Dodaj do ulubionych

WIATR OD MORZA

IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 07.04.05, 10:14
Pan w Białej Szacie ruszył już w drogę
W sobotni wieczór pożegnał tłum
Szedł w stronę żródła,czując na twarzy
Powiew halnego i jego szum

Po drodze mijał cichych,klaszczących
W oknach rozniecał płomienie świec
Kirem ozdabiał sztandary płaczące
Młodych jednoczył w rytm bicia serc

I szedł powoli w niemałym trudzie
Dłonią zaś kreślił zbawienia znak
Jedni mówili o jakimś cudzie
Inni,ze już nadziei brak

Szedł szlakiem w góry,wsparty na krzyzu,
W ostatniej drodze był całkiem sam
Na szczycie z kluczem Piotrowym w dłoniach
Witał Go uśmiechnięty,Niebieski Starszy Pan

Jak ojciec syna wziął Go w ramiona
I razem przeszli przez Niebios próg
Jestem zmęczony,ale już w domu
Tak Synu-szepnął Mu Ojciec,Bóg.

Gdy Go miniemy na ścieżce życia
Bo nie po drodze będzie z Nim iść
Krzyż nas przygniecie,smutek i łzy
To spójrzmy w to okienko małe
Przy Franciszkańskiej,w Krakowie,trzy

Poczujesz ulgę,żeś nie jest sam
Będzie tam czekał,dłoń ci podając
W białej sutannie,z jasnym obliczem
Ojciec,Dobry Starszy Pan.
Obserwuj wątek
    • maga19 Re: WIATR OD MORZA 07.04.05, 10:29
      Czytam i płaczę. Piękne.
      Magda
      • Gość: behemot Re: WIATR OD MORZA IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 07.04.05, 11:09
        Nie płacz bo nie po to to pisałem.Uśmiechnij się,jutro będzie lepiej.Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka