Gość: Hans M. IP: 153.19.101.* 29.08.02, 08:40 Hipokryzja pseudonaukowców. To co że popęka, pomalujemy na nowo. Przyjdzie kit będzie git. Ha ha ha. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Green Re: Obraz Memlinga w USA IP: *.big.pl / 172.16.1.* 29.08.02, 11:05 I tak gdański obraz pojedzie promować Polskę - a jak się przy tym rozleci, to trudno. Najbardziej rozśmieszyło mnie stwierdzenie o tym, że osobnik z muzeum poleci i "WYDA DYSPOZYCJE" Amerykanom. A oni już tam od miesiąca nic nie robią bo stoją na dwóch łapkach i ślinią się czekając na DYSPOZYCJĘ Pana Dyrektora z POLSKI. A cena? Jak się coś z obrazem stanie, to na konserwację pójdzie pewnie 50.000. Ale co tam. Zastaw się a postaw się... tylko czemu naszym obrazem? Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Promocja Polski hi hi hi 29.08.02, 11:29 Rzeczywiście, Hans Memling, rodowity Polak patriota, jak nikt inny nadaje się na pośmiertnego promotora Polski. Zwłaszcza, że Sąd Ostateczny namalował on oczywiście specjalnie dla polskich władców, którzy umieścili go w odwiecznie i czysto polskim Gdańsku... Na wszelki wypadek zawiadamiam, ze powyższe dwea zdania to sarkastyczna złośliwość... Odpowiedz Link Zgłoś
green_ Re: Promocja Polski hi hi hi 29.08.02, 11:40 Do promocji Polski proponuję jeszcze Zamek w Malborku - możnaby go przecież rozebrać i złożyć gdzieś w Ameryce za 20-30 tys $ Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter O...! 29.08.02, 12:03 green_ napisał: > Do promocji Polski proponuję jeszcze Zamek w Malborku - możnaby go przecież > rozebrać i złożyć gdzieś w Ameryce za 20-30 tys $ A tradycyjnie słowiańska architektura Zamku uswiadomi durnym Amerykanom potęgę i kluczowe znaczenie Polski dla dziejów świata... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andy Re:Wlosi juz sie wsciekli IP: 5.3R2D* / 10.1.79.* 29.08.02, 12:51 zalegalizowanie prawne tego obrazu nie zostalo nigdy tak do konca zakonczone, Obraz zostal zrabowany Przez slynnego Kapra Gdanskiego Paula Benecke i przekazany Gdanskowi (gdyby tego nie zrobil - prawdopodobnie by faceta powiesili i juz ) ale dzielo to zreszta nie pierwszej klasy bylo na zamowienie Medici jako Portal Oltarza planowane. Takze jest mozliwe ze w Ameryce zyskamy zamiast Poz. Promotion mniano starych zlodzieji co chlubia sie od wiekow zagrabionym "dzielem" Tak komentowac beda wlosi - i jest w tym sporo racji. pozdrowienia Andy Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re:Wlosi juz sie wsciekli 29.08.02, 13:02 Gość portalu: Andy napisał(a): > zalegalizowanie prawne tego obrazu nie zostalo nigdy > tak do konca zakonczone, Obraz zostal zrabowany > Przez slynnego Kapra Gdanskiego Paula Benecke i przekazany > Gdanskowi No więc dlatego napisałem tę moją złośliwą wypowiedź o polskim rodowodzie obrazu... Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re:Wlosi juz sie wsciekli 29.08.02, 13:35 zoppoter napisał: > No więc dlatego napisałem tę moją złośliwą wypowiedź o polskim rodowodzie obraz > u... Jak byśmy mieli tak się liczyć to tysiące naszych zrabowanych obrazów wisi w galeriach na zachodzie i wschodzie. Nikt się nie oburza! Ostatnio chyba wystawiano w Gdańsku obrazy Chełmońskiego bodajże, które wystawiała Ukraina! Nikt się jakoś nie oburzał!!! Oczywiście, że Wasze wpisy traktuję jako żart!:) Co do obrazu Memlinga to też uważam,że nie powinien być wystawiany w Ameryce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andy Re:Wlosi juz sie wsciekli IP: 5.3R2D* / 10.1.79.* 29.08.02, 14:01 jestem jak najbardziej tego samego zdania , lucy masz racje, zoppoter takze, ale cyrk zawsze moze byc. Pozdrowionka wam Odpowiedz Link Zgłoś
iwa.ja ojej, najwyżej do Muzeum wstawi się kopię z NMP 29.08.02, 15:29 a przecież najważniejsza jest promocja Polski. Może Memlingiem napędzimy inwestycje z Ameryki, może przez "Sąd ostateczny" spadnie bezrobocie i inflacja. A najbardziej i szczerze życzę panom decydentom, żeby im coś ciężkiego spadło na głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: ojej, najwyżej do Muzeum wstawi się kopię z N 29.08.02, 15:38 iwa.ja napisała: > a przecież najważniejsza jest promocja Polski. Może Memlingiem napędzimy > inwestycje z Ameryki, może przez "Sąd ostateczny" spadnie bezrobocie i inflacja > . > A najbardziej i szczerze życzę panom decydentom, żeby im coś ciężkiego spadło > na głowy. No no Iwa, uważaj co mówisz... "Sąd Ostateczny" jest cięzki jak cholera. A szkoda by go na te łby... Odpowiedz Link Zgłoś
green_ Re:Wlosi juz sie wsciekli 30.08.02, 09:21 Malczewskiego w Sopocie (przepraszam za upierdliwość :)) Green Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter ??? 30.08.02, 10:08 green_ napisał: > Malczewskiego w Sopocie (przepraszam za upierdliwość :)) > Green Co Malczewskiego w Sopocie? Zielony, mów pełnymi zdaniami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Green Re: ??? IP: *.big.pl / 172.16.1.* 30.08.02, 10:38 Nie Chełmońskiego w Gdańsku tylko Malczewskiego w Sopocie - reszta się zgadza (vide post Lucy) Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re:Wlosi juz sie wsciekli 30.08.02, 15:40 green_ napisał: > Malczewskiego w Sopocie (przepraszam za upierdliwość :)) > Green O widzisz Green!!!;) Wiedziałam, że coś, gdzieś:) "Człowiek jak nie usłyszy dobrze to zmyśli":))))) Odpowiedz Link Zgłoś
o__o Re: Obraz Memlinga w USA 29.08.02, 15:53 Prawda że na remont Muzeum Narodowego nie ma pieniędzy...ale może spróbować zarobić na remont, wywieszając reklamy sponsorów na historycznych obiektach, jak to się praktykuje obecnie....Katownia obwieszona reklamami Panoramy Firm, Zielona Brama i wielgachna połać reklamy Tchibo...cel uświęca środki... Odpowiedz Link Zgłoś
iwa.ja Re: Obraz Memlinga w USA 29.08.02, 15:58 tylko ostrożnie!!! Reklama powieszona na krakowskich Sukiennicach nie zdzierżyła niedawnej wichury. I pociągnęła za sobą część attyki i kilka maszkaronów, o ile dobrze pamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś
o__o Re: Obraz Memlinga w USA 29.08.02, 16:13 iwa.ja napisała: > tylko ostrożnie!!! Reklama powieszona na krakowskich Sukiennicach nie > zdzierżyła niedawnej wichury. I pociągnęła za sobą część attyki i kilka > maszkaronów, o ile dobrze pamiętam. Racja!!! A u nas przecie straszliwie ciągnie od morza:))) wichury jesienne nadciągają...ale nauczeni krakowskim przykładem...gdyby fachowo przymocować to może trzymałoby... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konserwator malarstwa Re: Obraz Memlinga w USA IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.02, 23:29 Szanowna Redakcjo Pragnę odnieść się do dyskusji prowadzonej na łamach "Gazety Wyborczej" wynikającej z udziału ołtarza H. Memlinga w wystawie w Stanach Zjednoczonych. Sam pomysł wydaje się być rzeczywiście ogromnie kontrowersyjnym, a fakt transportu obiektu o dużych rozmiarach, wykonanego na podłożu drewnianym, jest niepokojący. Należy jednak zwrócić dodatkowo uwagę na inny istotny aspekt owego wypożyczenia. Otóż czy prowincjonalne muzeum w Milwaukee, które będzie eksponowało gdański ołtarz zapewni jemu należyte warunki ekspozycji, to znaczy, czy jest w stanie zapewnić optymalne warunki temperaturowo-wilgotnościowe i czy stać je będzie na zapewnienie stałego nadzoru sprawowanego przez specjalistów konserwatorów? Kaseta klimatyczna nie rozwiązuje przecież problemu, gdy nie prowadziło się szczegółowych badań stanu zachowania obiektu po umieszczeniu w takiej właśnie kasecie. Obiekt znajduje się od lat w Muzeum Narodowym w Gdańsku i "przyzwyczaił się" do panujących tam parametrów dodatkowo jest przecież pod stałą opieką muzealnych służb konserwatorskich. Czy zmiana miejsca nie będzie więc szokiem klimatycznym, który w przypadku obiektów na drewnie wiąże się często z nieodwracalnymi zmianami i zniszczeniami. Przed kilkoma laty miałam okazję oglądać wystawę Hansa Memlinga w Brugii na której eksponowany był gdański "Sąd Ostateczny" i znane mi są warunki w jakich tam przebywał. Ołtarz ten budził wśród zwiedzających uzasadnione emocje, co wiązało się niestety z ogromną ilością widzów oblegających niemal bez przerwy ten obiekt. Ilość zwiedzających wystawę była imponującą (po bilet czekało się kilka godzin), w salach panował niezwykły zaduch, wysoka wilgotność i wręcz upał. Ołtarz poza niewielkim ogrodzeniem nie posiadał żadnych specjalnych zabezpieczeń nie mówiąc już o zapewnieniu właściwych warunków klimatycznych. Można było do niego swobodnie podejść i dotknąć, co wielu zwiedzających czyniło. Nie wiem w jakim stanie ołtarz powrócił z tej "wycieczki", ale o to należało by się zapytać pracowników muzeum. Szkoda, że brakuje w dyskusji głosu konserwatorów! Wspomniane powyżej fakty budzą pewien niepokój. Sądzę, że należałoby kategorycznie wstrzymać wypożyczanie tej klasy dzieła, które nie jest własnością prywatną, a stanowi dobro narodowe, za które należy ponosić szczególną odpowiedzialność. I jakie konsekwencje w przypadku jakiegokolwiek uszczerbku poniesie opiekun zabytku - Prof. Rouba z Torunia? I aby w tym przypadku etyka konserwatorska nie była uwarunkowana finansami i możliwością odbycia lukratywnej podróży za ocean. konserwator malarstwa współwłaściciel dobra narodowego Odpowiedz Link Zgłoś
green_ Re: Obraz Memlinga w USA 30.08.02, 09:58 Drogi Konserwatorze! Własność publiczna dóbr kultury, to komunistyczny przeżytek, jak sądzę. Teraz, w dobie jedynie słusznej ideologii liberalnego kapitalizmu, dzieło sztuki jest takim samym towarem jak ziemniaki, telewizory, samochody, miejsca na cmentarzu... A kogo obchodzi, że się jakaś tam staroć rozsypie. Dulary za to będą!!! Szkoda ze nie wiedzialem o tym dotykaniu obrazu w Brugii, bo bym się pofatygował do szpitala sw.ducha, stał przy obrazie z taką długą linijką i bił po tych durnych łapach. :) Tak czy owak, jeżeli obrazowi coś się stanie, to się zrobi protokół zniszczenia, i ziu. Ale dla pana decydenta od muzeum wymości się gazetą specjalne luksusowe taczki. Odpowiedz Link Zgłoś