Dodaj do ulubionych

Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w urz...

IP: *.devs.futuro.pl 04.11.04, 20:41
to zaczyna być nieco groteskowe, karykaturalne (mówię tu o działaniach kaszubów mających na celu zachowanie tradycji i tzw. wartości rodzinnych :)). kaszubów rzeczywistość równoległa :)).
Obserwuj wątek
    • Gość: Rexio Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 04.11.04, 22:38
      Groteskowe, to sa dzialania Polakow. Mowe to jako Slazak. Polacy pieja o
      przesladowaniach, ktore ich spotykaly, ale dokladnie to samo robia z innymi
      grupami etnicznymi i narodowosciowymi. To wola o pomste do nieba i przestaje
      byc smieszne. Dobry jest tylko ten, kto mowi po polsku, prawda???
      • shanti Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u 10.11.04, 21:35
        prawda! a ty w jakim jezyku piszesz?
      • Gość: elementarz Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.11.04, 22:53
        Gość portalu: Rexio napisał(a):

        > Groteskowe, to sa dzialania Polakow. Mowe to jako Slazak. Polacy pieja o
        > przesladowaniach, ktore ich spotykaly, ale dokladnie to samo robia z innymi
        > grupami etnicznymi i narodowosciowymi.

        Pomysl troche zanim cos napiszesz chlopcze...
    • Gość: ana - kaszubka Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.04, 07:27
      a ja uważam, że to dobrze, że kaszubi identyfikują się ze sobą i ze swoją "małą
      ojczyzną"; a te działania wcale nie są na pokaz, oni rzeczywiście są przywiązani
      do tradycji; w brusach od kilkunatsy lat działa kaszubskie liceum
      ogólnokształcące, w którym uczniowie mają obowiązkowy język kaszubski; szkoła to
      jedyne liceum kaszubskie na pomorzu i ma wielu wielbicieli;
      • jammes Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u 05.11.04, 10:10
        I bardzo dobrze! nie pozwolmy kaszubom na to! w koncu cos porzytecznego!!!
    • zoppoter Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u 05.11.04, 11:12
      "...Ten zapis mimo wszystko nie dotyczy Kaszubów. Muszą być to bowiem grupy
      etniczne wyszczególnione w ostatnim spisie powszechnym - Kaszubi nie określali
      się w nim jako grupa etniczna, ale jako Polacy."

      Bo polscy ankieterzy stwierdzali autorytatywnie, że nie ma narodu kaszubskiego
      i nie przyjmowali takich deklaracji. W czasie tego spisu był spory szum wokół
      takich praktyk.
    • Gość: polak Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 11:32
      Nie ma NARODU KASZUBSKIEGO -dosyć oszołomstwa!
      • Gość: Rosjanin Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.11.04, 11:46
        Gość portalu: polak napisał(a):

        > Nie ma NARODU KASZUBSKIEGO -dosyć oszołomstwa!

        POLSKEVO NARODA TOŻE NIET. NIE BYLO I NIE BUDIET'. PONIATNO?

        My wsie Ruskije!
      • j.aszk Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u 05.11.04, 12:05
        Najsmutniejsze w tym jest to, że te poprawki wykaszające między innymi
        kaszubski w urzedach i w nazwach miejscowości wyszły z inicjatywy Platformy
        Obywatelskiej, wydawało sie jedynej normalnej partii w tej naszej politycznej
        menażerii. Cięzko to zrozumieć, zaczeli walczyć o elektorat LPR, czy co ?? Zeby
        było jeszcze smutniej to z poprawkami tymi wystąpił Kazimierz Plotzke, Kaszuba,
        a na czele partii jest inny kaszuba Tusk. To jest jakas paranoja...

        W takiej Skandynawii wystarczy bodajże 3% mniejszości na jakims terenie, zeby
        jej prawa językowe były w pełni urzedowo uznane, ale to juz całkiem inny
        swiat...
        • Gość: autochton dla Gdanska i Wwy najproscie wg. 2 scenariuszy IP: 134.102.198.* 05.11.04, 15:13
          na 1 scenariusz (jugoslowiansko-serbski) juz troche za pozno ale moze politycy
          mysla po cichu o "rozwiazaniu slowinskim" (p. Slowinski Park Narodowy bo to
          jedyne co po Slowincach w Kraju zostalo). Moze by tak zaczac od prania po pesku
          wszystkich mowiacych po kaszubsku lub polsku z obcym akcentem tak jak to w 60
          latach bywalo. To uspokaja ludnosc naplywowa( niezdolna do wspolzycia mimo 60
          lat od wyzwolenia), ktora juz w pociagu na Hel potrzebuje tlumacza. Aha, a co
          to za parszywcy wyjechali do Kanady i utrzymuja od wieku swoj jezyk zamiast
          zaniechac tegoz i nauczyc sie obok angielskiego po polsku. Za chlebem wyjezdza
          sie z glodu lub braku wolnosci i emigracja nigdy nie jest taka zabawa jak sie
          wydaje osobom zyjacym w Kraju. Zycze wszystkim spokoju i tolerancji.
          • Gość: myslacy Re: dla Gdanska i Wwy najproscie wg. 2 scenariusz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.11.04, 00:29
            Gość portalu: autochton napisał(a):

            > na 1 scenariusz (jugoslowiansko-serbski) juz troche za pozno ale moze
            politycy
            > mysla po cichu o "rozwiazaniu slowinskim" (p. Slowinski Park Narodowy bo to
            > jedyne co po Slowincach w Kraju zostalo). Moze by tak zaczac od prania po
            pesku
            >
            > wszystkich mowiacych po kaszubsku lub polsku z obcym akcentem tak jak to w 60
            > latach bywalo.

            O matko... Skad sie tacy "myslacy inaczej" jeszcze biora??? Tu nie Bosnia
            czlowieku tylko srodek Europy...
        • shanti Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u 10.11.04, 21:38
          no..i w takiej Skandynawii jest parytet niewiast w parlamencie...i sady skazuja
          tam ludzi za mowienie prawdy o homoseksualizmie,,,i pasntwo ingeruje w
          rodzine , ze az organy administracyjne (!!!) pozbawiaja rodzicow władzy
          rodzicielskiej ..no istny wzorzec postepu...
          • Gość: myslacy Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.11.04, 00:06
            shanti napisał:

            > no..i w takiej Skandynawii jest parytet niewiast w parlamencie...

            To akurat jest dobre.

            i sady skazuja
            >
            > tam ludzi za mowienie prawdy o homoseksualizmie,,,

            Za szerzenie nienawisci do kogokolwiek sady powinny jak najbardziej skazywac.

            i pasntwo ingeruje w
            > rodzine ,

            Panstwo powinno jak najbardziej nadzorowac wychowywanie dzieci. Dzieci to nie
            jest wlasnosc rodzicow a tak czesto je traktuja. Jezeli przekrocza pewna
            granice to panstwo powinno im odebrac prawa rodzicielskie.

            ze az organy administracyjne (!!!) pozbawiaja rodzicow władzy
            > rodzicielskiej ..no istny wzorzec postepu...

            Jest. Skandynawia to wyspa w morzu. Zadne inne panstwo nie jest blisko
            rozwojowi cywilizacyjnemu Skandynawow.
      • Gość: nie- Kaszubka Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 12:07
        Pewnie , że nie ma narodu kaszubskiego, ale jestem za tym , żeby Kaszubi mieli
        prawo do swoich nazw, używania języka kaszubskiego w urzędach i szkołach i
        kultywowania swoich tradycji. Takie prawa mają chyba Walonowie( czy Waloni) i
        Flamandzi w Belgii, Szkoci czy Walijczycy i chyba nikomu nie dzieje się krzywda
        z tego powodu. Przecież ci mieszkańcy nadal czują się członkami swego narodu a
        jedynie chcą pielęgnować swoje tradycje i myślę , ze nie trzeba im tego
        zabraniać i utrudniać. Zresztą sporo Kaszubów wyjechało w różne świata strony i
        nie stanowią jakiejś odrębnej , zamkniętej grupy etnicznej. A ksenofobiczne, a
        czasem wręcz faszystowskie wypwiedzi niejakigo Strąka po prostu go ośmieszają i
        dezawuują JEGO OSZOŁOMSTWO. Że też ten facet musi się tak udzielać medialnie?
        Ja rozumiem , że on się prócz krzyku na niczym innym nie zna (przypomina mi
        takiego małego żałosnego fuhrerka, ale ciut za gruby), ale czy doprawdy nie ma
        już innych lokalnych polityków , żeby podstawić im mikrofon? Niech gazety nie
        będą tubą dla takich dyskryminujacych poglądów!!!Kaszubi są po prostu częścią
        historii i społecznego krajobrazu Pomorza czy to się komuś podoba czy nie i
        mają zwykłe ludzkie prawo dawania wyrazu swoim tradycjom. Przecież nikomu tego
        nie narzucają, większość z nich płynnie i zrozumiale używa języka polskiego.Ale
        niektóry (vide R. Strąk)niedługo już nawet przegródka w tyłku będzie
        przeszkadzać.
        Natomiast marszałek Tusk ma trochę racji: to może być problem ze zrozumieniem
        Kaszubów w urzędzie, ale jak praktyka życia pokazuje uczymy się całe życie- od
        Kaszubów też można się czegoś nauczyć.
    • Gość: Aleks Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.11.04, 11:59
      Gość portalu: flue napisał(a):

      > to zaczyna być nieco groteskowe, karykaturalne (mówię tu o działaniach kaszubów
      > mających na celu zachowanie tradycji i tzw. wartości rodzinnych :)). kaszubów
      > rzeczywistość równoległa :))

      Po pierwsze: nazwy narodów pisze się po polsku z wielkiej litery, a więc
      "Kaszubów" a nie "kaszubów". Sam(a) nie znasz dobrze nawet swojego języka, więc
      drugi język "równoległy" mógłby rzeczywiście być zbyt wielkim obciążeniem dla
      twojego umysłu i możliwości poznawczych.

      Po drugie: groteskowe są ciągłe żale Polaków na germanizację i rusifikację,
      nawet po stu latach i nieustanne pieprzenie jak to oni byli prześladowani,
      jeżeli Polska jest prawdziwym mistrzem w niszczeniu tożsamości innych narodów.
      • Gość: flue Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u IP: *.devs.futuro.pl 06.11.04, 22:35
        ale się ubawiłam :)). kotku, ja nie używama k. 'shift', więc się nie zacietrzewiaj :)). masz dobry wzrok? no to przyjrzyj się, a dostrzeżesz, że zdania także zaczynam z małej litery. czyżby jakieś kompleksy z ciebie wychodziły?
        co do ksenofobii, to jest ona właściwa tym, którzy propagują tzw. wartości rodzinne, zaściankowość itp., bo przecież ksenofobia bliska jest plemienności. jeszcze dużo nauki przed tobą - życzę powodzenia w rozwoju poznawczym :)).
        • Gość: Syn Kaszub Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u IP: *.kapital.pl / *.kapital.com.pl 09.11.04, 14:33
          kosmopolityczna wypowiedź ... właśnie utrata wartości jest często przykrywana
          wyższością 'kosmopolitycznego' spojrzenia, a raczej bezpodstawnego stopniowania
          pojęcia lepszości.
          flue proszę nie wyjaśniaj ksenofobią pojęcia przywiazania do wartości skąd
          innąd nie niszczacych niczego, a raczej niszczonych przez wiele lat
          gdzie twoja TOLERANCJA ?
          rdzennie jest narodowość kaszubska istnieje język kaszubski
          więc kosmopolitko proszę sprawdź jak są uregulowane prawa i wolności
          mniejszości w częściach cywilizowanego świata
          sam jestem i POLAKIEM i KASZUBEM ... i nie mam w zwiazku z tym
          schisofrenicznych objawow, nie chcę tworzyć nowgo państwa ...
          poprostu jestem i za to należny jest mi status zgodny z PRAWEM ...

          to wszystko
          • Gość: flue Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u IP: *.devs.futuro.pl 10.11.04, 19:45
            utrata wartości? moim zdaniem wielość/mnogość wartości. schyłek monopoli (zjawisko niemal globalne. niemal, bo nie obejmuje, np. sporej części świata islamskiego).
            tzw. tradycje rodzinne bywają niszczące wtedy, gdy się je narzuca, gdy uznaje się je za "jedynie słuszne" - tak, jak ma to bardzo często miejsce w naszym kraju. możesz swobodnie manifestować katolicyzm, ale nie możesz równie swobodnie manifestować ateizmu.
    • Gość: wrangla Kaszubi są Polakami IP: *.233.233.94.devs.futuro.pl 05.11.04, 12:15
      Część osób chyba nie rozumie kim są Kaszubi. Jestem Kaszubką, ale to przecież
      nie oznacza tego, że nie jestem Polką. Nie muszę wybierać, bo jedno nie wyklucza
      drugiego! Kaszuba to Polak, proste.

      Kaszubi są przywiązani do swojej kultury. Mają swój jezyk i bardzo bogatą
      tradycję. Wszelkie działania mające podkreślić tę odrębność kulturową nie są
      sztucznym podtrzymywaniem przeszłości, bo Kaszubi żyją i pielęgnują swój folklor.

      Dwujęzyczne nazwy to bardzo ciekawy pomysł, fajnie gdyby były w wielu
      miejscowościach na Kaszubach. Jest to przecież pewnego rodzaju atrakcja
      turystyczna.:)
      • j.aszk Re: Kaszubi są Polakami ?? 05.11.04, 12:31
        >Kaszuba to Polak, proste.<
        nie jest to az takie proste. znam pare osób, w tym i siebie, które by
        poprzestały na stwierdzeniu że Kaszuba to Kaszuba, a Polak jedynie w sensie
        obywatelstwa, jesli akurat mieszka w naszym pięknym kraju
        pozdrowionka
        • Gość: nie-Kaszubka Myślę, że w większości się Nimi czują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 13:01
          po prostu. Naród to nie jakiś mityczny twór, drogi Kaszubo, ale tradycja ,
          religia, wartości , historia, kultura , prawo , obyczaje ( czasem) i przede
          wszystkim JĘZYK - wszystkie używane przez daną społeczność, A jakie wyznają i
          od kilkuset lat używają w większości Kaszubi?Czyż nie polskie? Może i kiedyś
          byli pogańscy i jednojęzyczni, ale od dziesięcioleci to uległo pewnej zmianie
          cywilizacyjnej i kulturowej. Kiedyś gościłam w kaszubskim miasteczku ( bodajże
          Kościerzyna , może Żukowo albo Sierakowice-nie pamiętam) i był tam pomnik z
          napisem:" nie rzucim ziemii skąd nasz ród" i jak się chwilę potem okazało 90%
          mieszkańców wyjechało w latach 80-tych za chlebem do NIemiec najczęściej. Do
          dziś ponoć nie wrócili. Myślę, że od używanego języka nie da się uciec, ma na
          naszą tożsamość przeogromny, często nieuświadamiany wpływ. Dlatego jestem za
          kaszubskim, bo uważam , że różność wzbogaca, nie zubaża.
          • Gość: Kaszëba Re: Myślę, że w większości się Nimi czują IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.11.04, 13:36
            Gość portalu: nie-Kaszubka napisał(a):

            > Kiedyś gościłam w kaszubskim miasteczku ( bodajże
            > Kościerzyna , może Żukowo albo Sierakowice-nie pamiętam) i był tam pomnik z
            > napisem:" nie rzucim ziemii skąd nasz ród" i jak się chwilę potem okazało 90%
            > mieszkańców wyjechało w latach 80-tych za chlebem do NIemiec najczęściej. Do
            > dziś ponoć nie wrócili.

            Ale më jesz sã wrócymë! Przëjadzemë nazôd dodóm, na swòje :-)
            • Gość: nie-Kaszubka Re: Myślę, że w większości się Nimi czują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 14:16
              Dzięki, myślę , że zrozumiałam.To wracajcie!
          • j.aszk Re: Myślę, że w większości się Nimi czują 05.11.04, 14:26
            Gość portalu: nie-Kaszubka napisał(a):

            Kiedyś gościłam w kaszubskim miasteczku ( bodajże
            > Kościerzyna , może Żukowo albo Sierakowice-nie pamiętam) i był tam pomnik z
            > napisem:" nie rzucim ziemii skąd nasz ród" i jak się chwilę potem okazało
            90%
            > mieszkańców wyjechało w latach 80-tych za chlebem do NIemiec najczęściej.

            Jesli to byłaby prawda to by nie było w tej chwili w Polsce Kaszubów. Na 100 %
            nie była to ani Kościerzyna ani Zukowo ani Sierakowice, ani inne kaszubskie
            miasteczko. 90% współczynnik wyjazdów do niemiec dotyczyć moze Mazurów, ktorzy
            w powojennej Polsce mieli podwójnie przerąbane, raz jako 'Niemcy' dwa jako
            ewangelicy. w przypadku Kaszubów nie sadzę zeby ten współczynnik sięgnął nawet
            10 %. W całej mojej bardzo szeroko pojmowanej rodzinie ze strony ojca i matki
            do Niemiec wyjechała raptem 1 osoba i było to traktowane jako ewenement a nie
            jako cos normalnego.

            troche wiekszy mógł byc ten odsetek w bytowskim ale i tak 90% to jakis kosmos

            • Gość: nie-Kaszubka Re: Myślę, że w większości się Nimi czują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 14:36
              Może i mniej, cytowałam wypowiedzi okolicznych sąsiadów, a jak wiadomo potoczne
              mniemanie nie jest ścisłe. Jednakże emigracja jest niezaprzeczalnym faktem, w
              mojej rodzinie wyemigrowało sporo osób( także z Mazur)i nie był to ewenement, a
              zwykła konieczność.
            • Gość: Kaszub PRL a Kaszubi IP: *.prasabalt.gda.pl / *.prasabalt.gda.pl 10.11.04, 15:24
              > 90% współczynnik wyjazdów do niemiec dotyczyć moze Mazurów, ktorzy
              > w powojennej Polsce mieli podwójnie przerąbane, raz jako 'Niemcy' dwa jako
              > ewangelicy.
              Wybacz ale co powiesz na takie traktowanie Kaszubów:
              1) w trakcie wojny - nie podpisałeś Volkslisty- więc byłeś traktowany
              jak "reszta"
              2) po wojnie - niezależnie czy podpisałeś Volkslistę- byłeś traktowany jak
              niemiec.
              Z mojej rodziny dużo osób niewracało do Polski (po rozwiązaniu formacji
              wojskowych na Zachodzie) jak słyszało co się święci w "Wyzwolonym kraju".
    • Gość: michu Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u IP: 213.17.214.* 05.11.04, 13:46
      I bardzo dobrze!Trochę się źle Kaszubi zabrali do popularyzacji
      swej "odrębności",Najpierw trzeba się czuć Kaszubem i tworzyć klimat wokół swej
      kultury,a dopiero później załatwiać sprawy administracyjnie.W Zakopanem
      góralskie sa knajpy,Krupówki i góry,a nie język, urzędy i tablice!Zdecydujcie
      się Kaszubi,czy chcecie być traktowani jako poważna i ciekawa kultura,czy
      jak "mniejszość niemiecka"
      • Gość: wrangla Chyba nie znasz żadnego Kaszuby...:/ IP: *.233.233.94.devs.futuro.pl 05.11.04, 14:01
        Twoja wypowiedź świadczy o Twojej bardzo nikłej znajomości Kaszub i ludzi tam
        mieszkających.
        • zoppoter Re: Chyba nie znasz żadnego Kaszuby...:/ 05.11.04, 14:09
          Gość portalu: wrangla napisał(a):

          > Twoja wypowiedź świadczy o Twojej bardzo nikłej znajomości Kaszub i ludzi tam
          > mieszkających.


          Jak zwykle: najwięcej do powiedzenia na temat Kaszubów mają ci, którzy
          Kaszubami nie są.
          • shanti Re: Chyba nie znasz żadnego Kaszuby...:/ 10.11.04, 21:41
            ale logika moze kaszubska? czyli najwiecej do powiedzenia o homoseksualizmie
            powinni miec pederasci? a o chorobach psychicznych pacjenci Tworek?
            • Gość: Stary Pomorzak Re: Chyba nie znasz żadnego Kaszuby...:/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 22:11
              To jest dobry pomysł. Poprośmy Anglików by za nas wybierali Sejm, albo lepiej Szwajcarów. Bo przecież jak to analogia z pacjentami z Tworek (czy bliższego nam Starogardu),to i nam Polakom o sobie broń Boże decydować. Bo ewnie jesteśmy nieobiektywni, jak wnioskuję.
              PS. Dla uporządkowania logiki tej argumentacji odsyłam do najstarszej encyklopedii polskiej. Tam jest ówa słynna definicja: "Koń jaki jest każdy widzi.". Jakie jest tutaj prawdziwy problem tez każdy widzi. Kto patrzy...
            • zoppoter Re: Chyba nie znasz żadnego Kaszuby...:/ 12.11.04, 08:45
              shanti napisał:

              > ale logika moze kaszubska? czyli najwiecej do powiedzenia o homoseksualizmie
              > powinni miec pederasci? a o chorobach psychicznych pacjenci Tworek?


              Według ciebie tożsamość kaszubska to choroba psychiczna albo dewiacja
              seksualna? Nawet naziści na to nie wpadli tworząc ideologię do swoich zbrodni.
              Gratulacje.
      • Gość: nie-Kaszubka Michu- litości! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 14:25
        góry nie są tylko góralskie!A na Krupówkach oprócz oscypków , owczych skór i
        zakopiańskich kapci itp oraz bryczek z końmi chyba nie ma nic góralskiego.
        Knajpy to są może góralskie z nazwy, bo podają w nich np. włoskie jedzonko albo
        fast-food. Byliśmy w tym roku w jednym polskim barze" Społem" na pierogach i
        schabowym ale drogie i niesmaczne były, błee! A od kwaśnicy jakoś mnie
        odrzucało...Za to oscypki owszem- dobre.
      • Gość: Polka Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u IP: *.uwgda.gov.pl 09.11.04, 09:38
        I bardzo dobrze że nie będzie językiem koniecznym w urzędach, szkołach i innych
        miejscach. Konstytucja każdemu polakowi gwarantuje swobodę wyboru języka
        którego chce się uczyć i nie ma prawa które zobowiązywało do uczenia się języka
        kaszubskiego czy jakiegokolwiek innego albo gwary np. urzędnikom czy
        nauczycielom. Ładnie by wyglądało porozumiewanie się w tych i innych
        instytucjach. Już dzisiaj jest to Wieża Babel ale z zupełnie innego powodu. A
        zachowania kaszubów przypominają troszeczkę początki faszyzmu. Dlaczego
        uważacie się za ważniejszych od np. mazurów, kujawiakówczy ślązaków. Czy
        dlatego, że wasz przywódca wywodzi się z Uniwersytetu Gdańskiego ?
        • Gość: Stary Pomorzak Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 11:46
          Widac jasno, że dla niektórych problematyka kaszubska jest tak bliska jak problemy Czukczów w Rosji, lub Metysów w Kanadzie. Wstyd. Jak nie wiecie w czym problem, to lepiej nie zabierajcie głosu. Przypomnę, że dowcip polega na tym, że ta ustawa ma zalegalizwować pewien stan. O tym, że nazwy dwujęzyczne są faktem, wie każdy kto wyściubił nos poza Trójmiasto. Tak najcześciej zadecydowały demokratycznie wybrane władze samorządowe realizując tym wolę wiekszosći mieszakańców tych gmin i powiatów. Zaś kaszubski językiem pomocniczym w wielu miejscach jest od dawna. Jak gminę zamieszkują w 90% Kaszubi, to może niektórych to zaszokuje, ale podobne proporcje są w urzędach. I nawet jak ktoś sam nie włada kaszubskim, to nie ma najmniejszego problemu ze zrozumieniem. A jak widzę nagle wielu sobie przypomniało, że oficjalną stolicą Kazub jest Gdańsk i przerażająca wizja nauki kaszubskiego dla celów skałdania podań do pana Adamowicza np. zachęca do boju o narodowopolski interes. A może perspektywy na ciepłe posadki na prowincji naszego województwa niektórym ta ustawa oddala?. pragnał bym jednak zwrócic uwagę na to jaka jest specyfika kaszubska na tle mniejszości objętych ustawą. Kaszubom tak na prawdę niewiele robi czy próg będzie wynosił 8, czy 50 %, co dla wszytkich mniejszości narodowych jest sprawą życia i śmierci (bo jak pwmiętam tylko kilka gmin na Opolszczyźnie zamieszkuje mniejszość niemiecka w proporcji zblizonej do 50 % mieszkanńców). Dla Ukrainców, Litwinów etc. taki próg oznacza niemożliwość korzystania z przywilejów tej ustawy. Przypomnę ostrożne szacunki mówią że Kaszubów jest około 250 tys., lecz wedle mojego rozeznania, jak by zrobiono spis dotyczący li tylko języka to liczba by była bliższa pół miliona. Najbardziej drażni to że wiekszośc Kaszubów czuje się Polakami, mówiącymi jedynie troszkę innym (a wcale nie tak bardzo) językiem. A traktuje się ich jak jakąs piątką kolumnę. Najpierw zdobądźcie chociaz podstawową wiedzę, a potem zabierajcie głos. Stary Pomorzak
          • Gość: autochton nareszcie ktos trzezwy IP: *.246.172.229.tisdip.tiscali.de 09.11.04, 12:29
            nic dodac, nic ujac. Dziekuje i pozdrawiam
          • Gość: czarno widze Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u IP: *.dip.t-dialin.net 10.11.04, 13:59
            Gdansk!?!?!?!Co wspolnego ma Gdansk z Kaszubami?Pewnie to ze w tym miescie
            mieszka okolo0,5% Kaszobow.Pomalu dowiadujemy sie ze Kaszuby to kraina pomiedzy
            Olsztynem,Szczecinem a Poznaniem,a Polska to czesc Kaszub.Piszcie i mowcie w
            urzedach,i gdzie chcecie po kaszubsku.Tylko ze ten "jezyk"ktory wedlog Wasjest
            Kaszubskim nie ma wiele wspolnego z jezykiem ktory zanotowali Friedrich czy
            Ceynowa.Friedrich porownal go jako "plattpolnisch".Natomiast ziemia zamieszkana
            przez Kaszobow to Hel,Wejherowo,Puck i Kartuzy.
            • zoppoter Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u 10.11.04, 15:32
              Gość portalu: czarno widze napisał(a):

              > Gdansk!?!?!?!Co wspolnego ma Gdansk z Kaszubami?

              Historię, lokalizację, tradycję...

              > Pewnie to ze w tym miescie
              > mieszka okolo0,5% Kaszobow.

              Rzeczywiście, Polacy skutecznie wyparli Kaszubów z Gdańska po II Wojnie
              Światowej...
              • Gość: czarno widze Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u IP: *.dip.t-dialin.net 10.11.04, 19:55
                Spis ludnosci z roku 1914:Niemcy 95,24%,Polacy 3,4%,Zydzi 1,3% inni 0,06%.O
                Kaszubach zapomnieli?
                • zoppoter Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u 10.11.04, 21:31
                  Gość portalu: czarno widze napisał(a):

                  > Spis ludnosci z roku 1914:Niemcy 95,24%,Polacy 3,4%,Zydzi 1,3% inni 0,06%.O
                  > Kaszubach zapomnieli?

                  Nie. Tak samo, jak dzisiaj ktoś inny niż Kaszubi zdecydował za nich kim są.
                • Gość: Tutejszy Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.04, 10:19
                  Chyba trochę mało wiesz na ten temat.
                  Poczytaj sobie o historii spisów powszechnych na Pomorzu, bardzo ciekawe:

                  odroda.zk-p.pl/03-09/pb_spisenczi.htm
                • j.aszk Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u 12.11.04, 10:21
                  > Spis ludnosci z roku 1914:Niemcy 95,24%,Polacy 3,4%,Zydzi 1,3% inni 0,06%.O
                  > Kaszubach zapomnieli?

                  mógłbyś powiedziec co to był za spis?? ostatni spis ludności w cesarskich
                  Niemczech miał miejsce w 1910 r wczesniej 1900 1890. W niemieckich spisach, w
                  których pytano o jezyk ojczysty z tego co kojarze to na terenie Gdańska ten
                  niewielki odsetek ludnosci nieniemieckojezycznej mniej wiecej po połowie
                  podawał jezyk kaszubski i polski, z tym ze de facto ponad 80% Słowian w Gdańsku
                  w tym czasie to byli Kaszubi. "Statystyka ludnosci kaszubskiej" ze stanem na
                  1890 r krakowskiego uczonego S.Ramułta podaje (cytuje z pamięci, mogłem sie
                  troche przesunąć z liczbami, ale proporcje oddaje prawidłowo) dla Gdańska 120
                  tys Niemców 5 tys Kaszubów i 1 tys Polaków. To sa dane dla Gdańska w owczesnych
                  granicach czyli z Wrzeszczem i Nowym Portem. Takie oddzielne wtedy miejscowości
                  jak Przymorze, Zaspa, Górna Strzyża, Bretowo miały dominujaca ludnośc kaszubską
                  a Oliwa, Brzeźno, Jelitkowo w duzej jeszcze częsci tez mówiły po kaszubsku.

                  Jeszcze na poczatku XX w F.Lorentz (jego masz pewno na mysli piszac Fridrich)w
                  swym 'Języku pomorskim' podawał specyficzne gwary kaszubskie oliwską i
                  brzeźnieńską, czyli nie ma zadnej watpliwości że Kaszubi nie przywedrowali tam
                  z Pucka czy Kartuz, czyli była to rdzennie kaszubska ziemia.

                  Gdańsk mimo tego, że w tej chwili jego ludnośc kaszubska to tylko 5-10%
                  populacji(badania socjologiczne z lat 90-tych) jest stolicą Kaszub historyczną
                  (formalna stolica księstwa do 1296r.)i symboliczną z grobami kaszubskich
                  książąt w Oliwie.

                  I tak juz na zakończenie jesli mozna skomentowac Twoje pytanie to jest to chyba
                  troche nie na miejscu ze strony ludzi, którzy sa w gdańsku od 60 lat, sugerowac
                  nam Kaszubom, którzy jestesmy tu 'od zawsze' ze to nie nasze miasto
                  • zoppoter Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u 12.11.04, 10:34
                    j.aszk napisał:

                    > mógłbyś powiedziec co to był za spis?? ostatni spis ludności w cesarskich
                    > Niemczech miał miejsce w 1910 r wczesniej 1900 1890.

                    No i dochodzi jeszcze do tego pytanie, czy w czasie tych spisów w ogóle była
                    mozliwość, żeby ktos podawał narodowść kaszubską, czy do wyboru była tylko
                    narodowośż niemiecka, polska i żydowska. Obawaim się, że ówczesni Kaszubi tak
                    samo jak współcześni nie mieli mozliwości deklarowac takiej narodowości
                    kaszubskiej...
                    • j.aszk Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u 12.11.04, 11:31
                      > No i dochodzi jeszcze do tego pytanie, czy w czasie tych spisów w ogóle była
                      > mozliwość, żeby ktos podawał narodowść kaszubską, czy do wyboru była tylko
                      > narodowośż niemiecka, polska i żydowska. Obawaim się, że ówczesni Kaszubi tak
                      > samo jak współcześni nie mieli mozliwości deklarowac takiej narodowości
                      > kaszubskiej...

                      w czasie niemieckich spisów przed I wojną nie było pytania o narodowość, było
                      tylko pytanie o jezyk ojczysty (mozna było podac nawet 2) i kaszubski był jak
                      najbardziej uznawany, chociaz dane nt tego jezyka nie sa to końca wiarygodne bo
                      liczba Kaszubów potrafiła się zmienić o kilkadziesiąt tysięcy w ciągu 10 lat i
                      to w dowolnym kierunku, w zalezności, w pewnym uproszczeniu mówiąc, od tego na
                      ile udało się polskim księżom namówić kaszubskie duszyczki do podawania
                      j.polskiego zamiast kaszubskiego.
                      • Gość: Stary Pomorzak Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 14:59
                        Co do spisów to bym zwrócił uwagę na dwa z początków II wojny światowej. Sa one o tyle ciekawe, że przeprowadzający je Niemcy nie mieli jeszcze wizji co z tymi Pomorzanami zrobić: wszytkich wywyieźć do GG, czy część może zniemczyć. Dlatego ten spis z 1939 roku jest uznawany za jeden z wiarygodniejszych. I tam własnie 16,3% mieszkanców całego okręgu Gdańsk-Prusy Zachodnie podało się za Kaszubów. procenty tu trochę zaciemniają sprawę. Bo w stosunku do polskiego Pomorza dołaczono tu (w ramach całego okręgu)obszar byłego Wolnego Miasta, oraz należacą przed wojną do Prus Wschodnich rejencję kwidzyńską. Te 16,3% to 180 tys. ludzi. Po roku gdy gauleitr Foerster zaczął wdrażac już pewne koncepcje (zniemczyć wszytkich rodowitych Pomorzan) był kolejny spis. Tu co ciekawe Kaszubów było juz 80 tys., a wiekszośc z pozostałych 100 tys. podało się za Polaków. Nie rozwodzac się trzeba oddac taką prawdę, że Kaszubowm w tamtym czasie o wiele łtwiej przychodziło się utożsamiać z Polską niż kiedykolwiek indziej. Bo dla wyjaśnienia trzeba podać, ze rubryczka Kaszubi nie wzięła sie znikąd. Były bowiem wtedy żywe koncepcje, że na Pomorzu nie ma Polaków, tylko zeslawinizowany odłam niemickiego narodu Kaszubi właśnie. I choc 180 tys to pokaźna liczba, jednak wieści z terenu zmusiały do porzucenia tej koncepcji. I po roku Kaszubów było juz o 100 tys. mniej. Bo różnica między nimi a Polakami była o wiele mnijsza niż Niemcami. I podanie się za Polaka nie nisło rezygnacji ze swoich wartości. warto i otym pamiętac. Że ów dziwny dla niektórych polski patriotyzm Kaszubów, jest nie tylko efektem "PRL-owskiego prania mózgów" ale i historycznego doświadczenia. Po wojnie nie tylko Kaszubi nazywani byli Volksdeutschami i Niemcami. Podobnie traktowano i mieszkańców reszty Pomorza, Bydgoszczan, Kociewiaków czy Borowiaków. Bo los ich był wspólny
            • Gość: Stary Pomorzak Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 18:25
              No i wychodzi wiedza. Ile osób mieszka w Gdańsku pięknym? Przyjmijmy, że ok 450 tys. (zirkau). Te twoje pół procenta to jakieś 2500 osób. Nie chce kolegę matwić, ale Kaszubów jest znacznie więcej. W samym ZK-P pewnie działa z 500 osób. Radziłbym się popytać sąsiadów, zwłaszcza z "nowych osiedli" Zaspa, Przymorze itp., skąd to oni są. Pomijając juz różnego rodzaju małżeństwa, wtopienie sie w kulturę miejską itp. można jednak chyba uzanać, że około 10% Gdańszczan ma świadomość pochodzenia kaszubskiego i zdecydowana wiekszość z nich przyzna, że są Kaszubami. Są to w wiekszośći ludzie, w pierwszym lub drugim pokoleniu, którzy przyjeżdzali w latach 60-tych i 70-tych do pracy w stoczniach i okołostoczniowych zakładach. Większosć z nich rekrutowała sie z bezpośredniego zaplecza miasta więc własnie z Kaszub. To nie są tylko takie moje wyliczenia, o ile wiem były prowadzone jakieś badania w tym zakresie, choc dość fragmentaryczne.
              Ale nawet przyjmijmy, że faktycznie Kaszubów w Gdansku nie ma. Nie zmienia to faktu, że Gdańsk na Kaszubach leży (bo, że Gdynia, to chyba nikogo kto zna historię miasta zaczynającą sie od słów. "Do małej kaszubskiej wioski przyjechał inżynier z Warszawy...",nie trzeba przekonywać.) Od 1000 lat był za takową uznawany i to bez wzgledu na okoliczność, czy wiekszość mieszkanców mówiła po kaszubsku, w plattdeutschu, hochdeutschu, czy po polsku. Geografii i historii nie można okłamać. Jak miasto przez tysiąc lat było kulturalnym, politycznym i godpodarczym centrum całego regionu, to raczej tego nie zmieni urażona duma kilku niedoinformowanych jego mieszkańców
              • jk Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u 10.11.04, 20:14
                Pomorzaku, masz racje :)
                moze ktos to przeczyta i sie zorientuje, ze glupoty wypisuje

                w takiej Jastarni nazwy ulic sa polsko-kaszubskie, turystom sie to pewnie podoba, bo to taki mily folklor - nikt z tego nie robi afery na caly kraj

                swoja droga, bedac od urodzenia Kaszubą, dodam, ze owa ustawa to glupota totalna (zwlaszcza jesli chodzi o Kaszubow), bo co ona niby zmieni w moim zyciu?
                moja mama bedzie mogla isc do urzadu i wyrobic sobie dowod mowiac po kaszubsku? i co z tego? bedzie jej lepiej na sercu?
                to pewnie nie najlepsze podejscie, ale czy naprawde nie ma nic innego w Polsce/na Pomorzu/Kaszubach do roboty? czy trzeba zajmowac sie wlasnie nagle super wilekim i ponoc niezwykle waznym dla kogos tam profektem ustawy?
                co to za brednie? zyc nam sie bedzie lepiej od tego? czy mowiac wprost: przybedzie forsy w portfelu?

                sa ciekawsze tematy
                • Gość: czarno widze Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u IP: *.dip.t-dialin.net 10.11.04, 20:34
                  Tu wlasnie jest pies pogrzebany.Pare osob liczy na synekury.Znaja
                  "Kaszebski",wiec zastapia tych ktorzy nie znaja.500 osob z "Zrzeszenia",czyli 1
                  promil,to zbyt malo aby obsadzic tylko te najwazniejsze stanowiska.
                  • Gość: Stary Pomorzak Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 21:25
                    8 tys. członków ma Zrzeszenie. Koło 500 to w Gdańsku samym. I na Boga jak ktoś myśli, że goście co mogą w następnych wyborach do Sejmu wejść, jak Synak (vide jego poparcie do Europarlamentu) sobie posadki gdzieś w Chmielnie szykują to naprawdę spadł chyba z księżyca. I to nie jest problem liczb powtarzam. Zapraszam do lektury najnowszej "Polityki" tam jest o mniejszości litewskiej. Powtórzę raz jeszcze te cięcia ustawy najbardziej dotknęły faktyczne mniejszości narodowe. Kaszubi juz dawno w życiu realizuja to, co ta ustawa ma li tylko zalegalizować i unormować. Ich chyba bardziej drażni ta nagonka wokól ustawowa niż sama ustawa i jej losy
              • Gość: czarno widze Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.04, 11:53
                "Do malej Kaszubskiej...."Zgadza sie.Tak sie zaczelo.Tylko ze z inzynierem
                przybyli Polacy z pieniedzmi i wykupili (za ciezkie pieniadze)od Kaszubow
                ziemie.Podobnie jak USA od Cara Alaske.Czy dzisiaj ktos twierdzi ze Alaska to Rosja?
                • Gość: Stary Pomorzak Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 17:36
                  Znów brak wiedzy. Dobrze postawione pytanie powinno brzmieć: Czy z faktu, że w takim Anchorege zamiast 100 Rosjan w roku 1860 mieszaka obecnie kilkaset tysięcy Amerykanów wynika, że przestało ono leżeć na Alasce?. Bo jak wiem i w roku 1920 Gdynia lezała na terenie RP. Więc co ma to do faktu, iż leży ona na Kaszubach (to też pojecie geograficzne prosze oponeta). I w tym ujeciu przepraszam bardzo, ale mogą i w mieszkać w niej sami Chińczycy, a geografii to nie zmieni- choć jak widzę dla niektórych jest ona bardzo bolesna.
                  A nawiązując do liczb. To był już taki co liczbami uzasadniał najnieprwdopodobniejsze historie. To Był sam Miłościwie Panujący w Berlinie Król w Prusiech Fryderyk Wielki. On to pierwszy rozbiór i przyłączenie Pomorza do Prus uzasadniał różnymi cyframi. A bo to handel wiślany w wiekszości przbiegał koło komory celnej w pruskim Kwidzyniu, więc po co go było dalej utrudniać, prościej przyłączyć cały obszar do Prus. A i Pomorze było odwieczną niemicką ziemia w jego ujęciu. Wszytkich przekonał poza niemickojezycznymi gdańszczanami. Chyba ich zraziła zła sława Fryderyka. Bo w Europie nazywano go starym rozbójnikiem. Ostrożnie wręcz z liczbami. Bo parafrazując tow. Stalina nie ważni liczeni tylko kto robił spis.
          • Gość: von der Bach Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.11.04, 21:18
            Ale czy można to zaakceptować w urzędzie, że ktoś zamiast powiedzieć "wyje
            pociąg za lasem sosnowym" powie "wyje bana za ch..ama" ?
            • Gość: Zelewski Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.11.04, 22:25
              Gość portalu: von der Bach napisał(a):

              > Ale czy można to zaakceptować w urzędzie, że ktoś zamiast powiedzieć "wyje
              > pociąg za lasem sosnowym" powie "wyje bana za ch..ama" ?


              Przychodzi von der Bach do lekarza psychiatry:
              lekarz: co pani jest?
              v. d. Bach: wyje pociąg za lasem sosnowym.
              lekarz: to niech się pani przeprowadzi do bukowego lasu i mi głowy nie zawraca!
        • Gość: wrangla Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u IP: *.233.233.94.devs.futuro.pl 09.11.04, 18:46
          hehe, "Polka" - czyli pani urzędniczka z Urzędu Wojewódzkiego (IP:
          *.uwgda.gov.pl) przestraszyła się, że musiałaby uczyć się nowego języka. ;)))
    • Gość: Mili Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u IP: 195.117.159.* 05.11.04, 17:11
      Co ciekawe prawica wygrała głosowania 12 głosami. Pomogli w tym też prawicowi
      posłowie z SLD z byłym szefem Leszkiem M na czele. 28 posłow SLD nie brało
      udziału w głosowaniu, a w programie mają ochronę mniejszości narodowych. Dziwię
      się, że się jeszcze dziwię.
      • Gość: nie-Kaszubka Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 18:23
        Kiedy i gdzie?-podaj proszę więcej informacji
    • Gość: sim Re: Kaszubski nie będzie językiem pomocniczym w u IP: *.ergo-communications.com 05.11.04, 19:54
      Popieram kaszubow!

      Polska jest krajem sztucznym, gdzie prawie nie ma juz dialektow.
      Polski jako standard od Baltyku po Krakow jest nudny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka