Gość: Obserwator
IP: *.w82-122.abo.wanadoo.fr
23.02.05, 10:40
cytuje za: miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35617,2565346.html
"Przede wszystkim jednak akademiczki pałają chęcią rewanżu za mecz w Elblągu,
w którym, mimo prowadzenia do przerwy 14:11, uległy 21:25. - Analizowaliśmy
to spotkanie na wideo. Według mnie dużą rolę w zwycięstwie Startu odegrało
gospodarskie sędziowanie - mówi skrzydłowa Naty Hanna Strzałkowska. - Zresztą
podobne rzeczy działy się w Elblągu jeszcze za czasów mojej gry w Monteksie
Lublin. Tym bardziej zdeterminowane podejdziemy do rewanżu."
Żadna klasowa zawodniczka nie udziela takich nie przemyslanych wywiadów, a
wydwało by się że Hanka jest dziewczyna intyligentną... a tu słoma z butów.
Przykro czytać takie wypowiedzi. Jeżeli się przegrywa po przerwie 7-ma
bramkami to faktycznie tylko sędziowie są winni....
Radze dziewczyno weżź się za trening a nie komentowanie bo dużo tracisz przez
takie głupoty.