kraju ciężko być aniołem- mi udało się raz spotkać
                  > paru , ale to większości byli mocno starsi ludzie.
                  no coz moze. owszem cieko bardzo cieko.
                  > Egzekwowaniem prawa w Polsce zajmuje się prokuratura , policja i jeszcze parę
                  > instytucji( np. Urząd SKarbowy), sędziowie oceniają czy doszło do jego
                  złamania
                  >
                  > i wyrokują. Nie wyobrażam sobie społeczeństwa, w którym za każdym rogiem stoi
                  > policjant albo inny stróż moralności i chroni moje bezpieczeństwo
                  > gdziekolwiek.Dobrze byłoby gdyby każdy mały i duży obywatel tego kraju
                  wiedział
                  >
                  > co dobre , co złe i sam się pilnował, ale do tego trzeba czegoś więcej niż
                  > listy zakazów i nakazów.
                  no ja nie mowie ze sedziowie maja wziasc pale i lapac zlodzieja. jednakrze
                  sedziowe jako znawcy prawa wiedza jakimi to paragrafami zadzialc zeby owa
                  policje i prokurature zmusic do dzialania. bo przynajmiej teoretycznie (tak mi
                  sie zdaje i tak powinno byc) sedziowe szczegolnie karnisci wiedzieliby co
                  zrobic w takiej sytuacji.tyle ze czy komus sie chce naciskac truc komus itd?
                  > Organizacja pracy rzeczywiście pozostawia wiele do życzenia nie tylko w
                  >sądzie, ale do tego znowuż trzeba czegoś więcej niż przykazań. ETOSU pracy ,
                  > relacji międzyludzkich, ale to wypracowuje się przez pokolenia, przecież Pan
                  wie...


                  owszem wiem. etos hym no coz....powiem tak skoro pewni prawnicy moga uciekac za
                  imunitet bo nik tego imunitetu nie chce im zdjac to co mowic o wypracowaniu
                  ETOSU. jak nawet nie zaczeto tego robic.
                  > Gdyby sądy pracowały na dwie zmiany to dopiero byłyby DROOOGIE( choćby
                  > zapewnienie dostatecznej ilości pracowników , a za pracę trzeba płacić- TAK
                  > MÓWI PRAWO, ochronA, zużycie mediów,etc.) sądy i myślę , że ani obywatele ani
                  > pracownicy nie udźwignęliby tego wyzwania.
                  a ja sadze ze to bardziej problem pracownikow. Media owszem tak ochrona tez.
                  Pytanie tylko co bedzie tansze dwie zmiany w sadzie czy odszkodowania za
                  przewlekanie spraw? Bo to sa realnew straty dla petetnow przeciagajace sie
                  sprawy np o eksmisie czy zaleglew czynsze itp.
                  > I proszę Pana to nie jest tak że Sąd jest dla obywatela, bynajmniej nie w tym
                  > wypadku...Jest dokładnie odwrotnie: to obywatel staje PRZED SĄDEM- trzecią
                  > władzą w RP.Ale myślę , że Pan jest raczej z tych praworządnych co przed
                  Sądem nie muszą stawać.
                  owszem musze np po zaswidczenie z ksiag wieczysych czy po zaswidczenie o
                  niekaralnosci. Musze sie udac do sadu co zastaje opisalem. Dla takich ludzi
                  dlugie godziny pracy sadu byly by wybawienie. w takim znaczeniu staje przed
                  sadem.

                  > Nie sądzę też ,że wszyscy sędziowie wydają niskie wyroki- nie uogólniajmy.
                  >Poza
                  > tym gdybyśmy wszyscy byli tacy surowi, myślę , że zabrakłoby więzień albo
                  >cały
                  > kraj zamieniłby się w jedną wielką kolonię karną- patrz Korea Płn.
                  no coz jest w tym troche racji.jednakze czemu np orzeka sie pobicie ze skutkiem
                  smiertelnym a nie zabojstwo i to umyslne. Tak jak w Egertowie. Napadnieto na
                  stacje skopano pracownika w efekcie zmarl. i co jak zlapia (o ile zlapia)
                  bedzie albo pobicie ze skutkiem smiertelnym albo zabojsto nieumysle. Jakie
                  nieumyslem. jak sie kogos katuje to na co sie liczy? moze pani spyta meza czy w
                  takim wypadku kieruje wsie sedzia. Domniemaniem niewinnosco? A co z interesem
                  spolecznym?> czy bezpieczenstwo 30 milionow obywateli jest mniej wazne niz
                  prawo jednego oskarzonego (szczegolnie jezeli sa niezbite dowody ze to on kopal)
                  > Myślę też, że mąż nie będzie już sponsorował działalności
                  > parkingowej "młodzieńców" i innych, choćby dlatego ,że ma Pan słuszne
                  > argumenty. Na ogół nie wspomagamy przygodnych proszących, ale czasem (nie
                  >wiem dlaczego- to trochę mistyczne)robimy wyjątki.To ciekawy temat , ale na
                  inny czas.
                  przygodni to jedno ale z informacji mi znanych to raczej staly biznes. Co
                  ciekawsze gdzies w prasie napisano ze mloda pani prokurator tez placila. jeżeli
                  to prawda ciekawe jak ma sie to do sigania tych co lamia prawo?
                  > A przy pieniądzach będąc...Zarobki w niektórych prawniczych zawodach,
                  > rzeczywiście są nie małe, ale niech mi Pan wierzy -w porównaniu do zarobków
                  > np.menadżerów w handlu lub usługach są niepokojąco małe, a odpowiedzialność,
                  > wykształcenie i wkład pracy wielu prawników na państwowych posadach
                  > nieporównywalnie wyższy.
                  owszem ale stalosc zatrudnienia w sadzie czy prokuraturze tez jest
                  nieporuwnywlnie wyzsza. Sedziego czy prokuratora trudno usunac mozna owszem
                  przeniesc go do koziej wolki malej ale dalej jest na etacie i to sporym jak na
                  dochodzy wiekszosci Polakow. co do odpowiedzialosci zdaje sie wielkam ale jakos
                  nie pamietam zeby jakis sedzia odpowiedzial faktycznie za np wyrok wydany
                  niezgodnie z przepisami. no chyba ze o tym sie nie mowi.


                  >I w pełni się zgadzam: w marketach naprawdę!!! >odchodzi kapitalistyczna
                  >forma niewolniczego wyzysku, bo ci wszyscy syci >właściciele i menadżerowie w
                  >białych kołnierzykach wykorzystują 20% >bezrobocie do wypracowywania zysków,
                  >bardzo często zwyczajnie łamiąc prawo pracy( znam przykłady).
                  niestety.

                  > A tak w ogóle to małżonek kocha swoją pracę choć czasem ona go przytłacza.
                  > Mnie też.Do widzenia!
                  jakby nie kochal to chyba by zwariowal

                  --
                  <*>
                  Uspokojenie wewnętrzne jiest niezbędym warunkiem dla pokonania problemów i
                  zwycięsta nad własnym strachem.
                  Kard. Stefan Wyszyński
                  • makary21 do zony prawnika 10.11.04, 15:09

                    Moze Pani mez będzie wiedział czym to sie kierowal sad dajac taki a nie inny
                    wyrok w sprawie p. Sodola. Dla dopeleninie dodam ze o ile wiem to mandat moze
                    wynosic do 1000 zl.
    • Gość: Roztropny PARANOJA to nie może zostać wybudowane IP: *.idea.pl 04.11.04, 19:28
      ODWOŁAĆ Adamowicza i ta cała władzę POMORZA powinna ona odejść totalna
      kompromitacja z tą sprawa parkingu Jeżeli tam wybudują biurowiec to już nie ma
      szans na jakikolwiek parking bo teraz juz nie ma miejsc a co będzie gdy
      wybuduja biurowiec ta budowa nie może powstać jeżeli adamowicz nic nie zrobi w
      tej sprawie to trzeba go odwołać i oskarżyć o działanie na szkodę obywateli
      Parking jest w tym miejscu sprawą o najwyższym priorytecie społecznym w tym
      miejscu można wybudować ale np. czteropoziomowy parking w sąsiedztwie jest
      komenda policji areszt śledczy Sąd Grodzki, Rejonowy, Okręgowy Apelacyjny,
      Prokuratura Rejonowa i Okregowa W tym miejscu może powstać tylko Parking
      Adamowicz czy ty tgo nierozumiesz jeżeli nie to nie powinienes piastowac takiej
      funkcji bo zabujasz to miasto
      • Gość: moulin do roztropnego IP: 217.153.221.* 04.11.04, 20:50
        Całe szczęście, że takie oszołomy jak ty nie mają nic do powiedzenia, a co
        najwyzej mogą se popluć pianą na forum
        Nie zadaniem miasta, a sądu okręgowego jest zapewnienie interesantom i
        pracownikom godziwych miejsc parkingowych
        A czteropoziomowy (a może stupoziomowy) parking stawiaj se przed własnym domem
        • Gość: maruda Re: do roztropnego IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.04, 08:40
          Gość portalu: moulin napisał(a):


          > Nie zadaniem miasta, a sądu okręgowego jest zapewnienie interesantom i
          > pracownikom godziwych miejsc parkingowych

          ************************

          Ale sąd ma to w... prawdopodobnie z braku funduszy.
          Nie mogę jednak zgodzić się z tezą, że zarząd miasta może olewać sprawy dojazdu
          do instytucji publicznych. Przecież zarządza tym terenem i jest odpowiedzialny
          za drogi i transport publiczny na terenie miasta.

          Jestem mieszkańcem Gdyni, ale zdarzało mi się być wzywanym na świadka do
          rzeczonego sądu. Okolica Sądu Rejonowego jest dosyć niewdzięcznym miejscem pod
          względem komunikacyjnym. Wyobraź sobie setkę samochodów krążących po okolicy w
          poszukiwaniu miejsca... Katastrofa.

          Tym bardziej, że dziś ludzie nie dysponują całym dniem wolnym, by stawić się na
          półgodzinną rozprawę. To jest tzw. interes społeczny, o który miasto dbać musi.
          Musi, bo to jest jego podstawowy obowiązek.

          Może Sąd nie musi mieścić się akurat w tym miejscu. Może powinien zamienić się
          budynkami z Urzędem Wojewódzkim (duży parking, prawie zawsze wykorzystany w
          małym procencie). Może to wojewoda powinien rwać z buta z przystanku SKM. Może
          wtedy ktoś pójdzie po rozum do głowy.

          Dobrze, że temat jest podnoszony teraz, zanim zarząd miasta i mieszkańcy okolic
          Sądu obudzą się z ręką w nocniku.

        • Gość: Roztropny Re:Dziwne że sprawy oczywiste nie sa oczywiste IP: *.idea.pl 05.11.04, 21:03
          Szkoda że sprawy oczywiste nie są oczywiste dla Wszystkich Zastanów się jeżeli
          istniejący parking spełnia bardzo oczywiste doniosłe funkcje społeczną dlatego
          nie ma w tym miejscu alternatywy dla innego rozwiązania. Budowanie w tym
          miejscu biorowca jest działaniem na szkodę nie tylko miasta ale na szkodę
          całego Pomorza poniewaz z tego Sadu Prokuratury Aresztu korzysta całe Pomorze
          Za takie działanie władze miasta i województwa powinny ponieść odpowiedzialność
          nawet w tym przypadku karną.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka