nauczycielka3
31.07.05, 23:02
Ta beztroska mnie poraża!. Popełniliśmy błąd, to była trudna rekrutacja, w
przyszłym roku się poprawimy. A gdzie tu są te skrzywdzone dzieci? Czy to one
popełniły błąd, czy to one prosiły o tak przygotowaną reformę oświaty, czy one
chciały egzaminu zewnętrznego. Nowa matura miała dać im wstęp na studia,
tymczasem promocją objęto starą maturę,która nigdy jako egzamin wstępny nie
była traktowana. Jak by tego było jeszcze mało, starym wybierano lepszą
ocenę,jeżeli taka była na świadectwie ukończenia szkoły.To dlaczego nie
zastosowano tej zasady wobec nowych maturzystów? W całej wypowiedzi ani słowa
o skrzywdzonych maturzystach! Nawet zwykłego ludzkiego przepraszam!?