BB2

10.09.01, 15:57
Wlasnie sobie przegladam strony o BB2 (TV nie uzywam, wiec nie wiem co tam sie
dzieje) i sie okazalo, ze:
w pierwszej czesci z Gdanska byla jakas dziewczyna, ktorej narzeczony prowadzi
niepewne interesy (ten od Milano) - na tym forum byla juz taka dyskusja
w drugiej edycji znowu jest jakas gdanszczanka, ktorej chlopak to jakis steryd.
Tak sie zastanawiam czy po tym programie Gdansk bedzie kojarzyl sie tylko z
tego typem ludzi?
    • cmd26 Re: BB2 10.09.01, 15:58
      i jeszcze jedno: kto z Was oglada BB2????????
      • Gość: beast Re: BB2 IP: *.nsm.pl 10.09.01, 20:07
        Ogladnalem pare razy pierwsza czesc,ale drugiej na razie nie miałem okazji i...
        chęci.
    • lucy_z Re: BB2 11.09.01, 11:20
      cmd26 napisał(a):


      > Tak sie zastanawiam czy po tym programie Gdansk bedzie kojarzyl sie tylko z
      > tego typem ludzi?

      Nie obawiaj się;) Gdańsk zawsze kojarzy się z czymś innym. To jest za mało
      poważne, żeby mogło zaważyć na opinii o całym mieście :)))))
    • Gość: Tomasz Re: BB2 wirtualna bzdura IP: 193.59.192.* 11.09.01, 12:26
      Ta edycja to syfffff. Ja też jestem z 3miasta ale nie jestem złodziejem,
      dealerem, itd. Nawet nie kombinuję, bo nie mam jak.
      Dlatego nie powodzi mi się finansowo. Nie mam pleców, a od nowego roku tracę
      pracę jako jedyny żywiciel 3-osobowej rodziny. Mam wyższe studia, studia
      podyplomowe, sto kursów ... i co ? Zatrudniają wszędzie tylko ludzi z "klucza".
      Nie ważne czy umie czytać, czy pisać. I to jest dużo ciekawsze i prawdziwsze,
      niż ten pieprzony BB@. Dotyczy większości jeszcze pracujących w tym kraju
      podziemnej pomarańczy i podziemnego buraka.
      • Gość: Tomasz Re: BB2 wirtualna bzdura IP: 193.59.192.* 11.09.01, 13:13
        ... przepraszam, wschodzącego buraka.
      • Gość: kasia Re: BB2 wirtualna bzdura IP: *.tele2.pl 11.09.01, 13:37
        Gość portalu: Tomasz napisał(a):

        > Ta edycja to syfffff. Ja też jestem z 3miasta ale nie jestem złodziejem,
        > dealerem, itd. Nawet nie kombinuję, bo nie mam jak.
        > Dlatego nie powodzi mi się finansowo. Nie mam pleców, a od nowego roku tracę
        > pracę jako jedyny żywiciel 3-osobowej rodziny. Mam wyższe studia, studia
        > podyplomowe, sto kursów ... i co ? Zatrudniają wszędzie tylko ludzi z "klucza".
        > Nie ważne czy umie czytać, czy pisać. I to jest dużo ciekawsze i prawdziwsze,
        > niż ten pieprzony BB@. Dotyczy większości jeszcze pracujących w tym kraju
        > podziemnej pomarańczy i podziemnego buraka.

        No tojedziemy na tym samym wozku, Tomaszu. Jako samica po 40-tce tez nie mam
        szans na normalen zycie zawodowe. Bo nie mam duuuuuuuuuuuuzych , jak to faceci
        mowia? niebieskich oczu, ani nie jestem ponetna blondynka w wieku 20 lat z 15
        letnim stazem pracy ;))) W pracy mam towarzystwo, ktore zachwyca sie BB, i poza
        tym nie przeczytali ani jednej ksiazki (poza czekowa). I im jest dobrze. Och,
        miec ptasi mozdzek, sprzedawac sie kazdemu kolejnemu szefowi, kasowac za wszystko
        i miec czesc nabozna dla postaci z BB. Jakie to byloby proste, prawda??????
        Za kazdym kolejnymkursem, jaki robie, pytana jestem - po co mi to i czy mi to
        dasz szmal... brrrrrr. :)))) mimo wszystko pozdrowienia!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja