Dodaj do ulubionych

Negatywne stereotypy...

IP: 212.244.184.* 01.07.02, 15:38
Współcześni mieszkańcy Gdańska, jak wiadomo, mają różne pochodzenie. Czy
spotkaliście się z negatywnymi stereotypami funkcjonującymi wśród ludności
napływowej np. z Kresów na temat Kaszubów i odwrotnie.
Czy te negatywne stereotypy mają jakieś uzasadnienie w rzeczywistości. Jak
układają się wzajemne stosunki w pracy, szkole wśród w zróżnicowanej populacji
Trójmiasta.
Ja osobiście spotkałem bardzo mało osób w Gdańsku (na studiach, w pracy, wśród
znajomych), którzyby otwarcie deklarowali swoją kaszubskość.
Obserwuj wątek
    • zoppoter Re: Negatywne stereotypy... 01.07.02, 15:46
      Ostatnie zdanie twojego postu jest odpowiedzią na twoje pytanie.
      Kaszubi wśród Polaków nie ujawniają się ze swoją kaszubskością nie bez powodu...
      • Gość: ARTUR Re: Negatywne stereotypy... IP: 212.244.184.* 01.07.02, 15:52
        Ba, to i ja zauważyłem. Ale dlaczego? Dlaczego wstydzą się tego. Ludzie z
        Kresów są dumni z tego, że oni lub ich rodzice (jak w przypadku moich rodziców)
        pochodzą z Wilna czy Wileńszczyzny. Jakie są te negatywne stereotypy?
        • zoppoter Re: Negatywne stereotypy... 01.07.02, 16:00
          Polacy postrzegają Kaszubów jako gorszcyh, traktują ich pogardliwie, opowiadają o Kaszubach obraźliwe
          dowcipy. Okreslenie kogoś Kaszubem wśród wiekszości mieszkających tu Polaków uważane jest za obelgę.
          Jeżeli ktos chce skrytykować czyjeś postepowanie, czyni to porównując krytykowanego do Kaszubów.
          Do tego dochodzi eksterminacja Kaszubów jako Niemców zaraz po wojnie, którą uprawiała nie tylko władza ale
          także (a właściwie przede wszystkim) zwykli ludzie pochodzący z innych stron Polski. Działania władz trafiły na
          bardzo podatny grunt...
          I to wszystko dzieje się na kaszubskiej ziemi...
          • Gość: ARTUR Re: Negatywne stereotypy... IP: 212.244.184.* 01.07.02, 16:15
            Ja wcalę nie odróżniam Polaków od Kaszubów. Traktuję ich tak samo jak resztę
            moich rodaków. Osobiście nie słyszałem też żadnego obraźliwego dowcipu o
            Kaszubach, chociaż wiem, że wielu ma do nich niechętny stosunek (czasem nawet nie
            wiedząc dokładnie z jakiego powodu).
            Być może pokutuje tu jeszcze podział na MY i ONI, który mógł być nawet zasadny,
            ale w okresie bezpośrednio po wojnie, a teraz (50 lat później), kiedy istnieje
            wiele rodzin mieszanych, kiedy Kaszubi mają swoje organizacje i swoich
            przedstawicieli we władzach samorządowych, doprawdy nie widze powodów, aby
            musieli ukrywać czy wstydzić się swojego pochodzenia.
            Dlaczego określenie kogoś Kaszubem jest obraźliwe?
            Czy czasem Kaszubi sami nie zajmują postawy nazbyt defensywnej?
          • Gość: jaszk Re: Negatywne stereotypy... IP: *.waw.cdp.pl 01.07.02, 17:13
            wymiana Zoppotera z Arturem jeden na jeden.... to zapowiada się na dłuższy
            wątek :-))

            a co do głównego problemu to skomplikowana sprawa i długo by o tym pisać i w
            sumie nie wiem czy Artur zasługuje by mu wyczerpująco odpowiadać..

            podstawowym problemem jest to, że ludzie generalnie nie mają najmniejszego
            pojecia o Kaszubach, co w połączeniu z faktem, że Polacy nie są specjalnie
            tolerancyjni czy otwarci na inności powoduje z naszego kaszubskiego punktu
            widzenia dość śmieszne uogólnienia typu np dla osoby z tzw wyższym
            wykształceniem z Hrubieszowa (to akurat bez znaczenia) 100% dowodem na fakt, że
            Kaszubi to Niemcy był fakt, że na lalkę mówią pupa (niem. die Pupe - lalka), a
            w sumie całkiem niedawno mój kolega, który chciał być miły w tzw kontekście
            kaszubskim powiedział, że jego dziadek też podpisał Volkslistę :))

            A czy sie wstydzą - nie wiem, część ludzi może nie chce się wyróżniać i po
            prostu chce byc taka sama jak inni, co jest w jakiś tam sposób naturalne. Ja na
            pewno się nie wstydzę, czego dobitny wyraz dałem podczas spisu :-)). A wręcz
            kiedy nasza polska sąsiadka z dość zapuszczonego środowiska krzyczała nam pod
            drzwiami "Kaszubi", czułem złośliwą satysfakcję.

            Ja tam lubie moja kaszubską Ojczyznę, jej wielowiekową potarganą duszę, te
            zakutane babulinki, które niosą od pokoleń swoją swojską godność i dobroć wbrew
            przewalajacemu się co rusz przez naszą ziemię całemu obcemu światu.... a to że
            są jakies tam sterotypy.. w jednych srodowiskach są, w innych nie ma, albo są
            zupełnie inne. Np pojecie polnische Wirtschaft, zostało ukute po lustracji
            Wileńszczyzny, co oczywiście nie przeszkadza by wywodzący sie z tych okolic
            mieszkańcy naszego miasta byli ze swego pochodzenia jak najbardziej dumni.

            Stereotypy...
            dziś sa takie jutro inne..
            jeszcze kilkanascie lat temu nikt powyżej 12 roku zycia nie wypuścił się
            rowerem, ze wzgledu na murowany obciach...
            a kilkadziesiąt lat ten kto mieszkał jeszcze przed wojną w Gdańsku był
            wyszydzanym Szwabem, a teraz...
            • lucy_z Re: Negatywne stereotypy... 01.07.02, 19:54
              Gość portalu: jaszk napisał(a):



              > Ja tam lubie moja kaszubską Ojczyznę, jej wielowiekową potarganą duszę, te
              > zakutane babulinki, które niosą od pokoleń swoją swojską godność i dobroć wbrew
              >
              > przewalajacemu się co rusz przez naszą ziemię całemu obcemu światu.... a to że
              > są jakies tam sterotypy.. w jednych srodowiskach są, w innych nie ma, albo są
              > zupełnie inne. Np pojecie polnische Wirtschaft, zostało ukute po lustracji
              > Wileńszczyzny, co oczywiście nie przeszkadza by wywodzący sie z tych okolic
              > mieszkańcy naszego miasta byli ze swego pochodzenia jak najbardziej dumni.
              >
              > Stereotypy...
              > dziś sa takie jutro inne..
              > jeszcze kilkanascie lat temu nikt powyżej 12 roku zycia nie wypuścił się
              > rowerem, ze wzgledu na murowany obciach...
              > a kilkadziesiąt lat ten kto mieszkał jeszcze przed wojną w Gdańsku był
              > wyszydzanym Szwabem, a teraz...

              Bardzo mądrze i bardzo wzruszająco to napisałeś:)
              • papak Re: Negatywne stereotypy... 01.07.02, 20:20
                Negatywne stereotypy a gdzie ich nie ma o Kaszubach ,o Slązakach,Krakowiakach
                Warszawiakach,Poznaniakach itd itd itd Wsządzie są antagonizmy a najprośćiej
                walczy się stereotypami.Ja jestem w części Ślązakiem,Kresowiakiem,Niemcem a
                mieszkam na Kaszubach i jakoś nie walcze sam ze sobą
    • Gość: jarohu Re: Negatywne stereotypy... IP: *.makor.pl / 192.168.1.* 02.07.02, 08:36
      Pobieżność sądów i nieznajomośc problematyki prowadzą do powielania negatywnych
      stereotypów. Znakomitym przykładem Kaszuba, który odniósł sukces może być JM
      Rektor-Elekt UG - noszący zresztą piękne, rdzennie kaszubskie nazwisko. Innym
      przykładem (z równie pięknym kaszubskim nazwiskiem)jest b. wicewojewoda
      gdański, prof. UG specjalizujący się w zagadnieniach kaszubszczyzny. Renesans
      gwary (języka?) kaszubskiego jest przykładem zanikania antagonizmów na tym tle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka