Dodaj do ulubionych

Zappa i płyta na Nudziele

11.08.02, 20:08
Najpierw obowiązki
Moje dni to
Sunday morning call Oasis, he he he
a teraz fajne
The Heart of Saturday Night Johnatan Richman -ciekawe czy ktoś jeszcze
pamięta tego Pana
Friday J.J.Cale
Sunday Morning The Velvet Underground

Płyta na Nudziele to dziś było Brian Wilson - Live at The Roxy
ach berliński koncert mi się przypomniał


Co do producentów to się nie bardzo znam
Brian Wilson oczywiście ale inni to tylko
wspomniany Martin no i ino Eno

Lordzie jest nas dwóch w Łodzi tzn. dwóch fanów The Beach Boys
kocham kurwa to miasto !
z jakiej części getta piszesz ?
no to w poniedziałek o 21.00 w barze Anna na Tuwima (genialne miejsce)
jak masz to załóż koszulkę z The Beach Boys
Obserwuj wątek
    • Gość: Sasza Re: Zappa i płyta na Nudziele IP: 213.76.144.* 11.08.02, 20:48
      A będzie gościu co wytrzeszcza gały?
      • saluto Re: Zappa i płyta na Nudziele 11.08.02, 21:22
        Gość portalu: Sasza napisał(a):

        > A będzie gościu co wytrzeszcza gały?
        Cześć Małpa
        Będzie gościu co zjada szklanki gościu co spiewa jak Armstrong wiadomo
        jak już tu jesteś to podaj płytę na Nudziele
        znasz to słowo ?
        zejde
        chłopaki a co to znaczy zejde ?
        • Gość: Sasza Re: Zappa i płyta na Nudziele IP: 213.76.144.* 11.08.02, 21:47
          saluto napisał:

          > Gość portalu: Sasza napisał(a):
          >
          > > A będzie gościu co wytrzeszcza gały?
          > Cześć Małpa
          > Będzie gościu co zjada szklanki gościu co spiewa jak Armstrong wiadomo
          > jak już tu jesteś to podaj płytę na Nudziele

          Może nie od razu płytę, ale tylko "A day in the life".Wystarczy za wszystko.

          > znasz to słowo ?

          Widzę, że robi karierę :))

          > zejde
          > chłopaki a co to znaczy zejde ?

          Kopiujące Oko przybywaj w białych gaciach i czapce lodziarza!!!
          • cze67 Re: Zappa i p?yta na Nudziele 12.08.02, 09:58
            Panowie, ja w ogole nie kumam, o czym wy mowicie. Jakie oczy, jakie szklanki?
            • saluto Re: Zappa i p?yta na Nudziele 12.08.02, 11:57
              cze67 napisał:

              > Panowie, ja w ogole nie kumam, o czym wy mowicie. Jakie oczy, jakie szklanki?

              Aaa bo kolegę z podwórka spotkałem no i mała grypsera , nie zwracaj uwagi :)))
              • cze67 Re: Zappa i p?yta na Nudziele 12.08.02, 12:01
                saluto napisa?:
                > Aaa bo kolege˛ z podwórka spotka?em no i ma?a grypsera , nie zwracaj uwagi
                :)))

                Acha, bo juz sie balem, ze cos ze mna nie tego...
                • cze67 Plyta na ponudzielnik 12.08.02, 12:12
                  A co to za plyta? Nagie dziewcze trzyma w dloniach model samolotu
                  pasazerskiego?
                  • lordjohnjohns Re: Plyta na ponudzielnik 12.08.02, 13:06
                    Czyzby skandaliczna okladka "Blind Faith"?
                    • cze67 Re: Plyta na ponudzielnik 12.08.02, 13:22
                      lordjohnjohns napisa?:

                      > Czyzby skandaliczna okladka "Blind Faith"?

                      Jak zwykle nieomylny Lord...
                      • saluto X-Ray 12.08.02, 13:52
                        A taka układka
                        Piramida w jej skład wchodzą
                        od dołu
                        Kubeczek z tytułem płyty
                        Zdjecie członków zespółu
                        Łabądek
                        Łapka z chorągiewką z nazwą zespołu ?
                        • cze67 Re: X-Ray 12.08.02, 13:58
                          saluto napisa?:

                          > A taka uk?adka
                          > Piramida w jej sk?ad wchodza˛
                          > od do?u
                          > Kubeczek z tytu?em p?yty
                          > Zdjecie cz?onków zespó?u
                          > ?aba˛dek
                          > ?apka z chora˛giewka˛ z nazwa˛ zespo?u ?
                          A ten X-Ray w tytule to jakas podpowiedz czy zmylka?
                          • saluto Re: X-Ray 12.08.02, 14:06
                            popowiedź
                            to początek tytułu biografii lidera
                            • cze67 Re: X-Ray 12.08.02, 14:12
                              saluto napisa?:

                              > popowiedz´
                              > to pocza˛tek tytu?u biografii lidera
                              Acha, to nie wiem...
                              • lordjohnjohns Re: X-Ray 12.08.02, 14:23
                                Alan Parsons Project lubili okladki z pirimidami
                                chyba ze chodzi Ci o The KinksJak chcecie...muzyczny atlas miasta: te wszystkie
                                streets, lanes, roads, avenues, aleje....
                                Moga byc prawdziwe (Abbey Road - wiadomo kogo, Aleja Roz - raz, dwa, trzy itd)
                                albo metaforyczne (Dead End Street - Kinksow itd, Love Street - Doorsow)
                                Ale nie bede sie obrazil jak wam sie nie chce... :)
                                • cze67 Re: X-Ray 12.08.02, 14:40
                                  lordjohnjohns napisa?:

                                  > Alan Parsons Project lubili okladki z pirimidami
                                  > chyba ze chodzi Ci o The KinksJak chcecie...muzyczny atlas miasta: te
                                  wszystkie streets, lanes, roads, avenues, aleje....
                                  > Moga byc prawdziwe (Abbey Road - wiadomo kogo, Aleja Roz - raz, dwa, trzy
                                  itd)
                                  > albo metaforyczne (Dead End Street - Kinksow itd, Love Street - Doorsow)
                                  > Ale nie bede sie obrazil jak wam sie nie chce... :)

                                  To bylo ladne, to nie bede sie obrazil...
                                  Z tego typu piosenek to mi poki co przychodza na mysl takie oto
                                  - Penny Lane - Beatlesow
                                  - Baker Street - Gerry Raferty
                                  - Streets of Fire - Bruce Sprengsteen
                                  - Crossroads - Eric Clapton
                                  - Amonia Avenue - Alan Parsons Project
                                  ................
                                • saluto Re: X-Ray 12.08.02, 14:56
                                  St.Etienne -Avenue
                                  Eric Burdon -Road
                                  Charlie Parker Street Beat


                                  To jest zabawa na dwa dni :)))))))))))))
                                  • cze67 Re: X-Ray 12.08.02, 15:08
                                    A McCartney? Give My Regards To Broad Street (zdaje sie)
                                    A Lennon? Old Dirt Road
                                    A Peter Gabriel? Mercy Street
                                  • Gość: Sasza Re: X-Ray IP: *.widzew.net / 10.22.1.* 12.08.02, 21:05
                                    saluto napisał:

                                    > St.Etienne -Avenue
                                    > Eric Burdon -Road
                                    > Charlie Parker Street Beat
                                    >
                                    >
                                    > To jest zabawa na dwa dni :)))))))))))))

                                    I ja dorzucę swoje:
                                    "Cross Road"- Robert Johnson
                                    • saluto Re: X-Ray 13.08.02, 12:43
                                      Gość portalu: Sasza napisał(a):

                                      > saluto napisał:
                                      >
                                      > > St.Etienne -Avenue
                                      > > Eric Burdon -Road
                                      > > Charlie Parker Street Beat
                                      > >
                                      > >
                                      > > To jest zabawa na dwa dni :)))))))))))))
                                      >
                                      > I ja dorzucę swoje:
                                      > "Cross Road"- Robert Johnson

                                      słuszna koncepcja :)
                                      a pamietasz coś z polskiego punka ?
                              • saluto Re: X-Ray 12.08.02, 14:31
                                Arthur The Kinks
                                powiem że jestem pod wrażeniem
                                chłopaki z robotniczej dzielnicy Londynu (jak coś skopałem to niech Lord mnie
                                poprawi) nagrali bardzo ambitny concept album . I muzycznie i tekstowo . Co
                                więcej to sie ukazało mniej więcej w tym samym okresie co Tommy The Who .
                                Co prawda The Who to duzo lepsi instrumentaliści no i słychać że mieli więcej
                                kasy na swoje dzieło ale płyta the Kinks wydaje mi się bardziej szczera i
                                zaangażowana , duża sprawa .Stawiam na The Kinsk i Tolka Babnana :)
                                • lordjohnjohns Re: X-Ray 12.08.02, 15:14
                                  Kinksi sa OK, kurcze!
                                  Wlasnie lubie ich za swoja niezdolnosc muzyczna i brak cwaniactwa. Na nadawali
                                  sie na ambitniejsza muzyka niz taki popik bo nie umieli grac solowek. I jako
                                  pierwszi pokazali, ze piosenka nie musi miec amerykanski klimat, czy wokalista
                                  nie musi udawac, ze jest Amerykaninem, aby byc "cool". Beatelsi/ The Who/
                                  Stonesi wstydzili sie pisac o Anglii w angielskim akcencie zanim Kinksi
                                  nagrali "Waterloo Sunset" itd. Mysle, ze mieli duzo wplywu na Beatlesow (Penny
                                  Lane itd), Small faces (Lazy Sunday Afternoon, tez "londynskie" klimaty), nawet
                                  Sex Pistols, The Jam i Blur...
                                  No wlasnie, londynskie adresy: Denmark Street (Kinks), A bomb on Wardour Street
                                  (the Jam), Piccadilly (Squeeze), Iverna Gardens (Lilac Time)
                                  • saluto Re: X-Ray 12.08.02, 15:28
                                    Skoro to zwykłe chłopaki z podwórka
                                    A jaki był najbardziej arystokratyczny zespół w tamtym okresie na wyspach ?
                                    • cze67 Re: X-Ray 12.08.02, 15:31
                                      saluto napisa?:

                                      > Skoro to zwyk?e ch?opaki z podwórka
                                      > A jaki by? najbardziej arystokratyczny zespó? w tamtym okresie na wyspach ?

                                      Jakbys mnie spytal o najbardziej artystyczny, to bym odpowiedzial Artwoods. A
                                      tak? The Lords?
                                      • saluto Re: X-Ray 12.08.02, 15:41
                                        tak sobie pomyślałem że większość wymienianych dzisiaj zespołów mmiała korzenie
                                        hmm proletariackie a co z zgniłą dekadencką arystokracją ?:)))
                                        • cze67 A producenci? 12.08.02, 15:47
                                          Czy ktos jeszcze chcialby zabrac glos w sprawie ulubionych producentow plyt?
                                          Patrz - koncowka watku Zoppek i Zappek....
                                          • lordjohnjohns Re: A producenci? 12.08.02, 16:02
                                            Trudne pytanie. Lubie producentow, ktorzy maja duzo pomyslow..
                                            moze Martin Hannett - Joy Division....
                                            John Leckie - pracowal nad "All Things Must Pass", pozniej The Fall, Magazine,
                                            XTC, Dukes of Stratosphear, Stone Roses, Spiritualized (troche)
                                            Gorwel Owen - Gorky's Zygotic Mynci, Super Furry Animals
                                            ale na pewno Eno, George Martin, Brian Wilson tez
                                            Ale ktore polskie zespoly maja najlepsza produkcje..?
                                            • saluto Re: A producenci? 12.08.02, 16:07
                                              Niestety tylko gwiazdy popu i to te najbardziej pretensjonalne i niechodzi o
                                              pomysł ale o wydanie kasy na przyzwoitą realizację czyli średni europejski
                                              poziom. NIE MA ciekawych produkcji w rodzimej muzyce .Wszystko brzmi jak 7 lat
                                              temu na zachodzie .
                                              Katasrofa
                                              • cze67 Re: A producenci? 13.08.02, 10:13
                                                saluto napisa?:

                                                > Niestety tylko gwiazdy popu i to te najbardziej pretensjonalne i niechodzi o
                                                > pomys? ale o wydanie kasy na przyzwoita˛ realizacje˛ czyli s´redni europejski
                                                > poziom. NIE MA ciekawych produkcji w rodzimej muzyce .Wszystko brzmi jak 7
                                                lat
                                                >
                                                > temu na zachodzie .
                                                > Katasrofa

                                                Zgadzam sie, polscy producenci - sp. Ciechowski, Leszek Kaminski (Bartosiewicz
                                                m.in.) i inni nie wyrozniaja sie niczym szczegolnym. Nie zaskakuja, nie
                                                kombinuja. Brak pomyslow? brak pieniedzy?
                                          • zoppoter A producenci? Oj nie wiem... 13.08.02, 12:08
                                            cze67 napisał:

                                            > Czy ktos jeszcze chcialby zabrac glos w sprawie ulubionych producentow plyt?
                                            > Patrz - koncowka watku Zoppek i Zappek....

                                            Ja niestety nie pamiętam kto komu jaką płytę produkował...
                                            Na pewno charakterystyczna harmonia George'a Martina mi odpowiada, na pewno nie podoba mi sie
                                            cukierkowy Phil Spector w "Long and winding road" McCartneya, na pewno Jeff Lynn za bardzo
                                            upodabnia wszystko do swojego dawnego zespołu ELO, jakkolwiek brzmi to ... prawidłowo...

                                            Ale to są przykłady wyrwane z wielkiej całości, której nie znam wystarczająco dobrze.
                                            • cze67 Re: A producenci? Oj nie wiem... 13.08.02, 12:24
                                              zoppoter napisa?:
                                              Jeff Lyn
                                              > n za bardzo
                                              > upodabnia wszystko do swojego dawnego zespo?u ELO, jakkolwiek brzmi to ...
                                              prawid?owo...

                                              Ja tez nie lubie produkcji Lynna, to znaczy jak jest to ELO to w porzadku, ale
                                              jak to sa inni wykonawcy (np. Beatlesi) to jest to nie do zniesienia. Podobnie
                                              jak plyty Claptona wyprodukowane przez Phila Collinsa (ktorego skondinad
                                              lubie)...
                                              • zoppoter Re: A producenci? Oj nie wiem... 13.08.02, 12:33

                                                >
                                                > Ja tez nie lubie produkcji Lynna, to znaczy jak jest to ELO to w porzadku, ale
                                                > jak to sa inni wykonawcy (np. Beatlesi) to jest to nie do zniesienia. Podobnie
                                                > jak plyty Claptona wyprodukowane przez Phila Collinsa (ktorego skondinad
                                                > lubie)...

                                                No własnie, "Cloud Nine" Harrisona brzmi trochę tak, jak by Harrison był gosciem na własnej płycie. Co
                                                gorsza, płyty z końca lat osiemdziesiątych wydane przez członków Traveling Wilburys ale solowo, w
                                                produkcji Lynna brzmią jednakowo...
                                                • cze67 Re: A producenci? Oj nie wiem... 13.08.02, 12:38
                                                  zoppoter napisa?:

                                                  > No w?asnie, "Cloud Nine" Harrisona brzmi troche˛ tak, jak by Harrison by?
                                                  goscie m na w?asnej p?ycie. Co
                                                  > gorsza, p?yty z kon´ca lat osiemdziesia˛tych wydane przez cz?onków Traveling
                                                  Wilburys ale solowo, w
                                                  > produkcji Lynna brzmia˛ jednakowo...

                                                  O to, to. Bardzo trafne spostrzezenie z tym gosciem na wlasnej plycie. Mogl
                                                  wybrac jednak kogos innego. Travelin mnie tak bardzo nie raza, ale Harrison to
                                                  kaszana...
                                        • lordjohnjohns Re: X-Ray 12.08.02, 15:48
                                          < najbardziej arystokratyczny zespół w tamtym okresie
                                          Moze The Zombies....elitarne licea, matura zdana na szostke, takie klimaty.
                                          Choc to maly pikus...nieco pozniej powstal moze najbardziej arystokratyczny
                                          zespol wszechczasow, czyli Genesis. I przez to wymyslili punk - przecz z
                                          synami milionerzy, ktorzy cytuja poezje modernistyczna w swoich tekstow. ;)
                                          • lordjohnjohns Re: X-Ray 12.08.02, 15:51
                                            albo w swoich tekstach..
                                            zenada, wiem
                                            • cze67 Re: X-Ray 12.08.02, 15:53
                                              lordjohnjohns napisa?:

                                              > albo w swoich tekstach..
                                              > zenada, wiem

                                              Stary, zupelnie nie rozumiem Twego zazenowania bledem jezykowym. Z szybkiego
                                              pisania nie tylko Tobie wychodza rozne potkniecia. Nie przejmuj sie wiec...
                                              • cze67 No to pa? 12.08.02, 15:58
                                                To ja lece, bawcie sie dobrze, pa...
                                                • saluto Re: No to pa razy dwa 12.08.02, 16:03
                                                  Ja też spadam
                                                  Trzymaj się Lordzie trzynaj sie Cze

                                                  A swoją drogą nie wiedziałem że Genesis to bogate dzieciaki :))
                                              • saluto Re: X-Ray 12.08.02, 15:58
                                                właśnie Cze dobrze mówi
                                                jak ja bym zaczął pisać w Twoim języku to dopiero by było wesoło
                                                • lordjohnjohns Re: X-Ray 12.08.02, 16:04
                                                  dzieki
                                                  • saluto Re: X-Ray 12.08.02, 16:10
                                                    jescze odpisałem o produkcji made in poland
                                                    ale ciekawy jestem zdania innych może coś mi umknęło :))
                                                  • cze67 Zespoly dekady 13.08.02, 11:41
                                                    Proponuje wskazanie jednego-dwoch-trzech najlepszych zespolow/wykonawcow kazdej
                                                    z dekad XX wieku (poczynajac od lat 50. lub 60.). Moje typy:
                                                    .60-Beatles, The Doors
                                                    .70-Genesis, The Clash, Led Zeppelin
                                                    .80-Police, Marillion, Bauhaus
                                                    .90-Nirvana, Sterolab, Pearl Jam

                                                    Do kazdej z tych dekad dodalbym jeszcze King Crimson, ktory zawsze wyskakiwal z
                                                    jakas znaczaca plyta - .60-In The Court..., .70-Larks Tonques In Aspic,
                                                    .80-Discipline, .90-Thrakk
                                                  • saluto Re: Zespoly dekady 13.08.02, 11:48
                                                    A można pozycję z dekad 70 ,80 wykorzystać w latach 60,90 ? :)
                                                  • cze67 Re: Zespoly dekady 13.08.02, 12:05
                                                    saluto napisa?:

                                                    > A moz˙na pozycje˛ z dekad 70 ,80 wykorzystac´ w latach 60,90 ? :)

                                                    Saluto, wszystko mozna!
                                                  • saluto Re: Zespoly dekady 13.08.02, 12:33
                                                    60 The Beach Boys The Beatles The Kinks no i jedyna płyta The Zombies Hendrix
                                                    no i oczywiście dużo innych zepołów :)))))))
                                                    70 Punk Rock (wiem że ogólnie ale dużo tego jest )
                                                    80 hmmmmmm XTC + Dukes of Stratosphere może ,Armia ,Voo Voo ,Kult,Brygada K
                                                    90 Gorky's ,Nirvana ,Super Furry Animals ,Calexico,RHCHP

                                                    to tak na biegu pewnie zapomniałem o wielu świetnych zespołach ale płyty stoją
                                                    w domu :)))
                                                  • zoppoter A w której dekadzie 13.08.02, 12:40
                                                    ... umiescimy The Rolling Stones...? Albo Procol Harum?
                                                  • cze67 Re: A w której dekadzie 13.08.02, 12:42
                                                    zoppoter napisa?:

                                                    > ... umiescimy The Rolling Stones...? Albo Procol Harum?

                                                    Mozna we wszystkich, a mozna w tej w ktorej najwiecej znaczyli...
                                                  • saluto Re: A w której dekadzie 13.08.02, 12:48
                                                    no właśnie Zappa ,Dylan,BB King , Krawczyk sporo tego jest
                                                  • cze67 Re: A w której dekadzie 13.08.02, 12:52
                                                    saluto napisa?:

                                                    > no w?as´nie Zappa ,Dylan,BB King , Krawczyk sporo tego jest

                                                    ... Krawczyk... taaaaaaaaaaa..........
                                                  • zoppoter Słuchajcie... 13.08.02, 12:53
                                                    Saluto już któryś raz z rzędu o Krawczyku...
                                                    Ciekawostka...
                                                  • cze67 Re: S?uchajcie... 13.08.02, 12:57
                                                    zoppoter napisa?:

                                                    > Saluto juz˙ którys´ raz z rze˛du o Krawczyku...
                                                    > Ciekawostka...

                                                    Ojej, moze lubi? Jeden lubi blondynki a inny z krzywymi nogami...
                                                  • saluto A właśnie 13.08.02, 13:00
                                                    Czy ktoś ceni sobie twórczość Elvisa ?
                                                  • zoppoter Re: A właśnie 13.08.02, 13:10
                                                    saluto napisał:

                                                    > Czy ktoś ceni sobie twórczość Elvisa ?

                                                    No właśnie nie bardzo... To znaczy ja nie bardzo. MIał smykałkę, miał chryzmę, miał głos. Ale był raczej
                                                    wykonawcą niż twórcą, a w dodatku porzucił rock'n'rolla dla kiczu filmowo-estradowego.
                                                  • saluto Re: A właśnie 13.08.02, 13:21
                                                    Cos w tym musi być ale ja też nie czuję fazy Elvisa

                                                    A patron wątku Zappa szczątkowo znam jego tworczość strasznie dużo tego jest
                                                    usiłuję coś kupić ale Freak Out nie mogę dostać moze poleicicie coś z dorobku
                                                    Franka
                                                  • cze67 Re: A w?as´nie 13.08.02, 15:53
                                                    saluto napisa?:

                                                    > Cos w tym musi byc´ ale ja tez˙ nie czuje˛ fazy Elvisa
                                                    >
                                                    > A patron wa˛tku Zappa szcza˛tkowo znam jego tworczos´c´ strasznie duz˙o tego
                                                    jest
                                                    > usi?uje˛ cos´ kupic´ ale Freak Out nie moge˛ dostac´ moze poleicicie cos´ z
                                                    dorobku
                                                    > Franka

                                                    JA znam i lubie niewiele Freak Out na plycie (pirackiej) i Overnite Sensation
                                                    na kasecie (tez zreszta pirakiej). OBie plyty polecam!
                                                  • cze67 Re: A w?as´nie 13.08.02, 16:08
                                                    MIa? smyka?ke˛, mia? chryzme˛,
                                                    > mia? g?os. Ale by? raczej
                                                    > wykonawca˛ niz˙ twórca˛, a w dodatku porzuci? rock'n'rolla dla kiczu
                                                    filmowo-estra
                                                    > dowego.

                                                    Swiete slowa, zoppoterku. Chyle czola przed tym, co Elvis zrobil dla muzyki,
                                                    ale nie czuje do niego miety. Jednakowoz kilka utworow - np. Suspicius Mind to
                                                    jednak kawal dobrej muzyki.
                                                  • saluto Re: Słuchajcie... 13.08.02, 12:58
                                                    Bo wzrusza mnie do łez swoją twórczością - w końcu to Polski KING no
                                                    przynajmniej upodabnia sie do Presleya pod koniec życia :)))))
                                                  • zoppoter Re: Słuchajcie... 13.08.02, 13:00
                                                    saluto napisał:

                                                    > Bo wzrusza mnie do łez swoją twórczością - w końcu to Polski KING no
                                                    > przynajmniej upodabnia sie do Presleya pod koniec życia :)))))

                                                    No tak, on sam kiedys powiedział, że ma liryczny baryton...
                                                    Ale z podobieństwem przesadzasz, Presley się golił czasem...
                                                  • saluto Re: Słuchajcie... 13.08.02, 13:06
                                                    zoppoter napisał:


                                                    >
                                                    > No tak, on sam kiedys powiedział, że ma liryczny baryton...
                                                    > Ale z podobieństwem przesadzasz, Presley się golił czasem...

                                                    :)))))))))
                                                    Chodziło bardziej o masę krytyczną
                                                  • cze67 Re: S?uchajcie... 13.08.02, 15:55
                                                    Jezu, Krawczyk jest straszny, zawsze byl, ale teraz to juz przesada. A Wawele?
                                                    Z tymi ich strojami Muszkieterow to najwieksza na swiecie zenada. W latach 60.
                                                    to jeszcze jakos w nich wygladali, bo byli mlodzi, ale teraz widzialem fragment
                                                    ich jakiegos koncertu, grubi, starzy-wygladaja zenujaco!
                                                  • Gość: Sasza Re: S?uchajcie... IP: *.widzew.net / 10.22.1.* 13.08.02, 17:09
                                                    cze67 napisał:

                                                    > Jezu, Krawczyk jest straszny, zawsze byl, ale teraz to juz przesada. A
                                                    Wawele?
                                                    > Z tymi ich strojami Muszkieterow to najwieksza na swiecie zenada. W latach
                                                    60.
                                                    > to jeszcze jakos w nich wygladali, bo byli mlodzi, ale teraz widzialem
                                                    fragment
                                                    >
                                                    > ich jakiegos koncertu, grubi, starzy-wygladaja zenujaco!

                                                    To Wafele :-) też się czuli muszkieterami? Myślałem, że tylko Trubadurzy.
                                                  • cze67 Sorrryyyy 14.08.02, 11:26
                                                    Gos´c´ portalu: Sasza napisa?(a):

                                                    > cze67 napisa?:
                                                    >
                                                    > > Jezu, Krawczyk jest straszny, zawsze byl, ale teraz to juz przesada. A
                                                    > Wawele?
                                                    > > Z tymi ich strojami Muszkieterow to najwieksza na swiecie zenada. W latach
                                                    >
                                                    > 60.
                                                    > > to jeszcze jakos w nich wygladali, bo byli mlodzi, ale teraz widzialem
                                                    > fragment
                                                    > >
                                                    > > ich jakiegos koncertu, grubi, starzy-wygladaja zenujaco!
                                                    >
                                                    > To Wafele :-) tez˙ sie˛ czuli muszkieterami? Mys´la?em, z˙e tylko Trubadurzy.

                                                    Wiesz, Sasza, ty masz chyba racje. Waweli (Wawelow?) przepraszam. To byli
                                                    Trubadurzy...
                                                    Ja zegnam sie z wielbicielami watku do poniedzialku az. Jakos tam sie
                                                    trzymajcie. Pa...
                                                  • saluto Re: Sorrryyyy 14.08.02, 12:53
                                                    No ja też weekend obchodzę
                                                    Pozdrowienia dla Wszystkich
                                                  • ja.nusz Re: Sie wrocilem 15.08.02, 11:46
                                                    Jezdem juz po urlopie i pozdrawiam wszystkich podnoszac nasz ukochany watek.
                                                    Juz dziwilem sie, ze tu taka cisza, ale dopiero teraz skojarzylem, ze w III.RP
                                                    jest dzisiaj swieto.
                                                    Poczytalem troche o smrodach i brudach, zrobilo mnie sie niedobrze. Pomimo
                                                    egzystencji tych problemow jestem za tym, co by tutaj sobie takie dyskusje
                                                    darowac. Porozmawiajmy lepiej jak zawsze na tematy wyprobowane i pozwalajace
                                                    zapomniec o stertach smieci.
                                                    Mam wiec pytanie muzyczne, choc tylko posrednio:

                                                    Byl kiedys w PRL-u telewizor, ktory nazywal sie tak samo jak bardzo znana opera?




                                                  • zoppoter Re: Sie wrocilem 16.08.02, 08:17

                                                    > Byl kiedys w PRL-u telewizor, ktory nazywal sie tak samo jak bardzo znana opera

                                                    Tosca. z ekranem schowanym za szybą. Taki był w moim rodzinnym domu. I jeszcze Tosca Lux, z
                                                    ekranem na wierzchu. Taki miała moja babcia, później go odziedziczyłem. Uzywałem go jeszcze w latach
                                                    90-ych...
    • Gość: Sasza Re: Zappa i płyta na Nudziele IP: *.widzew.net / 10.22.1.* 17.08.02, 00:42
      Dobra, a teraz coś z innej beczki. Jaki kształt miała gitara Bo Didleya i jak
      nazywała się polska gitara elektryczna odbiegająca swym kształtem od
      standardowych gitar?
      • saluto Re: Zappa i płyta na Nudziele 17.08.02, 18:51
        Gość portalu: Sasza napisał(a):

        > Dobra, a teraz coś z innej beczki. Jaki kształt miała gitara Bo Didleya i jak
        > nazywała się polska gitara elektryczna odbiegająca swym kształtem od
        > standardowych gitar?

        Eee proste
        Ad 1 gitarka Bo Didleya miała przeważnie kształt deseczki do mięsa z napisem
        TURBO
        Ad 2 pewnie chodzi o kopię Gibsona o nazwie KOSMOS podobno Lenny Kravitz kupił
        jeden model w komisie "U Klezmera" i od tej pory używa tylko wyrobów marki
        Dephil :)))))))))))))))))
      • saluto Re: Zappa i płyta na Nudziele 17.08.02, 18:53
        A jak nazywa swoje gitary BB King ?
        • Gość: Sasza Re: Zappa i płyta na Nudziele IP: *.widzew.net / 10.22.1.* 18.08.02, 02:30
          saluto napisał:

          > A jak nazywa swoje gitary BB King ?

          Dojlidy Żubr :-)
          • gatto2pl Re: Zappa i płyta na Nudziele..................... 18.08.02, 18:58
            .....miodek czytac Was wszystkich.....
            Zal ...nie miec mozliwosci ...pogadac .....
            Ufffffffffffaaaaaaaaaaaa
            praca.......pracaaaaaaaaaa.pracaaaaaaa
            Ciao gatto2pl
          • cze67 Re: Zappa i p?yta na Nudziele 19.08.02, 11:00
            Gos´c´ portalu: Sasza napisa?(a):

            > saluto napisa?:
            >
            > > A jak nazywa swoje gitary BB King ?
            >
            > Dojlidy Z˙ubr :-)

            Nie, nie, to bylo jakies kobiece imie... Baska???
            • cze67 Re: Zappa i p?yta na Nudziele 19.08.02, 11:50
              Sasza, dziekuje za obrone dobrego imienia Beatlesow na forum Muzyka!
              • cze67 Wykonawca jednej plyty 19.08.02, 17:50
                Ale sobie dzisiaj pogadalem! Sam ze soba. NO nic, pytam i spadam, moze ktos sie
                przylaczy...
                Podajcie wykonawcow, ktorzy wydali tylko jedna wiekopomna plyte i juz ich nie
                bylo. Mnie przychodzi na mysl Blind Faith oraz Derek And The Dominoes i jego
                Layla and other selections love songs. Moze jest tego wiecej? Pa
              • Gość: Sasza Re: Zappa i p?yta na Nudziele IP: *.widzew.net / 10.22.1.* 19.08.02, 18:40
                cze67 napisał:

                > Sasza, dziekuje za obrone dobrego imienia Beatlesow na forum Muzyka!

                Cała przyjemność po mojej stronie :-)
            • Gość: Sasza Re: Zappa i p?yta na Nudziele IP: *.widzew.net / 10.22.1.* 19.08.02, 18:38
              cze67 napisał:

              > Gos´c´ portalu: Sasza napisa?(a):
              >
              > > saluto napisa?:
              > >
              > > > A jak nazywa swoje gitary BB King ?
              > >
              > > Dojlidy Z˙ubr :-)
              >
              > Nie, nie, to bylo jakies kobiece imie... Baska???

              To była Lucille
    • Gość: Sasza Re: Zappa i płyta na Nudziele IP: *.widzew.net / 10.22.1.* 20.08.02, 02:13
      Mam pytanie, a nie zagadkę. Co ma na twarzy koleś z okładki pierwszej płyty
      Klausa Mitffocha?
      • cze67 Re: Zappa i p?yta na Nudziele 20.08.02, 09:49
        Wiedzialem ze Lucille, ale chcialem zanencic innych. No i nikt sie nie
        zanencil.
        Facet od Klausa mial na twarzy pszczole, czy tez jakiegos innego owada...
        • ja.nusz Re: Wroce do coverow 20.08.02, 10:39
          Najpierw przywitam sie jak czlowiek - dzien dobry wszystkim.

          Pytanko: na czyjej plycie czarna pantera szarpie pazurami za struny pokazujac
          groznie kly?
          • cze67 Re: Wroce do coverow 20.08.02, 10:50
            ja.nusz napisa?:

            > Najpierw przywitam sie jak czlowiek - dzien dobry wszystkim.

            Dzien dobry Ojcze Wontku. Witam

            > Pytanko: na czyjej plycie czarna pantera szarpie pazurami za struny pokazujac
            > groznie kly?

            Byl (czy nawet jest) taki zespol - Pantera, ale chyba nie o to chodzi. Pewnie
            jakis gitarzysta, ale jaki? Nic nie przychodzi mi do glowy.
            • ja.nusz Re: Wroce do coverow 20.08.02, 11:34
              Gitarzysta oczywiscie, zdradze, Al di Meola "Electric Randezvous" a z kim
              grywal w duecie?

              Na jakiej plycie niebieski motyl siedzi na plynnym metalu?
              • cze67 Re: Wroce do coverow 20.08.02, 11:43
                ja.nusz napisa?:

                > Gitarzysta oczywiscie, zdradze, Al di Meola "Electric Randezvous" a z kim
                > grywal w duecie?

                Ja wiem z kim gral w trio - z Paco de Lucia i Johnem McLoughlinem (cos chyba
                pokrecilem w nazwisku).

                > Na jakiej plycie niebieski motyl siedzi na plynnym metalu?
                Tobie Janusz to fajnie, siedzisz sobie w domku, wyciagasz plyty ze swojej
                kolekcji i jazda. A ja w pracy i tylko pamiec moze mi dopomoc. W tym przypadku
                nie pomogla. Jakas podopowiedz moze? Chetnie pogimnastykuje umysl...
                • ja.nusz Re: Wroce do coverow 20.08.02, 12:02
                  cze67 napisał:

                  > ja.nusz napisa?:
                  >
                  > > Gitarzysta oczywiscie, zdradze, Al di Meola "Electric Randezvous" a z kim
                  > > grywal w duecie?
                  >
                  > Ja wiem z kim gral w trio - z Paco de Lucia i Johnem McLoughlinem (cos chyba
                  > pokrecilem w nazwisku).
                  >
                  > > Na jakiej plycie niebieski motyl siedzi na plynnym metalu?
                  > Tobie Janusz to fajnie, siedzisz sobie w domku, wyciagasz plyty ze swojej
                  > kolekcji i jazda. A ja w pracy i tylko pamiec moze mi dopomoc. W tym
                  przypadku
                  > nie pomogla. Jakas podopowiedz moze? Chetnie pogimnastykuje umysl...

                  Przyznaje, latwiej mi tak siegnac na polke i udawac madrego ale sa to zalety
                  pracy w domu (wad detego faktu jest nistety wiecej).
                  Muzyk od motyla to taki co na poczatku nagrywal wszystkie instumenty sam - to
                  chyba juz jak odpowiedz.

                  No to siegnalem na polke i pytam (choc to moglbym tez z pamieci) - na okladce
                  baretki odznaczen wojskowych.
                  • cze67 Re: Wroce do coverow 20.08.02, 12:07
                    ja.nusz napisa?:
                    > Przyznaje, latwiej mi tak siegnac na polke i udawac madrego ale sa to zalety
                    > pracy w domu (wad detego faktu jest nistety wiecej).
                    > Muzyk od motyla to taki co na poczatku nagrywal wszystkie instumenty sam - to
                    > chyba juz jak odpowiedz.

                    No tak, bo to jest Michal Staropolski. Ale jaka plyta? Mnie sie zadna nie
                    kojarzy...
                    > No to siegnalem na polke i pytam (choc to moglbym tez z pamieci) - na okladce
                    > baretki odznaczen wojskowych.

                    To bedzie pewnie Final Cut PInka Floyda...
                    • cze67 Re: Wroce do coverow 20.08.02, 12:43
                      A taka plyta - grupa muzykow z tego zespolu o ktory chodzi karmi kozy w zoo...
                      • cze67 Re: Wroce do coverow 20.08.02, 14:03
                        No misie, ruszyc glowkami, taki sympatyczny zespol, lata 60., najlepsza plyta.
                        No dobra, Amerykanski!
                        • saluto Re: Wroce do coverow 20.08.02, 15:57
                          Taaaaaa
                          pewnie chodzi o mało znaną płytę Pet Sounds Beach Boys
                          ale kto tego dziś słucha :))))))
                          • cze67 Re: Wroce do coverow 20.08.02, 15:59
                            Saluto, saluto, milo Cie tu widziec. Sluchalem (dzieki lordowi) Pet Sounds.
                            Podoba mi sie, ale jeszcze bardziej Smile (oczywiscie bootleg). Co to by byla
                            za plyta!!!
                            • saluto Re: Wroce do coverow 20.08.02, 16:07
                              Duża sprawa
                              ale jak będziesz miał możliwość to kup oryginały np Smiley Smile/Wild Honey lub
                              inne z tego okresu
                              tam wszystko jest bardzo fajnie opisane track by track
                              ktore piosenki słuchać na sluchawkach , gdzie rytm nakłada się z głoskami
                              textu ,gdzie zastsowano dziwaczne zestawienia brzmień dużo ciekawostek
                              naprawdę warto
                              pozdrawiam wszystkich i przepraszam z sporadyczność
                              ale teraz urlopy i masa roboty
                              Saluto

                              PS
                              ciekawe czy Lord Heroes & Villans nagrał Ci w stereo :)))))0
                              • cze67 Re: Wroce do coverow 20.08.02, 16:12
                                saluto napisa?:

                                > Duz˙a sprawa
                                > ale jak be˛dziesz mia? moz˙liwos´c´ to kup orygina?y np Smiley Smile/Wild
                                Honey
                                A warto? To byly juz przeciez blade odbicia tego co mialo byc...
                                > ciekawe czy Lord Heroes & Villans nagra? Ci w stereo :)))))0

                                Kurcze, nie pamietam, tam jest zreszta kilka wersji tego utworu. Wszystkie
                                zaj...ste!!!
                                Brian musial byc szalony, tak swoja droga, zeby myslec, ze to mu wydadza pod
                                szyldem Beach Boys...
                                • saluto Re: Wroce do coverow 20.08.02, 18:46
                                  Szalony :) coś w tym jest chyba nawet sam Paul McCartney był po wrażeniem
                                  ciekawe czy to Vagetables skłoniły Paula do przejścia na wegetarianizm :))))
                                  poważniej
                                  to były czasy kiedy dosyć powszechnie używano wynalazku Dziadka Hoffmana i
                                  wielu artystów było pod wrażeniem :))))))
                                  Ale Brian to osobny rozdział w historii muzyki facet po prostu miał wielki
                                  talent + kosmos = duża sprawa
                                  Pozdrawiam
                                  Saluto
    • saluto Punx not dead & no future 20.08.02, 18:54
      Jakiemu to amerykańskiemu zespółowi punkowemu wyprodukował płytę niejaki
      Phil Spector (koniec lat 70)
      it's the end ,the end of the 70's
      it's the end ,the end of the century

      Pizmak31 pewnie będzie wiedziała :)
      • cze67 Re: Punx not dead & no future 20.08.02, 19:01
        A nie byli to Ramonesi?
        • saluto Re: Punx not dead & no future 21.08.02, 08:23
          Tak jest
          Płyta The End of The Century
          • ja.nusz Re: Punx not dead & no future 21.08.02, 11:14
            Osmiele sie zadac pytanie z Beatlesow:

            jak ubrani sa chlopcy z okladki "Help".

            Na marginesie dodam, ze jest to post muzyczny nr 2658...
            • zoppoter Re: Punx not dead & no future 21.08.02, 11:16
              ja.nusz napisał:

              > Osmiele sie zadac pytanie z Beatlesow:
              >
              > jak ubrani sa chlopcy z okladki "Help".
              >
              > Na marginesie dodam, ze jest to post muzyczny nr 2658...

              A w takie jakieś śmieszne pelreyny, czapki, szalik...
              • Gość: ja.nusz Re: Punx not dead & no future IP: *.dip.t-dialin.net 21.08.02, 12:14
                zoppoter napisał:

                > ja.nusz napisał:
                >
                > > Osmiele sie zadac pytanie z Beatlesow:
                > >
                > > jak ubrani sa chlopcy z okladki "Help".
                > >
                > > Na marginesie dodam, ze jest to post muzyczny nr 2658...
                >
                > A w takie jakieś śmieszne pelreyny, czapki, szalik...

                Yes, Sir!
                • cze67 Te smieszne peleryny... 21.08.02, 15:54
                  ...nigdy mi sie nie podobaly. Juz wolalem te garniturki od Cardena. Ale i tak
                  najfajniej wygladali w czasach hamburskich-skory, wlosy w kaczy kuper.
                  Niektorzy nazwyja ich image punkowym. Cos w tym jest, ich zachowanie na scenie
                  takze nie nalezalo wowczas do wzorowych. Ciekawe, co by sie stalo, gdyby ich
                  menago nie kazal im ubrac garniturow i przestac obrazac publicznosc na
                  koncertach i w ogole zlagodniec? Czy mialoby to jakiekolwiek znaczenie? Czy
                  byliby tak popularni?
                  A tak w ogole, to ktory z nich pierwszy zmienil fryzure z kaczego kupra na te,
                  okreslana potem jako beatlesowska? A ktory zrobil to ostatni?
                  Pa
                  • saluto Re: Te smieszne peleryny... 22.08.02, 11:40
                    pierwszy włosy zmienił fonet. Satklif a ostatni to nie wiem moze John
                    • zoppoter Re: Te smieszne peleryny... 22.08.02, 11:49
                      saluto napisał:

                      > pierwszy włosy zmienił fonet. Satklif a ostatni to nie wiem moze John

                      Ostatni był raczej Ringo, bo kiedy doszedł do zespołu, to oni juz mieli te czupryny. Pete Best nigdy się nie
                      zdecydował.
                      Kariera Rolling Stonesów, którzy specjalnie sie nie przejmowali image'em wskazuje, że te zmiany miały
                      raczej marginalne znaczenie dla Kariery Beatlesów. Ale nie ukrywam, że te tzw kacze kupry nie podobaja
                      mi sie strasznie po prostu... Są nienaturalne, a jeszcze ta brylantyna przywodzi na myśl przetłuszczone
                      włosy niemyte od miesiąca...
                      • saluto Re: Te smieszne peleryny... 22.08.02, 12:18
                        a jaki zespół miał największe brylantynowane czupryny na świecie ?
                        • cze67 Re: Te smieszne peleryny... 22.08.02, 12:27
                          saluto napisa?:

                          > a jaki zespó? mia? najwie˛ksze brylantynowane czupryny na s´wiecie ?

                          Oczywiscie Lenningrad Cowboys!!!
                          • saluto Re: Te smieszne peleryny... 22.08.02, 12:46
                            Tak jest
                            a którego z Bitli zastępował sobowtór w filmie Help!?
                            • cze67 Re: Te smieszne peleryny... 22.08.02, 12:47
                              saluto napisa?:

                              > Tak jest
                              > a którego z Bitli zaste˛powa? sobowtór w filmie Help!?

                              Pierwsze slysze...???
                              • saluto Re: Te smieszne peleryny... 22.08.02, 12:57
                                :)))))
                                no nie cały czas w niektórych scenach
                                • cze67 Re: Te smieszne peleryny... 22.08.02, 13:00
                                  No powiedz, ja nic nie zauwazylem, chociaz mam na wideo...
                                  • saluto Re: Te smieszne peleryny... 22.08.02, 13:06
                                    no są dwie teorie jedna że złamał rękę druga że nie potrafił jeździć na nartach
                                    kto to kto to ?
                                    • cze67 Re: Te smieszne peleryny... 22.08.02, 13:14
                                      saluto napisa?:

                                      > no sa˛ dwie teorie jedna z˙e z?ama? re˛ke˛ druga z˙e nie potrafi? jez´dzic´
                                      na nartach
                                      >
                                      > kto to kto to ?

                                      Oj, no to strzele, Paul?
                                      George?
                                      John?
                                      Ringo?
                                      • saluto Re: Te smieszne peleryny... 22.08.02, 13:16
                                        Ringo

                                        A jak tam Beach Boys nie znudziło się ?
                                        • cze67 Re: Te smieszne peleryny... 22.08.02, 13:23
                                          No widzisz, zgadlem!!!
                                          Beach Boys? Nie, absolutnie. Sluchaj, czytales moze ksiazke "Mgnienia"? Autora
                                          nie pomne, wydal to Zysk i spolka w serii Salamandra. Opowiada o kolesiu, ktory
                                          sila woli (to troche glupio brzmi, ale taka jest tresc) potrafi oddtworzyc
                                          nigdy nie nagrane utwory czy plyty. Robi tak z The Long and Winding Road (bez
                                          chorow anielskich, za to z gitarkami Johna i George), Celebration of the Lizard
                                          The Doors no i wreszcie Smile Beach Boysow. Ba, nawet przenosi sie w czasie i
                                          spotyka z Brianem Wilsonem w czasie nagrywania plyty!
                                          Ksiazka poza tymi muzycznymi fragmentami mnie wymeczyla, ale mozna sie duzo
                                          dowiedziac o muzyce, o latach 60. Autor ma wiedze muzyczna, oj ma. Niedawno
                                          przeczytalem jeszcze raz fragmenty dotyczace Smile. Duzo sie dowiedzialem. Ta
                                          plyta nie miala szans powstac, poki zyl Mike Love!
                                          • saluto Re: Te smieszne peleryny... 22.08.02, 13:33
                                            nie ale oczywiście kupię jak tylko znajdę
                                            taa Mike Love to smętny fiut najmniej utalentowany i chyba ma wiekszość praw
                                            autorskich do utworów BB
                                            a co o nim pisali w książce ?
                                            • cze67 Re: Te smieszne peleryny... 22.08.02, 13:46
                                              saluto napisa?:

                                              > nie ale oczywis´cie kupie˛ jak tylko znajde˛
                                              > taa Mike Love to sme˛tny fiut najmniej utalentowany i chyba ma wiekszos´c´
                                              praw
                                              > autorskich do utworów BB
                                              > a co o nim pisali w ksia˛z˙ce ?

                                              W skrocie, ze jest smentnym fiutem, ktory nie zgodzil sie na wydanie Smile,
                                              obrazajac przy tym kilka osob. M.in. autora textow do tejze plyty. Jest tam
                                              generalnie postacia negatywna.
                                            • gepard1 Re: me hiciorki 22.08.02, 13:52
                                              Fajny watek!Duzo mozna pisac.
                                              Ja lubie sluchac choc z ponietkorymi zespolami historycznie jestem na bakier
                                              Led Zeppelin,Pink Floyd (Roger Woters-bylem na koncercie w Wawie,fajnie bylo)
                                              Dorsi to normalka choc tylko co poniektore plyty,
                                              Kult nastepnie Kazik ktory wyrosl z Kultu :),
                                              z popowych to:Alphaville,Ultrawox,A-ha deczko,OMD,
                                              Instrumentalna:Mike Oldfilde (gitarowe brzmionko),Jarr choc jest
                                              komercyjny,Vangelis (cpajacy grek))),Bryan Ino i Roger Ino juz nie graja,Bruno
                                              Shulz,Kitaro mozna zasnac ale jakbys byl na pustyni albo w wodzie:),
                                              No i jeszcze troche innych,klasyka rownierz sie klania.
                                              Acha!Bylbym zapomnial!Manu Chao!dzis se kupilem kasete do autka-jednostajne
                                              reage ale jakrze pachnace swym klimatem i luzem!
                                              Pozdr.
                                              • saluto Re: me hiciorki 22.08.02, 14:19
                                                gepard1 napisał:

                                                > komercyjny,Vangelis (cpajacy grek))),Bryan Ino i Roger Ino juz nie graja,

                                                Bruno
                                                Shulz ,Kitaro mozna zasnac ale jakbys byl na pustyni albo w wodzie:),
                                                :))))))
                                                taaaa
                                                spróbuj Can - Future Days :)
                                          • saluto Re: Te smieszne peleryny... 22.08.02, 13:47
                                            Zanlazłem czy to jest Shiner Lewis "mgnienia" tylko seria kameleon ?
                                            • cze67 Re: Te smieszne peleryny... 22.08.02, 13:48
                                              Tak, albo Salamandra wydawnictwo Zysk i S-ka
                                              • saluto Re: Te smieszne peleryny... 22.08.02, 13:56
                                                no to super zaczynam tego szukać
                                                wielkie dzięki bo na biografię BB po polsku to niemamy chyba co liczyć
                                                no chyba że Lord nam to przetłumaczy :)))))))
                                                • cze67 Re: Te smieszne peleryny... 22.08.02, 14:01
                                                  saluto napisa?:

                                                  > no to super zaczynam tego szukac´
                                                  > wielkie dzie˛ki bo na biografie˛ BB po polsku to niemamy chyba co liczyc´
                                                  > no chyba z˙e Lord nam to przet?umaczy :)))))))

                                                  On teraz ma jakas prace i nawet jak sam widzisz nie ma go na forum. Szkoda. A
                                                  ja dostalem od siostry (pizmak31) dwuplytowe wydawnictwo Beatles At BBC i
                                                  slucham tych starych rockandrolli granych przez Beatlesow. I sie nie moge
                                                  uwolnic od kilku utworow. Fajna rzecz. Prawie 70 piosenek z tego wieksza polowa
                                                  to nie publikowane.
                                                  Gapard - witaj w tym watku. Musisz sie wkupic jakims pytaniem muzycznym...
                                                  • gepard1 Re: Te smieszne peleryny... 22.08.02, 14:18
                                                    Oki juz sie wkupuje!:)
                                                    Jesli z mej strony ma byc pytanko to zadam je proste zeby nie bylo kotla.
                                                    Powiedzcie moi mili jakie nazwisko nosil lider zespolu Marillion?
                                                    Podpowiem zeby nie bylo bledow ze jego pseudo to Fish (i wcale to nie jego
                                                    nazwisko).
                                                    Powodzonka.
                                                  • cze67 Re: Te smieszne peleryny... 22.08.02, 14:21
                                                    gepard1 napisa?:

                                                    > Oki juz sie wkupuje!:)
                                                    > Jesli z mej strony ma byc pytanko to zadam je proste zeby nie bylo kotla.
                                                    > Powiedzcie moi mili jakie nazwisko nosil lider zespolu Marillion?
                                                    > Podpowiem zeby nie bylo bledow ze jego pseudo to Fish (i wcale to nie jego
                                                    > nazwisko).
                                                    > Powodzonka.

                                                    Proscizna - Derek William Dick. A ty jaka plyte Marillion lubisz najbardziej?
                                                  • gepard1 Re: Te smieszne peleryny... 22.08.02, 14:27
                                                    Brawo dla tego Pana!:))))1000 pkt.pan wygral!
                                                    Najbardziej lubie dwie plyty."Miceplaced Chlidchood" oraz "Script..."
                                                    Jako nowinke powiem ze ta druga plyta odnosila sie scilse do syt.politycznej
                                                    pomiedzy Irlandia a Anglia.A scislej IRA i dzieci tam wojujacych.Jest to fakt.
                                                    Ponoc tez (plotka?)co poniektorzy z zespolu bily w IRA.
                                                    Pozdr.
                                                  • cze67 Re: Te smieszne peleryny... 22.08.02, 14:41
                                                    gepard1 napisa?:

                                                    > Brawo dla tego Pana!:))))1000 pkt.pan wygral!
                                                    > Najbardziej lubie dwie plyty."Miceplaced Chlidchood" oraz "Script..."
                                                    > Jako nowinke powiem ze ta druga plyta odnosila sie scilse do syt.politycznej
                                                    > pomiedzy Irlandia a Anglia.A scislej IRA i dzieci tam wojujacych.Jest to
                                                    fakt.
                                                    Szczegolnie Forgotten Sons jest o tym. Zobacz, ja takze najbardziej cenie te
                                                    dwie plyty. W ogole wszystkie z Fishem mi sie podobaja. A Hogartha, a wlasciwie
                                                    jego wokalu nie trawie po prostu...
                                                  • saluto Cze nowy wątek ..........please no /txt 22.08.02, 14:28

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka