Dodaj do ulubionych

BERLIN- Szczecin- GDANSK....

IP: *.ipt.aol.com 26.09.02, 13:21
Kiedys bylo bardzo wygodne pojaczenie kolejowe, ktore laczylo najwieksze
miasta polnocnej Polski (Szczecin, Koszalin, Gdansk, Olsztyn) ze soba i
prowadzilo jeszcze dalej, mianowicie do Berlina. Mowa o polaczeniu
InterRegio Berlin- Olsztyn. Od paru lat to polaczenie nie istnieje.

Na poczatku roku w Szczecinie byly nadzieje, ze polaczenie (juz nie tak
dlugie, bo tylko Szczecin- Berlin) moze urodzi sie na nowo. Na razie nie
wiadomo co z tego bedzie.

Pytanie do was, korzystaliscie z tego polaczenia, czy juz zawsze do Berlina
jezdziliscie autobusem? Wiadomo do Berlina mozna tez koleja (z Gdanska), do
granicy chyba jest polaczenie bezposrednie, ale pozniej jest pare przesiadek.

Moim zdaniem kazdy na tym zyska, jesli linie znowu uruchomia...

Obserwuj wątek
    • zoppoter Re: BERLIN- Szczecin- GDANSK.... 26.09.02, 13:35
      Gość portalu: Janek napisał(a):

      > Kiedys bylo bardzo wygodne pojaczenie kolejowe, ktore laczylo najwieksze
      > miasta polnocnej Polski (Szczecin, Koszalin, Gdansk, Olsztyn) ze soba i
      > prowadzilo jeszcze dalej, mianowicie do Berlina. Mowa o polaczeniu
      > InterRegio Berlin- Olsztyn. Od paru lat to polaczenie nie istnieje.

      Pociąg nazywał się Mare Balticum (w Stargardzie go zapowiadali jako "Morze Bałtyckie" hi hi hi) i był
      zestawiony z niemieckich wagonów. Oprócz niego były jeszcze dwa bezpośrednie pociagi z Gdyni do
      Berlina, w tym jeden nocny kursujący od czasów Gierka i Honeckera.
      Te pociągi były wykorzystane przede wszystkim na odcinku polskim, od Szczecina do Berlina pociągi
      jeździły puste. Dwie - trzy osoby w wagonie to trochę za mało, żeby utrzymywać regularne połączenie
      "pełnowymiarowym" pociągiem. W dodatku owe niemieckie wagony na prawie 600-km odcinku polskim
      były w typowo polski sposób dewastowane i okradane przez polskich pasażerów, więc trudno się dziwić,
      że Deutsche Bahn nie kontynuują tych przewozów.


      > Na poczatku roku w Szczecinie byly nadzieje, ze polaczenie (juz nie tak
      > dlugie, bo tylko Szczecin- Berlin) moze urodzi sie na nowo. Na razie nie
      > wiadomo co z tego bedzie.
      > Pytanie do was, korzystaliscie z tego polaczenia, czy juz zawsze do Berlina
      > jezdziliscie autobusem? Wiadomo do Berlina mozna tez koleja (z Gdanska), do
      > granicy chyba jest polaczenie bezposrednie, ale pozniej jest pare przesiadek.

      Owszem ja korzystałem na odcinku... do Szczecina-Gumieńce, czyli stacji graniocznej. mogłem więc bez
      trudu zaobserwowac obłożenie tych pociągów między Szczecinem Głównym a Niemcami. Było żałośnie
      małe.
      Obecnie między Szczecinem a Berlinem kursuje jedna para pociągów bezpośrednich (trzy wagony) i jest
      kilka lokalnych pociągów do różnych miasteczek w Niemczech, z reguły całkiem dobrze
      skomunikowanych z pociągami do Berlina już po tamtej stronie granicy. Wystarcza jedna przesiadka w
      Angermünde, a nie "parę przesiadek".
      Z Gdańska i Gdyni sa obecnie tylko bezpośrednie wagony do Berlina, przeczepiane w Poznaniu.

      >
      > Moim zdaniem kazdy na tym zyska, jesli linie znowu uruchomia...
      >

      każdy oprócz PKP i DB...
      • Gość: Janek Re: BERLIN- Szczecin- GDANSK.... IP: *.ipt.aol.com 26.09.02, 14:37
        zoppoter napisał:

        > Owszem ja korzystałem na odcinku... do Szczecina-Gumieńce, czyli stacji
        granioc
        > znej. mogłem więc bez
        > trudu zaobserwowac obłożenie tych pociągów między Szczecinem Głównym a
        Niemcami
        > . Było żałośnie
        > małe.

        Moze dlatego, ze polaczenie jest malo atrakcyjne i szczecinianie wola jezdzic
        samochodem lub autobusem do Berlina??? Trwa to szybciej...

        > Obecnie między Szczecinem a Berlinem kursuje jedna para pociągów
        bezpośrednich
        > (trzy wagony) i jest
        > kilka lokalnych pociągów do różnych miasteczek w Niemczech, z reguły całkiem
        do
        > brze
        > skomunikowanych z pociągami do Berlina już po tamtej stronie granicy.
        Wystarcza
        > jedna przesiadka w
        > Angermünde

        Tak no jest tylko jedna, ale wiadomo jak jest jak sie nie zna jezyka. Jesli
        pociag bedzie mial opoznienie gdzies tam na odludziu, to jak pozniej polak sie
        zorientuje, ze jego pociag odjezdzda z innego peronu. Po za tym taka
        przesiadka na tak ktotkiej trasie to glupota. Jak juz wsppominalem, podroz sie
        opuznia.
        >
        >
        >
        >
        > każdy oprócz PKP i DB...

        Jesli uatrakcyjnia te polaczenie, namowia ludzi do korzystania z koleji,
        napewno uda im sie zwiekszyc liczbe pasazerow (i profit)
        • zoppoter Re: BERLIN- Szczecin- GDANSK.... 26.09.02, 14:54

          > Moze dlatego, ze polaczenie jest malo atrakcyjne i szczecinianie wola jezdzic
          > samochodem lub autobusem do Berlina??? Trwa to szybciej...
          >
          Oczywiście, że tak. Albo nawet nie tyle szybciej, co TANIEJ.



          > Tak no jest tylko jedna, ale wiadomo jak jest jak sie nie zna jezyka. Jesli
          > pociag bedzie mial opoznienie gdzies tam na odludziu, to jak pozniej polak sie
          > zorientuje, ze jego pociag odjezdzda z innego peronu. Po za tym taka
          > przesiadka na tak ktotkiej trasie to glupota. Jak juz wsppominalem, podroz sie
          > opuznia.

          No, opóźnienia na tych dystansach to raczej rzadkość. A informacje pisemne na niemieckich stacjach są
          jasne i czytelne, w przeciwieństwie do polskich dworców...


          > Jesli uatrakcyjnia te polaczenie, namowia ludzi do korzystania z koleji,
          > napewno uda im sie zwiekszyc liczbe pasazerow (i profit)

          No przecież przez kilka lat próbowali. Sam stwierdziłeś, że samochodem jest szybciej, a bilety klejowe
          transgraniczne też tanie nie są.
          Mimo mojej szczerej miości do kolei nie wierzę, że na trasie Szczecin - Berlin pociąg wygra z
          samochodem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka