Dodaj do ulubionych

Bitwa na Grodzisku

IP: 213.77.19.* 04.06.02, 20:25
Słuchajcie, nie wiem, czy ja w tym roku przegapiłam, czy nie było jescze bitwy
napoleońskiej na Grodzisku????
Green'a nie ma - i kto mi odpowie?
A nigdzie nie mogę znaleźć informacji. Strona o Grodzisku podaje sam projekt,
nie mogę się tam doczytać żadnych dat.
Obserwuj wątek
    • Gość: lucy_z Re: Bitwa na Grodzisku IP: *.com / 192.168.0.* 04.06.02, 20:40
      Gość portalu: Kasia napisał(a):

      > Słuchajcie, nie wiem, czy ja w tym roku przegapiłam, czy nie było jescze bitwy
      > napoleońskiej na Grodzisku????
      > Green'a nie ma - i kto mi odpowie?
      > A nigdzie nie mogę znaleźć informacji. Strona o Grodzisku podaje sam projekt,
      > nie mogę się tam doczytać żadnych dat.

      Kasiu, a co to za bitwa????? Bo ja się nie orientuję, ja proszę pani z
      daleeeeeka jestem ????? ;)))))))
    • Gość: Krzysiek Re: Bitwa na Grodzisku IP: *.brzezno.xlan.pl / 192.168.2.* 05.06.02, 07:09
      O bitwie na Grodzisku była zapowiedź w ostatnim "Heroldzie", będzie pod koniec
      czerwca. Więcej: www.gdansk.pl/ (szukaj Herolda)
      • Gość: Kasia Re: Bitwa na Grodzisku IP: 213.77.19.* 05.06.02, 07:42
        Hurtem odpowiadam - dziękuję za wiadomości, właśnie szukam, ale coś mam kłopoty
        z łączem i idzie to nadzwyczaj ślamazarnie...Lucy - wejdź na www.grodzisko.pl i
        znajdziesz tam wszystko o sprawie - w ogóle rewelacyjna strona, jeżeli chodzi o
        wiadomości o Grodzisku. Jest tam tez opis projektu - to właśnie to, o co mi
        chodzi, tyle ze bez konkretów, a potem zrób tak jak Krzysiek radzi i wejdź na
        strone www.gdansk.pl i wejdź w Herolda. Herold to takie wydawnictwo urzędu -
        tamjest faktycznei o bitwie, ale coś mi sien iechce otworzyć.
        :)))
        MIłego dnia
        • lucy_z Re: Bitwa na Grodzisku 05.06.02, 09:53
          Gość portalu: Kasia napisał(a):

          ...Lucy - wejdź na www.grodzisko.pl i
          >
          > znajdziesz tam wszystko o sprawie - w ogóle rewelacyjna strona, jeżeli chodzi o
          >
          > wiadomości o Grodzisku. Jest tam tez opis projektu - to właśnie to, o co mi
          > chodzi, tyle ze bez konkretów, a potem zrób tak jak Krzysiek radzi i wejdź na
          > strone www.gdansk.pl i wejdź w Herolda. Herold to takie wydawnictwo urzędu -
          > tamjest faktycznei o bitwie, ale coś mi sien iechce otworzyć.
          > :)))
          > MIłego dnia

          Na tej stronie grodziska juz kiedyś byłam, zaraz tam wejdę. A Herold nie daje
          mi się otworzyć, chyba mam nie taką przeglądarkę, coś skrzypi, bulgocze i mnie
          wyrzuca z całej strony:((
          • petelka Re: Bitwa na Grodzisku 05.06.02, 10:07
            lucy_z napisał(a):

            > Na tej stronie grodziska juz kiedyś byłam, zaraz tam wejdę. A Herold nie daje
            >
            > mi się otworzyć, chyba mam nie taką przeglądarkę, coś skrzypi, bulgocze i mnie
            > wyrzuca z całej strony:((

            A bo dzisiaj wogóle ta strona UM chodzi jak chora krowa po pastwisku. Lucy
            spróbuj później.
            Kasiu a byłaś w zeszłym roku?
            Narazie wybywam - wrócę później.
            Pozdrowienia
            petelka
    • zoppoter Re: Bitwa na Grodzisku 05.06.02, 08:47
      Cholera, Gordziska mi sie pomyliły w pierwszej chwili. Na sopockim Grodzisku też bitwy sie
      odbywają, ale średniowieczne, i ten Napoleon mnie skonfudował. Na szczęście skleroza moja jest
      jeszcze we wczesnym stadium i skojarzyłem, że już raz widziałem tę bitwę na Grodzisku zgoła nie
      sopockim...
    • Gość: Green Re: Bitwa na Grodzisku IP: *.tagus 05.06.02, 16:42
      Greena ni ma, bo siedzi wlasnie w Portugalii :-)))
      pozdrawiam wszystkich. Szkoda ze nie mam tu czasu zeby poforumowac. Moze
      nadrobie zaleglosci po powrocie. Nie bylo jeszcze chyba bitwy, ale moze i ja
      przegapilem.
      Tu za oknami mam zamek Sintra. To znaczy z 20km za oknami, ale dobrze gowida bo
      jest na szczycie gory. Jak ktos chce zobaczyc to na pewno jest w internecie
      1000 zdjec. Jest kiczowaty dosc, ale przynajmniej dobrze utrzymany w
      przeciwienstwie do reszty zabytkow w tym skad inad pieknym kraju.
      Ale jesli chodzi o tzw. stare miasto, to Lizbona moze Gdanskowi buty czyscic.
      Amen
      Do uslyszenia po powrocie.
      Pozdrawiam Was wszystkich
      Green
      • iwa.ja Re: Bitwa na Grodzisku 05.06.02, 16:50
        No nie! bluźnisz Green! Gdańsk jest cudo, ale Lizbona takoż. A byłeś na wieży
        na Starym Mieście (wjeżdża się windą, na górze knajpka z piwem)? A ten
        wspaniały most Waśki da Gama? a Tag? A stary tramwaj?
      • Gość: Kasia Re: Bitwa na Grodzisku IP: 213.77.19.* 05.06.02, 18:45
        No to wypoczywaj nam i wracaj pełen wrażeń. Jak miło przeczytać, że jakies
        miejsce na ziemi może buty czyścić Gdańskowi...
        pozdrawiam:))
        • Gość: lucy_z Re: Bitwa na Grodzisku IP: *.com / 192.168.0.* 05.06.02, 20:41
          Gość portalu: Kasia napisał(a):

          > No to wypoczywaj nam i wracaj pełen wrażeń. Jak miło przeczytać, że jakies
          > miejsce na ziemi może buty czyścić Gdańskowi...
          > pozdrawiam:))

          Ja też pozdrawiam, trochę z nutką zazdrości ;)
          • Gość: Green Re: Bitwa na Grodzisku IP: *.tagus 06.06.02, 10:44
            a dzieki dzieki...
            Ale pozostane przy swoim.
            Lizbona jest tak z 4 razy wieksza i ma faktycznie kilka fajnych miejsc, ale
            ogolnie jest potwornie zapuszczona, nie widac absolutnie zadnej koncepcji
            zagospodarowania przestrzennego, kolo sredniowiecznego opactwa stawia sie tu
            bez zenady bude ze szkla i stali. obrzydliwe. Ale ludzie sa bardzo mili. A
            jedzenie niesamowite.
            Tak czy owak Portugalia dobrze wyszla na wejsciu do Unii. Mowia ze sa ogolnie
            zadowoleni z tej decyzji i to widac - cale miasto w dzwigach - wszedzie cos sie
            buduje.
            Szkoda ze nie remontuja starych budynkow... ale coz... To nie jest Gdansk i
            nigdy nie bedzie.
            Pa pa pa
            Green
            • iwa.ja Re: Bitwa na Grodzisku 06.06.02, 11:00
              To oczywiście nie na temat Bitwy, ale nie mogę się powstrzymać. Tak, zawsze powtarzam, że
              Portugalia dobrze wyszła na wejściu do Unii (a właściwie jeszcze do EWG), bo po prostu wiedziała,
              jak wejść. Obserwując nasze podchody mam, niestety cały czas wrażenie, ze my nie wiemy,jak wejść.
              I gdyby komisarze UE kazali nam zdejmować majtki przez głowę, to byśmy je w ten właśnie uroczy
              sposób zdjęli. Historia wchodzenia Portugalii i dalszego jej pobytu w UE wskazuje, że są to zawodnicy
              twardzi, ale i wewnętrznie solidarni i skonsolidowani. I nie przejadają pieniędzy wzietych z UE (jak
              Grecy na przykład). I jeszcze jedno: raz jest tam rząd w prawo, raz w lewo, ale strategia nie zmienia sie
              od ściany do ściany po kolejnych wyborach. Ech, dużo by opowiadać! sim i obrigado!
              • petelka Re: to oczywiście nie na temat 06.06.02, 11:14
                iwa.ja napisał(a):

                > To oczywiście nie na temat Bitwy, ale nie mogę się powstrzymać. Tak, zawsze pow
                > tarzam, że
                > Portugalia dobrze wyszła na wejściu do Unii (a właściwie jeszcze do EWG), bo po
                > prostu wiedziała,
                > jak wejść. Obserwując nasze podchody mam, niestety cały czas wrażenie, ze my ni
                > e wiemy,jak wejść.
                > I gdyby komisarze UE kazali nam zdejmować majtki przez głowę, to byśmy je w ten
                > właśnie uroczy
                > sposób zdjęli. Historia wchodzenia Portugalii i dalszego jej pobytu w UE wskazu
                > je, że są to zawodnicy
                > twardzi, ale i wewnętrznie solidarni i skonsolidowani. I nie przejadają pienięd
                > zy wzietych z UE (jak
                > Grecy na przykład). I jeszcze jedno: raz jest tam rząd w prawo, raz w lewo, ale
                > strategia nie zmienia sie
                > od ściany do ściany po kolejnych wyborach. Ech, dużo by opowiadać! sim i obriga
                > do!

                Tak Portugalia jest doskonałym przykładem jak bardzo można skorzystać na wejściu
                do UE. Ale tak jak pisze Iwa do tej Unii trzeba umieć wejść i trzeba potrafić
                spożytkować korzyści płynące z tego. A u nas? Przeciwnicy plotą bzdury do
                kwadratu a zwolennicy? Coraz bardziej obawiam się , że zwolennicy zaczynają
                traktować wejście jako panaceum na wszystkie polskie bolączki. Że Unia sypnie
                pieniążkami i od razu zrobi się dobrze. Jakoś, oprócz pustych gadek, nie widzę u
                nas merytorycznych przygotowań do tego wchodzenia. Obym się myliła.
            • lucy_z Re: Bitwa na Grodzisku 06.06.02, 11:23
              Gość portalu: Green napisał(a):

              . To nie jest Gdansk i
              > nigdy nie bedzie.
              > Pa pa pa
              > Green

              Miałam kiedyś u siebie Amerykankę z Kalifornii. Była zachwycona Gdanskiem,
              bardziej niz Krakowem!!! To była młoda osoba! Widziała już nie jedno miasto na
              świecie ale Gdansk ją zachwycał!!!Czasami sami nie potrafimy docenić tego co
              posiadamy! Ale Gdańsk trzeba promować, reklamować bo tego jest za mało!!!
              • Gość: Green Re: Bitwa na Grodzisku IP: *.tagus 06.06.02, 13:15
                Wlasnie. Nie ma drugiego takiego miasta na swiecie. Ja tez sie troche
                najezdzilem i moze jedynie Visby na Gotlandii zachwycilo mnie podobnie...
                Krakow... Paryz... Lizbona... ok, ale to nie to samo... oj nie...
                Siedze tu tydzien i juz za MOIM Miastem tesknie.
                • zoppoter Re: Bitwa na Grodzisku 06.06.02, 13:27
                  Gość portalu: Green napisał(a):

                  > Siedze tu tydzien i juz za MOIM Miastem tesknie.

                  No to już do domu! Co to za przesiadywanie w jakichś obcych wygwizdowach.
                • petelka Re: Green wracaj! 06.06.02, 14:13
                  Green wracaj szybciutko. Toż i miasto i gdański wątek czekają na Ciebie.:)))
                  A przynajmniej ciepło w tej Lizbonie?
                  Pozdrowienia
                  Petelka
    • petelka Re: Zoppoter do odpowiedzi:) 07.06.02, 09:08
      Cześć Zoppoterku! Jest pytanie - a jak obecnie wygląda grodzisko w Sopocie? Co
      tam jest i czy/co się tam dzieje?
      • lucy_z Re: Zoppoter do odpowiedzi:) 07.06.02, 09:17
        petelka napisał(a):

        > Cześć Zoppoterku! Jest pytanie - a jak obecnie wygląda grodzisko w Sopocie? Co
        > tam jest i czy/co się tam dzieje?

        Witajcie:) Wyjęłaś mi to z ust Pętelko bo już wczoraj miałam Zoppotera o to
        pytać;)
      • zoppoter Tak pod weekend, pani psorko...? 07.06.02, 09:17
        Grodzisko w Sopocie w tej chwili wyglada tak:
        Częściowa rekonstrukcja drewnianych murów obronnych, bramy wjazdowej, jedna chata, kuźnia,
        hodowla kóz i grupa zapalonych archeologów, którzy chyba powietrzem żyjąc cały czas nad tym
        wszystkim pracują. Odbywają sie tam imprezy typu bitwy (zdobywanie i obrona grodu), pokazy
        rzemiosła (także widzowie moga próbować swoich umiejętności).
        Zdaje się, że 15 i 16 czerwca ma tam być impreza tego typu.
        • petelka Re: bdb:) 07.06.02, 09:35
          No widzisz, chyba przyjemnie dostać bdb przed week-endem.:)
          A ta hodowla kóz to niezależnie od archeologów, czy też oni je podchodywuja,
          żeby nie "samym powietrzem"...:)
          • zoppoter Re: bdb:) 07.06.02, 09:39
            petelka napisał(a):

            > No widzisz, chyba przyjemnie dostać bdb przed week-endem.:)
            > A ta hodowla kóz to niezależnie od archeologów, czy też oni je podchodywuja,
            > żeby nie "samym powietrzem"...:

            Nie, no oni je hodują, w ramach odtwarzania życia w grodzisku. Ostatnio (połowa maja) kozy były żywe...
            • lucy_z Re: bdb:) 07.06.02, 09:57
              zoppoter napisał(a):

              > petelka napisał(a):
              >
              > > No widzisz, chyba przyjemnie dostać bdb przed week-endem.:)
              > > A ta hodowla kóz to niezależnie od archeologów, czy też oni je podchodywuj
              > a,
              > > żeby nie "samym powietrzem"...:
              >
              > Nie, no oni je hodują, w ramach odtwarzania życia w grodzisku. Ostatnio (połowa
              > maja) kozy były żywe...

              Zoppoterku, a w którym to miejscu???

              Lucy niezorientowana ;)
              • zoppoter Re: bdb:) 07.06.02, 10:01
                Na skarpie sopockiej. Po północnej stronie ulicy Wosa Budzysza, ale dojście jest od Haffnera, taka drewniana
                brama przy tej ulicy.
                • Gość: dosz Re: bdb:) IP: 213.25.203.* 07.06.02, 10:08
                  O grodzisku w Sopocie info na stronie www.archeologia.pl
                  • lucy_z Re: bdb:) 07.06.02, 10:15
                    Gość portalu: dosz napisał(a):

                    > O grodzisku w Sopocie info na stronie www.archeologia.pl

                    Dzięki:) Już tam idę ;)
            • Gość: Kasia Grodzisko, bitwy i kozy IP: 213.77.19.* 07.06.02, 11:35
              Dziekuje za informacje, jak tylko bede mogla, polece na Grodzisko i zobacze co
              sie tam "wyprawia" w dniach opisanych.
              A kozy nie koniecznie na mięsko... MOże i na mleczko... Mniam.
              POzdrawiam na caly dzionek :))
    • Gość: Green Jestem zurück! IP: *.big.pl / 172.16.1.* 10.06.02, 10:23
      No to wróciłem. Mój bagaż jeszcze nie :) został jakoby w Amsterdamie.
      No więc Lizbona ma parę ładnych, nawet uroczych miejsc. Ale jako całość jest
      skupiskiem ruder z oknami zabitymi dechami albo po prostu z wybitymi szybami,
      porzetykanym tu i ówdzie szklano-stalowym okropieństwem, które potrafi wyrastać
      z XVIII wiecznej kamienicy opadającej z tynku.
      Ale za to jedzenie mają wspaniałe, wina drogie ale doskonałe, a ludzie są
      bardzo serdeczni.
      Ale nic mnie tak nie ucieszyło, jak morze świateł nad Zatoką Gdańską, tuż przed
      lądowaniem w Rębiechowie (nie wiedziałem, że Gdańsk jest taki wielki).
      • petelka Re: Jestem zurück! 10.06.02, 10:32
        Witam, Green, witam.:))) Przepraszam, ale trochę ubawiło mnie, że Twój bagaż
        został w Amsterdamie. Bo bagaż AcH, która poleciała do USA został w Paryżu. Czy
        to obowiązkowe, że te bagaże zostają gdzieś między???
        • Gość: lucy_z Re: Jestem zurück! IP: *.com / 192.168.0.* 10.06.02, 10:36
          petelka napisał(a):

          > Witam, Green, witam.:))) Przepraszam, ale trochę ubawiło mnie, że Twój bagaż
          > został w Amsterdamie. Bo bagaż AcH, która poleciała do USA został w Paryżu. Czy
          >
          > to obowiązkowe, że te bagaże zostają gdzieś między???

          Witaj Green:) Mnie też od razu tak się skojarzyło, ten Twój bagaż z bagażem
          ACH:)
          • Gość: Green bagaż IP: *.big.pl / 172.16.1.* 10.06.02, 12:14
            Taaaaaaaaaaa, to bardzo śmieszne :))) zwłaszcza, że zostałem w tym co na sobie.
            Dzisiaj jestem w pracy w trampkach na przykład. A wizytowe buty w liczbie 2 par
            podróżują.
            A to wszystko przez TAP czyli wspaniałe portugalskie linie lotnicze, które mają
            śliczne i przemiłe stewadessy, ale w obie strony godzinne opóźnienie na
            starcie. A co się będą spieszyć. No i w Amsterdamie miałem 20 minut na
            przesiadkę. Ja zdążyłem z wyplutymi płucami (które jak wiadomo nie bolą) ale
            mój bagaż nie zdążył.
            • Gość: lucy_z Re: bagaż IP: *.com / 192.168.0.* 10.06.02, 12:20
              Gość portalu: Green napisał(a):

              > Taaaaaaaaaaa, to bardzo śmieszne :))) zwłaszcza, że zostałem w tym co na sobie.
              > Dzisiaj jestem w pracy w trampkach na przykład. A wizytowe buty w liczbie 2 par
              >
              > podróżują.
              > A to wszystko przez TAP czyli wspaniałe portugalskie linie lotnicze, które mają
              >
              > śliczne i przemiłe stewadessy, ale w obie strony godzinne opóźnienie na
              > starcie. A co się będą spieszyć. No i w Amsterdamie miałem 20 minut na
              > przesiadkę. Ja zdążyłem z wyplutymi płucami (które jak wiadomo nie bolą) ale
              > mój bagaż nie zdążył.

              Green, jest okazja kupić sobie nowe buciki, ha, ha:)
              Ja myślałam, że Ty odsypiasz podróż a Ty w pracy!!! A właściwie to ile godzin
              leciałeś??? Chyba szybciej to trwało niż gdybym ja wybrała się od siebie
              pociągiem.
              • Gość: Green Re: bagaż IP: *.big.pl / 172.16.1.* 10.06.02, 13:19
                Te buciki właśnie były nowe :-|
                Leciałem 12 godzin - z Gdańska do Wwy, Londynu i Lizbony
                • Gość: Stefan Re: bagaż IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 10.06.02, 22:21
                  Green:
                  > Leciałem 12 godzin - z Gdańska do Wwy, Londynu i Lizbony

                  ???
                  Kilka lat temu lecialem Gdansk-Frankfurt-Lizbona nie wiecej niz 6 godzin brutto
                  (szczegolowo juz nie pamietam). Czy takiego polaczenia juz nie ma? Przy lotach
                  na zachod lub polnoc lepiej jest unikac ladowania w Warszewicach, bo z tego
                  tylko klopot. Ale niektorym agentom trzeba powiedziec, zeby poszukali
                  polaczenia prosto z Gdanska, bo sami na to nie wpadaja.

                  Mielismy wtedy konferencje w Sintrze. Ta nazwa mnie stale draznila jak blad
                  ortograficzny, bo wlasnie czytalem Wiedzmina i wiedzialem, ze powinna byc
                  Cintra.

                  - Stefan

                  • Gość: Green Re: bagaż IP: *.big.pl / 172.16.1.* 11.06.02, 09:55
                    No skojarzenie Sintry z Cintrą jest nieodparte. Zwłaszcza, kiedy się ogląda ten
                    szczyt kiczu pod tytułem "Pena" co tam jest zbudowany. W ogóle czym jak czym,
                    ale poczuciem stylu to Portugalczycy nie grzeszą.
                    A co do lotu, to pewnie, że jest lepsze połączenie, ale cieszę się że mojej
                    firmie udało sie ustalić rezerwację tak, że tylko dwa razy musiałem z płucami
                    na wierzchu wskakiwać do samolotu w biegu. To sukces jak na nich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka