Gość: Danziger IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 08.07.02, 16:29 Mam nadzieję, że w tym roku na Jarmarku nie zabraknie mojego ukochanego chlebka o wymiarach 12 na 8 metrów. Pycha! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kasia_57 Re: Jarmark 09.07.02, 21:17 A ja mam nadzieję, że będą buły z cebulą... Mniam. Odpowiedz Link Zgłoś
belissarius Re: Jarmark 10.07.02, 07:01 A czy nie myśleliści o tym, by Jarmark na Starówce zamienić w targi staroci i sztuki, zaś całą resztę (poza wykwintnym żarciem) przenieść gdzie indziej, choćby na Zaspę? Jak wspomnę te wstrętne budy w roku 1997 z tandetą i tych Ruskich handlujących byle g... byle gdzie, to mnie trzęsie! Jarmar winien być wizytówką, a nie kloaką miasta! :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
balba Re: Jarmark 10.07.02, 09:40 belissarius napisał: > A czy nie myśleliści o tym, by Jarmark na Starówce zamienić w targi staroci i s > ztuki, zaś całą resztę (poza > wykwintnym żarciem) przenieść gdzie indziej, choćby na Zaspę? Może nie zamienić, ale powrócić do jego pierwotnej idei. Taki Jarmark pamiętam jeszcze sprzed 15-20 lat, zresztą nie tylko ja, ale cała podwórkowa zgraja zbieraczy i wszelkiej maści kolekcjonerów. Nikt szanujący się nie wyjeżdżał z Gdańska w tym czasie, bo to przecież czas najlepszych żniw! Na Jarmarku bywało się niemal co dzień, bo też trzeba było czasu żeby przejrzeć wszystkie książki, znaczki, stare widokówki, porcelanowe pieski, miniaturowe naczynka z mosiądzu, monety, i czego tam jeszcze nie było ;)) żeby zdobyć ten jedyny egzemplarz brakujący do kolekcji. Dla nas była to prawdziwa kopalnia cudów! Wieczorami zbiórka pod trzepakiem, każdy przychodził ze swoimi skarbami, i znów wymiany, ochy i achy, sprzeczki nad każdym kancerem.... Tamte Jarmarki to była prawdziwa przyjemność. Niewiele z tego zostało.... :-((( Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Jarmark 10.07.02, 09:46 Ja nie pamietam starych Jarmarkow, bo do Gdanska przyjechalem w 1997 roku... MNie sie Jarmark podoba, podoba mi sie jego atmosfera, i chociaz zwykle nienawidze tlumow, to akurat w tym przypadku jest cos fajnego. I staram sie byc codziennie. Jako maniak muzyki szukam oczywiscie plyt. I za kazdym razem cos mi sie udaje zlapac cennego, acz taniego. A to podwojny koncertowy Hawkwind za 4 dychy, a to drugi Smashing Pumpkins za 25 zl, a to koncertowke King Crimson Absent Lovers, ktora we wszystkich sklepach nie schodzi ponizej 70 - za 60. Fajnie, fajnie... Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_57 Re: Jarmark 10.07.02, 19:59 Tak,za takim Jarmarkiem tez tęsknie. A i ceny nie były tak koszmarne, bo każdy zbieracz znalazł zawsze coś dla siebie. Ja latałam i kupowałam klucze. Różne. Do dzisiaj został mi tylko jeden. Bardzo ciekawy. Formuła Jarmarku faktycznie jest fatalna. Jarmark staje się tandetny. Nie ma tej otoczki tajemniczości i atmosfery sensacji, ze znajdzie się coś ekstra... Odpowiedz Link Zgłoś