12.06.02, 23:15
nikt nie gada. Może nie ma o czym? (w 3mieście? zgroza!)
Obserwuj wątek
    • belissarius Re: ha! 13.06.02, 08:06
      Na to wygląda, Iwo...
      A tak nawiasem - co to za przekręty z gruntami na Matemblewie? O co tu chodzi?
      • iwa.ja pierwsze słyszę! 13.06.02, 08:11
        ale ponieważ ten watek ma byc, w moim zamysle, kontynuacja watku zalozonego
        przez Ciebie, czyli "Na każdy temat", to...może ktoś to wyjaśni? No, co z tymi
        gruntami?
    • petelka Re: Matemblewo 13.06.02, 09:20
      No to poczytajcie tutaj:
      www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.phtml?id_news=44
      Przy tym jedna drobna uwaga - trojmiasto jest portalem Głosu Wybrzeża, który
      jak był czerwony tak i został...
      • lucy_z Re: Green !!! 13.06.02, 12:00
        Czy bagaż doleciał??????
        • petelka Re: Green !!! 13.06.02, 12:26
          lucy_z napisał(a):

          > Czy bagaż doleciał??????

          No właśnie Green, bo aCh to jeszcze sypia w pożyczonym podkoszulku...

          • lucy_z Re: Green !!! 13.06.02, 12:28
            petelka napisał(a):

            > lucy_z napisał(a):
            >
            > > Czy bagaż doleciał??????
            >
            > No właśnie Green, bo aCh to jeszcze sypia w pożyczonym podkoszulku...
            >
            A czy Green chodzi w pożyczonych butach??? ;)
            • Gość: Green Re: Green !!! IP: *.big.pl / 172.16.1.* 13.06.02, 12:34
              A i owszem. Dziękuję.
              Jeden po dwóch dniach, drugi po trzech. Ale nawet nic nie brakowało. No i
              przywieźli mi to w zębach tam gdzie kazałem. Jestem mile zaskoczony.
              • Gość: aCh :((( IP: 12.23.8.* 14.06.02, 03:27
                a ja jestem niemile zaskoczona:(
                moj bagaz ponoc jednak zaginal co oznacza ze im sie poprostu rozwalil w trakcie
                transportu z taka atencja go traktowli.
                i w zamian dostane 250$ rekompensaty, oczywscie nie wiadomo kiedy.
                taaa...wspaniale,jesli sama torba kosztowala 60$
                :((((
                • belissarius Re: :((( 14.06.02, 06:05
                  Przykro to słyszeć. Ja kiedyś widziałem jak oni tym bagażem rzucają i obiecałem sobie po wsze czasy,
                  że jeżdżę tylko z podręcznym. Omnia mea mecum porto! :::)))))))))))))))))
                  • iwa.ja bagaż 14.06.02, 06:30
                    to chyba jest jakieś nieporozumienie! 250 dolarow? a nie pisalas jakiejs
                    deklaracji przed wjazdem, czy cos? oj, rzeczywiscie, znajomy mi przypadek z
                    Tanzanii tez dostal 250 (ale i spozniony bagaz)? czy moze ktos wie, co sie z
                    tym robi, bo wyglada mi to na skandal...
                  • iwa.ja suplement 14.06.02, 06:31
                    Beliss, pare lat temu marszalek Kern tez sie tak wyrazil (albo podobnie)...
                    • lucy_z Re: AcH:) 14.06.02, 18:53
                      Nie wiem czy to można się zgodzić na taką kwotę. Powiedz im ACh, że Twój jeden
                      kostium, no może dwa tyle kosztowały a gdzie reszta??? Przecież człowiek nie
                      bierze za granicę szmat, tylko eleganckie rzeczy!!!!!
                      • lucy_z Re: AcH:) 14.06.02, 18:58
                        lucy_z napisał(a):

                        > Nie wiem czy to można się zgodzić na taką kwotę. Powiedz im ACh, że Twój jeden
                        >
                        > kostium, no może dwa tyle kosztowały a gdzie reszta??? Przecież człowiek nie
                        > bierze za granicę szmat, tylko eleganckie rzeczy!!!!!

                        Zapomniałam dodać, że bierze taka kobietka, nasza ACH, nie szmaty ale szmatki i
                        to jest różnica zasadnicza.....;) A do tego zalicza się elegancka pidżamka,
                        bielizna...itd
                        ACh:) Protestuj!!!!!!
                        • lucy_z Re: Iwa i Sombre :) 14.06.02, 19:01
                          Tak się Iwuniu domyślałam, że Sombre jest zajęty. Sombre, dla relaksu mógłbyś
                          się jednak odezwać, co??? :)))
                          • lucy_z Re: Iwa :) 14.06.02, 19:13
                            lucy_z napisał(a):

                            > Tak się Iwuniu domyślałam, że Sombre jest zajęty. Sombre, dla relaksu mógłbyś
                            > się jednak odezwać, co??? :)))

                            Błagam Cię, nie podnoś tamtego wątku. Ja chciałam, żeby spadł na dół...
                            A Casey będzie miał uszy natarte jak kiedyś przyjedzie ;)
                            Imieniny mam za półtora miesiąca, o! A czy przypadkiem jutro nie masz Ty Iwa???
                            • iwa.ja Re: Iwa :) 14.06.02, 19:27
                              co za dekonspiracja!!! Ze wzoru i = j = ja wychodzi, że mam.
                              • lucy_z Re: Iwa :) 14.06.02, 19:33
                                iwa.ja napisał(a):

                                > co za dekonspiracja!!! Ze wzoru i = j = ja wychodzi, że mam.

                                Naprawdę???!!! Tak przypadkowo dzisiaj usyszałam i tak sobie pomyślałam o
                                Tobie:)))
                                To nawet dobrze się składa, prawda??? Mam na myśli sobotę. Z drugiej strony to
                                ciężki dzień:*((((( A czy w pracy musisz jakieś ciasto itd postawić???
                                • iwa.ja Re: Iwa :) 14.06.02, 19:39
                                  W życiu! Za żadne skarby! U nas się tego nie praktykuje, zresztą ja mam taką
                                  pracę, ze tam mnie nie ma. Do domu nie przylezą! Będzie kameralnie....
                                  • lucy_z Re: Iwa :) 14.06.02, 19:56
                                    iwa.ja napisał(a):

                                    > W życiu! Za żadne skarby! U nas się tego nie praktykuje, zresztą ja mam taką
                                    > pracę, ze tam mnie nie ma. Do domu nie przylezą! Będzie kameralnie....

                                    To świetnie, że tak! W pracy obchodzenie to jest horror!!!
                                    A w domu to i tak jest co robić!
                            • Gość: Casey Re: Iwa :) IP: *.proxy.aol.com 14.06.02, 19:40
                              lucy_z napisał(a):

                              > lucy_z napisał(a):
                              >
                              > > Tak się Iwuniu domyślałam, że Sombre jest zajęty. Sombre, dla relaksu mógł
                              > byś
                              > > się jednak odezwać, co??? :)))
                              >
                              > Błagam Cię, nie podnoś tamtego wątku. Ja chciałam, żeby spadł na dół...
                              > A Casey będzie miał uszy natarte jak kiedyś przyjedzie ;)
                              > Imieniny mam za półtora miesiąca, o! A czy przypadkiem jutro nie masz Ty Iwa?
                              > ??

                              Wszedlem przypadkiem na to forum i co widze. Ktos mi chce uszy nacierac.
                              Za co? Coz ja zlego zrobilem?
                              Mam dosyc tego, co mnie kiedys w szkole za uszy ciagano;))))
                              • lucy_z Re: Casey ;) 14.06.02, 19:50
                                Gość portalu: Casey napisał(a):

                                >
                                > Wszedlem przypadkiem na to forum i co widze. Ktos mi chce uszy nacierac.
                                > Za co? Coz ja zlego zrobilem?
                                > Mam dosyc tego, co mnie kiedys w szkole za uszy ciagano;))))

                                Oj Casey, Casey;) To będzie delikatne targanie!!! Już Ty wiesz za co!
                                • iwa.ja Lucy! 14.06.02, 22:09
                                  Jestem szczęśliwa. Kupiłam sobie w wymuszonym prezencie pralkę. Idzie pierwsze
                                  pranie od tygodnia! Hura!
                                  Musiałam to napisać.
                                  • Gość: Casey Re: Iva.ia IP: *.proxy.aol.com 15.06.02, 00:08
                                    iwa.ja napisał(a):

                                    > Jestem szczęśliwa. Kupiłam sobie w wymuszonym prezencie pralkę. Idzie pierwsze
                                    > pranie od tygodnia! Hura!
                                    > Musiałam to napisać.

                                    Iva.ja, jako posiadaczka nowej pralki a wiec i znajaca sie na praniach mozesz mi
                                    poradzic?.
                                    Czy mozna poduszke z pierza prac w pralce tak jak inne rzeczy?,..... czy tez
                                    jakis inny proces technologiczny nalezaloby zastosowac.;)))
                                    • iwa.ja Re: Iva.ia 15.06.02, 00:23
                                      Nie znam sie na praniach. Bladego pojecia. Ja jestem od wyzszych celow. Wsadz
                                      te poduche, a potem sie zobaczy
                                      (studiujaca instrukcje iwa). Do rana mi zajmie
                                      • Gość: Casey Re: Iva.ia IP: *.proxy.aol.com 15.06.02, 00:28
                                        iwa.ja napisał(a):

                                        > Nie znam sie na praniach. Bladego pojecia. Ja jestem od wyzszych celow. Wsadz
                                        > te poduche, a potem sie zobaczy
                                        > (studiujaca instrukcje iwa). Do rana mi zajmie

                                        Juz to zobaczylem :)))
                                        • belissarius Re: Iva.ia 15.06.02, 06:51
                                          Jeżeli pralka ma program na pranie poduszek, kołder itd, to można (ja swoje piorę regularnie i
                                          wszystko jest OK). W innym wypadku radzę oddać specjalistycznej pralni chemicznej. A wracając do
                                          bagażu - jeśli nie ubezpieczyło się go osobno, to koniec. Przekichane! Dobrze, że zechcieli dać aż
                                          250. Mój znajomek leciał AA kilka lat temu i miał podobną przygodę. Dostał - i to po miesiącu z
                                          hakiem - 100!
                                    • Gość: lucy_z Re: Iva.ia IP: *.com / 192.168.0.* 15.06.02, 10:40
                                      Gość portalu: Casey napisał(a):


                                      > Iva.ja, jako posiadaczka nowej pralki a wiec i znajaca sie na praniach mozesz m
                                      > i
                                      > poradzic?.
                                      > Czy mozna poduszke z pierza prac w pralce tak jak inne rzeczy?,..... czy tez
                                      > jakis inny proces technologiczny nalezaloby zastosowac.;)))

                                      Prałam poduszki w pralce!!! Z włożeniem nie było problemu, z wyjęciem owszem!
                                      Poduszka wyszła z "fartuchem";) Ale dobrze się wyprało... Poduszki nie mogą być
                                      za duże! Dość długo później schły!
                                    • Gość: Stefan Poduszke jak poduszke, ale spiwor... IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 15.06.02, 11:42
                                      Casey:
                                      > Czy mozna poduszke z pierza prac w pralce tak jak inne rzeczy?

                                      Na poduszkach sie nie znam. Ale mialem podobny problem ze spiworem. Po
                                      dluzszym uzywaniu w niezbyt przyjaznych warunkach puch w srodku pozbijal sie w
                                      jakies zgestki pozostawiajac fragmenty kompletnie puste (sama poszewka) i w
                                      ogole niegrzejace. To sie nie zdarza spiworom anilanowym ani mikrowlokniastym,
                                      ale puchowym owszem bardzo.

                                      Zapytany o rade producent (Cumulus z Gdyni) doradzil spiwor wyprac, zeby pierze
                                      w srodku znowu napuchacic. Przy tym kazal UZYC PRALKI. Twierdzil, ze jesli go
                                      na przyklad wymocze w wannie, to bedzie mokry i ciezki i nie bede mial sposobu,
                                      zeby go wyjac bez podarcia poszewki (to jest bardzo delikatna i leciutka
                                      tkaninka z perteksu). Moja pralka nie ma osobnego programu dla puchu, ale to
                                      podobno nie przeszkadza.

                                      A wiec delikatne samotne pranie w pralce (bez innych rzeczy), podwojne plukanie,
                                      potem delikatne wirowanie ew. powtorzone kilka razy, potem dlugie (kilkudniowe)
                                      suszenie nad dobrze dzialajacym kaloryferem.

                                      Spiwor wytrzymal bez problemu, zrobil sie czysty i pachnacy. Na glowny problem
                                      (zbijanie sie puchu) operacja pomogla czesciowo, chociaz nie w stu procentach.
                                      Kumpel mi powiedzial potem, ze efekt bylby lepszy, gdybym do pralki dolozyl pare
                                      tenisowek. Nie tylko by sie wypraly, ale pomoglyby rowniez w rozbijaniu tych
                                      zgeszczonych klebow puchu. Ale tego nie probowalem, wiec nie recze.

                                      Owocnego eksperymentowania
                                      - Stefan

                                      • iwa.ja konczy się piąte pranie... 15.06.02, 14:14
                                        Nie, zdecydowanie nie powinno się mnie dopuszczać do pralki. Ciągle coś z
                                        czymś, co powinno być z czymś całkiem innym. Mój pralniczy debiut, ze sto lat
                                        temu, polegał na wypraniu zimowego płaszcza na bio. Bo był brudny, a co!
                                        Siedziałam jak zauroczona gapiąc się w ekran pralki, ale jak zaczęła mi
                                        radośnie machać podszewka dziwnie wydłużona na tle reszty, to mi mowę odjęło.
                                        Od tej pory postępy poczyniłam mierne.
                                        Anilanowy śpiwór też ćwiczyłam w pralce. Okazał się śpiworem jednorazowym.
                                        • Gość: lucy_z Re: konczy się piąte pranie... IP: *.com / 192.168.0.* 15.06.02, 15:31
                                          iwa.ja napisał(a):

                                          > Nie, zdecydowanie nie powinno się mnie dopuszczać do pralki. Ciągle coś z
                                          > czymś, co powinno być z czymś całkiem innym. Mój pralniczy debiut, ze sto lat
                                          > temu, polegał na wypraniu zimowego płaszcza na bio. Bo był brudny, a co!
                                          > Siedziałam jak zauroczona gapiąc się w ekran pralki, ale jak zaczęła mi
                                          > radośnie machać podszewka dziwnie wydłużona na tle reszty, to mi mowę odjęło.
                                          > Od tej pory postępy poczyniłam mierne.
                                          > Anilanowy śpiwór też ćwiczyłam w pralce. Okazał się śpiworem jednorazowym.

                                          A ja kiedyś 4 grube, zimowe swetry wyprałam w 90 stopniach:( Jak to w domu, tu
                                          zupa, tu ziemniaczki, w międzyczasie pranie;) Zamiast na 30 stopni to wrzuciłam
                                          program 3:(( Wiadomo jak one wyglądały, całe w falbankach:(
                                          A śpiwory prałam i piorę i różne kurtki specjalne w góry i puchowe. Mam w tym
                                          doświadczenie...;)
                                          Iwa:) Ty dzisiaj tak z radości pierzesz, tak cieszysz się tą pralką??? :))
                                          • iwa.ja Re: konczy się piąte pranie... 15.06.02, 15:36
                                            z radości ogromnej. A także z zaległości, bo się nazbierało. Ale nie gotuję, bo
                                            mi nie pozwolili. Zaraz idę do knajpy na obiad, na ktory zostałam zaproszona...
                                            • Gość: lucy_z Re: konczy się piąte pranie... IP: *.com / 192.168.0.* 15.06.02, 15:58
                                              iwa.ja napisał(a):

                                              > z radości ogromnej. A także z zaległości, bo się nazbierało. Ale nie gotuję, bo
                                              >
                                              > mi nie pozwolili. Zaraz idę do knajpy na obiad, na ktory zostałam zaproszona...
                                              >
                                              :)))) To rozumiem!!!:)))))
                                              • belissarius Re: konczy się piąte pranie... 16.06.02, 03:44
                                                Zjedz i za nas coś smacznego :))))))))))))
                                                • Gość: Carioca pranie... IP: *.dip.t-dialin.net 16.06.02, 18:31
                                                  Wisiala dlugo w mej szafce, kurtka ( bezowa ) ze skory.
                                                  Wszyscy wiemy jak po dluzszym czasie noszenia wygladac mogla, kolniezyk, rekawy
                                                  i zmarszczenia.
                                                  Jakos odkladalam z dnia na dzien, zeby ja oddac do czyszczenia.
                                                  Pewnego dnia robilam tzw. generalne porzadki i wpadla mi ta kurtka w rece.
                                                  Mialam dosc...stwierdzilam, ze zaryzykuje i ja sama wypiore.
                                                  Wpakowalam do pralki ( tylko kurtke ) i wypralam na 40 stopni, zapomnialam sie
                                                  i odwirowalam na max. obrotach.
                                                  Wyjmujac ja z pralki bylam zalamana, wprawdzie sie dobrze wyprala, ale byla
                                                  sztywna i pognieciona, hehh....
                                                  Pomyslalam : no i poszla na straty, a w tym tylko moja wina :(
                                                  hmmm...jak juz mam ja wyrzucic to sprobuje jeszcze wrzucic do suszarki.
                                                  Po 50 min. wyjelam, patrze i oczom nie wierze : Kurtka jak nowa, nawet lepsza !
                                                  Czysta, zagniotki znikly, mieciutka i o dziwo nie byla na mlodsza siostre,
                                                  pasowala nadal idealnie :)


                                                  • belissarius Re: pranie... 17.06.02, 07:07
                                                    Sorry, nic się na skórach nie rozumiem.
                                                  • iwa.ja akcja: pieski 19.06.02, 19:46
                                                    Dla wszystkich 3mieszczan czasowo na emigracji w wawie!!! Ważne!!!
                                                    www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=210&wid=2128852&aid=2223091
                                                  • iwa.ja Re: akcja: pieski 19.06.02, 22:22
                                                    Przepraszam, że jeszcze raz się przypominam w kontekście tego, co się zdarzyło
                                                    na PG. Proszę wszystkich stąd, którzy znajdą się sobotę w okolicach wawy o
                                                    pomoc. Zwierzęta są w naprawdę koszmarnej sytuacji! Czy mam nadać osobny wątek,
                                                    poradźcie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka