zlakobieta
10.09.05, 18:01
Jakiś czas temu umowilam sie ze znajomymi na Chełmie. Miałam adres oraz mapę.
Sądzilam, ze to wystarczy. Niestety - nic bardziej błędnego. Czy ktos kiedyś
próbował znaleźc nazwę ulicy w tej dzielnicy Gdanska? Przeżylam prawdziwy
horror. Pomijam problemy z ustaleniem numeracji bloków (nr 11 sasiaduje
bezpośrednio z jedynka itp.). Konia z rzędem temu, kto znajdzie jakąkolwiek
tabliczkę z nazwą którejś z głównych ulic. Nawet przystanki autobusowe nie sa
oznakowane nazwą. Oczywiscie na niektorych blokach widac wielkie napisy oraz
numery ale skąd ja u diabła mam wiedzie, czy dana nazwa dotyczy ulicy, ktorą
jade, czy osiedlowej uliczki, przy ktorej stoi blok. Skręcajac na dużym
skrzyżowaniu ze światłami nie mam bladego pojecia z jakiej ulicy w jaką
skrecam. DLACZEGO???!!! Dzięki Bogu byl dzien i po kilkudziesieciu minutach
oraz zaangazowaniu policjantow spotkanego przypadkiem radiowozu udalo mi się
trafic tam, gdzie chcialam. Nie wyobrażam sobie jednak podobnej wyprawy
wieczorem.
Czy władze miasta moglyby coś z tym fantem zrobic?
A moze ja po prostu jestem jakas nierozgarnięta i nikt wiecej takich
problemów nie ma?