szemor
12.09.05, 23:13
"Dobre rzeczy trzeba robic dobrze". Jesli pisarz chcial napietnowac naganne
jego zdaniem slowa czy zachowania, to powinien robic to z szacunkiem dla
faktow. Tymczasem po prostu "pojechal", niczym baba w maglu - i teraz sad
bedzie go uczyl odpowiedzialnosci za slowo.