Gość: Ludum
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.11.04, 19:58
Jak wracam z pracy do domu samochodem i 5 km pokonuję w 45 minut, obserwując
niekończące się korki zastanawiam się czy KTOŚ tym miastem rządzi i nad nim
panuje? Ulice są poblokowane, dziurawe, sypią się wiadukty, światła są
ustawione beznadziejnie, policja NIC nie robi by rozładować korki. Naprawy
jezdni, przejazdów przez torowiska trwają tygodniami !!! Zamyka się jeden pas
i przez cały tydzień barierka poprostu sobie stoi, powodując gigant korek
(ostatnio na Grunwaldzkiej przed Słowackiego.
Kto w tym mieście odpowiada za stan dróg ? Kto odpowiada za stan wiaduktów?
Na co idą nasze podatki? Czym zajmuje się Rada Miasta? Czy Prezydent Gdańska
interesuje się miastem? Gdzie idzie cała kasa? - pytania można mnożyć...
Co o tym myślicie??